Stali się czymś na wzór znajomych, symboli, uosobień, do których ciągle powracamy. Są może dziwaczni, niezwykli, czasem nie wiadomo, czy żywi, czy martwi – ale na pewno nie są nudni. Romantyzm stworzył między innymi kilka niezapomnianych sylwetek kobiecych.

Grażyna

Tytułowa bohaterka powieści poetyckiej Mickiewicza jest żoną nowogródzkiego księcia Litawora, litewską władczynią, która pod nieobecność męża przywdziewa jego zbroję i staje do walki przeciw Krzyżakom. To kobieta rycerz. Dumna i odważna córa swojego narodu. Wzór patriotyzmu i wierności ideałom, które ważniejsze są dla niej niż życie. Kobieta silna i uparta. To pierwsza i najważniejsza w naszej literaturze bohaterka, która udaje mężczyznę.
Grażyny powinny wiedzieć, że to Mickiewiczowi zawdzięczają swoje imię. Wymyślił je sam wieszcz, a znaczy ono: piękna księżniczka.

Tajemnicza pasterka z Dziadów

Zdawałoby się, że to postać epizodyczna. Jest jednak bardzo ważna. To bohaterka nieco abstrakcyjna. Ten sam typ tworzy adresatka takich wierszy jak Do M… Mickiewicza. Romantyczna, nieosiągalna kochanka, czuła, wrażliwa, heroina wierszy, obiekt westchnień, uczestniczka spotkań przy księżycu – „sprzedana” przez rodzinę bogatemu konkurentowi. Po tym strasznym fakcie kochanek szaleje, próbuje się zabić, przeistacza się w bojownika o wolność ojczyzny. Postać tego typu funkcjonuje jako muza poetów i potężny „motor” działań bohatera romantycznego. Gwarantuje też obecność wielkiej, romantycznej miłości. Miłości, która, gdyby była szczęś­liwa, odmieniłaby oblicze naszej literatury…

Telimena

Jedna z barwniejszych postaci Pana Tadeusza. Bardzo świat soplicowski ożywia. Modnisia, elegantka, intrygantka, owszem, ale przy tym wszystkim inteligentna dama z klasą, bywała w świecie. W pewnym sensie jest spadkobierczynią Żony Modnej z oświeceniowej satyry Krasickiego czy Podstoliny z Zemsty Fredry. Tamtym jednak brakło rozumu i przebiegłości, przedstawiono je jako puste lalki ze snobistycznymi ambicjami. Telimena zaś, choć wspomina Petersburg, choć kręci nosem na proste upodobania Zosi, a sama stroi się w krynoliny i koronki – jest pełna uroku, kobiecości. Jest kokietką, owszem, i to skuteczną. Tadeusz, Hrabia, Rejent nie są obojętni na jej wdzięki. Pozuje trochę na romantyczkę, ale pozostaje realistką. W końcu chodzi jej o to, aby zdobyć męża i zapewnić sobie pozycję majątkową. Można mieć jej wiele do zarzucenia, lecz trudno zaprzeczyć, że to postać ciekawa. Mickiewicz przedstawia ją z humorem i sympatią.

Balladyna

Nasza, polska, Lady Makbet. Albo większa jeszcze zbrodniarka, bo sama pragnie przejąć władzę. Znów postać bardzo konkretna, intensywna, nadająca ton całemu utworowi. Uosabia żądzę władzy i zwycięstwa. W drodze do celu nie waha się przed niczym, popełnia zbrodnię za zbrodnią. To jej imię, a nie dobrej i skrzywdzonej Aliny, Słowacki umieścił w tytule dramatu. Jeszcze raz potwierdza się fakt, że to negatywne postaci decydują o nastroju i dynamice utworu.

Maria, żona Hrabiego Henryka

Także interesująca postać, choć nie jest ani nieosiągalną kochanką, ani zabójczynią. Kocha i jest kochana. Do czasu jednak. Zdradzona – postanawia zostać poetką i w dodatku klątwą poezji obciążyć syna Orcia. To jedyna bohaterka romantycznej literatury, która jest poetką, szaloną jak Konrad. Popada w obłęd i zostaje umieszczona w domu wariatów. Pamiętajmy jednak, że romantycy wielbili szaleństwo i wierzyli w prawdę słów obłąkanych. Obłąkana Maria oddaje się namiętności tworzenia: stwarza apokaliptyczne wizje, wyobrażając sobie, że dzięki temu staje się godna męża. I to my, zwykli, nudni normalni, postrzegamy ten stan jako chorobę psychiczną. Kto wie, czy to nie Maria jest najciekawszą kobiecą postacią romantyzmu.

Trzej bohaterowie romantyczni: Konrad, Kordian, Hrabia Henryk

Trzej reprezentatywni bohaterowie swoją biografią wypełniają ustalony schemat bohatera romantycznego, choć z pewnymi modyfikacjami. Jak wiemy, ten typ bohatera przechodzi swoistą metamorfozę: z młodego, wrażliwego kochanka przeistacza się w człowieka oddanego innej wielkiej sprawie, walce o ojczyznę. Punkt metamorfozy powiązany jest z niejasną próbą samobójstwa. Wygląda to mniej więcej tak: „zabity, ale żyje”, co wzmaga tajemniczość postaci. Drugim istotnym elementem tej biografii jest czyn dyskusyjny moralnie, którego podejmuje się nasz bohater. Konieczność dokonania tego czynu decyduje o tym, że jest to bohater tragiczny, ale też czyni postać bardziej interesującą.

Konrad Wallenrod

Nasz bohater bajroniczny. Bajroniczny to jeszcze nie romantyczny. Owszem, ma kilka podobnych cech: jest tak samo ponury, ­samotny, zamknięty w sobie, dumny, skryty, obarczony bagażem przeszłości, której możemy się tylko domyślać. Często zamyśla się i po pijanemu śpiewa smutne pieśni w obcym języku. Pojawia się w okolicy wieży, w której mieszka pustelnica Aldona. Szaleńczo odważny, poświęci swoją miłość i szczęście rodzinne dla ratowania ojczyzny. Wygra – bo jego będzie zwycięstwo, i przegra zarazem, bo zyska miano zdrajcy, szpiega i popełni samobójstwo.

Konrad Wallenrod – ojciec polskiej konspiracji, pierwszy szpieg naszej literatury, nad którego czynem dyskutują kolejne pokolenia – to postać mroczna i w sumie nieszczęśliwa. Ma cechy prometejskie, ale trudno zwać go bohaterem narodowym.

Maurycy Beniowski

Tytułowa postać poematu dygresyjnego Juliusza Słowackiego to jeszcze inny bohater. Polak, patriota, owszem, w dodatku pozostawia narzeczoną, by ruszyć do boju, ale… to całkiem zwykły szlachcic, którego czeka pasmo zupełnie niezwykłych przygód. Słowacki zdjął z niego piętno tragizmu, mrocznej przeszłości i mesjanizmu czy mistycyzmu. To jakby Tadeusz z Soplicowa, który wyrusza w świat, żeby bić się za ojczyznę, a potem bohater niezwykłych wydarzeń. Dzieje się tak, być może, dlatego, że obok tytułowego bohatera występuje tu inny, jeszcze ważniejszy. Jest nim sam Słowacki, który co rusz wypowiada się w sławnych dygresjach.

Jacek Soplica

Czwartym, nieco inaczej ukształtowanym bohaterem romantycznym jest Jacek Soplica z Pana Tadeusza. Bezdyskusyjny jest status jego istnienia: absolutnie żywy, z krwi i kości, spiskuje – przygotowuje na Litwie powstanie mające wspomóc Napoleona idącego na Rosję.