Przeczytaj uważnie fragment Latarnika Henryka Sienkiewicza. Na podstawie fragmentu i wiedzy o całej lekturze, opisz tęsknotę bohatera do ojczyzny. Co  wywołało jego wzruszenie? Czy znasz inne książki o tęsknocie Polaków za ojczyzną i uważasz, że to ważny temat?

Henryk Sienkiewicz – Latarnik (fragment)

Zegary aspinwallskie wybiły piątą po południu. Jasnego nieba nie zaciemniała żadna chmurka, kilka mew tylko pławiło się w błękitach. Ocean był ukołysany. Nadbrzeżne fale zaledwie bełkotały z cicha, rozpływając się łagodnie po piaskach. W dali śmiały się białe domy Aspinwallu i cudne grupy palm. Naprawdę było jakoś uroczyście, a cicho i poważnie. Nagle wśród tego spokoju natury rozległ się drżący głos starego, który czytał głośno, by się samemu lepiej rozumieć:

    Litwo, ojczyzno moja, ty jesteś jak zdrowie!
    Ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie,
    Kto cię stracił. Dziś piękność twą w całej ozdobie
    Widzę i opisuję, bo tęsknię po tobie…

Skawińskiemu zabrakło głosu. Litery poczęły mu skakać do oczu; w piersi coś urwało się i szło na kształt fali od serca wyżej i wyżej, tłumiąc głos, ściskając za gardło… Chwila jeszcze, opanował się i czytał dalej:

    Panno Święta, co jasnej bronisz Częstochowy
    I w Ostrej świecisz Bramie! Ty, co gród zamkowy
    Nowogrodzki ochraniasz z jego wiernym ludem!
    Jak mnie, dziecko, do zdrowia powróciłaś cudem,
    (Gdy od płaczącej matki pod Twoją opiekę
    Ofiarowany, martwą podniosłem powiekę
    I zaraz mogłem pieszo do Twych świątyń progu
    Iść, za zwrócone życie podziękować Bogu),
    Tak nas powrócisz cudem na Ojczyzny łono…

Wezbrana fala przerwała tamę woli. Stary ryknął i rzucił się na ziemię; jego mleczne włosy zmieszały się z piaskiem nadmorskim. Oto czterdzieści lat dobiegało, jak nie widział kraju, i Bóg wie ile, jak nie słyszał mowy rodzinnej, a tu tymczasem ta mowa przyszła sama do niego — przepłynęła ocean i znalazła go, samotnika, na drugiej półkuli, taka kochana, taka droga, taka śliczna! We łkaniu, jakie nim wstrząsało, nie było bólu, ale tylko nagle rozbudzona niezmierna miłość, przy której wszystko jest niczym… On po prostu tym wielkim płaczem przepraszał tę ukochaną, oddaloną za to, że się już tak zestarzał, tak zżył z samotną skałą i tak zapamiętał, iż się w nim i tęsknota poczynała zacierać. A teraz „wracał cudem” — więc się w nim serce rwało. Chwile mijały jedna za drugą: on wciąż leżał. Mewy przyleciały nad latarnię, pokrzykując jakby niespokojne o swego starego przyjaciela. Nadchodziła godzina, w której je karmił resztkami swej żywności, więc kilka z nich zleciało z wierzchu latarni aż do niego. Potem przybyło ich coraz więcej i zaczęły go dziobać lekko i furkotać skrzydłami nad jego głową. Szumy skrzydeł zbudziły go. Wypłakawszy się, miał teraz w twarzy jakiś spokój i rozpromienienie, a oczy jego były jakby natchnione. Oddał bezwiednie całą swoją żywność ptakom, które rzuciły się na nią z wrzaskiem, a sam wziął znowu książkę. Słońce już było przeszło nad ogrodami i nad dziewiczym lasem Panamy i staczało się z wolna za międzymorze, ku drugiemu oceanowi, ale i Atlantyk był jeszcze pełen blasku, w powietrzu widno zupełnie, więc czytał dalej:

    Tymczasem przenoś duszę moją utęsknioną
    Do tych pagórków leśnych, do tych łąk zielonych…

Zmierzch dopiero zatarł litery na białej karcie, zmierzch krótki jak mgnienie oka. Starzec oparł głowę o skałę i przymknął oczy. A wówczas „Ta, co jasnej broni Częstochowy” zabrała jego duszę i przeniosła „do tych pól malowanych zbożem rozmaitym”. Na niebie paliły się jeszcze długie szlaki czerwone i złote, a on w tych światłościach leciał ku stronom kochanym. Zaszumiały mu w uszach lasy sosnowe, zabełkotały rzeki rodzinne. Widzi wszystko, jak było. Wszystko go pyta: „Pamiętasz?”. On pamięta! A zresztą widzi: pola przestronne, miedze, łąki, lasy i wioski.

Plan działania:

  • Wstęp  i usytuowanie sceny w utworze
  • Jak tęsknotę ukazuje ten fragment
  • Co wzbudziło wzruszenie bohatera?
  • Co więcej wiemy z całości utworu?
  • Inne utwory o tęsknocie za Polską
  • Zakończenie

Wstęp

Możesz nawiązać do sytuacji politycznej w XIX wieku – tym samym ujawniasz swoją wiedzę historyczną:

Przykład:

Kiedy Henryk Sienkiewicz pisał Latarnika, nie było na mapie Europy Polski. Już od wielu lat pod zaborami – po dwóch powstaniach, wolna ojczyzna wciąż pozostawała tylko marzeniem patriotów. Wielu z nich tułało się po świecie, opuścili kraj na fali Wielkiej Emigracji, często nie mogli powrócić, bo zabrano im majątki i groziły im represje ze strony rosyjskich władz. Nic dziwnego, że tęsknota za ojczyzną stała się ważnym motywem literatury polskiej XIX wieku. Henryk Sienkiewicz, który pisał słynne powieści historyczne „ ku pokrzepieniu serc” rodaków – poruszył ten temat właśnie w Latarniku.

Usytuowanie sceny – gdzie jesteśmy?

Przywołana scena noweli znajduje się prawie na końcu utworu. Jest to ten etap życia Skawińskiego, w którym dawny powstaniec uzyskał już pewną stabilizację, znalazł przystań – pracuje jako latarnik w Aspinwall. Właśnie otrzymał od Towarzystwa Polaków paczkę z książkami – pośród nich wydanie Pana Tadeusza. Kiedy w Aspinwall wybija godzina piąta, bohater zaczyna czytać strofy Mickiewicza.

I cóż się dzieje?

Ogarnia go tęsknota za ojczyzną.

Teraz opis tęsknoty na podstawie fragmentu:

Skawiński odczuwa tęsknotę wręcz fizycznie: brak mu głosu, litery zamazują się  w oczach, wzruszenie ściska mu gardło. Stary człowiek rzuca się na ziemię i płacze.
A „w płaczu jego nie było bólu, tylko niezmierna miłość”. Język ojczysty rozbudził w nim wspomnienia. Piękna polszczyzna, której niemal zapomniał sama do niego przyszła. Skawiński uświadomił sobie, że nie widział kraju już 40 lat, że pewnie nie zobaczy go nigdy. Zrozumiał jak bardzo kocha swoją ojczyznę i poczuł się winny, że nie myślał o niej. Tak jak w Inwokacji Mickiewicza – oczyma duszy „przeniósł duszę utęsknioną” w przestrzeń przeszłości i znanych z dzieciństwa krajobrazów, czyli zaczął wspominać ziemię, z której pochodził. Polskie sosnowe lasy, szum rzek. Sienkiewicz pisze: „a zresztą widzi: pola przestronne, miedze, łąki, lasy i wioski.” Zapamiętał się w tych wspomnieniach, czas przestał dla niego płynąć.

Tęsknota Skawińskiego była tak wielka, uczucie tak silne, że oderwało go od rzeczywistości.
Co wiemy z lektury?

Wiemy, że Skawiński nie zapalił latarni. Na morzu rozbił się statek, a latarnik stracił pracę. Udał się na dalszą tułaczkę, ale zabrał ze sobą książkę – Pana Tadeusza. Wiemy też co nieco o jego przeszłości. Był powstańcem, patriotą, walczył o wolność innych krajów, brał udział w Wiośnie Ludów, walczył w wojnie secesyjnej. Jest  bohaterem reprezentatywnym dla losu Polaka tamtych czasów – dawny żołnierz, teraz tułacz, emigrant, bezdomny, samotny podróżnik. Nie jest to postać szczęśliwa, co potwierdza myśl, że trudno znaleźć szczęście  bez domu i ojczyzny.

Inne utwory o tęsknocie za krajem

Przede wszystkim sam Pan Tadeusz Adama Mickiewicza. Nie bez przyczyny jest swoistym „bohaterem” utworu Sienkiewicza. Czy inna książka mogłaby wywołać aż takie poruszenie w duszy Skawińskiego? Epos pisany na emigracji to dzieło, które jest literackim wyrazem tęsknoty za ojczyzną… Cytowane w Latarniku fragmenty  „Inwokacji” zawierają wspomnienia wygnańca, który z dala od ojczyzny wspomina, przenosi „duszę utęsknioną” do „pagórków leśnych i łąk zielonych”. Wiemy, że Pan Tadeusz jest hołdem złożonym wspomnieniu dawnej szlacheckiej Polsce – utrwala obraz ojczyzny. Ale tęsknota, gorycz i żal tułacza ujawniają się w jeszcze jednym  miejscu tego utworu, mianowicie w Epilogu. Smutny poeta „na paryskim“ bruku, raz jeszcze  daje wyraz tęsknocie i żegna nadzieje związane z odzyskaniem niepodległości przez ukochany kraj.

Przywołaj, jeśli znasz wiersz:

  • Słowackiego W pamiętniku Zofii Bobrówny
  • Słowackiego Smutno mi Boże
  • Norwida Moja piosnka II

Juliusz Słowacki wspomina ojczyznę podczas podróży. W Pamiętniku… pisze: „Niechaj mnie Zośka o wiersze nie prosi, bo kiedy Zośka do ojczyzny wróci, to każdy kwiatek powie wiersze Zosi, każda jej gwiazdka piosenkę zanuci”. A w hymnie Smutno mi Boże  na widok  lecących bocianów wspomina odległą ojczyznę. Norwid  w Piosnce II deklaruje: „Do kraju tego, gdzie kruszynę chleba podnoszą z ziemi przez uszanowanie dla darów nieba – tęskno mi Panie…”

Zakończenie

Warto zauważyć, że  pojęcie tęsknoty za ojczyzną ma w literaturze polskiej XIX wieku dwa znaczenia.

  • Pierwsze – naturalne – tęsknoty za krajem dalekim, do którego nie można powrócić.
  • Drugie znaczenie – tęsknoty za dawną Polską i utraconą wolnością. To kraina dzieciństwa poetów, to Polska tradycji i obyczajów, to także po prostu świat ich młodości.