O co poszło, czyli przyczyny konfliktu

Brat wystąpił zbrojnie przeciwko bratu (Polinejkes przeciwko Eteoklesowi). Zaatakował rodzinne miasto, żeby bezprawnie przejąć w nim władzę. Gdy obaj bracia zginęli w walce, władzę obejmuje ich wuj (Kreon), który obrońcę miasta czyni bohaterem, a agresor – zdrajcą. Wyklęcie najeźdźcy nie kończy się na słowach. Wuj odbiera zmarłemu prawo do godziwego pogrzebu. O święte prawo do pochówku upomina się siostra (Antygona). Dziewczyna świadomie złamała prawo, za co grozi jej kara śmierci. Jak wybrnąć z takiej sytuacji? Czy ktoś jest tu winny?

Dyskusja – czyja wina?

  • Wina Kreona
    Złamanie prawa boskiego do poszanowania człowieka po śmierci.
    Kreon zakazał oddawania czci zwłokom Polinejkesa. Jego ciało kazał pozostawić w miejscu śmierci na żer drapieżnym ptakom, co było oznaką zhańbienia, profanacji, zbezczeszczenia zwłok! Karą za ewentualne złamanie rozkazu Kreona miało być ukamienowanie (później Kreon zmienił karę na śmierć głodową w zamkniętej jaskini).
  • Wina Antygony
    Złamanie prawa państwowego (ziemskiego), ustanowionego przez prawomocnego władcę.
    Antygona planuje pochować brata z pełną świadomością konsekwencji, które jej grożą (kary śmierci). Uważa, że jej uczynek jest powinnością wobec zmarłego, dopełnieniem praw ustanowionych przez bogów. Dzięki swojemu czynowi zachowa czyste sumienie, którego po śmierci nie będzie się wstydzić w świecie zmarłych.

Dyskusja – po czyjej stronie racja?

  • Racje Kreona
    Jako nowy władca Teb Kreon miał obowiązek podejmować decyzje, ustanawiać prawo, karać zdrajców. Z jednego siostrzeńca uczynił bohatera – słusznie, bo Eteokles bronił swego miasta-państwa przed najeźdźcą. Drugiego siostrzeńca ogłosił zdrajcą – także słusznie, skoro żądny władzy Polinejkes nie liczył się z dobrem mieszkańców swojej ojczyzny. Kreon uważał, że nie można na równi traktować poległych braci, a nawet, że pochówek zdrajcy uwłacza poległemu w walce obrońcy Teb. Polinejkes jest zdrajcą narodowym. Nie można wobec niego kierować się uczuciami rodzinnymi.
  • Racje Antygony
    Antygona nie brała współudziału w zdradzie brata. Być może potępiała go za jego haniebne występki, ale w obliczu śmierci uznawała prawo należne każdemu człowiekowi. Jako bliska krewna zmarłego miała obowiązek pochować brata zgodnie z panującym zwyczajem, czyli zadbać, by dusza zmarłego została przyjęta do Hadesu (trzeba było przysypać ciało zmarłego piaskiem, odprawić lamentacje nad jego ciałem oraz polać je specjalnym płynem). Antygona przestrzega więc prawa ustanowionego przez bogów, że wszystkich zmarłych trzeba pochować, bo w obliczu śmierci są równi.

 

Cechy bohaterów!

Oto zestaw cech dwójki bohaterów tragedii. Dobierz te, które pasują Ci najbardziej.

  • Cechy Kreona
    Bezwzględny, okrutny, bezduszny, mściwy, zawzięty, uparty, zatwardziały, zajadły, ambitny, surowy, twardy, nieugięty, niezważający na prywatne uczucia i koligacje rodzinne, słowny, pewny siebie, butny, nieufny, agresywny, napastliwy, złośliwy, cyniczny, natarczywy, srogi, zimny, wymagający,  bezkompromisowy, nieprzejednany, ostrożny, dalekowzroczny, mądry, przenikliwy, rozumny.
  • Cechy Antygony
    Odważna, śmiała, nieustraszona, nieulękła, nieugięta, twarda, nieustępliwa, niezachwiana w swoich decyzjach, nieprzejednana, harda, stanowcza, pewna swoich racji, bezkompromisowa, dumna, nierozważna, impulsywna, zarozumiała, pyszna, zuchwała, wyniosła, zacna, wrażliwa, śmiała, szlachetna, dobra, uczciwa, wierna ideałom.

 

Zeznania i oceny świadków

Chór
Uznaje Kreona jako władcę, zamierza wspomagać Kreona w ustanawianiu prawa, służyć mu radą. Nie zgadza się jednak z zakazem pochówku Polinejkesa. Generalnie Chór sympatyzuje z postawą Antygony, choć chwilami wskazuje na cechy, przez które konflikt niepotrzebnie się zaostrza – jej krnąbrność, upór, przekorę.

Ismena
Początkowo przyznaje rację wujowi – brat bohater zasługuje na pochówek, brat zdrajca musi ponieść karę, nawet jeśli będzie to kara po śmierci. Ale później Ismena staje po stronie Antygony – chce wesprzeć siostrę i wziąć część odpowiedzialności za pogrzeb brata na siebie.

Obywatele
Są przeciwni decyzji Kreona. Uważają, że czyn Antygony jest godny podziwu i szacunku, a nie napiętnowania. Rację przyznają Antygonie, ale nie stają za nią oficjalnie – boją się posądzenia o współudział w pochówku zdrajcy.

Hajmon
Ojciec oczekuje od niego poparcia, potępienia Antygony. Hajmon próbuje wysłuchać argumentów ojca, ale zbija je, czym rozdrażnia Kreona. Ocena końcowa, którą Hajmon wystawia ojcu, jest bardzo cierpka
– Kreon zostaje nazwany tyranem, dyktatorem, despotą, nieznoszącym sprzeciwu, nadużywającym władzy, niesprawiedliwym i nieobiektywnym sędzią, działającym wbrew prawu.

Eurydyka
Żona Kreona przed samobójczą śmiercią rzuca klątwę na swego męża, którego nazywa dzieciobójcą.

Tejrezjasz (Tyrezjasz)
Starożytny ślepiec uważany za wróżbitę, wieszcza, proroka, jasnowidza. Wierzył w rację Antygony i usiłował przekonać Kreona do zmiany decyzji. Skutecznie! Wróżba Tejrezjasza budzi niepokój, lęk Kreona. Pojawiają się w nim wątpliwości, władca łamie się i… postanawia zmienić swoje zarządzenia. Osobiście nadzoruje ceremonii pogrzebowej Polinejkesa, a potem chce uwolnić Antygonę. Za późno – Antygona i Hajmon nie żyją. Kreon czuje się winny ich śmierci. Przyznaje się do winy i nazywa siebie mordercą.

 

Oskarżenie Kreona

– głos prokuratora
Kreon nie znosi kobiet. Ma wobec nich kompleks, czuje się zagrożony, więc atakuje, grozi, upokarza, pozbywa się konkurencji. Gdy brakuje mu argumentów, z jego ust wymykają się słowa: – U mnie nie będzie przewodzić kobieta. I tymi słowami się demaskuje. Jest demagogiem, żądnym władzy tyranem, nieliczącym się z opinią publiczną i głosami rozsądku wypowiadanymi przez starszyznę, syna, wróżbitę Tejrezjasza.

Oskarżenie Antygony

– głos prokuratora
Antygona nie okazuje zrozumienia wobec króla. Obraża go, nie szczędzi mu gorzkich słów, traktuje go z góry, pogardliwie, lekceważąco, bez szacunku należnego władcy, jakby chciała go jeszcze bardziej rozjątrzyć i upokorzyć. Nie jest otwarta na porozumienie z wujem, zażegnanie tragedii. Weszła w rolę męczennicy i zamierza zagrać ją do końca. I to całkiem na serio. Ze świadomością, że jej wuj nie może wycofać rozporządzenia. Antygona chce zapłacić swoim życiem za sławę, którą zdobędzie po śmierci.

Obrona Kreona

– głos adwokata
Dlaczego Kreon zwleka z wydaniem wyroku na Antygonę? Może liczy na jej skruchę? A może na podpowiedź kogoś ze starszyzny, jak wybrnąć z tej sytuacji? Słowo się rzekło – zapowiedział, że karą za nieposłuszeństwo będzie śmierć i nie może już się wycofać. Chwiejny władca nie będzie nigdy autorytetem dla obywateli. A w ich poparcie Kreon szczerze wierzył! Gdy dostrzegł pomyłkę, cofnął decyzję – uniewinnił Antygonę i zezwolił na pochówek bratanka. Nieszczęśliwym zbiegiem okoliczności było za późno. A temu już przecież nie jest winien!

Obrona Antygony

– głos adwokata
Czy obywatel musi milcząco przyjmować decyzje swojego władcy, nawet jeśli ten jest w błędzie? Gdyby tak było, przyklaskiwalibyśmy tyranom. Jeśli władze się mylą, obywatele mają prawo do strajku, protestu. A w przypadku Antygony dochodzą jeszcze dodatkowe prawa – prawo siostry do pochówku brata, prawo siostry do pięknej miłości. Kochała brata, kochała ojczyznę. Pozostała też wierna religii, którą wyznawała. Wykazała się szlachetnością, bohaterstwem i godną podziwu niezłomnością. Do końca wierzyła w swoją rację. I wygrała!

 

Dlaczego Kreon nie chciał wycofać swojej decyzji?

  • Bo zmiana kary skompromitowałaby go jako władcę.
  • Bo okazałby się królem słabym, chwiejnym, niekonsekwentnym, labilnym, miękkim.
  • Bo pofolgowanie Antygonie jako członkowi rodziny byłoby sprzeczne z orzeczonym prawem obowiązującym wszystkich obywateli.
  • Bo straciłby szacunek i respekt wśród poddanych.
  • Bo przyznanie racji kobiecie przyniosłoby hańbę mężczyznom.

Na czym polega tragizm?

Chór tłumaczy los Antygony i Kreona rodowym przekleństwem (ścigający zły duch rodowy = piętno, przekleństwo rodowe, fatum ciążące nad całym rodem). Antygona jest postacią tragiczną, tzn. sytuacja, w której się znalazła, była sytuacją bez wyjścia. Choć trzymała się praw boskich, wyznaczonych przez religię, złamała prawo ziemskie.

Klęski edypowe – fatum prześladujące ród, z którego pochodzą bohaterki. Ich rodzina naznaczona jest piętnem, które od kilku pokoleń odciska się na życiu wszystkich jej członków.