Metoda na powtórkę? Przedstawić epokę za pomocą najważniejszych dla niej pojęć! Zrozumieć, zapamiętać, skojarzyć z potrzebnymi tekstami kultury. Nasz pojęciownik to zbiór najważniejszych terminów i najlepszy przewodnik.

Agnostycyzm

Pojęcie ze sfery religii, metafizyki. Wyznawca tego poglądu nieufnie odnosi się do kwestii istnienia bóstw i wszelkich innych bytów duchowych i nadprzyrodzonych. W najwęższym ujęciu treść tego terminu zawiera się w znaczeniu greckiego słowa gnosis (czyli poznanie) oraz negującącego je przedrostka „a-”. Tak powstaje „a-gnosis”, czyli nie-poznanie, nie-poznawalność. Otóż agnostyk uznaje, że nie ma najmniejszej możliwości poznania kwestii metafizycznych i religijnych – że nigdy się nie dowie, czy rzeczywiście istnieją Bóg, dusza lub inne byty nadprzyrodzone. Nie ma zatem większego sensu zajmowanie się tego rodzaju problemami – lepiej zamiast na nich, skupić się na tym, co konkretne, poznawalne. W związku z tym agnostycyzm był ważną cechą światopoglądu pozytywistycznego. Jego przedstawiciele uznawali, że zamiast bezskutecznie próbować zgłębić to, co niepoznawalne, lepiej zająć się łatwiejszą do badania realnością.
Potocznie, ale nieprecyzyjnie, słowa „agnostyk” używa się na określenie człowieka, który odrzuca zarówno istnienie Boga (bóstw), jak i duszy oraz wszelkich innych bytów nadprzyrodzonych.
Uwaga! Nie wolno mylić agnostyka z ateistą. Ten drugi po prostu nie wierzy w istnienie jakiejkolwiek Istoty Najwyższej.

Bowaryzm

Termin ukuty od nazwiska tytułowej bohaterki powieści Gustawa Flauberta pt. Pani Bovary. Używamy go na określenie postawy podobnej do tej, która charakteryzowała Emmę Bovary. A na postawę tę składają się: z jednej strony znudzenie otaczającym światem, z drugiej zaś swoiste zastępowanie świata realnego rzeczywistością fikcyjną. Ta fikcyjna rzeczywistość jest zbudowana z rozmaitych marzeń i wyobrażeń, które razem składają się na barwny, lecz nierealny świat przeżyć wewnętrznych. W wypadku Emmy doszło do swoistego wymieszania się tego, co wymyślone, z tym, co prawdziwe – a w konsekwencji do całkiem realnej tragedii. Pani Bovary starała się wcielić w życie historie i wzorce postaw zaczerpnięte z romantycznych romansów i sama stylizowała się na ich bohaterkę. Doprowadziło to do potępienia Emmy przez otoczenie, do rozpadu jej małżeństwa i ostatecznie ją samą przywiodło do samobójstwa.

Zjawiska pokrewne:
•    w baroku – koncepcja rzeczywistości w Don Kichocie Miguela de Cervantesa;
•    w modernizmie – Portret Doriana Graya Oskara Wilde’a.

Darwinizm

Koncepcja biologiczna, która całkowicie zmieniła dziewiętnastowieczne wyobrażenia o naturze. W roku 1859 w dziele O powstawaniu gatunków ogłosił ją angielski badacz środowiska naturalnego Karol Darwin – stąd nazwa. Koncepcję tę znamy dziś także pod nazwą teorii ewolucji. Oto podstawowe jej założenia:

  • Zasada doboru naturalnego mówi, że w przyrodzie szansę na przetrwanie mają tylko osobniki i gatunki najlepiej przystosowane – wygrywa silniejszy albo sprytniejszy.
  •  Zgodnie z teorią ewolucji dobór naturalny wymusza powstawanie form życia coraz lepiej przystosowanych do warunków otoczenia. W procesie ewolucji jedne gatunki powstają z drugich. Człowiek na przykład pochodzi w prostej linii od małp.
  •  Człowiek jako istota biologiczna podlega tym samym prawom co inne gatunki zwierząt.

Co z tego wynika? Przede wszystkim wniosek, że poszczególne formy życia powstawały stopniowo, w toku długiego i powolnego procesu przystosowania, a nie – jak głosi Biblia i jak jeszcze w wieku XIX powszechnie wierzono – jako efekt jednorazowego aktu Stwórcy. Ponadto świadomość, że proces ten trwa – i wciąż powoli wyodrębniają się kolejne, lepsze i doskonalsze gatunki.
Teoria Darwina wywołała skandal. Jej ogłoszeniu towarzyszyły głośne protesty Kościoła (bo, rzecz jasna, teoria ta rozumiana dosłownie jest sprzeczna z wizją powstania świata i człowieka zawartą w Księdze Rodzaju), tradycyjnych biologów (dla których darwinizm był czymś w rodzaju eksplozji bomby atomowej, całkowicie niszczącej dotychczasowe podstawy wiedzy o naturze), konserwatywnych myślicieli i polityków (którzy czuli się obrażeni sugestią, że pochodzą od małpy), a także zwykłych mieszczan. Zwolenników teorii Darwina w tych pierwszych trudnych latach uważano za wywrotowców. Otwarte opowiedzenie się na forum naukowym za teorią ewolucji wymagało wówczas ogromnej odwagi, na którą zdobyli się tylko nieliczni – między innymi Thomas Huxley, ojciec słynnego angielskiego pisarza Aldousa Huxleya.

Ewolucjonizm

Pojęcie, które może służyć nazwaniu omówionej teorii Darwina. Przede wszystkim jednak służy do określenia poglądu przenoszącego teorię ewolucji na wszelkie sfery działalności ludzkiej: według ewolucjonisty rozwój jednostek, społeczeństw, państw i całej ludzkości również przebiega w zgodzie z zasadą ewolucji. Formy mniej doskonałe zastępowane są przez doskonalsze. Co zaś za tym idzie, ewolucjonista wierzy w nieskończony postęp ludzkości. Pogląd ten szybko przyswoili sobie zwolennicy rozmaitych reformatorskich idei politycznych i społecznych. Od tej chwili mieli w rękach jeszcze jeden argument na rzecz wszelkich zmian – mogli domagać się ich w imię… ewolucyjnego postępu!
Hasłami ewolucji często posługiwali się pozytywiści warszawscy, a prócz nich także ówcześni socjaliści i komuniści. Ewolucjonizm bardzo szybko zagościł w dziewiętnastowiecznej socjologii – przez całe XIX stulecie i sporą cześć XX socjolodzy pojmowali rozwój społeczeństw na sposób ewolucjonistyczny. Pierwsi dziewiętnastowieczni antropolodzy kultury również zajmowali podobne stanowisko, opisując rozmaite kultury jako wysoko rozwinięte lub nisko rozwinięte – wyznaczając im tym samym określone miejsce w procesie kulturowej ewolucji.

Ezopowy język

Ezop to bajkopisarz grecki, który żył i tworzył w okresie archaicznym. W bajkach przedstawiał przywary ludzkie, lecz nie wprost: bohaterami swoich utworów czynił zwierzęta, a wady ukazywał przez zachowania poszczególnych bohaterów. Na przykład lis symbolizuje w nich spryt, przebiegłość, a kruk – naiwność, próżność. W związku z tym wyrażenie „ezopowy język” oznacza język pozornie zagadkowy, swego rodzaju szyfr – łatwy jednak do odczytania dla wtajem­niczonych.
W utworach powstałych w Polsce pod zaborami język ezopowy stosowano po to, aby przechytrzyć niezwykle skrupulatną i surową cenzurę, zwłaszcza rosyjską. Słowa takie jak „Polska”, „powstanie” czy „niepodległość” były zabronione. Gdy cenzor zauważył choćby jedno z nich lub miał jakiekolwiek inne wątpliwości co do poprawności politycznej tekstu – utworu nie dopuszczano do druku, a autor musiał liczyć się z poważnymi konsekwencjami. Zarazem jednak istniało swoiste zapotrzebowanie społeczne na ową tematykę zakazaną i pisarze zdawali sobie sprawę z tego, że temat ojczyzny jest bardzo ważny. W związku z tym posługiwali się chwytem podobnym do tego, który stosował w swych bajkach Ezop – zamiast nazywać coś dosłownie, używali omówień. Na przykład powstanie styczniowe określali jako pożar lub wielki ogień. Wspólną walkę różnych klas społecznych określano jako zbratanie. Gdy ktoś zginął w powstaniu – „słuch zaginął po tym szlachetnym człowieku”. Powstanie nazywane jest „pożarem” chociażby w Nad Niemnem Orzeszkowej. Kolejna drażliwa sprawa to zsyłki na Syberię – zręcznie poradził sobie z tym Prus w Lalce: nie napisał jasno, że Wokulski został zesłany za udział w powstaniu, lecz dał to jedynie do zrozumienia.

Przykłady literackie:
•    Eliza Orzeszkowa, Nad Niemnem, nowele powstańcze;
•    Bolesław Prus, Lalka.

Filantropia

Od „philo” i „anthropos” – po grecku: lubić i człowiek. Mianem tym określa się niektóre formy działalności charytatywnej. Filantropia w wieku XIX to po prostu przeznaczanie przez bogate jednostki pewnych sum pieniędzy na potrzeby ubogich. Filantrop mógł złożyć pieniężny dar biednej rodzinie, opłacić studia zdolnego nędzarza albo na przykład kazać swojemu kucharzowi rozdawać kilkanaście darmowych obiadów dziennie.
Dziś pomocą potrzebującym zajmują się spore, wyspecjalizowane instytucje, państwowe i pozarządowe. Wszystkie one mają określone zadania i sposoby pracy. Mniej lub bardziej pomaga im państwo, które jednocześnie kontroluje ich działalność. W wieku XIX uważano na ogół, że troszczenie się o biednych nie jest sprawą państwa. W związku z tym nie istniały niemal żadne organizacje zajmujące się pomocą potrzebującym. To zaś, czy na jakiekolwiek wsparcie mogą oni liczyć, zależało wyłącznie od dobrej woli bogatych. Pozytywiści i socjaliści postulowali natomiast powstanie zorganizowanego systemu zabezpieczeń socjalnych i ubezpieczeń społecznych, a także bezpłatnej edukacji. Tylko to bowiem pozwoliłoby na skuteczną pomoc ubogim i poszkodowanym. W literackich wypowiedziach z tamtych czasów odnaleźć możemy i postacie prawdziwie pomocnych filantropów, jak choćby Wokulski, i zblazowanych i zepsutych bogaczy, którzy działalnością charytatywną jedynie się bawią, jak panna Łęcka czy bohaterka Dobrej pani Orzeszkowej.

Przykłady literackie:
•    Karol Dickens, Dawid Copperfield;
•    Bolesław Prus, Lalka, Antek;
•    Eliza Orzeszkowa, Dobra pani;
•    Henryk Sienkiewicz, Janko Muzykant.

Zjawiska pokrewne:
filantropia współczesna, stanowiąca nieformalne uzupełnienie działalności państwowych i pozarządowych organizacji socjalnych i charytatywnych.

Inteligencja

Nowa klasa społeczna, na dobre ukształtowana w drugiej połowie XIX stulecia. Tworzą ją ludzie, którzy zarabiają na życie pracą umysłową. Prawnicy, nauczyciele, lekarze, naukowcy, inżynierowie, urzędnicy – wszyscy niezmiernie wysoko cenieni w okresie pozytywizmu specjaliści od spraw społecznych i postępu. W Polsce rozwój inteligencji ma istotny związek z upadkiem polskiej szlachty i arystokracji po powstaniach, zwłaszcza styczniowym. Ponieważ za karę przedstawicielom szlachty rekwirowano majątki, pozostawali bez środków do życia – „wysadzeni z siodła”. Swoje wykształcenie musieli teraz wykorzystać do pracy zarobkowej. W związku z tym inteligencja polska XIX w. to klasa bardzo elitarna – łącząca dobre urodzenie z zaletami wysokiego wykształcenia.
Inteligenci mieli niezwykle silne poczucie społecznego posłannictwa – w myśl pozytywistycznych ideałów uważali swoje zawody za służbę. To wtedy właśnie ukształtował się tak zwany etos inteligencji, niepisany zbiór zasad obowiązujący wówczas każdego polskiego inteligenta – bezinteresowność, skłonność do pracy społecznej, niezłomność polityczna, służba ideom organicznikowskim. Inteligencja polska była w XIX w. najbardziej reformatorską grupą społeczną i zdecydowanie przeważali w niej zwolennicy lewicowych koncepcji politycznych.

Przykłady literackie:
•    Bolesław Prus, Lalka – postacie Ochockiego i Geista;
•    Eliza Orzeszkowa, Nad Niemnem – postać Witolda Korczyńskiego.
Zjawiska pokrewne:
przemiany etosu inteligenckiego w wieku XX.

Kulturkampf

W dosłownym tłumaczeniu z niemieckiego: walka kultur. Nazwa wielkiej akcji germanizacyjnej, którą zapoczątkowały władze Prus, potem Niemiec, na terenie zaboru pruskiego w latach sześćdziesiątych XIX w. Akcja ta, sterowana przez kanclerza Ottona von Bismarcka, skierowana była przeciwko wszelkim przejawom polskiego życia kulturalnego na terenie zaboru – stąd nazwa. Celem akcji było unicestwienie polskiej świadomości narodowej, a tym samym kulturowe wchłonięcie mieszkańców zaboru przez Niemcy. Jak jednak twierdzili członkowie Hakaty, niemieckiej organizacji popierającej kulturkampf, chodziło nie tylko o tę kulturową inwazję. Pruscy nacjonaliści lękali się wówczas szkodliwych wpływów polskiej kultury na Niemców zamieszkujących ziemie zaboru. Uważali, że to, co polskie, jest nie do pogodzenia z tym, co niemieckie – że słowiańskość i germańskość zawsze będą dążyć do konfrontacji i że jedna z nich musi kiedyś ostatecznie zwyciężyć. Kulturkampf odbywała się na różnych płaszczyznach – podstawowym „polem walki” była jednak sfera języka. Polska młodzież miała się uczyć po niemiecku. Program nauki literatury nie uwzględniał dokonań pisarzy polskich, a na lekcjach historii pomijano dzieje naszego kraju. Wprowadzono też poważne ograniczenia, jeśli idzie o ilość ziemi, jaką mogli posiadać Polacy, a równocześnie pozbawiono ich swobody przemieszczania się i osiedlania. Najsłynniejsze polskie akcje oporu, raczej biernego, przeciwko germanizacji to słynny strajk dzieci polskich w szkole w miejscowości Września oraz działalność Michała Drzymały. Ten ostatni, protestując przeciwko zakazowi budowy na własnej ziemi, osiedlił się na niej w specjalnie przystosowanym wozie, który co pewien czas przesuwał. Oczywiście ponura rzeczywistość kulturkampf znalazła odzwierciedlenie w pozytywistycznych nowelach.

Przykłady literackie:
•    Henryk Sienkiewicz, Z pamiętnika poznańskiego nauczyciela;
•    Eliza Orzeszkowa, A… B… C…

Zjawiska pokrewne:
rusyfikacja, także ta w latach czterdziestych i pięćdziesiątych XX w., prowadzona tym razem przez Polaków i połączona z przesiedleniami – brutalna akcja polonizacji Ukraińców i Łemków.

Mieszczaństwo

Klasa społeczna, która w wieku XIX w całej Europie przejmuje po szlachcie wiodącą rolę w społeczeństwie. Wiąże się to z przemianami gospodarczymi. Ziemia, podstawa bytu szlachetnie urodzonych, przynosi teraz znacznie mniejsze zyski niż inne formy działalności gospodarczej: handel, bankowość, rynek finansowy – stanowiące dotąd domenę mieszczaństwa. Jednocześnie wielowiekowy etos szlachecki nie pozwala arystokratom zajmować się tymi dziedzinami. A zatem w wieku XIX okazuje się, że przeciętnie zamożny mieszczanin jest znacznie bogatszy niż przeciętnie zamożny szlachcic.
Etos mieszczański – bo coś takiego także istnieje – według znanej badaczki Marii Ossowskiej sprowadza się do przykazania sumiennego pomnażania posiadanych kapitałów. Chodzi tu z jednej strony o szeroko rozumiane talenty, z drugiej zaś po prostu o pieniądze. Cnoty mieszczańskie to pracowitość, oszczędność, sumienność – i umiejętność skutecznego inwestowania. Miarą wartości człowieka w świecie mieszczańskim jest posiadany przezeń kapitał. To on i tylko on zapewnia awans społeczny.
Środowisko mieszczańskie było bardzo zróżnicowane. Należeli do niego ubodzy urzędnicy oraz drobni posiadacze i handlowcy – wszyscy określani jako drobnomieszczaństwo. Należeli także wszechpotężni magnaci finansowi. To wędrówka w górę po tej drabinie jest celem mieszczan. Upadek zaś jest dla nich jednoznacznym dowodem niskiej wartości jednostki. Nic więc dziwnego, że w literaturze realistycznej aż roi się od mieszczańskich karierowiczów i opisów nieczułości przedstawicieli tej grupy na problematykę społeczną. Specyfikę ówczesnego polskiego mieszczaństwa, któremu nie dane było osiągnąć poziomu rozwoju swoich zachodnich odpowiedników, poznajemy dzięki Lalce Prusa.

Przykłady literackie:
•    Honoriusz Balzak, Ojciec Goriot;
•    Gustaw Flaubert, Pani Bovary;
•    Bolesław Prus, Lalka;
•    Bolesław Prus, Kamizelka, Katarynka.

Zjawiska pokrewne:
•    konflikt artysta – filister w epoce Młodej Polski;
•    walka socjalistów i komunistów z ideałami mieszczaństwa;
•    współczesne mieszczaństwo.

Milieu

Po francusku: środek. Jedna ze stosowanych przez realistów technik charakteryzowania postaci. Charakterystyki literackie podzielić można na pośrednie – dokonywane za pomocą wypowiedzi innych postaci, i bezpośrednie – dokonywane przez wypowiedzi i działanie samego charakteryzowanego bohatera. Realiści urozmaicili ten podział, wprowadzając technikę milieu. Wymaga ona swoistej współpracy ze strony czytelnika. Polega bowiem na charakteryzowaniu bohatera – który w związku z tym widziany jest jako środek pewnego świata – przez opisanie jego najbliższego otoczenia, np. pokoju, domu, ogrodu, a także jego ubrania, należących doń przedmiotów, choćby znajdujących się w jego bibliotece książek. Stąd nazwa: metoda ta pozwala scharakteryzować bohatera przez opisanie tego, co znajduje się wokół owego symbolicznego środka, którym jest on sam. Efektem stosowania tej techniki jest niezwykła szczegółowość i plastyczność opisu.

Przykłady literackie:
•    Honoriusz Balzak, Ojciec Goriot – np. opis pokoju bohatera tytułowego;
•    Eliza Orzeszkowa, Nad Niemnem – np. opis domostwa Jana;
•    Bolesław Prus, Lalka – np. opis pokoju starego subiekta.

Monizm przyrodniczy

Istotny element światopoglądu pozytywistycznego. Pogląd zakładający, że całym światem i wszystkimi jego elementami rządzi jeden i ten sam „zbiór reguł” – czyli prawa natury. Co zaś za tym idzie, człowiek i wszelkie aspekty jego działalności podlegają tym samym prawom co przyroda. Wniosek ostateczny: człowieka, kulturę, społeczeństwo, historię można badać z tej samej perspektywy i tymi samymi metodami co przyrodę i świat nieożywiony. Innymi słowy: socjologia, historia, historia literatury to nauki niczym – prócz obiektu badań – nieróżniące się od nauk ścisłych.

Zjawiska pokrewne:
•    materializm filozoficzny;
•    naturalizm.

Naturalizm

Prąd literacki i filozoficzny, który narodził się we Francji w latach siedemdziesiątych XIX w. Jego podłożem była filozoficzna koncepcja Hipolita Taine’a, który zastosował teorię ewolucji do swoich rozważań nad człowiekiem i społeczeństwem. W swoich rozumowaniach Taine położył nacisk na kwestię doboru naturalnego i walki o byt – czyniąc z nich naczelne zasady działania jednostek i społeczeństw. Zdaniem Taine’a człowiek jest istotą ściśle biologiczną – i całą swoją energię poświęca walce o byt lub lepszy byt. W walce tej, podobnie jak to się dzieje w dżungli, wygrają najsilniejsi, najlepiej przystosowani. Podobne cechy można, zdaniem filozofa, zaobserwować w historii społeczeństw i ras. One również, niczym poszczególne gatunki zwierząt, rywalizują ze sobą o byt.
Taine’owski naturalizm przystosowany został do potrzeb literatury przez Emila Zolę i braci Goncourt. Wyszli oni z założenia, że człowiek jest istotą biologiczną i działania człowieka warunkowane są wyłącznie przez jego naturalne potrzeby. Bestia ludzka, jak naturaliści określali człowieka, to, ich zdaniem, szczególny, wysoko rozwinięty gatunek zwierząt. Cel literatury widzieli natomiast w badawczym ukazaniu człowieka w jego środowisku. Taka perspektywa pisarska sprzyjała, zdaniem Zoli, obiektywizmowi opisu. Podkreślając biologizm człowieka, naturaliści pisali dużo o jego cechach dziedzicznych, które, ich zdaniem, wraz ze środowiskiem były podstawowymi czynnikami kształtującymi ludzki los. Nie stronili od śmiałych opisów życia erotycznego, od obrazowania ludzkich chorób i nieszczęść. Ich zdaniem właśnie to jest prawda o człowieku – istocie biologicznej i zwierzęcej. Obraz człowieczeństwa w utworach naturalistycznych jest więc mało optymistyczny – wszystkie jego działania sprowadzają się do gromadzenia, odżywiania się i zaspokajania żądz.

Przykłady literackie:
•    Emil Zola, Germinal;
•    Guy de Maupassant, nowele, np. Pchła, Naszyjnik, Baryłeczka;
•    Bolesław Prus, Lalka – opis nędzarzy na Bednarskiej.

Nowela

Krótki, jednowątkowy utwór epicki, którego zwięzłość wynika z eliminacji bądź znacznego ograniczenia epizodów, postaci drugoplanowych, opisów, komentarzy, dygresji. To niezwykle ważny w wieku XIX – szczególnie dla twórców polskich związanych z pozytywizmem warszawskim – gatunek literacki. Ma długą tradycję: jego źródeł można szukać w antyku, a do literatury nowożytnej wprowadził go Boccaccio. To z jego nazwiskiem wiąże się też sformułowana już w wieku XIX tak zwana teoria sokoła – od tytułu jednej z nowel Dekameronu. Zgodnie z tą teorią udana nowela ma zawierać charakterystyczny, wyrazisty motyw, który w trakcie akcji kilkakrotnie powraca. Te powroty winny pozostawać niejako na marginesie głównego wątku, a jednocześnie ów powracający motyw musi mieć z wątkiem głównym symboliczny związek. Podstawowy schemat rozwoju akcji noweli opiera się na linearnym przebiegu akcji od jej zawiązania do wyraźnego punktu kulminacyjnego, po którym następuje krótkie rozładowanie napięcia i zakończenie utworu. Szczyt kariery noweli jako gatunku literackiego przypada na drugą połowę XIX stulecia, kiedy to do głosu dochodzą kierunki literackie mające swoje umotywowanie w określonych teoriach społecznych – naturalizm i pozytywizm warszawski. Krótka i wyrazista forma noweli doskonale nadawała się do ilustracji tez i teorii społecznych.

Inne niezwykle chętnie wówczas wykorzystywane krótkie formy prozatorskie to opowiadanie i obrazek. To pierwsze różni się od noweli tym, że ma luźniejszą kompozycję, zawiera kilka, ale niewiele podstawowych wątków, dygresje, fragmenty opisowe, refleksyjne, nierzadko ukazuje osobę narratora i całą sytuację narracyjną. Obrazek z kolei to odmiana opowiadania o charakterze scenki rodzajowej, portretu psychologicznego lub opisu sytuacji z życia określonego środowiska. To coś w rodzaju ówczesnej „etiudy fotograficznej”: pisarz niczym okiem obiektywu zagląda na moment do danego środowiska i po zrobieniu swojego „zdjęcia” błyskawicznie się wycofuje.

Przykłady literackie:

  • nowele: Guy de Maupassant, Baryłeczka, Pchła; Maria Konopnicka, Nasza szkapa; Bolesław Prus, Antek; Henryk Sienkiewicz, Janko Muzykant;
  • opowiadania: Henryk Sienkiewicz, Szkice węglem, Latarnik;
  • obrazki: Bolesław Prus, Kamizelka, Katarynka („obrazy miejskie”); obrazki w formie wierszowanej ze zbioru Marii Konopnickiej Obrazki.

Organicyzm

Sformułowana przez Herberta Spencera koncepcja społeczna, w myśl której konstrukcja społeczeństwa przypomina budowę skomplikowanych organizmów żywych. Zdaniem Spencera poszczególne instytucje życia społecznego i klasy społeczne są swoistymi odpowiednikami poszczególnych „narządów” w jednym wielkim „organizmie”, którym jest społeczeństwo. Nieprawidłowe funkcjonowanie którejś z tych instytucji lub klas powoduje, że społeczeństwo jako całość niedomaga. Rozwój społeczeństwa wymaga zatem jednoczes­nego rozwoju wszystkich jego elementów. Prócz tego zaś wszelkie społeczne „choroby” jak najszybciej należy leczyć – by nie dopuścić do „zakażenia” całego organizmu. W ujęciu organicznikowskim społeczeństwo przypomina system naczyń połączonych, w którym stan każdego naczynia zależy bezpośrednio od stanu pozostałych. Ideę Spencera przejęli pozytywiści warszawscy, którzy – formułując postulat pracy organicznej – uczynili z niej jeden z podstawowych elementów swojego programu społecznego.

Powieść

Pierwsze dziesięciolecie XIX w. to prawdziwy początek olbrzymiej kariery tego gatunku. Kariery, która trwa nieprzerwanie do dziś. Proces ów rozpoczął się wraz z krystalizowaniem się dziewiętnastowiecznego realizmu. Tylko powieść bowiem mogła być owym wymarzonym przez realistów – stwarzającym pozór całościowego i szczegółowego odbicia rzeczywistości – literackim obrazem, lustrem świata.
Powieść jako gatunek literacki ma pewne cechy charakterystyczne dla sztuki totalnej. Z założenia jest to utwór epicki sporych rozmiarów, wielowątkowy, o niemal nieograniczonej liczbie bohaterów. Stopień komplikacji świata przedstawionego może być w niej niezwykle wysoki, przede wszystkim ze względu na brak większych ograniczeń, jeśli idzie o rozmiar dzieła.

Oto kilka ówczesnych odmian tego gatunku:

•    Powieść realistyczna
Kojarzymy ją przede wszystkim z nazwiskami Hugo, Stendhala i Balzaka, czyli twórcami wczesnego realizmu. Sceneria przedstawiana w powieściach realistycznych opisywana jest szczegółowo, z dbałością o zachowanie realiów topograficznych. Opis przeżyć psychicznych bohaterów bywa lekko uproszczony – na rzecz szczegółowego odwzorowania ich działań i bezpośrednich motywacji. Teoretycy wczesnego realizmu stawiają przed powieścią zadanie skrajnego mimetyzmu – ma być dosłownym, „lustrzanym odbiciem” rzeczywistości. Monumentalnym świadectwem starań o realizację tego postulatu jest Komedia ludzka Balzaka – cykl blisko stu powieści z życia mieszkańców Francji, w którym występuje ponad dwa tysiące ­postaci.
Powszechnie stosowana jest wówczas tak zwana narracja auktorialna. Narrator dla niej charakterystyczny bywa określany mianem wszechwiedzącego. Jest nieograniczonym „władcą” opowieści, bezpośrednim dostarczycielem informacji, zdarza mu się wyprzedzać naturalny bieg wydarzeń, ewentualnie dzielić się z czytelnikiem własnymi refleksjami na temat perypetii bohaterów, które nierzadko komentuje.

•    Powieść dojrzałego realizmu
Twórcy powieści dojrzałego realizmu przestają wierzyć w możliwość całkowitego literackiego odwzorowania świata. Postanawiają skupić się na szczegółowym opisie psychologii swoich postaci, dążą do drobiazgowego odwzorowania ich motywacji i wewnętrznych uwarunkowań. Skoro nie da się opisać całego świata, to może da się opisać choćby jednego człowieka. Zamiast motywacji bezpośrednich działań bohaterów – takich jak pożądanie, chęć zrobienia kariery czy zdobycia sławy – pojawiają się motywacje głębsze, płynące niemal z podświadomości, choć słowo „podświadomość” nie jest jeszcze wówczas znane. Nadal wiodącą formą narracji jest auktorialna. W tym okresie zaczyna się jednak kształtować nowa forma literackiego opowiadania – narracja personalna. Mówiąc najprościej, polega ona na przeniesieniu ciężaru narracji z narratora głównego na poszczególnych bohaterów utworu.

•    Powieść polifoniczna (wielogłosowa)
Ten termin wiąże się przede wszystkim z dojrzałą twórczością wielkiego pisarza rosyjskiego Fiodora Dostojewskiego (Zbrodnia i kara), a ukuł go wielki teoretyk literatury Michał Bachtin. Podstawowym wyróżnikiem powieści polifonicznej jest zastosowany w niej nowy typ narracji. Narracji personalnej – do tej pory traktowanej przez realistów jako dodatkowa forma literackiej „opowieści” – przyznaje Dostojewski rolę główną. Jednocześnie pozwala swoim bohaterom mówić „własnym” głosem. Wypowiedzi i działania poszczególnych postaci są w powieści polifonicznej niezależnym, autonomicznym wyrazem danej postawy światopoglądowej. Narrator powieści Dostojewskiego powstrzymuje się nie tylko od moralnej oceny swych postaci, ale nawet od komentowania ich działań. Polifonizm Dostojewskiego jest swoistym literackim pomostem między powieścią realistyczną a modernistyczną.

•    Powieść tendencyjna (patrz: tendencyjność)

•    Powieść historyczna (walterskotowska, skotowska)
Powstanie tego gatunku wiąże się z ważnym jeszcze dla romantyzmu historyzmem. Początek powieści historycznej w literaturze europejskiej to proza Waltera Scotta, który stworzył powielany przez wiele pokoleń wzór gatunku. W jego utworach realizm historyczny łączy się z fantastyką i tajemniczą nastrojowością – obraz wydarzeń i obyczajów minionych epok z wątkami romansowymi. Występują w nich obok siebie postacie historyczne i fikcyjne. Intryga fikcyjna rozgrywa się na tle ważnych konfliktów dziejowych, które w znacznym stopniu wpływają na tok akcji. Od imienia i nazwiska tego szkockiego twórcy okresu romantyzmu pochodzi też inna nazwa gatunku: powieść walterskotowska lub skotowska.

O sukcesie tego gatunku w Polsce okresu pozytywizmu zadecydowała Trylogia Sienkiewicza, który w mistrzowski sposób skorzystał z tradycji i stworzył nowy wzorzec. Powieści historyczne Sienkiewicza miały bezpośrednie funkcje ideologiczne: prezentując optymistyczną i konserwatywną wersję dziejów, umacniały uczucia patriotyczne – powstawały „dla pokrzepienia serc”. Siłę Trylogii jako wzorca gatunku wzmocniły powieści KrzyżacyQuo vadis.

Spod wpływu Sienkiewicza wyłamał się Bolesław Prus, wnikliwy krytyk Ogniem i mieczem. W Faraonie w ramach historycznych ukazał uniwersalne prawa rządzące społeczeństwem i polityką: ośrodkiem kompozycji jest tu nie, jak dotąd, wątek romansowy, ale konflikt o władzę.

Choć pierwsze polskie powieści, w tym słynne Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki, powstały już w oświeceniu, w Polsce właściwa kariera powieści zaczyna się dopiero w latach sześćdziesiątych, wraz z nastaniem pozytywizmu. To pozytywiści na dobre wprowadzili ten gatunek w obręb literatury polskiej. Już w latach osiemdziesiątych XIX w. powstały ich pierwsze wielkie powieści – Lalka i Nad Niemnem, które pod względem kunsztu literackiego śmiało można porównywać ze słynnymi dziełami dojrzałego realizmu w Europie.

Przykłady literackie:

  • powieści realistyczne: Stendhal, Czerwone i czarne; Wiktor Hugo, Nędznicy; Karol Dickens, Dawid Copperfield; Honoriusz Balzak, cykl Komedia ludzka, w tym m.in. Ojciec Goriot;
  • powieści dojrzałego realizmu: Gustaw Flaubert, Pani Bovary; Lew Tołstoj, Anna Karenina; Bolesław Prus, Lalka, Eliza Orzeszkowa, Nad Niemnem;
  • powieści polifoniczne: Fiodor Dostojewski, Zbrodnia i kara, Biesy; Bracia Karamazow, Idiota;
  • powieści historyczne: Walter Scott, Wawerley, Rob Roy, Ivanhoe; Henryk Sienkiewicz, Trylogia, Krzyżacy, Quo vadis; Bolesław Prus, Faraon.

Pozytywizm filozoficzny

Pozytywizm w historii kultury europejskiej to zupełnie co innego niż to, co nazywamy pozytywizmem w historii polskiej kultury i literatury. To przede wszystkim – zakorzeniony w osiemnastowiecznej filozofii d’Alemberta – wielki prąd filozoficzny przeżywający swój rozkwit w połowie wieku XIX i jeszcze w XX stuleciu znajdujący swoje bezpośrednie kontynuacje.

Nazwa tego prądu niewiele ma wspólnego z dzisiejszym znaczeniem słowa „pozytywny”. Wywodzi się od łacińskiego „positivus”, co znaczy: prawdziwy, realny, pewny, ścisły, jednoznaczny, dokładny. Wszystkie te określenia, które składają się na znaczenie łacińskiego przymiotnika, mają kardynalne znaczenie dla całokształtu filozofii pozytywistycznej. U podstaw pozytywizmu leży bowiem zasada przyjmowania postawy ściśle naukowej wobec wszelkich elementów rzeczywistości. Przedstawiciel pozytywizmu filozoficznego uważa, że tylko naukowa ścisłość pozwala zrozumieć i poznać świat. Zagadnienia filozoficzne i społeczne roztrząsa, posługując się metodami, jakich nie powstydziłby się fizyk, biolog czy geograf. Drugim podstawowym założeniem światopoglądu pozytywistycznego jest przekonanie, że rozwój świata ma charakter ewolucyjny – i zmierza ku dobru i doskonałości. Wszystkie pozostałe elementy filozofii pozytywnej: scjentyzm, organicyzm, utylitaryzm, monizm przyrodniczy, organicyzm – wynikają z tych dwu podstawowych jej założeń, czyli postulatu naukowości i ewolucjonizmu.

Najważniejsi przedstawiciele dziewiętnastowiecznego pozytywizmu filozoficznego:

  • August Comte, autor Kursu filozofii pozytywnej – właściwy twórca tego kierunku filozoficznego, a także ojciec dziewiętnastowiecznej socjologii;
  • John Stuart Mill, który wprowadził do filozofii pozytywnej zaczerpnięte z filozofii oświecenia pojęcie utylitaryzmu;
  • Herbert Spencer, który dokonał ostatecznego połączenia filozofii pozytywnej z podarwinowskim ewolucjonizmem i jednocześnie sformułował podstawy organicyzmu.

Zjawiska pokrewne:

  • filozofia oświecenia, osiemnastowieczny pozytywizm d’Alemberta;
  • w wieku XX – neopozytywizm filozoficzny.

Pozytywizm warszawski

Specyficznie polskie zjawisko kulturowe, niemające odpowiednika w kulturze europejskiej. Mianem pozytywizmu warszawskiego określany jest prąd społeczno-literacko-polityczny zaistniały w latach siedemdziesiątych XIX w. i trwający do pierwszych lat XX stulecia – przede wszystkim na skutek społecznego szoku wywołanego przez krwawe stłumienie powstania styczniowego roku 1863.  Oto, co go cechuje:

  • Przyjęcie właściwie wszystkich podstawowych zasad i postulatów europejskiego pozytywizmu filozoficznego, takich jak ewolucjonizm, monizm przyrodniczy, scjentyzm, organicyzm, utylitaryzm.
  • Zbudowanie na jego podstawach programu społecznego mającego służyć długofalowemu rozwojowi społeczeństwa polskiego, zawartego w słynnych czterech hasłach:
    • praca organiczna, czyli, w myśl zasady organicyzmu, jednoczesny rozwój wszelkich instytucji życia społecznego, stopniowe ich ulepszanie i tworzenie nowych;
    • praca u podstaw, czyli rozwój edukacji – przede wszystkim wśród niezwykle w ówczesnej Polsce pod tym względem zaniedbanych, najuboższych warstw społeczeństwa, w myśl zasad scjentyzmu bowiem to właśnie nauka jest podstawową drogą rozwoju społecznego;
    • emancypacja kobiet, czyli ich usamodzielnienie się, wyzwolenie z dotychczasowej roli społecznej skazującej kobietę na funkcjonowanie u boku mężczyzny, bez możliwości zdobycia jakiegokolwiek poważniejszego wykształcenia i zawodu;
    • asymilacja Żydów, czyli włączenie ich w obręb społeczeństwa polskiego, niwelowanie kulturowej odrębności obydwu narodów.
  • Sceptyczny stosunek do tradycji romantycznej. Z niechęcią odnosili się do ideałów romantyzmu, upatrując w nich główną przyczynę tragedii powstania styczniowego i podstawowe zagrożenie dla pozytywistycznego racjonalizmu.
  • Szczególna koncepcja literatury i sztuki. Według pozytywistów warszawskich prawdziwą wartość przyznać można jedynie sztuce społecznie użytecznej – przyczyniającej się do realizacji ich programu. Ten szczególny utylitaryzm artystyczny pociągał za sobą koncepcję tendencyjności literatury. Z drugiej zaś strony pozytywiści warszawscy dostosowywali do swoich celów poetykę literackiego realizmu. Zdecydowanie faworyzowali prozę, najlepiej nadającą się do opisu społeczeństwa, i niemal wszelkiej wartości odmawiali poezji.
  • Niechęć do zbrojnych i gwałtownych prób odzyskania niepodległości Polski. Pozytywiści szansę dla rozwoju narodowego widzieli w długotrwałej i powolnej pracy.

Najważniejsi przedstawiciele pozytywizmu warszawskiego to publicyści: Aleksander Świętochowski, Piotr Chmielowski, Adam Wiślicki, i pisarze: Eliza Orzeszkowa, Maria Konopnicka, Bolesław Prus, Henryk Sienkiewicz.

Oczywiście mianem pozytywizmu określamy też epokę w dziejach literatury polskiej, w której dominującą rolę odgrywali twórcy związani z pozytywizmem warszawskim. Za początek tej epoki uznaje się połowę lat sześćdziesiątych, za koniec – lata dziewięćdziesiąte XIX w.

Przykłady literackie:

  • konflikt pozytywistów z romantykami: Aleksander Świętochowski, My i wy; Adam Wiślicki, Groch na ścianę;
  • pozytywistyczna koncepcja literatury: Aleksander Świętochowski, My i wy oraz Utylitaryzm w literaturze; Adam Wiślicki, Groch na ścianę;
  • postulat pracy organicznej: Bolesław Prus, Lalka – społeczna działalność Wokulskiego; Eliza Orzeszkowa, Nad Niemnem, Dobra pani;
  • postulat pracy u podstaw: Aleksander Świętochowski, Praca u podstaw; Eliza Orzeszkowa, A… B… C…; Henryk Sienkiewicz, Janko Muzykant, Szkice węglem;
  • emancypacja kobiet: Bolesław Prus, Emancypantki; Eliza Orzeszkowa, Nad Niemnem, artykuł Kilka słów o kobietach;
  • asymilacja Żydów: Eliza Orzeszkowa, Meir Ezofowicz; Bolesław Prus, Lalka – postacie obydwu Szlangbaumów.

Prasa polskiego pozytywizmu

W okresie pozytywizmu następuje lawinowy rozwój prasy. Wiąże się to z postępem cywilizacyjnym, nastrojami społecznymi i ideologią epoki – promującej człowieka aktywnego, doinformowanego, interesującego się zarówno kwestiami społecznymi i politycznymi, jak i dokonaniami nauki i techniki.
Z rozwojem prasy wiąże się spór tak zwanej starej i nowej prasy. Stara prasa to pisma konserwatywnych przeciwników pozytywizmu. Do niej zaliczamy czasopisma katolickie (Przegląd Katolicki), kobiece (Bluszcz, Tygodnik Mód) i niektóre literackie (Kłosy, Biblioteka Warszawska). Do starej prasy zaliczany bywa także – częściowo niezasłużenie – Tygodnik Ilustrowany. Propagował bowiem wiele pozytywistycznych idei i drukował pozytywistyczną literaturę.

Młoda prasa to przede wszystkim Przegląd Tygodniowy, redagowany od roku 1866 przez Adama Wiślickiego. To właśnie na jego łamach wydrukowano pierwsze manifesty pozytywizmu. Oprócz Przeglądu Tygodniowego, który nieustannie bulwersował ówczesną opinię publiczną, do „młodych” zaliczane są bardziej umiarkowane: NiwaOpiekun Domowy. Po roku 1881 rolę głównego organu pozytywistów przejął tygodnik Prawda, redagowany przez Aleksandra Świętochowskiego.

Manifesty prasowe pozytywistów

  • My i wy Aleksandra Świętochowskiego to opublikowany w roku 1871 artykuł będący odpowiedzią na zarzuty stawiane pozytywistom przez starą prasę. Autor określał w nim jasno cele „młodych”, nie dopuszczając możliwości kompromisu: „między nami popalone mosty, pozrywane groble…” – pisał.
  • Pleśń społeczna i literacka Aleksandra Świętochowskiego to artykuł skierowany do węższego grona odbiorców – poetów niepopierających idei pozytywizmu. Autor zarzuca w nim literaturze polskiej zacofanie, żąda zrzucenia z niej tytułowej pleśni, czyli odrzucenia tradycji romantycznej i braku wiary w postęp.
  • Groch na ścianę Adama Wiślickiego to atak na poezję. Autor potępia poezję romantyczną, wyśmiewa pisanie wierszy „do róży, słowików, brzeziny, wikliny, fal promieniejących, promieni”.

Z rozwojem prasy, którą pozytywiści bardzo cenili jako środek upowszechniania swych idei, wiąże się ogromna kariera jednego z gatunków publicystycznych – felietonu. To luźny tekst publicystyczny, w którym autor świadomie skacze po tematach powiązanych ze sobą na zasadzie skojarzeń i mniej lub bardziej bezpośrednich analogii. Wymaga sporego kunsztu literackiego. Nic więc dziwnego, że felietony tworzyli najwięksi ówcześni pisarze, m.in. Prus i Orzeszkowa. Prócz tego jako felietonista słynął Świętochowski, podpisujący się niekiedy nazwiskiem, a niekiedy jako Poseł Prawdy.

Zjawiska pokrewne:

  • spór klasyków z romantykami; spór młodopolan z pozytywistami; wypowiedzi programowe w epoce -izmów, czyli w początkach wieku XX.

Realizm

Pojęcie o dwóch co najmniej znaczeniach – szerszym i węższym.

W znaczeniu szerszym chodzi o charakteryzujące sztukę dążenie do prezentacji codziennego życia człowieka w jego środowisku historycznym. Realistyczny sposób przedstawienia respektuje prawa prawdopodobieństwa i rzeczywistości, zarówno psychologicznej, jak i społecznej. Za podstawę realizmu uważać możemy tak zwaną estetykę mimetyczną – naśladującą rzeczywistość, podporządkowującą styl utworów intencji poznawczej. Świat przedstawiony w utworach realistycznych ukazany jest zgodnie ze spojrzeniem przeciętnego odbiorcy, a oceniany zgodnie z powszechnie przyjętą etyką i zasadami zdrowego rozsądku.

W znaczeniu węższym chodzi o tak zwany realizm literacki – kierunek, który ukształtował się w literaturze w latach trzydziestych XIX w. i stanowi swego rodzaju literacką epokę między romantyzmem i naturalizmem. Według Ericha Auerbacha, wybitnego badacza realizmu, cechą wyróżniającą początkowy etap realizmu jest „ukazywanie tematyki związanej z codziennością w sposób patetyczny i tragiczny”. Zwolennicy realizmu uważali, że literatura powinna wyrażać prawdę o historii, społeczeństwie czy, ogólniej, o świecie. Jak pomieścić tyle prawd w jednym dziele? Sprostają temu zadaniu tylko obszerne utwory – powieści realistyczne. Ich twórcy, Balzak, Stendhal, Hugo, Dickens, opowiadali się za utworami, w których „wszystko jest prawdziwe”. Według Stendhala powieść to „zwierciadło przechadzające się po gościńcu”. A zatem w utworach tego typu autor spełnia przede wszystkim funkcję rejestratora rzeczywistości. Zdaniem Auerbacha ukazuje on człowieka w kontekście zmieniających się warunków społecznych, politycznych, gospodarczych i kulturowych.

Przykłady literackie:

  • Honoriusz Balzak, Ojciec Goriot;
  • Stendhal, Czerwone i czarne;
  • Gustaw Flaubert, Pani Bovary;
  • Karol Dickens, Klub Pickwicka;
  • Lew Tołstoj, Wojna i pokój.

Scjentyzm

Element światopoglądu pozytywistycznego. Prosta konsekwencja formułowanego w filozofii pozytywnej postulatu naukowości. Według scjentystów ścisłe, zaczerpnięte z nauk przyrodniczych metody naukowe to jedyna godna zaufania droga ludzkiego poznania. Jednocześnie pozytywistyczny scjentysta, wierząc w postęp ludzkości, wierzy w nieograniczony rozwój nauki. Zdaniem scjentystów nadejdzie kiedyś moment, w którym metodami ściśle naukowymi rozwiązane zostaną wszelkie problemy ludzkości. Przekonanie to czyniło ze scjentyzmu coś w rodzaju religii. Zresztą August Comte całkiem serio proponował zastąpienie dotychczasowych wierzeń kultem postępu i nauki. Ciekawie zarysowane postacie zdeklarowanych scjentystów bez trudu odnajdziemy w literaturze. To choćby bohaterowie Lalki Prusa: Julian Ochocki i profesor Geist.

Stańczycy

Jeden z krakowskich odłamów konserwatystów polskich, powstały w latach sześćdziesiątych XIX w. Nazwa tego ugrupowania politycznego nawiązuje z jednej strony do imienia słynącego z mądrości i zmysłu politycznego błazna króla Zygmunta Starego, z drugiej zaś do tytułu jednego z tekstów programowych ugrupowania – pamfletu politycznego Teka Stańczyka pióra Stanisława Tarnowskiego i Józefa Szujskiego, dwóch naczelnych przedstawicieli tego środowiska. W tekście tym wypowiadali się przeciwko fali demonstracji patriotycznych w czasie walki o autonomię i potępiali konspirację.

Podobnie jak pozytywiści warszawscy stańczycy opowiadali się za programem pracy organicznej, postępem i rozwojem instytucji społecznych i kulturalnych. Jednocześnie byli zwolennikami trójlojalizmu, czyli ugody i współpracy z zaborcami, co niechętnie nastrajało do nich część społeczeństwa. Byli zwolennikami tłumienia w zarodku wszelkich zbrojnych wystąpień przeciwko zaborcom. Uważali bowiem, że to jedyny sposób na uniknięcie masowej tragedii narodowej. W zamian proponowali rozwój Polski metodami pokojowymi – stawiali na naukę i technikę, rozwój polskiego przemysłu i gospodarki. W kwestiach społecznych byli natomiast dość konserwatywni: sprzeciwiali się emancypacji kobiet i przyznawaniu większych praw niższym warstwom ­społeczeństwa.

Tendencyjność

Utwory tendencyjne – czyli takie, których treść, w myśl pozytywistycznego utylitaryzmu, podporządkowana była określonej, społecznie użytecznej tezie – cieszyły się dużą popularnością wśród pozytywistów warszawskich, przede wszystkim w początkowej fazie istnienia prądu.

Cechy literatury tendencyjnej:

  • rozwój fabuły odsłania akceptowany i propagowany przez autora system wartości – ilustruje z góry przyjętą tezę;
  • fabuła zmierza ku jednoznacznej poincie zawierającej wskazania moralne, ogólnie utwór nie stroni od nachalnej czasem moralistyki;
  • tematyka społeczna;
  • komentarze odautorskie zawierające ocenę opisywanej rzeczywistości;
  • kreowanie jednoznacznych, wyrazistych postaci – bohaterów pozytywnych i negatywnych, zestawionych ze sobą na zasadzie kontrastu;
  • bohaterowie negatywni ponoszą zawsze klęskę, przynajmniej moralną; podstawowe cechy bohatera negatywnego: kosmopolityzm, przynależność do arystokracji, zmysłowość, skłonność do ­nałogów;
  • bohaterowie pozytywni zawsze zwyciężają, przynajmniej moralnie; typowe cechy bohatera pozytywnego: dobry, pracowity, sumienny, społecznik, postępowiec, często nauczyciel lub inżynier, nie jest zmysłowy i nie ma nałogów.

Utwory tendencyjne miały charakter epicki. Należały do nich zarówno nowele, jak i powieści. Dziś wydają nam się nudne i schematyczne, ale trzeba pamiętać, że pisali je twórcy, którzy swoje umiejętności celowo ograniczali, by zilustrować poglądy pozytywistyczne.

Przykłady literackie:

  • Bolesław Prus, Antek;
  • Henryk Sienkiewicz, Janko Muzykant;
  • Eliza Orzeszkowa, Pan Graba, Marta;
  • Maria Konopnicka, Nasza szkapa.

Utylitaryzm

Osiemnastowieczna jeszcze, a do filozofii pozytywnej wprowadzona przez Johna Stuarta Milla zasada etyczna, czyli wchodząca w zakres filozoficznych dociekań moralnych. Głosi, że dobre jest tylko to, co jest jednocześnie użyteczne. Co za tym idzie, wartość ma tylko takie działanie, które przyczynia się do ewolucyjnego rozwoju społeczeństwa. A zatem, według utylitarystów, działając na rzecz ogółu, działamy na rzecz własnego moralnego dobra. Zasadę utylitaryzmu szybko przejęli i przerobili ideolodzy mieszczaństwa: głosili, że każde dążenie do własnego dobra sprzyja rozwojowi społeczeństwa. Ideę działalności społecznie użytecznej jako wartości moralnej z zapałem głosili pozytywiści warszawscy. Wszystkie punkty ich programu bez trudu można podciągnąć pod ogólną zasadę utylitaryzmu Milla. W związku z tym niemal każdy utwór literacki odnoszący się do programu pozytywistów polskich ma znamiona utylitaryzmu. Prócz tego pozytywistów warszawskich cechowała skrajnie wręcz utylitarystyczna postawa wobec działalności artystycznej. Uważali, że wartość dzieła sztuki polega po prostu na społecznej użyteczności.

Przykłady literackie:

  • Eliza Orzeszkowa, Dobra pani;
  • Bolesław Prus, Emancypantki;
  • Bolesław Prus, Lalka – niektóre aspekty działalności Wokulskiego, postać Ochockiego i profesora Geista.

Zjawiska pokrewne:

  • utylitaryzm oświeceniowy – Woltera, Diderota;
  • w wieku XX – utylitaryzm socrealistyczny.

Żydzi

W wieku XIX stanowili kilkanaście procent ogółu polskiego społeczeństwa. Szowinistyczny mit głosi, że sprytnie skupili w swoich rękach handel i bankowość, a także rozpijali polskich chłopów. W rzeczywistości obowiązywał ich w Polsce odwieczny, oficjalny zakaz posiadania i uprawiania ziemi. Czym wobec tego mieli się zajmować? Na wsiach posiadanie karczmy było jedynym możliwym zajęciem dla Żyda.

Społeczność żydowska w Polsce była bardzo zróżnicowana. Od nastawionej raczej izolacjonistycznie biedoty do zamożnych handlowców i dobrze wykształconych inteligentów droga była długa – tak samo jak w obrębie narodu polskiego. Wśród samych Żydów równie zróżnicowany był stosunek do relacji z Polakami.

Istniały trzy główne koncepcje.

  • Izolacjonizmu – preferowana przez ortodoksyjnie religijną biedotę i sprowadzająca się do zachowania odmienności w kulturze, stroju i religii.
  • Asymilacyjna – popularna wśród żydowskiego mieszczaństwa i inteligencji – której podstawą była idea maksymalnej integracji z Polakami, a zarazem odejście od kultury żydowskiej.
  • Trzecia, syjonistyczna, to ówczesne novum: preferowana przez lewicowców, opierała się na idei stworzenia w Palestynie niezależnego i zorganizowanego na socjalistycznych zasadach państwa żydowskiego. Wszystkim tym koncepcjom na przeszkodzie stał antysemityzm.

Niestety, Polska ma tu dość niechlubną tradycję. Już w XIX wieku nacjonaliści przeprowadzali pogromy. Ogólnie społeczeństwo polskie odnosiło się do Żydów z niechęcią lub pogardą. Wspaniały opis antysemickiego tumultu znajdziemy w Mendlu Gdańskim Konopnickiej. Godny uwagi jest także zawarty tu portret głównego bohatera – żydowskiego rzemieślnika zdradzonego przez swoje własne, ukochane miasto, ­Warszawę, której rozjuszeni mieszkańcy z kamieniami przyszli pod jego okno.

Z kolei w Lalce Prusa mamy do czynienia z wartościowym opisem Szlangbaumów – żydowskiej rodziny handlowców, która, zniechęcona ponurą antysemicką rzeczywistością, stawia na kulturowy izolacjonizm. W rzeczywistości pozytywistyczny postulat asymilacji Żydów sprowadzał się do powiedzenia im: wyrzeknijcie się swojej kultury, zachowujcie się jak Polacy, ubierajcie się jak Polacy, mówcie jak Polacy, a może wszystko będzie dobrze. Też wcale nie był pomysłem pozytywistów, ale przejętym przez nich asymilacyjnym wzorcem postawy części mieszczaństwa i inteligencji żydowskiej, który był przede wszystkim próbą rozpaczliwej obrony przed kulturową izolacją i zepchnięciem na margines. Obrony, której ceną było odejście od włas­nej kultury.

Przykłady literackie:

  • Maria Konopnicka, Mendel Gdański;
  • Eliza Orzeszkowa, Meir Ezofowicz;
  • Bolesław Prus, Lalka;
  • reformatorskie nurty polskiego oświecenia.

Zobacz: