Karpiński przedstawiciel sentymentalizmu

Franciszek Karpiński zyskał sobie miano poety serca – na kartach polskiej literatury rzeczywiście jako czołowy twórca liryki nurtu sentymentalnego. Teoretyczne założenia nurtu wyłożył poeta w rozprawie O wymowie w prozie albo w wierszu. Wiersze swoje ujął w tomik Zabawki wierszami przykłady obyczajne.

Zajmował się również przekładami, a wśród jego autorstwa są tak popularne pieśni jak: Pieśń poranna (Kiedy ranne wstają zorze…), Pieśń wieczorna (Wszystkie nasze dzienne sprawy…) oraz kolęda Bóg się rodzi.

Warto może przez chwilę zatrzymać się nad utworem Do Justyny. Tęskność na wiosnę. Pod imieniem Justyny ukrył poeta miłość swych lat młodzieńczych Mariannę. Wiersz natomiast wyraża potrzebę miłości, tęsknotę za „sercem czułym”, ukazuje związek człowieka z przyrodą i udowadnia, że źródłem natchnienia poety może być wszystko, co go otacza.

Słynnym utworem Karpińskiego jest także sielanka pt. Laura i Filon. Randka pod jaworem zostaje zakłócona przez niebaczny żart Filona, który chciał wypróbować ukochaną. Oczywiście wszystko kończy się szczęśliwie, lecz nie treść jest tu ciekawa, a trafna analiza stanów uczuciowych i obserwacja zmienności nastrojów zakochanej pary.

 

Kilka słów o Franciszku Karpińskim

  • Nazywano go również śpiewakiem Justyny, bo Justynami lubił nazywać bohaterki swoich czułych wierszy. Zresztą nie Justyny, a dwie Marianny i jedna Franciszka odegrały pewną rolę w jego życiu. Zanim to nastąpiło jednakże… młodzieniec z drobnej szlachty ukończył szkoły (jezuickie kolegium stanisławowskie, Akademię Lwowską), po czym odmówił obrania kariery duchownego i został guwernerem dzieci z bogatych rodów. Już wcześniej związany był z magnatami, którzy uważali go za zdolnego poetę, ale Karpiński nigdy nie zadomowił się w żadnym z kręgów magnackich. Miał chyba zbyt buntowniczą duszę, cenił swą wolność i często popadał w konflikty z możnymi tego świata. Na jego twórczość natomiast wpłynęły przeżycia z kobietami, choć naprawdę żadna nie miała na imię Justyna.
  • Pierwszą jego miłością była Marianna Borselówna, córka oficera, drugą starsza od poety starościna Marianna Ponińska. Najromantyczniejszy okazał się trzeci związek poety – z Franciszką Koziebrodzką, narzeczoną księcia Puzyny. Rzecz rozgrywała się w Żabokrukach, toczyła się romantycznie i nieco w stylu Nowej Heloizy. Panna była zaręczona, a Karpiński guwernerem, podobno chciał Franciszkę porwać, ale uczciwość nie pozwoliła mu na ten krok – ojciec dziewczyny był jego dobrodziejem, traktował go jak syna. Tak więc Franciszka została panią Puzyniną.
  • Karpiński nigdy się nie ożenił, ale z Franciszką korespondował do późnej starości. Próbował poetę zatrzymać na swym dworze Czartoryski, ale nic z tego nie wyszło. Zaszył się Karpiński w końcu na kolonii Kraśniki na skraju Puszczy Białowieskiej, i nazwał ją Karpnem. Tu osiadł na stałe po rozbiorach, według nauk Rousseau żył w zgodzie z naturą. Tam też karczował z chłopami uroczyska. Zmarł w roku 1825, gdy do literatury polskiej wkroczył już romantyzm.

Zobacz:

Franciszek Karpiński – poeta arkadii

Czym charakteryzuje się polski sentymentalizm? Wymień nazwiska przedstawicieli tego nurtu.

Omów najbardziej znane utwory Karpińskiego.