Stawiasz na markę samochodu i wygląd Matta Damonta? Błąd. Dziewczyny docenią opiekuńczość, odpowiedzialność – bo nade wszystko natura każe szukać im bezpieczeństwa. Tak mówią badania.

Ma być bezpiecznie:
”Chcemy najpierw przyjaźni, chcemy się wzajemnie oswoić, dojść do etapu, w którym ta druga osoba będzie znana i przewidywalna”. Badania socjologiczne potwierdzają powszechność takiej postawy Dziewczyny szukają w partnerze nie tylko kompana, ale również rodzica: opiekuńczego, ma zapewnić bezpieczeństwo, byt..

Niech będzie wykształcony…
Dziewczyny wprawdzie podkreślają, że przy ocenie chłopaka nie przywiązują wagi do pieniędzy, ale ważne jest wykształcenie. – Wierzą, że osoba wykształcona i zaradna zawsze sobie poradzi. I chyba nawet wolą, żeby facet wykazał się zaradnością i sam do czegoś doszedł, niż dostał wszystko od rodziców na talerzu. Ważne, by był wykształcony, inteligentny, atrakcyjny społecznie, by rokował, że zaistnieje w społeczeństwie jako jednostka godna szacunku, z prestiżem, zrobi karierę.

Podobny do mnie
Dziewczyny rozglądają się za kimś o podobnym spojrzeniu na świat, zainteresowaniach, sposobie spędzania wolnego czasu.  Jeżeli dziewczyna lubi wodę, szuka żeglarza, lubi góry –  szuka miłośnika wspólnych wspinaczek. Wolą chłopaka, z którym wspólnie zastanowią się nad tym, na co iść do kina, od takiego, któremu muszę tłumaczyć, jakie to kino jest fajne i żeby chciał próbować…

I żeby rozumiał moje ambicje
Dziewczyny kładą duży nacisk na to, by partner rozumiał, że one też chcą realizować swoje pasje.  I tu pojawia się problem – bo faceci w każdym wieku uważają, że, owszem, fajnie jest mieć partnerkę wykształconą, robiącą karierą, ale… pragną towarzyszki, która mimo błyskotliwej kariery na pierwszym miejscu stawia rodzinę, partnerstwo i dzieci. I tyle po równouprawnieniu….

Co o wizualnej stronie rzekły…

  • Lepiej, żeby był brzydszy niż śliczniutki, to ja mam być ładna!
  • Musi być… hm, nie ma lepszego słowa niż męski, trudno wyjaśnić, o co chodzi, ale doskonale to wiemy, prawda?
  • Troszkę wyższy ode mnie i duży, żeby móc wtulić się w jego ramiona, chciałabym się czasem poczuć jak mała dziewczynka, która potrzebuje opieki.
  • Wysoki, wyższy ode mnie – powyżej 180 cm, dobrze zbudowany, ciemna karnacja, ciemna oprawa oczu, ciemne włosy
  • Musi mieć męski głos, nie cierpię facetów mówiących piskliwie.
  • Bardzo ważne są oczy, bardzo dużo w nich widać. Tak naprawdę, jak oczy mi się spodobają, to reszta może być nawet chudym blondynem
  • Kosmetyki – oczywiście – byle nie więcej, niż ja. Farbowanie włosów, kolczyki, tatuaże – odpadają. Dredy – fu! –przecież tego się nie myje, łupież, nawet nie chcę o tym myśleć!
  • Zadbany to znaczy umyty i pachnący!  A farbowane włosy to może mieć kolega, u mojego chłopaka uznałabym to za głupawe.

Kogo, czego… szukają  chłopacy…

…My, faceci, wcale nie jesteśmy tacy beznadziejni, chociaż czasem do zwrócenia naszej uwagi wystarczają długie blond włosy i spory biust, ale tak naprawdę poszukujemy….

  • Prawda jest stara jak świat – o powodzeniu decyduje przede wszystkim to „coś”.    Wszelkie możliwe badania nad tym, czym owo „coś” jest, sprowadzają się do podstawowego wniosku – cechująca się tym „czymś” dziewczyna  jest świadoma siebie, swych atutów, a także wad. Zalety potrafi eksponować, wady ukrywać.
  • Supermodelki tak naprawdę podobają się tylko wąskiej grupie mężczyzn, nie warto ich naśladować.
  • Wizerunek to nie wszystko. Zawdzięczamy mu  przede wszystkim pierwsze wrażenie. Kolor ubrania, makijaż czy fryzura zwracają uwagę, przyciągają ją, jednak rzadko potrafią zatrzymać na długo. Za to wszelkie drobne wabiki, jak łańcuszek na kostce, ciekawe  dekolty, rozcięcia, i rąbki koronek potrafią nas całkiem zdominować.
  • Jeśli chodzi o głos – Ważne jednak są dwie sprawy – raczej ściszony ton głosu, a do tego unikanie ekspresowego potoku słów. Jednym słowem: kręci nas, gdy kobieta mówi niezbyt głośno (trzeba się na tym skupić) i niezbyt szybko (da się nadążyć).
  • Ruch – poruszanie się i gesty…. Ten pierwszy musi kojarzyć się z kołyszącą się miękkością, kocią delikatnością i pełną władzą nad własnym ciałem. Gesty natomiast istotne są wtedy, gdy kojarzą się z pieszczotą – jak delikatne muśnięcie ramienia czy odrzucanie włosów.  I trafiony – zatopiony!