Nie ma dnia, żebyś wieczorem się nie zadręczał, że znów dałeś się komuś wykorzystać lub zmanipulować. Nie ma wyjścia, musisz nauczyć się asertywności! Czas na zmiany.

Zobacz ile energii tracisz na zadręczanie samego siebie, że znów coś zrobiłeś zupełnie inaczej niż chciałeś i zupełnie wbrew twoim interesom. Te energię poświęć na poszukanie sposobów, które zwiększą twoją asertywność. Jakie masz wyjścia?

  • Nie zmieniać się — przyjąć postawę: „taki jestem i już”. Świetnie, tylko przestań narzekać i dręczyć sam siebie, że taki jesteś. A poważnie — bardzo złe wyjście. Jeszcze jest czas, żebyś nauczył się dbać o samego siebie.
  • Wysyłać esemesy, e-maile i rozmawiać na GG — to wyjście tylko pośrednie, bo uciekasz od problemu zamiast go rozwiązać. Nie możesz chować się i bronić przed bezpośrednią rozmową. Nie stosuj środków zastępczych, bo to i tak ci nie pomoże, gdy będziesz musiał zareagować szybko i w sytuacji stresowej.
  • Stosuj proste techniki psychologiczne — za każdym razem, gdy wiesz z góry, że będziesz musiał komuś odmówić lub o coś poprosić, zastanów się co będzie, jeśli to zrobisz. Co się najgorszego może stać? Dokładnie wyobraź sobie cały scenariusz najgorszego z możliwych dla ciebie rozwoju wydarzeń. Zobaczysz, że życie jest znacznie łagodniejsze.
  • Ćwicz na obcych ludziach — trudno jest być asertywnym wobec kogoś, kogo znasz i na kim ci zależy. Dlatego staraj się ćwiczyć na obcych. Pytaj ich o co tylko możesz, zadawaj pytania, proś o pomoc, przepraszaj, uśmiechaj się i proponuj pomoc. Wyćwicz nawyk śmiałości w kontakcie z drugim człowiekiem.
  • Ułóż sobie w głowie formułkę: „Chcę się nad tym zastanowić, daj mi trochę czasu, tak na gorąco nie mogę ci odpowiedzieć…. Chcę to z kimś jeszcze skonsultować… Nic ci teraz nie powiem, bo jestem zdenerwowany… Raczej na mnie nie licz… Chyba ci jednak odmówię… To propozycje raczej nie dla mnie… Nie mam rezerw psychicznych, żeby teraz tym się zająć…”. Takie gotowe, utrwalone sformułowania pomogą ci w każdej nowej, stresowej sytuacji.
  • Zawsze poproś o czas do namysłu — to znakomite wyjście. Nie pozwalasz złapać się za słowo, nie dajesz okazji zgodzenia się na coś niewygodnego, masz czas na wyciszenie emocji i spokojne zastanowienie się. Znakomity pomysł dla wszystkich, którzy mają problem z asertywnością.
  • Wymyślaj w czym mógłbyś komuś pomóc i sam tę pomoc proponuj — znakomity pomysł dla nieśmiałych z niskim poziomem asertywności. Gdy ktoś proponuje pomoc, nabiera mocy psychicznej i czuje, że tak dużo robi dla innych, że wolno mu czasem im odmówić. Świetne wyjście, stosuj je jak najczęściej!