W historii polskiej literatury zapisał się jako spadkobierca tradycji romantycznej, wierzący w wielką moc poezji.

Władysław Broniewski (1897-1962)

Żył w burzliwych i trudnych epokach: urodził się pod zaborami, przeżył dwie wojny światowe i dwudziestolecie między nimi, wojnę polsko-bolszewicką i czasy stalinizmu w Polsce, w których okazał się wierny komunistycznemu reżimowi, czego wielu nie może mu darować do dziś.
Poeta, kojarzony przede wszystkim z wierszami rewolucyjnymi i patriotycznymi, takimi jak Mazowsze czy Bagnet na broń i socrealistycznymi, takimi jak Słowo o Stalinie.
Po śmierci córki napisał cykl wierszy Anka, porównywany z Trenami Kochanowskiego.

Z Władysławem Broniewskim skojarz:

  • Dramat Polaka – rewolucjonisty i pogmatwaną biografię – walczył o niepodległość Polski, ale niepodległa ojczyzna nie spełniła jego marzeń o pełni wolności, bo miał lewicowe przekonania i zabiegał o prawa robotników. W wojnie polsko-bolszewickiej paradoksalnie stanął przeciw komunistom w obronie kraju; za komunistyczne przekonania był z kolei więziony w międzywojennej Polsce.
    Podczas II wojny światowej został aresztowany w okupowanym przez armię radziecką Lwowie, a po wojnie z przekonaniem popierał komunizm w Polsce, pisał wiersze na cześć Stalina, których do dziś nie może darować mu historia.
  • Dramat człowieka – popularnego poety, który z jednej strony był rozpieszczany przez władze i dostał od narodu willę na warszawskim Mokotowie, z drugiej strony – przeżywał osobisty i rodzinny dramat: stracił ukochaną córkę – Ankę, o której pisał wiersze porównywane do trenów Kochanowskiego, pozbawione jednak chrześcijańskiej nadziei na spotkanie po śmierci, zmagał się też z alkoholizmem.
  • Problemy z oceną jego twórczości – polityczne oceny zaważyły na niedocenianiu go dziś przez krytykę jako poety, choć jego teksty, znane z przymusowych komunistycznych akademii ku czci, dziś stały się nieoczekiwanie inspiracją dla niszowych zespołów.
  • Niewygodną dla wszystkich biografię, z której do dziś niektóre fakty są przemilczane, bo nie pasują do prostej interpretacji.

 

Najbardziej znane wiersze poety

Bagnet na broń

Słynny wiersz napisany u progu II wojny światowej, zaczyna się od słów:

Kiedy przyjdą podpalić dom,
Ten, w którym mieszkasz – Polskę,
Kiedy rzucą przed siebie grom,
Kiedy runą żelaznym wojskiem
I pod drzwiami staną, i nocą
Kolbami w drzwi załomocą –
Ty ze snu podnosząc skroń,
Stań u drzwi.
Bagnet na broń!
Trzeba krwi!

Wiersz ten, zważywszy na realia opisane w utworze i datę powstania – w przededniu II wojny światowej – okazał się proroczy. Realia opisane przez Broniewskiego niemal dosłownie sprawdziły się podczas napaści Niemiec hitlerowskich na Polskę (wojska napadły właśnie na uśpiony kraj znienacka, nocą).

Utwór odwołuje się do dobrze znanej z polskiej tradycji literackiej metafory ojczyzny domu. Pojawia się też w nim kontrast najeźdźców i ofiar: ofiary są w domach, śpią, „ze snu podnoszą skroń”, napastnicy łomocą kolbami w drzwi, maszerują z „żelaznym wojskiem”. Mamy tu więc obraz – z jednej strony niewinności, z drugiej brutalności, przemocy, przewagi brutalnej siły.

Bagnet na broń określa jednoznacznie wolę poety i poezji w dobie wojny: poetę nazywa się tu „ogniomistrzem i serc, i słów”. To nawiązanie do poezji romantycznej:

Ogniomistrzu i serc, i słów,
Poeto, nie w pieśni troska.
Dzisiaj wiersz – to strzelecki rów,
Okrzyk i rozkaz.

Utwór jest wezwaniem do walki, wierszem apelem, stąd powtarzające się często wezwania: „bagnet na broń”.
Występujące często rozkaźniki przypominające komendy („stań u drzwi”, „bagnet na broń”), i pojawiający się chwilowo podmiot zbiorowy („wysączymy”), są typowe dla liryki apelu. Przede wszystkim jednak charakterystyczna dla niej jest wyraźna obecność „ty” lirycznego: „ogniomistrzu i serc, i słów, poeto” i „stań u drzwi”– w domyśle, mieszkańcu domu ojczyzny, Polaku).
Uczucia obecne w tekście to determinacja, troska o ojczyznę, patriotyzm i odwaga oraz przekonanie, że należy walczyć do ostatniej kropli krwi. Następuje odwołanie do słów Cambronne’a: „Armia umiera, ale się nie poddaje”:

A gdyby umierać przyszło,
Przypomnimy, co rzekł Cambronne,
I powiemy to samo nad Wisłą.
W tekście pojawiają się też słynne słowa:
Są w ojczyźnie rachunki krzywd,
Obca dłoń ich też nie przekreśli,
Ale krwi nie odmówi nikt:
Wysączymy ją z piersi i pieśni.

Można je odczytywać jako deklarację patriotyzmu i lojalności, złożoną przez poetę więzionego w międzywojennej Polsce za swe lewicowe przekonania, ale niewyrzekającego się ojczyzny.
Poeta bowiem wierzy głęboko, że wewnętrzne problemy państwa Polacy rozwiążą sami i nie muszą do tego angażować obcych mocarstw. „Rachunki krzywd” nie uprawniają do uchylania się przed obowiązkiem obrony ojczyzny.

Anka
Cykl wierszy Władysława Broniewskiego poświęconych zmarłej córce – Ance – porównywany z Trenami Jana Kochanowskiego.

Firanka
Otwarte przez poetę okno powoduje poruszenie się firanki, która nasuwa mu skojarzenie ze zmarłą córką. Firanka dzieli przestrzeń na dwie części. Ta, w której przebywa podmiot liryczny, to przestrzeń mu znana, rzeczywista. Druga część ukrywa się za firanką, jak za lustrem. W niej przebywa nieżyjąca Anka, którą podmiot liryczny prosi o pokazanie się „od tamtej strony”. I doznaje uczucia, jakby córka rzeczywiście się pokazała – wita się z nią jak z żywą osobą i opisuje swoje uczucia. Są one przeciwstawne – jest miło i strasznie zarazem.

Obietnica
Wiersz rozpoczyna się od słów: „Córeczko moja daleka”. Zdrobniały zwrot do córki świadczy o tkliwości, uczuciowości. Mimo śmierci córki, poeta czuje jej obecność i pomoc w tworzeniu dzieł. Poemat, który powstaje, poeta chce poświęcić ludziom. Nie jest łatwo pisać – w obliczu śmierci dziecka – o miłości, radości, nadziei, ale poeta bardzo się stara, gdyż traktuje to jako misję, obowiązek, spełnienie obietnicy wobec nieżyjącej córki.