Jan Kochanowski i Mikołaj Sęp-Szarzyński żyli w tym samym czasie. Czy tak samo postrzegali Boga, człowieka, świat?

Od czego zacząć?

Człowiek nosi w sobie potrzebę zdobycia głębokiej wiedzy o sobie samym, o otaczającym go świecie. Nurtują go też pytania o to, czy istnieje jakaś inna, wyższa, lepsza rzeczywistość. Jeżeli tę rzeczywistość nazywa Bogiem (jak czynili m.in. twórcy renesansowi), to pyta, jak wygląda oblicze Stwórcy: czy jest On Bogiem zemsty czy miłości, pojednania czy kary. Jaki jest stworzony przez Niego świat: czy jest to miejsce przyjazne i przytulne, czy nieprzyjemne i wrogie. I wreszcie on sam – jakiś byt pośredni zawieszony pomiędzy niebem a ziemią – kim on, człowiek, właściwie jest. Takie pytania stawiali sobie poeci renesansowi. Analizując ich utwory, możemy więc próbować odpowiedzieć na pytanie o wyrażoną w dziełach wizję Boga, człowieka, świata.

Jan Kochanowski i Mikołaj Sęp-Szarzyński żyli w tym samym czasie… Nie do końca to prawda. Kochanowski (1530-1584) był o dwadzieścia lat starszy od Sępa (ok. 1550-1581). Sęp należy do trzeciego, po Reju i Kochanowskim, pokolenia twórców renesansowych. Gdy, prawdopodobnie w wieku 15 lat, młody Mikołaj wyrusza na studia do Wittenbergi, Jan z Czarnolasu jest już znanym autorem szeregu elegii łacińskich, Hymnu [Czego chcesz od nas Panie…], Zuzanny i innych. Gdy Sęp wraca do kraju i zaczyna swą właściwą twórczość (1568), poeta z Czarnolasu ma już za sobą tzw. okres dworski, w czasie którego powstała znaczna część Fraszek i Pieśni. Gdy Kochanowski tworzy Psałterz i Treny, Mikołaj zbliża się do przedwczesnego kresu życia.

 

Rozwiń wypowiedź

A. Koncepcja Boga

W twórczości Jana Kochanowskiego jest niejednolita. Można powiedzieć, że ewoluuje od koncepcji zarysowanej w Hymnie, poprzez Pieśni, Fraszki, Psałterz, aż po Treny. Skupię się na omówieniu pierwszego i ostatniego dzieła. Bóg przedstawiony w Hymnie to artysta, który z wielkim smakiem i doskonałością urządził świat:

Tyś Pan wszytkiego świata, Tyś niebo zbudował
I złotymi gwiazdami ślicznieś uhaftował;

Bóg jest dobrym i hojnym stwórcą wszystkiego. Jego istnienie człowiek odkrywa we wspaniale urządzonym świecie. Bóg jest więc poznawalny, a człowiek spokojnie egzystuje, pewien istnienia swego dobrego Stwórcy.

Inaczej mówi ten sam człowiek wiele lat później, po śmierci swego ukochanego dziecka. Jego wiara w Boga nie jest już taka pełna ufności. W Trenie X wypowiada wręcz bluźnierczą wątpliwość dotyczącą istnienia jakiegokolwiek życia pozaziemskiego. W finale Trenów powraca jednak ufność do Boga.

Koncepcja Boga nakreślona przez Sępa jest jeszcze inna. Świat wywołuje jego niepokój, nie daje mu powodów do zachwycania się doskonałością i artyzmem. Poeta podąża drogą poszukiwań św. Augustyna, jakby chcąc powiedzieć: „niespokojne jest serce człowieka, dopóki nie spocznie w Tobie, Panie”. Opisując świat i jego troski, poeta pokłada jednak ufność w Bogu. Nazywa też Boga ojcem dobrotliwym, łaskawym sędzią, ufa Bożemu miłosierdziu (Psalm CXXX Paraphrasis). Mówi o Bogu jak o najważniejszej miłości i światłości, stawia w opozycji do marności świata, co wynika z ideologii baroku. Oczekuje ostatecznego ukojenia w wieczności.

B. Koncepcja człowieka

Podmiot Fraszek i Pieśni to humanista, dumny wykonawca Bożych poleceń – żyjący pełnią radości, której może mu dostarczyć codzienność. Jest spokojny, ufny, nie stroni od zabawy i towarzystwa. Korzysta z uciech, które przynosi obecna chwila (motyw carpe diem), nie zaprząta sobie głowy zbytnią troską, boi się jedynie zmiennej Fortuny.

Jakże innym człowiekiem jest podmiot Trenów. Niespokojny i nieszczęśliwy, pełen żalu i pretensji, wahań i wątpliwości. Jeżeli wreszcie udaje mu się uzyskać spokój, to tylko na drodze głębokich przemyśleń, przebudowania własnej filozofii. Ukojenie znajduje ostatecznie w Bogu i w przekonaniu, że jego córka przeszła do lepszego życia, przez śmierć uwolniona została od trudów doczesności.

Z kolei podmiot mówiący w Rytmach Sępa-Szarzyńskiego powiada o człowieku, iż jest „wątły, niebaczny, rozdwojony w sobie” (Sonet IV). A jego ziemska wędrówka to nieustanne bojowanie. Zanurzony w grzechu, rozdzierany przez własne namiętności („I nie miłować ciężko, i miłować / Nędzna pociecha…” – Sonet V) oczekuje uspokojenia w niebieskiej ojczyźnie.

Oto podstawowe różnice między koncepcją człowieka u Kochanowskiego i Szarzyńskiego:

Kochanowski Sęp-Szarzyński
ufność lęk
radość życia walka
harmonia rozdwojenie

Ciekawostka – Sęp zdradza w wierszach miłość do świata i życia, zwie się go zachodzącym słońcem renesansu – nie jest jeszcze typowym twórcą barokowym.

C. Koncepcja świata

Świat jest tak pięknym, wspaniałym, pełnym harmonii Boskim dziełem, powie Kochanowski w swoim Hymnie, że w każdej z rzeczy stworzonych możemy dopatrywać się obecności Stwórcy. Z drugiej strony to właśnie w przyjaznym świecie spotyka człowieka to niezmierne nieszczęście, którym wydaje się śmierć najbliższych – oto wniosek, jaki wysnuję z Trenów.

A co na to powie Sęp? Powie, że świat jest pełen pokus – to pole walki i próby. Sprawy świata są w ręku zwodniczej Fortuny, która jak chce, tak igra sobie ze światem. Ta ziemia jest nędzna, a żywot ludzki na niej to żeglowanie do portu zbawienia.

 

Podsumuj:

W poglądach Kochanowskiego i Sępa można dostrzec pewne zbieżności w postrzeganiu Boga, świata i człowieka. Zasadniczo są to jednak wizje odmienne, w interesujący sposób pokazujące filozoficzne przekonania twórców: Kochanowskiego – człowieka renesansu i Sępa-Szarzyńskiego, zapowiadającego polski barok.

Jan z Czarnolasu i Mikołaj Sęp-Szarzyński, mimo że żyli w zbliżonym czasie historycznym, byli ludźmi własnych epok. Kochanowski – mimo trudnych doświadczeń życiowych pozostaje optymistą, człowiekiem „jasnego”, racjonalnego renesansu.

Metafizyczny pesymista Sęp-Szarzyński należy do posępnego, mrocznego baroku.

 

Zobacz:

Mikołaj Sęp-Szarzyński

Człowiek wobec Boga, świata i własnej egzystencji w twórczości Jana Kochanowskiego i Mikołaja Sępa Szarzyńskiego

Bóg w oczach twórców renesansowych, w Sonetach Mikołaja Sępa-Szarzyńskiego i ujęciu późniejszych twórców.

Sonety Mikołaja Sępa-Szarzyńskiego

Poezja Mikołaja Sępa-Szarzyńskiego

Scharakteryzuj relację człowiek – Bóg w twórczości Mikołaja Sępa-Szarzyńskiego

PODYSKUTUJ: