Pisanie nie musi być Twoim powołaniem. Jeśli za każdym razem, kiedy siadasz nad pustą kartką, ogarnia Cię przerażenie, poniższy tekst jest dla Ciebie! Jest też dla Ciebie jeśli, przeciwnie, nie masz problemu z doborem słownictwa, a nawet przekraczasz limit słówek nierzadko o 500 proc.! Oto podstawowe problemy związane z pisaniem prac pisemnych i podpowiedzi, jak sobie z nimi radzić.

Problem pustej kartki

No cóż, żaden z Ciebie Hemingway, powiedzmy to sobie szczerze. Siadasz nad czystą kartką, a w głowie masz kompletną pustkę. Najważniejsze, żebyś wreszcie przełamał swój lęk przed pracami pisemnymi. Jest to praca do wykonania, praca za którą może nie przepadasz, ale jeśli tylko właściwie się do niej zabierzesz, jesteś w stanie wykonać ją dobrze.

I can get no satisfaction

Zazdrościsz ludziom, którzy po prostu usiądą, napiszą i już. Ty wszystko poprawiasz po pięć razy, ciągle Ci się wydaje, że zdania brzmią jakoś dziwnie, nagle masz ochotę napisać opowiadanie z zupełnie inną akcją. Zajmuje Ci to wszystko mnóstwo czasu, a i tak w efekcie nie jesteś zadowolony. Po prostu jesteś maksymalistą i nie zadowalasz się byle czym. To dobrze rokuje na przyszłość, jednak ma swoje złe strony. Pisanie wypracowania rozciąga się na wiele godzin. Na egzaminie natomiast może się zdarzyć, że po prostu utkniesz na jakimś fragmencie, a poprawiając go, nie zauważysz, że skończył Ci się czas. Dla Ciebie najważniejsze jest po pierwsze ustalenie limitu czasowego – pisząc w domu – zrób założenie, że nie poświęcisz temu więcej niż, na przykład półtorej godziny (zależnie od długości tekstu), a po drugie ustalenie, w jaki sposób będziesz sprawdzał i poprawiał tekst. Wybierasz temat, piszesz plan (pisanie planu pomaga też odrzucić temat, który Ci nie pasuje), piszesz całe wypracowanie, zajmując się przede wszystkim jego treścią (na tym etapie nie zastanawiasz się nad stylem). Liczysz słowa i skracasz odpowiednio. Dopiero teraz sprawdzasz od początku, dokonując tylko niewielkich przeróbek. Przeczytaj koniecznie sekcję o dobrym planowaniu pracy.

Praca w rozmiarze XL

Jeśli Twoim problemem jest nadmiar, musisz pamiętać o dwóch rzeczach. Po pierwsze przyda Ci się umiejętność skracania tekstu. Po drugie pamiętaj, żeby już w trakcie pisania ograniczyć jednak swój zapał. Skracanie jest czasochłonne i o ile każdy tekst można łatwo skrócić o 20, a nawet 30 proc., o tyle napisanie tekstu, który jest trzy razy za długi, może spowodować w efekcie konieczność całkowitego jego przerobienia, co w sytuacji gdy czas na egzaminie jest ograniczony, jest po prostu kłopotliwe.

Powiało nudą

Bywa, że nie masz specjalnie problemu z napisaniem pracy. Nie jest ona za długa, ani za krótka, no i jest na temat. Jednak jakoś nigdy nie dostajesz najwyższych ocen, choć wcale nie masz tak dużo błędów. Pamiętaj, że oprócz poprawności treściowej, formalnej i merytorycznej, Twoja praca musi pasować do poziomu, na którym piszesz.

Fajne, ale nie na temat

Nie rozumiesz tematu, choć wydaje Ci się, że wiesz, o co chodzi, ale nie wiesz tak do końca – ryzykujesz. Nie ryzykuj, jeśli nie musisz, bo praca nie na temat to przegrana sprawa. Bywa, że w trakcie pisania, mimo że rozumiałeś temat, jakoś od niego odszedłeś. Na to nie możesz sobie pozwolić. Jeśli zauważysz, że zboczyłeś, nie ma rady – musisz przerobić pracę. Egzaminator na pewno to zauważy: zgodność z tematem jest jednym z podstawowych wymogów. Zawsze dokładnie przeczytaj temat i zwróć uwagę na wszystkie ważne elementy.