Początki myślenia filozoficznego a kultura hebrajska

Otwierając jakikolwiek podręcznik historii filozofii, dowiadujemy się, że filozofia narodziła się w Grecji ok. VII w. p.n.e., a jednym z pierwszych jej przedstawicieli był słynny Tales z Miletu.

Dobrze wiemy, że kultura hebrajska, która powstawała na Bliskim Wschodzie, jest znacznie starsza niż początki greckiej filozofii. Historia narodu żydowskiego sięga wydarzeń mających miejsce ok. XVIII w. p.n.e. (dzieje patriarchów Izraela: Abrahama, Izaaka, Jakuba), a spisywanych od XIII w. p.n.e.

Czy więc możemy mówić o biblijnej filozofii, skoro ta ostatnia zrodziła się znacznie później? Zostawmy z boku genezę, a sięgnijmy po definicję filozofii, która wiele nam wyjaśni:

Filozofia, zwana przez starożytnych Greków miłośniczką mądrości, jest najbardziej ogólną nauką, próbującą wyjaśnić pochodzenie i ostateczny sens wszystkiego, co istnieje. Pyta więc o to, skąd się bierze świat, kto jest jego „budowniczym”, kim jest człowiek, na czym polega istota zjawisk, takich jak miłość i śmierć, dobro i zło.

Miłujący mądrość ludzie, którzy chcieli zgłębić tajniki rzeczywistości, wyjaśnić zagadkę własnego pochodzenia, dowieść bądź obalić tezę o istnieniu Bytu Doskonałego (Boga), rozwikłać tajemnicę cierpienia, żyli zawsze, także w pradawnej społeczności żydowskiej. Grecy zaś mają tę zasługę, iż tzw. pytaniami mądrościowymi zajęli się systematycznie i stworzyli odrębną naukę, zwaną do dziś filozofią.

Na jakie pytania filozoficzne odpowiada Biblia?

Biblia jest wielkim dziełem religijnym, rozpatrującym tajemnicę istnienia z punktu widzenia religijnego. Ten religijny punkt widzenia ma jednak podłoże w myśleniu filozoficznym. Kluczem do omówienia filozoficznych motywów niejednolitego, bardzo obszernego (72 księgi!) biblijnego dzieła staną się najważniejsze działy filozofii.

Ontologia (albo metafizyka) – teoria bytu, czyli nauka o wszystkim, co istnieje zarówno w porządku ziemskim, jak i niebieskim.

  • Odpowiada na pytania o istnienie świata i istnienie Boga. Problemy ontologiczne zajmują ważne miejsce w myśli biblijnej. Przyjęcie istnienia Boga jest tu sprawą podstawową i oczywistą. Bóg to byt wieczny i doskonały, to tzw. Pierwsza Przyczyna – od Niego bowiem pochodzi wszelkie inne, wtórne istnienie: niebo i ziemia, woda i powietrze, „wielkie potwory morskie i wszelkiego rodzaju pływające istoty żywe, […] wszelkie ptactwo skrzydlate, […] dzikie zwierzęta”, a wreszcie obraz i podobieństwo Boga – człowiek (Rdz 1,1–26).

Epistemologia (albo gnoseologia) – teoria poznania, czyli nauka zajmująca się zagadnieniami możliwości ludzkiej wiedzy.

  • Stawia m.in. pytanie, co stanowi źródło ludzkiego poznania, czy poznanie to jest pełne, czy też ograniczone. Zastanawia się nad tym, co to jest prawda i czy jest ona osiągalna dla człowieka.

W myśli biblijnej najważniejszym zagadnieniem epistemologicznym będzie kwestia poznania Bytu Doskonałego. Izrael był narodem wybranym, co oznaczało m.in., że mógł bezpośrednio obcować z Bogiem. Stwórca ukazywał się narodowi żydowskiemu pod osłoną świetlistego obłoku czy ognistego słupa. W postaci anielskiej przyszedł w gościnę do Abrahama, z Mojżeszem rozmawiał na górze Synaj niemalże twarzą w twarz. W osobie Jezusa Chrystusa przez trzydzieści trzy lata Bóg mieszkał pośród swojego ludu, dając się poznać i głosząc ewangeliczną naukę.
W Ewangelii św. Jana Poncjusz Piłat pyta skazanego na śmierć Chrystusa: „Cóż to jest prawda?” (18,38). Mówiąc językiem filozoficznym, namiestnik stawia podstawowy problem epistemologiczny. Jezus milczy, ale z jego wcześniejszych wypowiedzi wiemy, że on sam – Bóg Wcielony jest „drogą, prawdą i życiem” (J 14,6).

Antropologia – teoria człowieka, nauka opisująca duchowo-cielesną naturę ludzką.

  • Zastanawia się ona nad miejscem oraz rolą człowieka w świecie przyrody i świecie kultury. Porusza zagadnienie sensu życia, ludzkiego szczęścia, cierpienia, zgłębia tajemnicę śmierci i miłości. Rozważa także problem jednostki w jej relacji do zbiorowości.

W antropologii biblijnej człowiek jest bytem niezwykłym i szczególnym. Został stworzony przez Boga na końcu, jako korona i władca wszelkiego innego bytu. Jemu ma służyć ziemia i żywioły, zwierzęta, ptactwo i wszystko, cokolwiek istnieje. Niezwykła godność człowieka polega na tym, że jest on podobny do Boga: ma duszę obdarzoną dwoma niezwykłymi i trudnymi darami – wolną wolą i poznaniem. Ten szczególny status człowieka w świecie stworzonym przez Boga poetycko kreśli Psalm 8:

A człowiek co jest, że Ty, nie stworzony
Wszystkiego twórca i Pan niezmierzony,
Raczysz ji pomnieć?
Czym jest syn człowieczy
Godzien Twej pieczy?
Takeś go uczcił i przyochędożył,
Żeś go z anioły telko nie położył;
Postawiłeś go panem nad zacnymi
Czyny swoimi.
Dałeś w moc jego wszystki bydła polne,
Dałeś i leśne źwierzęta swowolne,
On na powietrzu ptastwem, pod wodami
Władnie rybami.
(przekład: Jan Kochanowski)

Człowiek jest panem całego stworzenia. Nie wolno mu jednak zapominać, że we wszystkim zależy od Stwórcy. Istotę osoby ludzkiej filozoficznie określił św. Paweł w Dziejach Apostolskich, mówiąc: „Abowiem w Nim [tj. w Bogu] żywiemy i ruszamy się, i jesteśmy” (Dz 17,28, przekład: J. Wujek).

Etyka – teoria moralności, która interesuje się postępowaniem ludzkim z punktu widzenia dobra i zła.

  • Wydaje oceny, ustala normy postępowania, przekazuje wzorce moralne.

Księgi biblijne wiele miejsca poświęcają prawu obowiązującemu człowieka. Najbardziej ogólne normy etyczne Stary Testament ujmuje w formę dekalogu, czyli dziesięciu przykazań mówiących, co człowiek ma robić, by postępować dobrze i unikać występku. Dekalog został zapisany przez samego Boga na dwóch kamiennych tablicach. Stanowią one rodzaj symbolu: to w ludzkim sercu Bóg zapisuje swoje niezmienne i wiecznie obowiązujące nakazy.
Święte księgi oprócz norm dają także parenetyczne (osobowe) wzorce postępowania: dzielni bohaterowie biblijni są wierni Bogu, a także całym sercem służą swojemu narodowi (Samson, Dawid, Judyta, Estera).


Filozofia symbolu i jej rola w interpretacji Biblii

Święte księgi można badać z perspektywy współczesnej nauki, zwanej hermeneutyką bądź filozofią symbolu.

Dobrze znamy metafory, przypowieści, tajemnicze znaki, które rozsiane są po tekstach biblijnych. Wystarczy przywołać symboliczne historie Starego i Nowego Przymierza: wyrażoną metaforycznym językiem opowieść o gorącym uczuciu łączącym kochanków z księgi Pieśni nad Pieśniami czy wzruszającą historię z Ewangelii św. Łukasza mówiącą o miłującym ojcu, który z radością wita powracającego syna marnotrawnego.
Opowieści te mają podwójny sens: dosłowny – zawarty w wyrażonej historii oraz głęboki, ukryty, tajemniczy, do którego trzeba docierać poprzez wysiłek interpretacji tekstu.

  • To głębokie odczytywanie języka symboli świętego tekstu jest filozoficzną dyscypliną nazywaną właśnie hermeneutyką.

Hermeneutyka może badać nie tylko znane nam opowieści i przypowieści. W Starym Testamencie występuje również zaszyfrowany język, którego znakami są pojedyncze postacie i poszczególne zdarzenia zapowiadające niezwykłe wypadki przyszłych czasów Nowego Przymierza.

  • Znany z Księgi Rodzaju Józef, wrzucony przez zazdrosnych braci do studni, a potem oddany w niewolę przydrożnym kupcom, symbolizuje Chrystusa zaprzedanego na śmierć i cierpiącego, by odkupić ludzkość.
  • Dzielna bohaterka Judyta, która ratując swój naród, ścina podstępnie głowę wrogiemu wodzowi – Holofernesowi (częsty motyw w malarstwie, zwłaszcza w szkole uczniów Caravaggia), symbolizuje Maryję, która, by wybawić ludzi od wiecznego potępienia, decyduje się współcierpieć wraz ze swoim Synem.
  • Wielki kapłan Melchizedek, składający ofiarę z chleba i wina, zapowiada przyszłą wieczerzę Chrystusa, w trakcie której po raz pierwszy następuje przemienienie wina w krew Odkupiciela, a chleba w Jego Boskie ciało.

Dzięki tym symbolicznym postaciom, nazywanym figurami bądź typami (gr. týpos – odbicie, obraz), Bóg pozwolił ludziom Starego Przymierza poznawać i niejako uczestniczyć w dziele odkupienia Jezusa Chrystusa. Współcześni badacze Biblii, dzięki hermeneutycznym badaniom, są w stanie odkryć głęboki i ukryty sens starotestamentowego języka symboli.

Związki filozofii hebrajskiej z filozofią grecką

Biblia ma znacznie dawniejsze początki niż filozofia grecka. Jednak wiele spośród jej ksiąg powstawało od IV/III w. p.n.e. aż po I w. n.e., zaś autorzy tych zapisów mieli możliwość obcowania z literaturą antyczną oraz wielkimi filozofami dawnej Grecji i Rzymu.
Już w tzw. księgach mądrościowych (Mądrości, Mądrości Syracha, Koheleta i in.) Starego Testamentu dają się śledzić wyraźne wpływy myślenia helleńskich szkół: stoickiej, sceptycznej i epikurejskiej.

Zatrzymajmy się przy dobrze nam znanym Kohelecie, autorze powtarzanego, zwłaszcza w literaturze baroku, pesymistycznego zawołania „marność nad marnościami i wszystko marność!”. Już w tej sentencji wyczuwamy sceptyczne, pełne wątpliwości nastawienie wobec różnorakich wartości, które przynosi nam życie ziemskie. Sceptycy, działający w Grecji na przełomie IV i III w. p.n.e. pod przewodnictwem Pirrona, wątpili w możliwości ludzkiej wiedzy. Ludzki, nędzny aparat poznawczy nie pozwala dotrzeć do prawdy, człowiek wikła się w wątpliwościach, rozterkach. Może mówić, że coś jest prawdopodobne, możliwe, ale nigdy, że jest pewne, prawdziwe. Kohelet myślał podobnie jak sceptycy. Doświadczył różnych rzeczy: bogactwa, sławy, rozkoszy. Oprócz tych materialnych spraw, zapoznał się również bardzo dobrze ze ścieżkami rozumu: był mędrcem nad mędrcami. I do jakiego wniosku doprowadziło go posiadanie wiedzy? Stwierdził, iż ona także jest marnością, a głupiec i mędrzec niczym się właściwie nie różnią.

Mimo tych sceptycznych uwag, mimo pesymistycznej, powtarzającej się jak refren, formuły „marność nad marnościami”, Księga Koheleta (zwana także Księgą Eklezjastesa) wskazuje jednak istnienie jakichś wartości.

  • Jedną z nich jest stoicki umysł, który, spośród rzeczy znikomych, może przynieść na ziemi względną pociechę człowiekowi. Stoicy nakazywali, by podporządkować całe życie rozumowi, poświęcić się w pełni jedynej, słodkiej pocieszycielce i mistrzyni – filozofii. Kohelet, mimo pewnych stoickich zapędów, zachowuje sceptyczną powściągliwość i radzi dowcipnie, a zarazem rozsądnie: „nie bądź zanadto mądry, abyś nie zgłupiał”.
  • Drugą wartością w życiu ziemskim staje się epikurejska radość. Wszystkie wątpliwości i rozważania smętnego Eklezjasty zamyka refreniczna formuła „marność nad marnościami”. Obok niej jednak, również w sposób rytmiczny, powtarza się, trochę zaskakująca po pesymistycznych zawołaniach, zachęta do rozkoszy:
    […] wesoło żyjąc,
    Ciesz się, chleb jedząc i twe wino pijąc,
    […]
    Strój się przystojnie, jak się ludziom godzi,
    Niech wonny olej z głowy twej nie schodzi.
    Używaj z żoną czasu wesołego…
    (Eklezjastes, parafraza S. H. Lubomirskiego)Autor Księgi Koheleta był Żydem wywodzącym się z Aleksandrii. Aleksandria zaś w tym czasie stanowiła prężny ośrodek filozoficzny. Kohelet mógł znać lub słuchać wykładów któregoś ze słynnych mistrzów szkół helleńskich, stąd też biorą się elementy greckiej filozofii w tej hebrajskiej świętej księdze.
    W późniejszych czasach z przedstawicielami helleńskiej myśli zetknął się św. Paweł, autor nowotestamentowych listów. Oprócz elementów stoickich listy apostoła zachowały w sobie wiele z ducha filozofii Platona. Platonizm był filozofią bardzo uduchowioną, wzniosłą, stąd często i później kusił swymi tezami myślicieli religijnych.
    Świętego Pawła urzekła najbardziej platońska teoria o absolutnej przepaści między światem ducha i ciała.
    Dlatego też wielokrotnie zachęca, by porzucić uczynki “człowieka starego”: grzesznego, rozpustnego, zakochanego w przyziemnych sprawach materialnej rzeczywistości. I dalej, zaleca, by obudzić w sobie „człowieka nowego”, którego „ciałoć wprawdzie jest umarłe dla grzechu, ale Duch żywie dla usprawiedliwienia” (Rz 8,10, przekład: J. Wujek). Ten duch mieszkający w ludzkim ciele jest, podobnie jak w platonizmie, duchem samego najwyższego Boga.