Dorobek literacki Sławomira Mrożka jest bardzo duży i zróżnicowany. Począwszy od artykułów prasowych, felietonów, reportaży, przez żartobliwe rysunki, na dramatach i prozie kończąc. Mrożek jest znany i ceniony za granicą. Mimo licznych już monografii poświęconych jego osobie i wielu wypowiedzi w prasie – nie wiemy zbyt wiele o życiu prywatnym twórcy. Chroni on swoją prywatność, szczególnie wobec polskiej publiczności. Gdy kiedyś poproszono go o napisanie autobiografii dla amerykańskiego wydawcy, przedstawił interesujący tekst w języku angielskim, natomiast poproszony o ten sam tekst w polskiej wersji językowej przez organizatorów Festiwalu Mrożka w Krakowie z okazji jego 60. urodzin, przygotował tylko początkowy fragment, tłumacząc się brakiem czasu. Swoją niechęć do zwierzeń wyjaśnił: „Doświadczenie mi mówi, że publiczne odsłanianie się w stopniu większym, niż jest to konieczne, jest przeciwne mojej naturze”.

Na tle epoki

Sławomir Mrożek jest prawdopodobnie najczęściej grywanym w kraju i za granicą polskim dramaturgiem współczesnym. Przez wiele lat jeden z najpoczytniejszych, obok Stanisława Lema, rodzimych prozaików. Debiutując w latach 60., Mrożek przyczyniał się do ukształtowania poradzieckiego socjalizmu, aby tuż po odwilży politycznej w kraju tropić i podważać absurdy życia w Polsce Ludowej, ale też zbanalizowane, najczęściej postromantyczne, stereotypy kształtujące świadomość Polaków. Jego twórczość podejmuje zarówno problemy związane z polską historią i tradycją kulturalną, jak i uniwersalne, dotyczące wolności oraz niebezpieczeństw, jakie niesie współczesna cywilizacja. W polskim języku potocznym na stałe zagościła fraza „jak u Mrożka”, określająca szczególnie bezsensowne, wynaturzone aspekty codzienności.

Polacy w czasach PRL-u nie wyobrażali sobie codziennej prasy bez rysunkowych lapidarnych komentarzy Mrożka (głównie na łamach Przekroju, Szpilek, Życia Literackiego). O rysunkach znawcy mówią, że wyróżniają się charakterystyczną kreską, rozpoznawalną już na pierwszy rzut oka.

Dramaty Mrożka kojarzone są z teatrem absurdu, ich twórca zaś należy do najwybitniejszych dramaturgów naszych czasów obok Becketta, Ionesco, Dürrenmatta.

Biografia

Sławomir Mrożek urodził się 29 czerwca 1930 roku w Borzęcinie. Jego rodzice – matka Zofia (z domu Kędzior) i ojciec Antoni (urzędnik pocztowy kolejno w Borzęcinie, Poroninie i Krakowie) – mieli jeszcze dwoje dzieci. Jednak młodszy brat Sławomira Jerzy zmarł w wieku czterech lat, a młodsza o pięć lat siostra Litosława zmarła w 1995 roku. Kiedy Sławomir miał trzy latka, rodzina przeniosła się do Krakowa, by wrócić do Borzęcina tuż po wybuchu II wojny światowej. Przyszły dramaturg wychowywał się w środowisku wiejskim, w Borzęcinie i Porąbce Uszewskiej.

W 1944 roku skończył siedmioklasową szkołę podstawową. Dalszą naukę kontynuował indywidualnie ze względu na okupacyjne ograniczenia. Rok później Mrożkowie ponownie zamieszkali w Krakowie, gdzie Sławomir zdał egzaminy do Gimnazjum im. Nowodworskiego. Podobnie jak u wielu młodych ludzi z jego pokolenia wojna rozwinęła w nim potrzebę ładu i stabilizacji, optymizmu i wiary w odbudowę świata. W okresie gimnazjalnym działał w harcerstwie.

W 1949 roku – jako dziewiętnastolatek – zdał maturę. W tym samym roku umarła na gruźlicę jego matka. Jego stosunki z ojcem były wówczas raczej chłodne. Pozostawiony samemu sobie, świadomy prowincjonalnych ograniczeń i braku oparcia w powojennej rzeczywistości, Mrożek przylgnął do nowej socjalistycznej ideologii, co uwidoczniło się w przynależności do związkowych organizacji i we wczesnej dziennikarskiej karierze. Po maturze rozpoczął studia architektoniczne, które porzucił po trzech miesiącach. W tym czasie był już wziętym rysownikiem; za żarty rysunkowe dla tygodnika Szpilki w konkursie na jego nowych współpracowników został wyróżniony nagrodą. Być może, to wyróżnienie skłoniło przyszłego dramaturga do wstąpienia na Akademię Sztuk Pięknych w Krakowie. Rezygnacja ze studiów jeszcze tego samego roku potwierdziła spontaniczność decyzji. Teraz Mrożek oddał się pracy dziennikarza, ponieważ otrzymał stały etat w Dzienniku Polskim. Zaczął publikować teksty satyryczne również w innych pismach, jak chociażby w Życiu Literackim, Nowej Kulturze. Po otrzymaniu pracy w Dzienniku Polskim wstąpił do Koła Młodych przy Związku Literatów Polskich, a w końcu został też członkiem tegoż związku. Aby uniknąć poboru do wojska, rozpoczął studia orientalistyczne na Uniwersytecie Jagiellońskim, a po otrzymaniu odroczenia służby wojskowej zrezygnował z nich w marcu 1952 roku. W liście do Antoniego Słonimskiego określił swoje uniwersyteckie wykształcenie jako: „rok architektury, kilka tygodni Akademii Sztuk Pięknych i tydzień orientalistyki”.

W latach 1952-1959 pisał artykuły, felietony, reportaże, recenzje teatralne. W tym czasie odbył też podróż zagraniczną do Związku Radzieckiego (Baku, Odessa, Krym, Moskwa, Kijów), a wkrótce – dzięki dwumiesięcznemu stypendium – do Francji.

W 1959 roku ożenił się z malarką Marią Obrembą i przeniósł do Warszawy. Otrzymał nagrodę w konkursie na sztukę dla telewizji za Męczeństwo Piotra Oheya.

W lipcu i sierpniu tegoż roku uczestniczył w międzynarodowym seminarium zorganizowanym przez Harvard University. Od tego czasu podróżował częściej; wyjeżdżał do Włoch, Jugosławii, Anglii.

Rok 1962 był czasem podróży po Europie, w Szwajcarii odebrał nagrodę Fundacji im. Kościelskich. Po tak długich wojażach i zasmakowaniu życia „na wolności” niewątpliwie coraz trudniejsze musiały być powroty do szarej polskiej rzeczywistości, pełnej ograniczeń i wszędobylskiego zakłamania. Nic też dziwnego, że w rok później pod pretekstem kilkutygodniowych wakacji wyjechał Mrożek do Włoch. W swojej autobiografii (opublikowanej jedynie w języku angielskim) przyznał, że po cichu myślał o tym, „żeby zostać dłużej niż kilka tygodni, tempo indeterminato, spróbować żyć i pisać z dala od ograniczeń, gdzieś na wolności, w świecie pełnym nieznanych możliwości”. Pobyt w Chiavari, małym miasteczku na włoskiej Riwierze, gdzie zamieszkał z żoną, był początkiem ponadtrzydziestoletniego przebywania za granicą. Wielu będzie zarzucać mu później tzw. życie na walizkach. Na potwierdzenie państwo Mrożkowie przenieśli się do Paryża (1968 r.).

Mający na swoim koncie już wiele znaczących pozycji (wydane zostały: Maleńkie lato, Wesele w Atomicach, Ucieczka na południe, Kynolog w rozterce i wreszcie Tango) Mrożek nie pozostał bierny na sprawy polityczne ojczystego kraju. Nieoczekiwany bowiem element do emigracyjnych doświadczeń pisarza wniosły lewicowe demonstracje studenckie w Paryżu. Jednocześnie zaskoczyła go inwazja oddziałów Układu Warszawskiego na Czechosłowację. Sprzeciwiał się temu w głośnym liście protestacyjnym opublikowanym w Le Monde, wywołując niezadowolenie polskich władz. W rezultacie odebrano mu paszport i zakazano wystawiania jego utworów w Polsce. Uzyskał azyl we Francji, a po dziesięciu latach otrzymał obywatelstwo tego kraju. Jakby nie dość było tych nieszczęśliwych zdarzeń, dotknęła Mrożka osobista tragedia. W październiku 1969 roku zmarła na raka jego żona.

Ponownie zaczął podróżować, po Stanach Zjednoczonych i Ameryce Południowej, a w okresie 1974-1975 przebywał w Berlinie Zachodnim. W 1978 roku po raz pierwszy od czasu wyjazdu odwiedził Polskę. Kolejna wizyta w kraju (1981 r.) wiązała się z premierą Ambasadora oraz Pieszo. W odpowiedzi na wprowadzenie stanu wojennego w Polsce pisarz opublikował List do cudzoziemców w Le Monde i International Herald Tribune. Jednocześnie odmówił publikowania swoich utworów w rodzimej prasie i wystawiania sztuk w polskiej telewizji.

Będąc 57-letnim wdowcem, ożenił się po raz drugi – z Meksykanką Susaną Osorio Rosas, reżyserką teatralną. W 1989 roku wraz z żoną przeprowadził się z Paryża do Meksyku i osiedlił na odludnym rancho La Epifania w górach pomiędzy Mexico City a Puebla. Na 60. urodziny przyjechał do Krakowa, aby wziąć udział w dwutygodniowym Festiwalu Mrożka zorganizowanym na cześć jubilata. Po siedmiu latach spędzonych w Meksyku postanowił wrócić do Polski. W pożegnaniu z Meksykiem pomogło mu pisanie Dziennika powrotu, w którym wspominał o zwyczajnych organizacyjnych sprawach dotyczących przeprowadzki, ale też podsumował okres swojej trzydziestotrzyletniej emigracji. W jednym z wywiadów udzielonym prasie tuż po powrocie opowiadał o smutnej rzeczywistości meksykańskiej: „Bezrobocie osiągnęło niespotykany poziom, nawet jak na tamtejsze warunki, zaczęła się szerzyć przemoc, rabunki, porwania. Zyskało to taką skalę, że pod koniec pobytu spałem z pistoletem pod poduszką”.

W 2002 roku przeżył udar mózgu. Z tego też powodu zaprzestał pracy komentatora współczesnej polskiej rzeczywistości, zapowiedział zakończenie kariery rysownika, publikując pożegnalny list w Rzeczpospolitej.

W 2008 roku przeniósł się do Nicei na Południu Francji, gdzie zmarł w 2013.

Twórczość

Sławomir Mrożek (pseudonim – choć rzadko używany – Damian Prutus) debiutował jako rysownik na łamach Szpilek. Następnie pisał artykuły polityczne, felietony i reportaże dla Dziennika Polskiego. Wkrótce zaczął publikować pierwsze zbiory tekstów satyrycznych, zaczął też prace nad powieścią, która w formie książkowej ukazała się w 1956 roku (Maleńkie lato). Rozpoczął współpracę z Krakowskim Teatrem Satyryków, studenckim teatrem Bim-Bom z Gdańska, warszawskim teatrem satyrycznym Syrena, kabaretem Szpak i krakowską Piwnicą pod Baranami.

Pierwsza sztuka jego autorstwa to Policja – wystawiona w 1958 roku w warszawskim Teatrze Dramatycznym. Zanim podjął decyzję o pozostaniu poza granicami kraju w 1963, wydał powieść satyryczną dla młodzieży Ucieczka na południe, kolejny tom opowiadań Deszcz i sztuki teatralne, m.in. Męczeństwo Piotra Oheya, Indyk, Karol, Na pełnym morzu, Zabawa, Kynolog w rozterce, Czarowna noc, Śmierć pułkownika. W tym samym czasie nazwisko Mrożka kojarzono już w Europie. W Niemczech wydano trzytomowy zbiór jego dramatów; we Francji wyróżniono sztukę Słoń, a trzy lata później ukazało się dwutomowe wydanie jego wszystkich sztuk.

Rok 1964 był owocny dla Mrożka – powstało Tango, otrzymał nagrodę Fundacji im. Alfreda Jurzykowskiego w Nowym Jorku, której zostanie jeszcze laureatem w 1985 roku.

Do 1968 opublikował we Francji opowiadanie Moniza Clavier i sztuki: Poczwórka, Dom na granicy, Testarium, Drugie danie oraz tomik rysunków Przez okulary Sławomira Mrożka.

W latach 1968-1972 obowiązywał zakaz publikacji utworów i wystawiania sztuk jego autorstwa. Wówczas odbyła się w Zurychu premiera Vazlava (1970), a Tango, uznane za najlepszą sztukę zagranicznego autora, uhonorowane zostało nagrodą hiszpańskiej krytyki (1970).

Kiedy w następnych latach zniesiono zakaz publikacji jego utworów, ukazały się dramaty: Szczęśliwe wydarzenie, Rzeźnia, Emigranci, Garbus, Krawiec, Lis filozof, Polowanie na lisa, Serenada, Amor, Pieszo, Ambasador, zbiór opowiadań Dwa listy.

Niestety, nie na długo mogli nacieszyć się Polacy twórczością swego rodaka, ponieważ już w czasie stanu wojennego znalazła się ona ponownie na indeksie cenzury, aż do 1987 roku. Mimo wszystko w 1984 otrzymał Mrożek nagrodę Związku Literatów na Obczyźnie za swój dotychczasowy dorobek. Kolejno opublikowane sztuki to Kontrakt (1986) oraz Portret (1987).

Lata 90. obfitowały w wydania: Dramaty, Małe prozy, Rysunki oraz Miłość na Krymie, za którą otrzymał nagrodę Crédit Industriel et Commercial Paris Théâtre.

Od lat 60. twórczość Mrożka stanowi międzynarodowy repertuar. Autor Emigrantów uchodzi zaś za klasyka dramatu współczesnego. Odbywają się liczne festiwale jego twórczości, jak np. w Amsterdamie (1988), Krakowie (1990) i Sztokholmie (1991). Niekwestionowaną pozycję autora Tanga potwierdziło wydanie dzieł zebranych w Niemczech i we Francji (od 1991 r.), a od 1994 roku w Polsce.

W swoim pisarstwie Mrożek stawia przede wszystkim pytanie o moralność i etyczne zasady postępowania, tropiąc i wyświetlając przy okazji niedoskonałości czy wady obowiązujących społecznych, politycznych czy kulturowych norm. Autor Emigrantów jest realistą, u którego konkret pęcznieje do rozmiarów absurdalnych.

 

Charakterystyczne cechy twórczości Mrożka

Cień socrealizmu

Zarówno twórczość prozatorska, jak i dramaturgiczna powstała z publicystyki uprawianej w stylu socjalistycznej propagandy. Felietony przekształcone później w opowiadania obfitowały w dogmatyzm ideologiczny przeplatany z dydaktyzmem właściwym soc­realizmowi. Młodzieńcze zauroczenie mitem komunizmu stało się dla Mrożka znakomitą lekcją nie tylko życia, ale i literatury. Kreując swoich bohaterów, przysłowiowych mędrków i chamów, obnażał on kłamstwa tych pierwszych, świadomie ukrywających swe prawdziwe intencje i poglądy pod maską kulturowych stereotypów, w drugich zaś widział efekt tych kłamstw – półinteligentów, niezadających sobie trudu samodzielnego myślenia. Fascynacja ideologią całkowicie wygasła w latach odwilży, czego pierwszym symptomem była publikacja Postępowca. Powieść jest parodią socrealistycznych form dziennikarskich, a więc mierzy także w jego własną młodzieńczą publicystykę.

Parodia i parabola

Dla autora Deszczu istotne jest parodiowanie stylów; od pozytywistycznej noweli i dziewiętnastowiecznych powieści historycznych po socrealistyczne powieści produkcyjne, powieści przygodowe, pobożną literaturę dla dzieci i – dość często – literaturę romantyczną.

Dzięki znajomości schematów i mechanizmów socrealistycznego języka propagandy pisarz wyczulony jest na wszelkie frazesy, stereotypy językowe, obyczajowe, społeczne, które powodują upraszczanie i fałszowanie rzeczywistości. Mrożek jak nikt inny potrafi je demaskować i rozbijać. Czytelnik wyczytuje z tekstu to, co nie zostało wprawdzie powiedziane, ale funkcjonuje jako podtekst. Jest to tradycyjna parabola, gdzie nad znaczeniem literalnym – czyli opowiedzianą historią – nadbudowany jest ukryty plan znaczeń alegorycznych, spełniający funkcje dydaktyczne i moralizatorskie.

Pisarz zaadoptował także formę paraboli znaną z twórczości Kafki – taką, która zarysowuje nierozwiązalne dylematy metafizyczne. Od autora Procesu przejął klimat beznadziejnego osaczenia. Jednak o ile psychologiczne uwikłanie u Kafki ma wymiar metafizyczny, postacie Mrożka doświadczają wprawdzie podobnych lęków, ale ich źródła są inne: głównie kulturowe, a także polityczne.

Parodii u autora Policji podlega zarazem logiczne myślenie, którym bohaterowie jego utworów konsekwentnie posługują się w chwilach, w których logika nieuchronnie zawodzi. Prowadzić to może jedynie do absurdalnych zachowań i sytuacji.

W swoich późniejszych utworach Mrożek coraz częściej będzie uciekał się do pastiszu.

Groteska i absurd

Dramaturgię Mrożka umieszcza się w nurcie teatru absurdu. Pisarz buduje sytuację absurdalną, zderzając ze sobą stereotypy oraz wyraźnie określone i najczęściej skontrastowane ze sobą postacie. Śledzi sprzeczności w działaniu człowieka, który musi odnaleźć się w pewnej, z góry ustalonej konwencji.

Groteskę pojawiającą się w utworach pisarza trzeba widzieć nie tylko w formie, ale również w treści oraz jako narzędzie poznania. Tak naprawdę twórczość ta bliższa jest realizmowi niż teatrowi absurdu, do którego przypisuje się umownie twórczość Mrożka.

Teatr absurdu, reprezentowany w Europie przez np. Ionesco, Becketta cechuje: antytradycjonalizm, zerwanie z klasycznie zarysowaną akcją i przyczynowo-skutkową konstrukcją dramatu, kreacjonizm – będący zaprzeczeniem realizmu i życiowego prawdopodobieństwa, surrealizm. Głównym środkiem ekspresji nie jest słowo, lecz ruch, gest, sceniczna metafora.

Tymczasem w sztukach Mrożka funkcjonuje tradycyjnie zbudowany bohater, działający i wierzący w sens ideałów, norm i wartości. Absurd zaś ma charakter nie metafizyczny, ale ludzki, historyczny – z odniesieniem do konkretnych, polskich uwarunkowań. Absurd i śmiech u Mrożka są wyraźnie ukierunkowane – demaskują polską rzeczywistość, schematyczność myślenia. Ta odmienność dramaturgii Mrożka została określona jako wschodni teatr absurdu.

Jego rola w literaturze polskiej

  • To twórca zaangażowany nie tylko kulturalnie i społecznie (chociażby jako satyryk), ale także politycznie. W 1968 r. oficjalnie zaprotestował przeciwko interwencji wojsk Układu Warszawskiego w Czechosłowacji, za co odebrano mu polski paszport. Do 1971 r. zakazano rozpowszechniania jego utworów w kraju. W czasie stanu wojennego ostro protestował przeciwko represjom władz. Artysta przez wiele lat mieszkał za granicą.
  • Jest laureatem licznych nagród, między innymi Nagrody im. Kościelskich.
  • Zyskał dużą sławę międzynarodową – „Mrożeka” czytają np. Czeczeńcy. Za granicą jest znany przede wszystkim jako dramaturg. To jeszcze nie koniec wiadomości o sławie Mrożka poza granicami Polski. Został zaliczony do reprezentantów wschodnioeuropejskiego teatru absurdu. Pisał o nim Martin Esslin w słynnym, wiekopomnym dziele Teatr absurdu.
  • W swoich utworach Mrożek łączy tradycję komedii z groteskową wizją świata totalitarnego i gorzką refleksją nad kryzysem humanistycznych wartości.
  • Twórca twierdzi, że działalność publicystyczno-dziennikarska (współpracował z wieloma pismami, np. z „Przekrojem”, „Dziennikiem Polskim”) odegrała w jego biografii rolę „ćwiczenia stylistycznego” – poddał ją autoironicznej ocenie w rozrachunkowym opowiadaniu Jaworzno.
  • Z dystansem ironisty ukazuje absurdalny, zniekształcony świat.
  • Twórca chętnie uprawia satyrę społeczno-obyczajową, w której – jak to satyryk – okazuje się moralistą. Ostrze satyry wymierzone jest w schematyzację, prymitywizm myślowy, paradoksy cywilizacji, wulgarny dydaktyzm kawa na ławę.

Zawsze możesz o nim pisać

  • Komizm w utworach Mrożka często ma charakter kabaretowy. Twórca chętnie parodiuje style: potoczny, urzędowy, moralizatorskiej literatury dla dzieci, dziennikarski itd., sięga po pastisz i łączy sprzeczne konwencje gatunkowe.
  • Chętnie ośmiesza recepcję romantyzmu i jego współczesne rozumienie, np. w Śmierci porucznika, intertekstualnej sztuce, gdzie znajdziemy m.in. elementy II cz. Dziadów, Reduty Ordona czy Śmierci Pułkownika Adama Mickiewicza oraz w Indyku, ukazującym małą stabilizację i degradację romantycznego światopoglądu.
  • Utwory dramatyczne Mrożka zbliżają się do moralitetu czy powiastki filozoficznej dzięki widocznej umowności zdarzeń.

Najważniejsze dzieła

Tango

Ten synkretyczny dramat, w którym zostały wykorzystane różnorodne konwencje oraz motywy, przyniósł sławę Mrożkowi w kraju i za granicą. Realistyczna akcja, przedstawiająca rodzinny konflikt pokoleń, osadzona w codzienności mieszczańskiego życia wpisana została w ramy trzyaktowego dramatu klasycznego – z pieczołowicie zachowaną jednością czasu, miejsca i akcji. Obok Artura – „współczesnego Hamleta” – Mrożek umieścił bohaterów o skomplikowanym, bo i romantycznym, i witkacowskim, i gombrowiczowskim rodowodzie, a także ważne w literaturze polskiej motywy: ślubu, mającego jak w Ślubie Gombrowicza przywrócić rzeczywistości utracony porządek, oraz tańca, odsyłający do Wesela Stanisława Wyspiańskiego. Tym samym w uniwersalną problematykę Tanga wpisane zostały motywy charakterystyczne dla literatury polskich rozrachunków narodowych. W tytule dramatu tango jako taniec towarzyski zyskuje symboliczną wartość, oprócz tego, że kończy utwór, zapowiadając zwycięstwo siły i kultury masowej, także oddaje powtarzalność dziejów pokoleń.

Słoń

Jest jednym z trzech opowiadań Mrożka (obok Wesela w Atomicach i Deszczu), które utwierdziły jego status pisarza. Autor uważa tę książkę za swój właściwy debiut literacki. Większość opowiadań z tego tomu opiera się na przeciwstawieniu zabarwionej ideologicznie frazeologii i tradycjonalnej, czasem wiejskiej, mentalności narratora. Są to przeważnie monologi dramatyczne czy opowiadania w pierwszej osobie ujawniające rozterki narratora. Dominują tu utwory z pogranicza politycznej satyry. Jednak są i takie, które przedstawiają historię staruszków żyjących poza historycznym czasem i nieustannie szukających potwierdzenia dla swojej staroświeckiej godności, jaka nie ma już żadnego realnego odniesienia. Tomik Słoń tworzą też absurdalne monologi, historie czysto fantastyczne, miniparabole.

Emigranci

Utwór z 1974 roku uchodzi za najwybitniejszy od czasów ukazania się Tanga, a zarazem za jeden z najważniejszych polskich dramatów okresu powojennego. Sztuka jest dowodem wyraźnego zwrotu twórcy ku psychologii i socjologii. Ustanawiając bohaterami dwóch cudzoziemców zamieszkujących wspólnie suterenę w jakimś mieście Europy Zachodniej, dokonuje autor konfrontacji dwóch światów. Wyobcowany intelektualista AA i chłoporobotnik XX żyją niejako w symbiozie; XX wykorzystuje swego rodaka materialnie, a AA twierdzi, że obserwuje swego towarzysza pod kątem studiów nad wielkim tematem niewolnictwa. W oczach polskiej publiczności Emigranci kwestionują zarówno mit cierpiącego dysydenta, jak i osiągnięcia robotnika dorobkiewicza. Mrożek nie próbuje przekonywać, że możliwa jest integracja emigrantów ze społeczeństwem, w którym funkcjonują na zasadzie intruzów. Mało wyraźny, ale obecny jest w Emigranatach wątek autobiograficzny.

Dziennik powrotu

Ten przykład prozy Sławomira Mrożka warto zapamiętać ze względu na jego formę sylwiczną. Na książkę składa się proza o zróżnicowanej proweniencji gatunkowej. Autor zamieścił tu eseje, szkice wspomnieniowe, anegdoty, opowiadania, felietony, aforyzmy. A przede wszystkim zapisy z dziennika. Pomysł napisania Dziennika… zrodził się tuż po podjęciu decyzji o wyjeździe z Meksyku i powrocie do Polski. O ile w pierwszej części poznajemy uroki życia w Meksyku na farmie La Epifania, o tyle druga część – Kraków – stanowi próbę odnalezienia się w nowej dla pisarza rzeczywistości oraz połączenia doświadczeń pochodzących z oddalonych od siebie w czasie i przestrzeni światów.

Policja

To debiut sceniczny Mrożka, którym zmylił w 1958 roku cenzurę, pozbawiając sztukę jakichkolwiek odniesień, które pozwoliłyby na umiejscowienie jej w konkretnym czasie i przestrzeni. Dramat pokazuje wynaturzenia aparatu policyjnego. Paraboliczne ujęcie tematu zostało podkreślone przez staroświecką oprawę sztuki. Stylizowane dekoracje i kostiumy w połączeniu z rytualizacją zachowań przywodzą na myśl np. okres świetności monarchii austro-węgierskiej. Sztuka jest satyrą na fetyszyzację państwa, która wynika z gorliwości w spełnianiu wyznaczonych ról. Policja została przyjęta entuzjastycznie po premierze w Teatrze Dramatycznym w Warszawie, dużą popularnością cieszyła się też w Niemczech Zachodnich, Paryżu i Nowym Jorku.

Miłość na Krymie

Jedna z nowszych sztuk Mrożka (1993 r.) określana epicką tragikomedią, umieszczona jest w ściśle określonych ramach geograficznych, historycznych i kulturowych – w Rosji XX wieku. To trzy obrazy: carska Rosja, Rosja Radziecka i rzeczywistość postsowiecka. Elementem scalającym jest miejsce – Krym, z niezmiennym pejzażem nadmorskim, oraz niespełniona miłość głównych bohaterów sztuki.

 

Zapamiętaj utwory

Zbiory opowiadań satyrycznych

Opowiadania z Trzmielowej Góry (Warszawa, 1953)
Półpancerze praktyczne (Kraków, 1953)
Słoń (Kraków, 1957)
Wesele w Atomicach (Kraków, 1959)
Deszcz (Kraków, 1962)
Dwa listy i inne opowiadania (w tym Moniza Clavier, Paryż, 1970)
Opowiadania (Kraków, 1981)
Donosy (Londyn, 1983)

Powieści satyryczne

Maleńkie lato (Kraków, 1956)
Ucieczka na południe (Warszawa, 1961)

Zbiory felietonów

Małe listy (Warszawa, 1981)
Dziennik powrotu (Warszawa, 2000)
Małe listy (Warszawa, 2000)

Scenariusze filmowe

Wyspa Róż (1976)
Amor (1978)
Powrót (1980)

Rysunki

Polska w obrazach (Kraków, 1957)
Przez okulary Sławomira Mrożka (Warszawa, 1968)
Rysunki (Warszawa, 1982)

Niektóre dramaty

Kynolog w rozterce (1962)
Tango (1964),
Emigranci (1974)
Pieszo (1980)
• Vatzlav (1982)
Letni dzień (1983)
Wdowy (1995)
Miłość na Krymie (1993)
Inne:
Policja (1958)
Indyk (1960)
Na pełnym morzu (1961)
Strip-tease (1961)
Zabawa, Męczeństwo Piotra Oheya

Miejsca

• Kraków – tu Sławomir Mrożek spędził swoje młodzieńcze lata, chodził do gimnazjum, publikował pierwsze teksty w krakowskiej prasie (Szpilki, Dziennik Polski, Po prostu, Życie Literackie, Nowa Kultura, Echo Krakowa), ożenił się i tutaj wreszcie osiedlił się po powrocie do kraju w 1996 r.

• Włoskie miasteczko Chiavari – to pierwsze zagraniczne miejsce dłuższego pobytu Mrożka po tym, jak zdecydował się opuścić Polskę w 1963 r., tutaj powstała sztuka, która jest najczęściej grywana na świecie – Tango.

• Paryż – Francja udzieliła mu azylu politycznego, kiedy poprosił o to w 1968. Paryż jest bliski Mrożkowi ze względu na obywatelstwo francuskie, jakie otrzymał w 1978. Mieszkał i żył w stolicy nad Loarą 21 lat.

• Meksyk, rancho La Epifania – mieszkał i tworzył tu przez siedem lat, Meksykan wspomina jako niezwykle sympatycznych ludzi, okres pobytu z dala od cywilizacji zaobfitował w publikacje książkowe Małych próz i Rysunków, napisał także Miłość na Krymie, wyreżyserował Wdowy w ramach Dionisia Festival w Sienie.

• Nicea – przeżył tam ostatnie lata życia.

Wschodni teatr absurdu

Powstał w latach 1956-1968. Sławomir Mrożek jest jego najwybitniejszym reprezentantem, w Czechosłowacji tworzył go Wacław Havel, na Węgrzech Istvan Orkeny.

To forma dystansująca się humorem i śmiechem od ­absurdalnej, choć konkretnej rzeczywistości państwa totalitarnego. Kryjąc pod językiem ezopowym, aluzjami, cytatami, parodiami, alegoriami oraz groteskową wizją świata opozycyjność wobec oficjalnej ideologii, spełniał w sfrustrowanym społeczeństwie rolę wentylu bezpieczeństwa.

W teatrze tym nie ludzka egzystencja w swej istocie jest absurdalna, lecz człowiek jest sprawcą absurdu, a język służy do manipulacji ludźmi. Mrożek w odróżnieniu od Ionesco czy Becketta nigdy nie podważył roli języka jako narzędzia nazywania i poznawania świata.