W domach, gdzie nie ma miłości, jest spokój. Straszny spokój, bo za nim kryje się obojętność i chłód. Kłótnia jednak też potrafi być straszna, zwłaszcza, gdy urządzają ją rodzice. Są jednak sposoby i na to!

Kłótnia nie jest czymś strasznym, pod warunkiem, że nie narusza godności żadnej ze stron spierających się. Tak jak Ty masz prawo mieć inne zdanie w rozmowie z kumplami, tak i Twoi rodzice mają prawo mieć swoje zdanie, w dyskusji między sobą. Mają prawo być źli na siebie, obrażeni. Mają prawo do lepszych i gorszych dni.

Rodzice nie mają jednak prawa do:

  • Manipulowania Tobą i Twoim rodzeństwem.
  • Negatywnego nastawiania Was do drugiej strony.
  • Posługiwania się Wami jako posłańcami.
  • Wyzywania siebie i Was od najgorszych
  • Bicia się.

Twoje święte prawo to:
Wiedzieć, co się dzieje w domu. I rozmawiać o tym z domownikami, tzn. ze starymi i rodzeństwem.

6 kroków do zgody w domu:

  • Poproś rodziców o poważną rozmowę. Nie w biegu, między wydawaniem jakiś poleceniem, obiadem czy sprzątaniem. Rodzice i Ty musicie siedzieć spokojnie, tak by móc też spokojnie wysłuchać tego, co masz do powiedzenia. A masz całkiem sporo. Rodzice muszą być świadomi tego, że przeżywasz ich kłótnie, muszą znać Twoje emocje z tym związane. Jeśli boisz się tej rozmowy, możesz w punktach wypisać te rzeczy, o których chcesz im powiedzieć. Ważne jest to, abyś powiedział wszystko spokojnie, nie w krzyku, nie podniesionym głosem. Nie bój się powiedzieć ojcu, że boli Cię, gdy w taki a nie inny sposób traktuje mamę, mamie możesz też powiedzieć, że widzisz w jak emocjonalny sposób szantażuje wszystkich domowników. Powiedz, że jesteś dorosły i chcesz być też tak traktowany. Z szacunkiem.
  • Zaproś rodziców i rodzeństwo do pracy nad „Tygodniowym planem poprawy atmosfery w domu”. Ustalcie zasady, których wszyscy będziecie przestrzegać. Co wolno, czego nie wolno. Na przykład wolno w złości uderzyć w stół, rzucić talerzem o podłogę, nie wolno – bić, przedrzeźniać, ironizować, gdy ktoś jest zmęczony, smutny.
  • Ogłoś „dzień dobroci dla zwierząt”. Wyznacz dowolny dzień tygodnia, w którym, bez względu na to, co się wydarzy, żaden z domowników nie będzie podnosić głosu, karcić, prawić złośliwości.
  • Jeśli pozwalają Ci na to fundusze, umów rodziców do jakiejś kawiarni, pizzerii. Kup im bilety do kina lub teatru. Czasem rodzice potrzebują po prostu pobyć sami ze sobą, bez dzieciaków. Umawiasz się już na randki, więc wiesz o co chodzi…
  • Na złość najlepszy jest… śmiech. Wypożycz jakąś dobrą komedię i namów całą rodzinkę do wspólnego odreagowania! Tylko pamiętaj, by tematyka nie miała nic wspólnego z powodem kłótni. Neutralny temat, dobra obsada…
  • Wyznawaj zasadę, że wspaniałomyślność jest przywilejem Bogów. Bądź więc wspaniałomyślny dla rodziców. Nie gniewaj się na nich, gdy oni dąsają się na ciebie czy siebie. Jako pierwszy zacznij rozmowę, odpędź klimat dąsów i fąsów.