Byli, są i będą potrzebni ludzie, którzy nie będąc sami twórcami, znają się na sztuce i umieją o niej mówić. To krytycy! Wśród nich są spece od filmu.

Kim jest krytyk filmowy?
To proste: to taki człowiek, który po wyjściu z kina nie musi z nikim rozmawiać ani nic czytać, żeby wiedzieć, czy film był dobry, znakomity, zły, czy kiczowaty. A co ważniejsze – potrafi również swój pogląd uzasadnić i jeszcze umie dodać co trzeba, by poprawić, żeby to było arcydzieło i co konkretnie sprawiło, że arcydziełem nie jest. Czy umiałbyś spełnić te wszystkie warunki? Jeśli tak, pierwszy krok do zawodu masz już za sobą.

Konieczne predyspozycje

  • Kochasz kino i filmy.
  • Jeśli masz wolną chwilę, zawsze wybierzesz wyjście do kina.
  • Nie możesz pojąć, jak można nie kochać kinematografii.
  • Często, gdy mówisz, co wczoraj oglądałeś, koledzy pukają się w głowę, że chce Ci się oglądać takie starocie.
  • Masz w domu dwie półki książek o historii kina, kinematografii, autobiografie wielkich gwizd filmowych, reżyserów, operatorów, masz jako takie pojęcie o charakteryzacji i efektach specjalnych.
  • Przechowujesz ważne dla Ciebie bilety do kina.
  • Umiałbyś zrobić wywiad z wielkim człowiekiem filmu i czasem wyobrażasz sobie, że to robisz.
  • Nie masz kłopotów z pisaniem prac na polski.
  • Łatwo nawiązujesz kontakty.
  • Lubisz ludzi, masz z nimi dobry kontakt.
  • Czytasz gazety, ale recenzje filmowe czytasz zawsze dopiero po obejrzeniu filmu.
  • Zdarzyło Ci się nieraz pójść na dwa seanse tego samego filmu.
  • Namiętnie czytasz krótkie recenzje w gazetach z programem telewizyjnym (sam też takie tworzysz). Często nie zgadzasz się kompletnie z opinią innych widzów i ostro się kłócisz, broniąc swoich poglądów.
  • Gdy jesteś chory, tylko oglądasz, a gdy nie możesz, wyświetlasz sobie filmy w głowie.
  • Uważasz, że porządny, mądry, swój człowiek musi kochać kino. Inaczej… jest podejrzany.

Nawet nie myśl o tym zawodzie, jeśli:

  • W kinie przywiązujesz wagę do tego, jakie masz miejsca.
  • Lubisz jeść popcorn i gdy masz wybór, wybierasz nowoczesne multipleksy.
  • Po kilku dniach nie umiesz podać nazwisk reżysera, operatora, scenografa. Pamiętasz tylko dwoje głównych bohaterów, ale czasem przekręcasz ich nazwiska.
  • Gdy film jest dla Ciebie nudny, głupi, bezsensowny – nie chce Ci się o nim rozmawiać.
  • Gdy seans się kończy, pierwsze co mówisz: to co teraz robimy?
  • Nie znosisz chodzić do kina sam. Nigdy tego nie robisz.
  • Nigdy nie chodzisz dwa razy na te same filmy.
  • Masz zasadę: nie chodzisz na polskie filmy, bo i tak będą w telewizji.
  • Nigdy nie zapraszasz znajomych na oglądanie filmu.
  • Nie czytasz czasopism poświęconych filmom.
  • Nigdy nie przeczytałeś żadnego scenariusza.
  • Jako dziecko nie ciągnęło Cię do grania w szkolnych teatrzykach i nie pisałeś do szkolnych gazetek.

Plusy zawodu

  • Prestiż.
  • Wielka radość, bo to twórczy, potrzebny, porządny fach.
  • Możliwość kreacji świata, bo nieraz od Twojej recenzji będzie zależeć los (szczególnie finansowy) produkcji.
  • Poznasz film od podszewki.
  • Będziesz miał zawód, który nigdy nie zahacza o rutynę (może poza przyjęciami po pokazach prasowych).
  • Zwiedzisz świat, bo będziesz stałym bywalcem festiwali filmowych.

Minusy zawodu

  • Naoglądasz się masy kiczów i produkcji żenujących, i jeszcze będziesz musiał o nich pisać.
  • W zawodzie napotkasz ostrą konkurencję.
  • Wszyscy będą uważali, że zostałeś krytykiem, bo nie udało Ci się zostać ani aktorem, ani reżyserem.
  • Będziesz musiał odbębniać nadęte premiery i beztreściowe przyjęcia.
  • Wielu twórców kina będzie chciało „zostać Twoim przyjacielem”.