Ars moriendi znaczy po łacinie dosłownie „sztuka umierania”. Motyw ars moriendi był swego rodzaju przepisem dotyczącym sztuki dobrego umierania. Autorzy popularnych podręczników „dobrego umierania” zawierali w nich praktyczne porady jak chrześcijanin powinien odpowiednio przygotować się do śmierci – a więc pożegnać się z bliskimi, wydać ostatnie zalecenia dotyczące majątku i przyszłości dzieci, oczyścić swą duszę z grzechów.

  • Czy przypominasz sobie dziwnie rozwlekły opis śmierci Rolanda?
    Zamiast, jak we współczesnym filmie, po straszliwym ciosie w głowę zalać się krwią i paść na ziemię, Roland wykazuje dziwną żywotność i jeszcze wiele przed ostatnim tchnieniem zdoła zdziałać. Jego nadnaturalna przed-, czy może pośmiertna aktywność wynika z tego, że główny bohater eposu rycerskiego po prostu musi umrzeć „jak należy”. Prócz tego więc, że oczywiście stać się to powinno w bohaterskiej walce, w której nasz rycerz zdoła jeszcze ostatni raz rozsławić swe imię, muszą zostać wykonane przezeń określone rytualne gesty. Nasz Roland więc, miast spokojnie umrzeć, musi jeszcze wypełnić rozkaz, dmąc w róg, złamać miecz, by nie wpadł w ręce wroga, wejść na wzgórze, by być bliżej Boga i móc spojrzeć z góry na nieprzyjaciół, umrzeć z twarzą zwróconą ku wrogom, by okazać im w ten sposób swe męstwo. Potem, rzecz jasna, inicjatywę przejmują jeszcze na moment siły wyższe i w postaci aniołów niosą jego duszę w niebiosa.
    Cały ten rytuał wzmacniał znacznie parenetyczną wymowę utworu, potęgował wrażenie niezwykłości momentu, wreszcie był ostatnią defiladą dodatnich cech i zasług bohatera.
  • Elementy ars moriendi bez trudu znajdziemy w eposach rycerskich, a także oczywiście w hagiografii.
    Jak bowiem umiera święty asceta, np. Aleksy? Oczywiście tak, jak żył, zapomniany, nierozpoznany, zabiedzony. Ale chwilę po jego zgonie dziać się zaczynają cuda – stały ich zestaw to samoistne bicie dzwonów, cudowny zapach rozchodzący się od świętobliwych zwłok, ich cudowna lekkość, wreszcie zaś to, że nie ulegają rozkładowi. To wszystko symbolizuje oczywistą pośmiertną nagrodę, jaką otrzyma święty, a przy okazji wyraża średniowieczną tęsknotę za cudem.

Facebook aleklasa 2

Zobacz:

ARS MORIENDI

12. Danse macabre i ars moriendi – przedstaw stosunek człowieka średniowiecza do śmierci.

Co sprawia, że śmierć Rolanda upodobniona jest do śmierci Chrystusa? Wesprzyj odpowiedź cy­ta­ta­mi.

TEST 2 ze średniowiecza