Groteska i fantastyka w wypracowaniu egzaminacyjnym

Zwróć uwagę na tematy:

  • Świat na opak – opowiadanie z elementami groteski.
  • Jak, Twoim zdaniem, mógłby wyglądać świat po drugiej stronie lustra? Opis.
  • Byłem w dziwnym mieście – opowiadanie fantastyczne.
  • Nigdy w to nie uwierzysz! – list do przyjaciela.
  • Skąd przybywasz? – wywiad z kosmitą.
  • W krainie spełnionych marzeń – reportaż.

Co łączy te polecenia?
Konieczność wzbogacenia pracy elementami nierzeczywistymi, wyobrażonymi, fantastycznymi lub groteskowymi. Do pisania tego typu prac chętnie zabiorą się z pewnością ci, którym nie brak fantazji i którzy lubią od czasu do czasu pobujać w obłokach. A reszta? Proponujemy skorzystanie z naszych podpowiedzi.

Szybkie przypomnienie

Czym jest fantastyka?
Fantastyka – przedstawione w utworze literackim przedmioty i zjawiska, które zgodnie z potocznym doświadczeniem uznajemy za życiowo nieprawdopodobne lub zmyślone.

  • nieistniejące krainy
  • wymyślone stworzenia, postacie
  • obecność magii lub zbliżonego do magii cudownego działania, którego nie można zaznać w życiu codziennym

Cel fantastyki – ukazanie innego, wymyślonego świata, rządzącego się innymi (często idealnymi) prawami.

Czym jest groteska?

Groteska – to wypaczenie, wynaturzenie pewnych elementów, treści w utworze.

  • brzydota, karykatura, szokujące kontrastowe zestawienia, np. baśniowego piękna z naturalistyczną brzydotą
  • brak logiki i sensu przedstawionych wydarzeń
  • przemieszanie komizmu z tragizmem.

To typowe zabiegi groteskowe.
Cel groteski – ośmieszenie stereotypów myślenia, tradycji, ustroju społecznego czy politycznego, stosunków międzyludzkich. Poprzez wynaturzenie wskazanie na ich bezsensowność.

Zjawisko fantastyki uzyskasz, jeśli

Opiszesz niezwykłe miejsca.
Przykład:

Dokoła mnie rozpościerał się cudowny widok. Jak okiem sięgnąć panował tu jeden tylko kolor – czerwień. Czerwone było niebo pokryte czerwonymi chmurami. Czerwoną trawę zajadały czerwone krowy, a na horyzoncie było widać lekko zamglone, ale także czerwone wierzchołki gór.

Nie trzeba chyba tłumaczyć, na czym polega niezwykłość opisanego miejsca.

Wprowadzisz do swojej pracy nietypowych bohaterów (możesz też jednego z nich uczynić narratorem opowiadania).
Przykład:

Ależ te buty uwierają. Godziny nawet nie przeszedłem, a już czuję jak rosną mi pęcherze. Diabli nadali! Lepiej mi było siedzieć w norze i cerować skarpetki, niż tłuc się po świecie i ludziom pomagać. Porządny krasnoludek nie opuszcza swego domu nawet na jeden dzień – tak zawsze mówił mi dziadek. A ja co? Ubzdurałem sobie, że ludzi uszczęśliwię, dzieciaki zapłakane pocieszę, wdowom ulżę w ciężkiej pracy. Ech, pomieszało mi się na starość w siwej głowie.

Nasz bohater, a zarazem narrator jest jak najbardziej fantastyczny – to przecież krasnoludek.

Zjawisko groteski uzyskasz, jeśli:

Do swojej pracy wprowadzisz zaskakujące, szokujące wręcz elementy. Wydarzenia opisane przez ciebie nie będą przebiegały tak, jakby się tego spodziewał czytelnik.
Przykład:

Miałem właśnie zamiar przejść przez ulicę, kiedy z lewej strony usłyszałem charakterystyczny pisk. Odruchowo odskoczyłem. Jak się okazało, w ostatniej chwili. Tuż przed mym nosem przemknął żółw w czerwonym berecie. I oczywiście nawet mnie nie zauważył. „To się kiedyś Ÿle skończy – pomyślałem – powinni wprowadzić ograniczenia prędkości. Ale pewnie nieprędko to nastąpi. Znajoma mówiła, że nowo wybrani radni naszego miasta jeszcze nie odnaleŸli swoich pokoi. Nic dziwnego, radnym nie wolno łykać pigułek przyspieszających, a gmach Rady Miejskiej liczy aż dwadzieścia tysięcy pokoi. Czyli jeszcze z tydzień potrwa ten galimatias”.

Elementy szokujące:

  • superszybkie żółwie (jak się okazuje zawdzięczają to specjalnym pigułkom)
  • radni, którzy nie mogą rozpocząć pracy, bo nie dotarli jeszcze do swych pokoi

Umiejętnie zestawisz elementy komiczne z tragicznymi, przekażesz poważną treść w lekkiej formie lub odwrotnie.
Przykład:

–  Cześć, kolego! Dokąd nogi niosą?
–  Aaaa, powitanko! Piękny dzionek. A ja na dworzec…
–  Wyjeżdżasz? Nic nie mówiłeś. Czyżby cioteczka z Krakowa zapraszała na weekend?
–  Nie, u cioteczki byłem tydzień temu i zapewne nieprędko znowu tam pojadę. Zdarzył się mały wypadek. Otóż piesek cioteczki, uroczy pekińczyk, uwielbia, a właściwie uwielbiał aportować piłeczkę…
–  I co?
–  Mokra plama. Przez pomyłkę rzuciłem pieskowi piłkę przez okno, a on – głupie bydlę – skoczył za nią. Drugie piętro. Nie było co zbierać.
–  Uch, to pechowo. Ale zatem gdzie teraz wyjeżdżasz?
–  Nigdzie. Będę mieszkał na dworcu. Mamusia wyrzuciła mnie z domu, bo niechcący wylałem gorącą herbatę do akwarium z rybkami tatusia. W trzy minuty wszystkie zdechły. A tatuś rybek strzegł jak oka w głowie.
–  Rybki? Myślałem, że hodował kanarki?
–  Hodował, ale w zeszłym tygodniu na ich klatkę przewróciłem, oczywiście niechcący, półkę z książkami i…

Poważna treść (śmierć ukochanych zwierzątek, wyrzucenie z domu) w lekkiej formie – banalnej rozmowie dwóch kolegów.

 

Nie popełnij błędu!

Wystrzegaj się przesady w stosowaniu elementów groteskowych. Groteska posługuje się kontrastem, czyli zestawieniem tego, co uważamy za normalne, rzeczywiste z tym, co absurdalne. Jeżeli elementów groteskowych będzie za dużo, to z groteski nici. Nikt niczego nie zrozumie.

Spójrz jeszcze raz na nasz przykład – fragment zwierzeń zabójcy zwierzątek. Oprócz wspomnianych nieszczęśliwych wypadków, do jakich dopuścił bohater, w tekście wszystko przebiega normalnie. Spotykają się dwaj znajomi, chwalą piękną pogodę, wymieniają uprzejmości. Można powiedzieć – zwyczajna gadka. Ale już za chwilę okazuje się, że jeden z rozmówców jest w tragicznej sytuacji życiowej. Niechcący zabił ukochane zwierzątka tatusia i cioci, został za to wyrzucony z domu i teraz nie ma się gdzie podziać. A mówi o tym tak spokojnie – to właśnie element groteskowy: tragiczne wydarzenia wplecione w zwykłą, nudną wręcz pogaduszkę. Gdyby zabójca zwierzątek rzewnie płakał nad swym losem, ubolewał nad niesprawiedliwością losu i okrucieństwem swej rodziny, gdyby jednym słowem ta rozmowa miała poważniejszy i bardziej tragiczny charakter, wówczas nic by nie wyszło z naszej groteski. Byłoby zbyt smutno, a groteska przecież ma być zabawna.

Zagadnienie groteski i fantastyki może pojawić się na egzaminie, jeżeli motywem przewodnim testu humanistycznego będzie:

  • Wyobraźnia, marzenia, sny.
  • W marzeniach i snach często podróżujemy przez niezwykłe lub dziwaczne krainy.
  • Świat, jego przedstawianie.
    Świat można przedstawiać takim, jakim jest – czyli realistycznie. Można też dostrzec istniejące wokół nas elementy absurdu – i umiejętnością dostrzegania tych właśnie, groteskowych elementów będziesz musiał się popisać przy rozwiązywaniu testu.
  • Ustrój polityczny, władza.
    Niektóre nakazy czy prawa mogą wydawać się absurdalne. Tak było w epoce socjalizmu.
  • Podróże
    Trafiłeś do Nibylandii? A może do krainy gadających zwierząt? To całkiem możliwe – oczywiście na teście.