Bogowie antyczni: kapryśni, ludzcy, słabi

Z mitologii greckiej i rzymskiej wynurza się świat wielu bogów (politeistyczny), podobnych do ludzi, niekiedy słabych, małostkowych i mściwych. Nie są to bogowie tak do końca wszechmocni. Ograniczają się wszyscy nawzajem, kłócą i walczą o wpływy, a poza tym… wszyscy muszą podporządkować się tajemniczemu Fatum – przeznaczeniu. Nie są dalecy od spraw śmiertelników, mocno ingerują w ich życie. Mają swoich ulubieńców i wrogów, wśród innych bogów i wśród ludzi. Kochają np. Syzyfa, którego zapraszają na olimpijskie uczty, ale gdy ten nadużywa ich zaufania (kradnie nektar i ambrozję, próbuje oszukać boga śmierci), zostaje okrutnie ukarany.

Bogowie ingerują też w losy Heleny, Parysa, Hektora – bohaterów Iliady. Odysa wracającego spod Troi strzeże Atena.

Bogowie greccy nie są dalecy i nieprzystępni, aż zanadto przypominają ludzi (to antropomorfizm). Nieraz zstępują na ziemię, choćby po to, by kochać się z ziemiankami (np. znany z licznych romansów Zeus) – z tych związków rodzą się półbogowie – herosi, wyposażeni w nieprzeciętne cechy, ale jako ludzie skazani przecież na śmierć…

Prócz okrutników – kochliwego i skłonnego do gniewu Zeusa są jednak wśród bogów greckich piękne postaci. Na przykład Demeter – zbolała matka, która czyni wszystko, by odzyskać swą córkę – Korę-Persefonę, podstępnie porwaną przez boga podziemi, Hadesa. Atena – bogini mądrości i wojny oraz sprawiedliwości jest też troskliwą opiekunką wielu greckich bohaterów (choć nieraz i ona wpada w gniew…). Kapryśna i okrutna, ale przecież przynosząca najcenniejszy dar – miłość jest Afrodyta. Apollo obdarza ludzi sztuką…

Bóg – Jahwe ze Starego Testamentu

Ma niejedno oblicze. Czasami bardziej przypomina sprawiedliwego, a nawet okrutnego sędziego, czasami jest dobrym ojcem prowadzącym swój lud. W Starym Testamencie objawia się jako wszechmocny artysta stwarzający świat. Takiego widzimy na freskach Kaplicy Sykstyńskiej namalowanych przez Michała Anioła. Bóg objawia się też jako okrutny, sprawiedliwy sędzia, który zsyła karę na Adama i Ewę, gdy ci zjadają zakazany owoc. Broniąc swego ludu, Izraelitów, także okrutnie karze ich wrogów, np. Egipcjan. Oblicze Boga karzącego z lubością utrwalał na pełnych okrucieństwa obrazach Sądu Ostatecznego Hieronim Bosch i inni malarze średniowieczni, np. Hans Memling (zwłaszcza piekło!). Sceny Sądu Ostatecznego malował też Michał Anioł.

Czasami jednak Bóg Starego Testamentu daje się też poznać jako dobry Pan, nie tylko stwórca świata, ale i ojciec czuwający nad swym ludem. Wyprowadza Izraelitów z ziemi egipskiej, a kiedy trzeba, broni ich przed wrogami. Podczas pościgu wojsk egipskich za Izraelitami topi egipskie rydwany i jeźdźców pośród fal Morza Czerwonego – scenę tę przedstawił Łukasz Cranach Starszy na XVI-wiecznym obrazie Przejście przez Morze Czerwone.

Dobroć Boga nie objawiała się jedynie w dbałości o sprawy doczesne swych sług i wyznawców, także w trosce o ich życie duchowe i kontakty z bliźnimi. Bóg Starego Testamentu jest przecież dawcą dziesięciorga przykazań, jakże humanitarnych na owe czasy, bo prócz oddawania czci Bogu nakazują dbać o bliźnich i nie przynosić im szkody: nie kraść, nie zabijać, nie cudzołożyć i nie dawać fałszywego świadectwa…

Mojżesza z kamiennymi tablicami, na których wyryto Boże przykazania,wyrzeźbił Michał Anioł.

Bóg Nowego Testamentu

– świętej księgi chrześcijan – jest jeszcze bardziej miłosierny. Jego głównym przykazaniem jest przykazanie miłości. Dekalog nadal jest tu podstawą, ale rozszerza się jego interpretacja – każdy, nawet wróg, staje się bliźnim. Jezus głosi „miłujcie Waszych nieprzyjaciół” i nakazuje dzielić się z każdym człowiekiem dobrem, a krzywdzącym nas „nadstawiać drugi policzek”.

Bóg Nowego Testamentu jest dobrym panem z winnicy i miłosiernym ojcem, który lituje się nad synem grzesznikiem, przyjmuje powracające, zbuntowane dziecko z wielką radością, choć przecież marnotrawny syn roztrwonił wszystkie darowane mu pieniądze i zawiódł zaufanie swojego ojca. Scenę Powrót syna marnotrawnego utrwalił na płótnie Rembrandt.

Bóg – artysta

To Bóg Jana Kochanowskiego – twórcy epoki renesansu. W myśl idei epoki, ceniącej umiar, harmonię i piękno, Jan z Czarnolasu dostrzegał w Bogu uosobienie tych cech.

Tyś pan wszytkiego świata, Tyś niebo zbudował
I złotymi gwiazdami ślicznieś uhaftował;
Tyś fundament założył nieobeszłej ziemi
I przykryłeś jej nagość zioły rozlicznemi.
– pisał w hymnie Czego chcesz od nas, Panie.

Za „hojne dary” pięknie dziękował wierszem i polecał się dalszej opiece. Jego pogodna, pełna zachwytu dla dzieła Boga wiara renesansowego poety zachwiała się, gdy stracił córeczkę – Urszulkę (warto tu przypomnieć obraz Jana Matejki Kochanowski nad zwłokami Urszulki przedstawiający zbolałego ojca). Dokumentem stanu zwątpienia i buntu poety są Treny. Jednak w finale poeta odzyskuje wiarę – gdy jego matka nawiedza go we śnie wraz ze szczęśliwą Urszulką.

O obcowaniu córki Kochanowskiego z Bogiem napisał wiersz poeta dwudziestowieczny, Bolesław Leśmian. W jego utworze Urszula Kochanowska Bóg jest podobny do człowieka, który odwiedza Urszulkę, a niebo przypomina jej… dom w Czarnolesie. Jest też kimś, kto przynosi dziecku rozczarowanie. Dlaczego? Bo nie jest jej ojcem ani matką, na których dziewczynka wyczekuje w niebie. Odważne, bluźniercze czy prawdziwe?

Bóg romantycznej tęsknoty

Adam Mickiewicz w Inwokacji Pana Tadeusza zwraca się do Matki Bożej z prośbą o przeniesienie „cudem na ojczyzny łono”. Juliusz Słowacki w Hymnie (Smutno mi, Boże) skarży się na tułaczą dolę emigranta, któremu nie dane jest powrócić do Polski, cieszyć się szczęściem albo choćby złożyć w ojczyźnie „białe ­kości”:

Jak puste kłosy, z podniesioną głową
Stoję rozkoszy próżen i dosytu…
Dla obcych ludzi mam twarz jednakową,
Ciszę błękitu.
Ale przed tobą głąb serca otworzę,
Smutno mi, Boże!

Również Cyprian Norwid do Boga kieruje swą pełną tęsknoty modlitwę:

Do kraju tego, gdzie kruszynę chleba
Podnoszą z ziemi przez uszanowanie
Dla darów Nieba…
Tęskno mi, Panie…
    Moja piosnka (II)

Bóg wyrozumiały

to Bóg z wierszy księdza Jana Twardowskiego. Jego wyznawca – ksiądz-poeta nakłania do miłości bliźniego, zachwyca się stworzonym światem i jest daleki od potępiania ateistów i wyznawców innych religii. „Nie przyszedłem pana nawracać” – mówi w jednym ze swych utworów. W zamian proponuje miłość i spontaniczny zachwyt dla świata. „Spieszmy się kochać ludzi” – radzi.

Zrozumienie Boga nie jest jednak – zdaniem księdza-poety – łatwe. To Bóg paradoksów, pełen sprzeczności, niełatwy do pojęcia. Drogą do Boga jest jednak, według poety, dziecięca ufna wiara, nie dysputy uczonych teologów, z których nieraz ksiądz Twardowski podśmiewa się w swoich wierszach…

Tolerancja oznacza dla Twardowskiego przede wszystkim miłość bliźnich i świata i zgodę z wolą Boga. Dziękuje za to, że ludzie są tak różni, że sprawiedliwość nie jest równością:

Gdyby wszyscy mieli po cztery jabłka
Gdyby wszyscy byli silni jak konie
Gdyby wszyscy byli jednakowo bezbronni w miłości
Gdyby każdy był to samo
Nikt nikomu nie byłby potrzebny
Dziękuję Ci że sprawiedliwość Twoja nie jest równością
    Sprawiedliwość

Bije z tego wiersza ufność w dobroć Boga, znać w nim głęboką wiarę.
Innym wyznaniem tolerancji jest wiersz Zbigniewa Herberta Modlitwa Pana Cogito-Podróżnika zaczynający się od słów:

Panie
Dziękuję Ci że stworzyłeś świat piękny i bardzo różny.

Może to właśnie przyznanie ludziom i światu prawa do różnorodności jest osiągnięciem końca XX wieku? Może współczesne wyznania wiary tym różnią się od dawnych, że są przepełnione tolerancją?

Tolerancyjny Bóg jest także adresatem Modlitwy Bułata Okudżawy, który prosi wyrozumiałego Stwórcę o wszystko, co potrzebne dla ludzi i świata – może nieco ironicznie wymienia wszystko, co potrzebne tchórzom, złodziejom, żebrakom i… jemu samemu. Modli się o to ustami średniowiecznego autora – Françoisa Villona – komunistyczna cenzura nie przepuściłaby po prostu modlitwy współczesnego poety, ale dopuszczała Modlitwę Francoisa Villona – człowieka średniowiecza (choć wiersz wyraża zapewne niepokoje człowieka XX wieku).

Bunt przeciw Bogu

Pamiętajmy jednak, że Herbert nie zawsze przedstawiał w swych wierszach Boga jako miłosiernego i dobrego Pana (wystarczy przypomnieć choćby wiersz U wrót doliny, w którym Sąd Ostateczny ukazany został z niebywałym okrucieństwem i budzi skojarzenia z… obozem koncentracyjnym):

Po deszczu gwiazd
na łące popiołów
zebrali się wszyscy pod strażą aniołów
[…]
ci którzy jak się zdaje
bez bólu poddadzą się rozkazom
idą spuściwszy głowy na znak pojednania
ale w zaciśniętych pięściach chowają
strzępy listów wstążki włosy ucięte
i fotografie
które jak sądzą naiwnie
nie zostaną im odebrane

To kolejne oblicze Boga XX wieku… Niektórym trudno go nie oskarżać za zbrodnie ludzkości i zło tego świata.
Spieranie się z Bogiem ma zresztą długą tradycję. Z bogami spierał się już Prometeusz, pragnący wywalczyć dla ludzi ogień i lepszą część mięsa, która „przepadała” w składanych bogom ofiarach.

Również Niobe za przechwalanie się, iż jest lepsza od bogów, została srodze ukarana – śmiercią swego licznego potomstwa, zesłaną strzałami Apollina i Artemidy.

Spierali się z Bogiem romantycy i Jan Kasprowicz:

Przestałem się wadzić z Bogiem –
Serdeczne to były zwady:
Zrodziła je ludzka niedola,
Na którą nie ma już rady.
(Przestałem się wadzić z Bogiem)

Cytaty

Wszechmocny Panie, wiekuisty Boże,
Kto się Twym sprawom wydziwować może?
Kto rozumowi, którym niezmierzony
Ten świat stworzony?
Psalm 8 (Psałterz Dawidów Jana Kochanowskiego)

Czego chcesz od nas, Panie, za Twe hojne dary?
Czego za dobrodziejstwa, którym nie masz miary?
Kościół Cię nie ogarnie, wszędy pełno Ciebie,
I w otchłaniach, i w morzu, na ziemi, na niebie.
[…]
Bądź na wieki pochwalon, nieśmiertelny Panie!
Twoja łaska, Twa dobroć nigdy nie ustanie.
Chowaj nas, póki raczysz, na tej niskiej ziemi;
Jeno zawżdy niech będziem pod skrzydłami Twemi!
Jan Kochanowski Pieśń XXV

Stwórco! Stworzenie wsparcia twego czeka,
Z niczegoś stworzył marnego człowieka,
A dając duszę, choć zejście przyśpieje,
Dałeś nadzieję.
Ignacy Krasicki Do Boga

Frazeologia

  • Bóg jeden wie – nie wiadomo;
  • Bóg raczy wiedzieć – nikt nie wie;
  • Jak kogoś Pan Bóg stworzył – nagi, goły;
  • Jak Bóg da – jeśli szczęście dopisze;
  • Jak Pan Bóg przykazał – właściwie, tak, jak trzeba, odpowiednio;
  • Jak u Pana Boga za piecem – czuć się dobrze, bezpiecznie;
  • Pożal się Boże – zwrot wyrażający opinię krytyczną o kimś;
  • Bogu ducha winien – niewinny.

Bóg w przysłowiach:

  • Gość w dom, Bóg w dom.
  • Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie.
  • Człowiek strzela, Pan Bóg kule nosi.