Czym więcej masz racji i czym bliższy ci rozmówca, tym trudnej przejść do sedna sprawy. Ilekroć będziesz negocjować kwestie, w których druga strona nie ma żadnych argumentów (lub kochasz drugą stronę) przekonasz się, że nie ma nic trudniejszego niż zacząć, przekroczyć magiczny próg rozpoczęcia rozmowy na twój temat.

W końcu musisz to powiedzieć!

  • Rodzicom, że masz inny niż oni pomysł na swoją przyszłość?
  • Dziewczynie, że pomyliłeś się i chcesz się z nią rozstać?
  • Chłopakowi,  że wyjeżdżasz na stałe – i to już koniec?

Masz taki zamiar? Istotny temat, który tak trudno zagaić? Nie ma nic trudniejszego niż zacząć, przekroczyć magiczny próg rozpoczęcia rozmowy. Im bliższa osoba tym trudniej. Ale są sposoby by sobie pomóc.

 

Adam i Marzena są razem od roku. W zasadzie układa im się dobrze. Jak w każdym związku jest wiele spraw do załatwienia, a tym co Adam traktuje teraz jako absolutny priorytet, jest kwestia palenia Marzeny. Właśnie postanowił jednoznacznie i do końca wynegocjować rzucenie przez nią palenia. Jasne, że wszystkie racje są po jego stronie, bo na palenie nie ma usprawiedliwienia, a jednak… właśnie dlatego będzie mu bardzo trudno.
Adam wpadł na chwilę do Marzeny. Zgodził się zjeść zaproponowaną przez jej mamę zupę, wypił herbatę i wciąż czeka na dogodny moment. A ten wciąż nie nadchodzi, bo Marzena opowiada o nieprzyjemnościach, które ją dziś spotkały albo dostaje esemsy od swojej świeżo porzuconej przez chłopaka przyjaciółki. Trzy razy próbował jej przerwać, ale ugiął się pod potokiem jej słów. Na koniec zaczął myśleć o czymś innym.

Błędy Adama:

  • Adam wstydzi się mówić o tak trywialnym problemie. Gdyby był jakiś element sporny, wbrew pozorom byłby śmielszy i znalazłby w sobie więcej siły.
  • Marzena nie dostała żadnego sygnału, że ta rozmowa jest dla Adama szczególna, że na jakimś konkretnym temacie mu zależy. Należało powiedzieć: wpadnę dziś do ciebie, bo chcę porozmawiać o jednej ważnej sprawie. Tym samym Marzena spodziewałaby się, że będzie jakieś sedno.
  • Adam trzy razy przerwał Marzenie i trzy razy się wycofał. Błąd! Przerywanie, gdy ktoś mówi, to wielki nietakt. Jeśli się nań decydujesz, bądź konsekwentny.
  • Adam wyłącza się, przestaje słuchać. W ten sposób nigdy nie znajdzie odpowiedniej klamry słownej, żeby wstrzelić się w tok mówienia Marzeny. Kto chce przejść do meritum, musi bardzo uważnie słuchać i znaleźć punkty zaczepienia: Np. “Właśnie, ja też chcę pogadać o odpowiedzialności… Odpowiedzialności za samego siebie”.
  • Adam nie wyeliminował zakłócaczy w postaci czynnej komórki i rodziców. Należało zapytać Marzenę, czy teraz może pół godziny poświęcić wyłącznie jemu i wyjść na dwór bez telefonu.

 

Z najbliższym jak zawsze najtrudniej.

Dlaczego? Bo obcy człowiek ograniczy się do ogólników, a bliscy zaleją cię potokiem bieżących spraw i informacji. A jeśli na dodatek będą one smutne, niepomyślne — nie przebijesz się, bo gdy dziewczyna opowiada ci o nieszczęściu przyjaciółki i na serio się tym przejmuje, kim się okażesz, gdy zmienisz temat na palenie papierosów? Dlatego uwaga: czym bliższy ci twój rozmówca, tym szybciej przechodź do meritum.

Pamiętaj! Twoje układy z różnymi osobami narzucają różny czas “gry wstępnej”, czyli grzecznościowego ble-ble zanim przystąpisz do rzeczy. Przygotowując się do negocjacji, z góry określ, ile mniej więcej czasu przeznaczasz na wstęp.

Żelazna zasada przechodzenia do sedna sprawy brzmi: Tak szybko, jak tylko kultura na to pozwala.

Gest symboliczny
Istnieje proste pozawerbalne poinformowanie, że czas przejść do sedna:

  • Przesiąść się w inne, bardziej oficjalne miejsce.
  • Odsunąć szklankę zdecydowanym gestem od siebie.
  • Zrobić wokół siebie kilka ruchów, poprawiając serwetki, dzbanuszki, długopisy, jakby się robiło miejsce dla czegoś nowego.
  • Odchrząknąć, wyprostować plecy i na chwilę zamilknąć.

Te wszystkie gesty (chociaż zawsze wystarcza tylko jeden) automatycznie zadziałają na podświadomość rozmówcy i wyślą mu sygnał: zaczyna się coś nowego. Tylko nie wolno spalić tego chwytu. Przesiadanie się lub chrząkanie trzeci raz z rzędu jest groteskowe.

Zapamiętaj!
Jeśli przy pierwszej próbie nie uda się przejść do meritum, z każdym kolejnym razem będzie coraz trudnej.

 

6 trików – jak przejść od sedna sprawy

1. Zasygnalizuj  rzecz wcześniej, inaczej mówiąc nakręć atmosferę:

  • Wpadnę dziś do ciebie pogadać o czymś ważnym
  • Mamo, zarezerwuj dla mnie godzinkę wieczorem, mam ważny temat
  • Tato – zajdź do mnie, mam pewną sprawę….
  • Mam ważny temat , spotkajmy się o siedemnastej…

2. Wyeliminuj „zakłócacze” Będzie ci przeszkadzać: komórka, osoby trzecie, telewizor. Postaraj się żeby ich nie było.

3. Nie zwlekaj.  Żelazna zasada przechodzenia do sedna sprawy brzmi: Tak szybko, jak tylko kultura na to pozwala. Jeśli przy pierwszej próbie nie uda się przejść do meritum, z każdym kolejnym razem będzie coraz trudnej A najtrudniej z najbliższymi – zaleją cię potokiem bieżących spraw i informacji. A jeśli na dodatek będą one smutne, niepomyślne — nie przebijesz się, bo gdy dziewczyna opowiada ci o nieszczęściu przyjaciółki i na serio się tym przejmuje, kim się okażesz, gdy zmienisz temat? Dlatego czym bliższy ci twój rozmówca, tym szybciej przechodź do meritum.

4. Nie wycofuj się, gdy zaczniesz.. Przerywasz, ale milkniesz i pozwalasz powrócić do poprzedniego tematu? Błąd! Przerywanie, gdy ktoś mówi, to wielki nietakt. Jeśli się nań decydujesz, bądź już konsekwentny.

5. Nie przestawaj słuchać co mówi rozmówca. Inaczej nigdy nie znajdziesz odpowiedniej klamry słownej, żeby wstrzelić się w tok mówienia Kto chce przejść do meritum, musi bardzo uważnie słuchać słowotoku swojego rozmówcy i znaleźć punkty zaczepienia: Np. Właśnie, ja też chcę pogadać o odpowiedzialności…

6  Wykorzystaj symboliczny gest, by przejść do rzeczy.

  • Przesiądź się w inne, bardziej oficjalne miejsce.
  • Odsuń szklankę zdecydowanym gestem od siebie.
  • Zrób wokół siebie kilka ruchów, poprawiając serwetki, dzbanuszki, długopisy, jakby się robiło miejsce dla czegoś nowego.
  • Odchrząknij, wyprostuj plecy i na chwilę zamilknij.

Te gesty (chociaż wystarcza tylko jeden) automatycznie zadziałają na podświadomość rozmówcy i wyślą mu sygnał: zaczyna się coś nowego. Tylko nie wolno spalić tego chwytu. Przesiadanie się lub chrząkanie trzeci raz z rzędu jest groteskowe.

A jak już przyjdzie ta chwila zagaj: powiem to wprost i szczerze: I powiedz.