Nan-Shan ocalał. Dzięki cechom osobowości kapitana czy mimo jego cech? Sformułuj swoją opinię i uzasadnij ją. Na podstawie Tajfunu Josepha Conrada.

Wyjaśnienie tematu

W temacie pracy jesteś proszony o wypowiedzenie się na temat, czy ocalenie parowca Nan-Shan było efektem działania kapitana MacWhirra, czy też statek ocalał niezależnie od tego, jak postępował kapitan. Bo np. parowiec miał szczęście lub tajfun wcale nie był tak silny, jak by się wydawało. Zwróć uwagę! Pierwsze zdanie tematu brzmi: „Nan-Shan ocalał”. A więc podkreślone zostało szczęśliwe zakończenie wydarzeń opisanych w Tajfunie. Takie ujęcie tematu sugeruje, że raczej jesteśmy skłonni przyznać, że to właśnie kapitan MacWhirr przyczynił się do ocalenia parowca. Gdyby początkowe zdanie brzmiało: „Najgorszy dzień parowca Nan-Shan” inaczej ustosunkowalibyśmy się do zachowania kapitana. Ale, oczywiście, w pracy masz przedstawić swoją opinię i śmiało możesz uznać, że cechy charakteru kapitana MacWhirra w żaden sposób (albo tylko w niewielki) nie przyczyniły się do ocalenia parowca. Pamiętaj jednak, że musisz znaleźć odpowiednie argumenty na poparcie tej tezy.

Konstrukcja pracy

Wstęp

  • Przypominasz, jakie są powinności kapitana statku, na czym polega jego odpowiedzialność za statek.
  • Tłumaczysz, w jakiej sytuacji znalazł się parowiec Nan-Shan.

Rozwinięcie

  • Przedstawiasz argumenty dowodzące, że kapitan MacWhirr przyczynił się do uratowania parowca Nan-Shan.
  • Przedstawiasz argumenty dowodzące, że zachowanie kapitana MacWhirra nie miało wpływu na ocalenie parowca Nan-Shan.

Zakończenie

Podsumowujesz swoje rozważania, oceniając zachowanie kapitana MacWhirra.

 

Kto jest kim?

  • MacWhirr – kapitan statku, nie jest właścicielem Nan-Shana, ale w czasie rejsu ma absolutną władzę na statku, jemu podlega załoga i pasażerowie. On też jest odpowiedzialny za bezpieczeństwo ludzi, statku i przewożonych towarów.
  • Jukes – pierwszy oficer, odpowiedzialny za nawigację, w razie potrzeby zastępował kapitana.
  • Drugi (oficer) – odpowiadał za zaopatrzenie, w razie potrzeby zastępował pierwszego oficera.
  • Rout – pierwszy mechanik, odpowiadał za pracę maszyn na parowcu.
  • Bosman – nadzorował pracę wszystkich członków załogi.

Argumenty do wykorzystania

Nan-Shan ocalał dzięki cechom charakteru kapitana MacWhirra.

Cechy kapitana, które przyczyniły się do ocalenia parowca:

  • Spokój, opanowanie – kapitan MacWhirr tylko raz dał się ponieść emocjom, kiedy uderzył spanikowanego drugiego oficera. Poza tym incydentem przez cały czas sztormu był bardzo opanowany. Jego zachowanie wpływało uspokajająco na wszystkich członków załogi.
  • Wiedza – MacWhirr był doświadczonym marynarzem i mimo iż nigdy dotąd nie zmierzył się z tak silnym tajfunem, ani razu nie zwątpił w swoje umiejętności.
  • Umiejętność podejmowania decyzji – decyzje kapitana były niepodważalne – w ten sposób nie wprowadzał on zamieszania wśród członków załogi i pasażerów.
  • Odpowiedzialność – kapitan wiedział, że na jego barkach spoczywa odpowiedzialność za życie i bezpieczeństwo pasażerów i załogi. Dlatego właśnie podjął decyzję o zabezpieczeniu dolnego pokładu, na którym znajdowali się kulisi.

Nan-Shan ocalał mimo (niezależnie od) cech charakteru kapitana MacWhirra

  • Nan-Shan ocalał, ponieważ walczyło o to wielu ludzi, nie tylko kapitan MacWhirr. Pierwszy oficer Jukes, bosman, pierwszy mechanik – wszyscy oni za wszelką cenę starali się ocalić parowiec.
  • Nan-Shan wyszedł ze spotkania z tajfunem prawie całkowicie zniszczony. To efekt decyzji kapitana o stawianiu czoła tajfunowi. Gdyby MacWhirr zastosował się do rad kapitana Wilsona, być może udałoby się w ogóle uniknąć spotkania z nawałnicą.
  • Nan-Shan przetrwał, ponieważ był silnym, solidnie skonstruowanym parowcem. Charakter kapitana MacWhirra w nieznacznym stopniu przyczynił się do ocalenia Nan-Shan.

 

Porównaj kapitana MacWhirra z kapitanem Wilsonem

Kapitan MacWhirr

  • Cichy, skryty człowiek, który nigdy nie chwalił się swoją wiedzą i nie lubił innym udowadniać swoich racji.
  • Realizował się w działaniu, nie w słowach.
  • Uważał, że jedynym ratunkiem dla statku jest trzymanie niezmiennego kursu, także w trakcie sztormu.
  • W czasie tajfunu prowadzi statek pod fale, dzięki czemu nie dopuszcza do uderzenia bocznej fali (i tym samym przewrócenia parowca).

Kapitan Wilson

  • Człowiek publiczny, dobrze znany w marynarskim gronie dzięki licznym książkom na temat sztormów.
  • Lubił głośno demonstrować wszystkim swoją wiedzę.
  • Uważał, że powinno się za wszelką cenę unikać spotkania ze sztormem. Trzeba tak manewrować statkiem, aby omijać wszelkie niebezpieczeństwa.

Przydatne sformułowania

Wstęp

Kapitan jako ostatni opuszcza tonący statek – tak brzmi najważniejsze prawo morskie. Czy kapitan MacWhirr zastosowałby się do tego prawa, gdyby Nan-Shan zaczął tonąć?

Jak wiele zależy od decyzji kapitana statku, przekonali się pasażerowie i członkowie załogi parowca Nan-Shan.

Kapitan jest najważniejszą osobą na statku – odpowiada za życie wszystkich członków załogi i pasażerów.

Rozwinięcie

Spokojny kurs parowca został nagle przerwany przez tajfun.

Kiedy Nan-Shan przybył do Fuczou, wszyscy ludzie zebrani w porcie byli zdumieni straszliwymi zniszczeniami parowca.

Kapitan MacWhirr nigdy dotąd nie przeżył tak silnego tajfunu – stanął jednak na wysokości zadania i pewną ręką przeprowadził statek przez nawałnicę.

Spokój, opanowanie, racjonalne myślenie – te cechy charakteru kapitana MacWhirra uratowały życie kilkuset osobom.

Kapitan MacWhirr podjął odważną decyzję. Postanowił zmierzyć się z tajfunem, a nie – jak radzą niektórzy autorzy podręczników nawigacji – uciekać przed nim.

Zakończenie

Kapitan MacWhirr udowodnił, że potrafi doskonale wywiązać się z powierzonego mu zadania.

Co by się stało, gdyby na mostku kapitańskim zamiast MacWhirra stanął ktoś inny? Czy Nan-Shan ocalałby? Jest to raczej wątpliwe.

Bohaterstwem czasem jest właściwe wykonywanie powierzonych obowiązków i niezważanie na przeciwności losu.

 

Cytaty, których możesz użyć

Charakteryzując postać kapitana MacWhirra:

„Za dnia czy w ciemności milczenie było u niego stanem naturalnym”.

„Miał oblicze, które (…) stanowiło dokładny odpowiednik jego umysłu: nie odznaczało się ani stanowczością, ani głupotą; nie posiadało żadnych cech wybitnych; było po prostu zwyczajne, beznamiętne i niewzruszone”.

„Był spokojny i pewien siebie: z tego samego powodu nie było w nim ani trochę zarozumiałości.”

„Wróżby dla niego nie istniały i nie pojmował ich treści, dopokąd nie stanął oko w oko z przepowiedzianym faktem”.

„Nie był z usposobienia ani gadatliwy, ani milczący, ale rzadko kiedy widział powód do odezwania się”.

Tłumacząc zachowanie kapitana MacWhirra:

„Musiałem być dla nich sprawiedliwy”. – tak kapitan MacWhirr tłumaczył swoją decyzję o równym podziale między poszkodowanych w czasie sztormu kulisów wszystkich zgromadzonych pieniędzy.

„Zadowolony był, że w porę odkryto awanturę na międzypokładzie. Nawet jeśli statek w końcu zatonie, to przynajmniej nie pójdzie na dno z tłumem ludzi walczących zębami i pazurami.
To byłoby ohydne”. – mimo iż sytuacja parowca była bardzo trudna, kapitan MacWhirr uważał za swój obowiązek nie tylko dowodzić parowcem, ale i dbać o właściwą atmosferę wśród członków załogi i pasażerów.

„Nigdy dotychczas czegoś takiego nie przeżył i uczucie konsternacji głęboko zachwiało jego równowagę ducha”. – kapitan MacWhirr nigdy wcześniej nie miał okazji zmierzyć się z tak silnym sztormem. Nie dał jednak po sobie tego poznać.

O dowodzeniu i powinnościach kapitana statku:

„Kapitan MacWhirr od nikogo na świecie nie mógł oczekiwać podobnej ulgi. Taka jest bowiem samotność dowództwa”. – obecność kapitana MacWhirra przynosiła ulgę innym członkom załogi. On sam nie mógł w nikim szukać oparcia.

„Zawsze pod wiatr. Wystarczy tylko o tym pamiętać. Nie tracić głowy”. – takiej rady udzielił Jukesowi kapitan.

O stosunku innych członków załogi do kapitana MacWhirra:

„Nie wiadomo dlaczego, spłynął na Jukesa skądś z zewnątrz jakby ciepły powiew ufności i poczuł się gotów sprostać każdemu zadaniu.” – tak zareagował pierwszy oficer Jukes na pojawienie się na pokładzie kapitana.

„Jukes odczuwał bezgraniczne zadowolenie z bliskości kapitana. Jego obecność przynosiła mu ulgę, jakby przez samo pojawienie się na pokładzie przejął na swoje barki cały ciężar wichru”.

„Statek dowodzony przez kapitana MacWhirra był pływającym siedliskiem zgody i spokoju”.

Zobacz:

Joseph Conrad – Tajfun

Joseph Conrad

Dlaczego Josepha Conrada nazywa się wielkim moralistą literatury światowej?