„Słowo stało się ciałem a Wallenrod Belwederem” – te słowa wypowiedziane przez nieznanego już dzisiaj autora w dniu wybuchu powstania listopadowego najlepiej dokumentują związek Mickiewiczowskiej poezji z dziejącą się wówczas historią.
Dla młodych konspiratorów z warszawskiej Szkoły Podchorążych, którzy w noc listopadową ruszyli szturmem na Belweder, poezja romantyczna znaczyła bardzo wiele, a Konrad Wallenrod był tekstem niemalże instruktażowym, utwierdzającym w przekonaniu o słuszności działań spiskowych.

Jesteśmy w romantyzmie…

A to oznacza, że Polska jest pod zaborami. W 1815 roku powstaje Królestwo Kongresowe, całkowicie podporządkowane rządom carskiej biurokracji i wojska. W Wilnie trwają prześladowania młodzieży ze studenckich stowarzyszeń – Towarzystwa Filomatów i Zgromadzenia Filaretów. Aresztowano m.in. Mickiewicza i jego przyjaciół: Tomasza Zana, Jana Sobolewskiego i Jana Czeczota. Wielu z nich zesłano do kopalni syberyjskich, Mickiewicza zaś wyrokiem sądu w kwietniu 1824 oddelegowano w głąb Rosji – jako rokującego nadzieję na resocjalizację. W 1825 roku Mickiewicz przybył do Moskwy, gdzie dowiedział się o krwawym stłumieniu powstania antycarskiego dekabrystów (sam Mickiewicz przyjaźnił się z poetami z kręgu dekabrystów, m.in. z Konradem Rylejewem i Aleksandrem Bestużewem). Wtedy właśnie rodzi się pomysł napisania Konrada Wallenroda, gdyż w Mickiewiczu narasta przekonanie, że tak potężnego wroga jak car nie uda się pokonać w otwartej walce. A umiłowanie wolności, poświęcenie nawet własnego szczęścia ojczyźnie – to jak najbardziej romantyczne postulaty.

Geneza dzieła

Mickiewicz prawdopodobnie zetknął się z głośną wśród szlachty polskiej historią niejakiego Żewuckiego, który był szpiegiem w armii rosyjskiej na rzecz Polaków, został schwytany i stracony. Nie bez wpływu na powstanie dzieła była atmosfera narastających represji ze strony zaborcy wobec Polaków. Na wybór tematu patrioty spiskowca i jego tragizmu wpłynęły osobiste doświadczenia Mickiewicza i jego kolegów – proces i martyrologia filomatów oraz krwawe represje i egzekucje po upadku dekabrystów. Także doświadczenia samego poety, który będąc patriotą, musiał jednak pracować jako carski urzędnik państwowy, tworzyły sytuację dwuznaczną i powodowały konflikt wewnętrzny, który, być może, znalazł swoje odzwierciedlenie w Konradzie Wallenrodzie.

Tytuł

Konrad Wallenrod – to nazwisko prawdziwego wielkiego mistrza Krzyżaków. Ponieważ Mickiewicz nie mógł pisać wprost o metodach walki z zaborcą – wykorzystał znaleziony w kronikach historycznych fragment o wielkim mistrzu Krzyżaków, Konradzie Wallenrodzie, który stał na czele zakonu w latach 1391-1393. Ów historyczny wielki komtur przed decydującą bitwą z Litwinami o Wilno w 1392 roku pozostawił swoich rycerzy, co przyczyniło się do ich klęski; następnie popadł w obłęd i zginął w tajemniczych okolicznościach. Wydarzenie to stało się pretekstem dla Mickiewicza do stworzenia postaci i fabuły poematu epickiego.

Motto utworu

Pod tytułem swojego utworu Mickiewicz umieścił motto w języku włoskim pochodzące z dzieła szesnastowiecznego pisarza Niccoló Machiavellego Książę. Brzmi ono w tłumaczeniu: „macie bowiem wiedzieć, że są dwa sposoby walczenia… trzeba być lisem i lwem”. Machiavelli dopuszcza użycie podstępu, zdrady, powszechnie odczuwanych jako niemoralne środki walki, jeżeli wysoki jest cel, uświęcający te środki. Dlatego w zależności od sytuacji należy użyć albo taktyki lwa, albo lisa. Choć Mickiewicz w swoim utworze ukazuje cały tragizm, gorycz i moralne koszty ofiary Konrada, aprobuje jednak te metody w walce z caratem. Machiavelli pochwaliłby decyzję Wallenroda i zdjął z niego ciężar odpowiedzialności moralnej.

 

Konrad Wallenrod Mickiewicza

Powieść poetycka

Konrad Wallenrod jest typowym przykładem powieści poetyckiej. Powieść poetycka – jak sugeruje sama nazwa – powstała z wymieszania w obrębie jednego tekstu elementów epickich i lirycznych.

W Konradzie Wallenrodzie współgrają ze sobą składniki epiki, liryki i dramatu.

  • Fabuła i narrator to elementy epickie;
  • Liczne, poetyckie opisy, głębokie, bezpośrednie wyznania bohaterów, wyodrębniona w tekście Pieśń wajdeloty stanowią przykład liryki;
  • Dramaturgia zdarzeń, typowo sceniczny dialog Konrada z Głosem z wieży sytuują ten utwór również w obszarze dramatu.

A zatem podstawowym wyróżnikiem powieści poetyckiej będzie synkretyzm rodzajowy.

Dzieło Mickiewicza spełnia też inne wymogi powieści poetyckiej. Wśród nich warto wymienić:

  • brak chronologii wydarzeń. W utworze autor stosuje inwersję czasową, nie prezentuje wydarzeń zgodnie z porządkiem biograficznym głównej postaci. Czytelnik poznaje bohatera już jako Wielkiego Mistrza krzyżackiego cieszącego się uznaniem i zaufaniem swoich rycerzy, ale przeżywającego jednocześnie jakieś wielkie rozterki. Ta wstępna prezentacja Konrada wydaje się trochę niespójna, budzi jednak ciekawość czytelnika, roztacza nad bohaterem aurę tajemnicy, którą rozwikła wprowadzona dopiero później Powieść wajdeloty;
  • mało zwartą kompozycję. Fragmentaryczność, urywkowość relacji z prezentowanych wydarzeń powoduje powstanie luk czasowych i w efekcie rozluźnienie kompozycyjnego układu zdarzeń. W tekście występują nawet partie całkowicie autonomiczne, które mogłyby funkcjonować poza kontekstem utworu. Są to Powieść wajdeloty i Pieśń wajdeloty;
  • egzotyczną, niecodzienną scenerię wydarzeń. Autorzy powieści wybierają na miejsce akcji swoich utworów przestrzenie niezwykłe, przesycone pierwiastkami innych kultur. Sięgają po motywy Orientu (np. Giaur Byrona) czy kultur afrykańskich (np. Rene Chateaubrianda). Mickiewicz egzotyki poszukuje w mrocznych czasach średniowiecza i wiele z mitologii tej epoki przenosi do swojego utworu. W Konradzie Wallenrodzie czytelnik doświadczy zatem grozy, jaka emanuje z murów starych, posępnych zamków, otrze się o chłód pałacowych komnat, spotka się z ponurym wzrokiem rycerzy krzyżowych i usłyszy rozpaczliwy głos księżniczki mieszkającej samotnie w wieży;
  • obecność bohatera typu bajronicznego. Model takiej postaci stworzył George Byron w swoich utworach, elementy dla romantycznej osobowości czerpiąc z własnej biografii. Bohater bajroniczny jest postacią dwuznaczną. To przede wszystkim więzień własnych, nieokiełznanych namiętności, który z taką samą siłą potrafi kochać, jak i nienawidzić. Aby osiągnąć zamierzony cel, gotowy jest zaprzedać duszę diabłu, stąd nazywa się go wyznawcą demonów i kapłanem szatańskich mocy. Ma wrażliwe serce, ale przepełnia je także pycha i żądza zemsty. Nie obce mu są szlachetne idee, potrafi za nie oddać życie. Jest więc wielkim straceńcem, gwałtowność charakteru, pasja i gniew prowadzą go w rezultacie ku śmierci. Czyż nie odnajdziemy powyższych cech u Mickiewiczowskiego bohatera? Przyjrzyjmy się mu bliżej.

 

Tematyka i przesłanie utworu

  • Jako utwór powstały w czasie niewoli – propaguje walkę o wolność ojczyzny, ideę poświęcenia jej najwyższych wartości.
  • Podejmuje temat moralnej oceny metody walki o wolność ojczyzny. Stawia pytanie czy zaszczytny, prawy cel, usprawiedliwia walkę metodami podstępu i zdrady. Wielu etyków rzekłoby, że nie, w danym wypadku. Machiavelli – renesansowy włoski mąż stanu dopuszcza taki typ walki w słusznej sprawie. Mickiewicz w swoim utworze także stoi po stronie Wallenroda – lecz pokazuje też, jakim kosztem obciążony jest taki czyn.
  • Utwór jest głosem w wielkiej dyskusji ideologicznej i moralnej przewijającej się przez polski romantyzm, dyskusji na temat etycznych możliwości walki z wrogiem. Pierwsza tendencja, bardziej popularna, głosiła, że tylko walka otwarta, rycerska, a więc na przykład poprzez powstanie, jest metodą moralnie słuszną. Przeciwstawiana jej tendencja gloryfikowała przekonanie, że ojczyzna jest dobrem najwyższym, a więc dopuszczalne są wszelkie środki walki o jej wolność, nawet z pozoru niemoralne, takie jak: podstęp, zdrada, szpiegostwo czy wreszcie spisek.
  • Psychika bohatera – jego rycerstwo, rozdarcie wewnętrzne, poświęcenie honoru są jest ceną za wolność ojczyzny.
  • Ważnym tematem jest tragizm Konrada Wallenroda – jego postać jako realizacji typu bajronicznego.
  • Tematem pobocznym, ale też istotnym – jest rola poezji i poety w życiu narodu.
  • Historyzm utworu – jako kostium do przesłania aktualnego i zarazem romantyczne zainteresowanie wiekami średnimi.

 

Dzieje Wallenroda

Po lekturze utworu fragmenty mozaiki składają się w jedną, logiczną całość. Atmosfera tajemniczości, która towarzyszy postaci na początku powieści, stopniowo zanika, odsłaniają się poszczególne elementy zagadki. Wajdelota litewski, Halban snuje opowieść o dzieciństwie i wczesnej młodości Wielkiego Mistrza. Okazuje się, że w rzeczywistości Konrad Wallenrod urodził się na Litwie, został jednak porwany przez Krzyżaków podczas jednej z napaści Zakonu na litewskie ziemie. Młodego Waltera Alfa – bo tak się wówczas nazywał – wychowywali więc Krzyżacy w duchu wyznawanych przez siebie ideałów. Towarzyszył mu także litewski liryk, stary Halban, który nie pozwolił Walterowi zapomnieć o prawdziwej ojczyźnie. Śpiewał chłopcu narodowe pieśni, wskrzeszał w opowieściach dawne litewskie dzieje, podsycał nienawiść do Zakonu. Młody Alf, targany nostalgią za krajem, w czasie kolejnej wyprawy Krzyżaków na Litwę ucieka. Powraca do swoich bliskich, pomaga księciu Kiejstutowi w walce z Zakonem. Jednocześnie poznaje córkę Kiejstuta – Aldonę, obdarza ją gorącym uczuciem i poślubia. Wydaje się, że nic nie jest w stanie zachwiać rodzinnej idylli, a jednak… Nad Litwą zawisła kolejna groźba wojny z Krzyżakami. Tylko Alf znał ich prawdziwą potęgę i wiedział, że w otwartej walce Litwini nie mają szans. Obmyśla więc zdradziecki plan.

Postanawia opuścić żonę, zakraść się w szeregi rycerzy krzyżowych i stać się jednym z nich, aby zniszczyć Zakon od wewnątrz. Przybiera więc nazwisko Konrada Wallenroda, rycerza, który zginął w tajemniczych okolicznościach. Podając się za niego, szybko zdobywa uznanie braci zakonnej. Wybrany na komtura staje na czele Zakonu. Na początku próbuje odwlec plan napaści na jego rodzinną Litwę, gdy jednak wojna staje się faktem, prowadzi bitwy tak, by Krzyżacy ponosili druzgocące klęski. Rozsadza Zakon od środka, stosując nieetyczną metodę spisku. Zdradziecki plan Wallenroda zostaje wkrótce rozszyfrowany. Konrad, aby uniknąć hańbiącej kary, popełnia samobójstwo. Istotę tragicznych losów bohatera określają najtrafniej jego własne słowa, w których Wallenrod porównuje się do biblijnego Samsona.

          Jak Samson jednym wstrząśnieniem kolumny
          zburzyć gmach cały i runąć pod gmachem!

Wokół dylematów bohatera

Jest ich co najmniej trzy, jeśli nie więcej. Życie Konrada stanowi bowiem nieustanne pasmo wyborów i konsekwencji z nimi związanych. Potwierdza odwieczną zasadę, że wybór raz dokonany powraca do człowieka niczym dręcząca obsesja. We własnym sumieniu wybiera się wciąż na nowo, rozważa wszystkie za i przeciw, szuka usprawiedliwień lub wzmacnia siłę oskarżenia. Co więcej, jeden wybór pociąga za sobą następne, równie kontrowersyjne i dwuznaczne moralnie. Okazuje się, że w niektórych sytuacjach wybór nie jest przywilejem człowieka, symbolem jego wolności, lecz przekleństwem, niewyczerpanym źródłem rozterek i wątpliwości. Tak dzieje się w przypadku Mickiewiczowskiego Wallenroda.

Świadectwem jego wewnętrznych konfliktów są pewne trochę intrygujące zachowania bohatera, które eksponuje narrator już na samym początku powieści.

  • Oto wielki komtur stroni od towarzystwa braci rycerskiej, by w zaciszu swojej komnaty samotnie zażywać rozkoszy trunku. Niezdrowe rumieńce, jakie widnieją na twarzy Konrada, stają się naocznym dowodem skłonności do nadużywania alkoholu. Za jego sprawą bohater popada w dziwne stany transu i halucynacji.
  • Drugą skazą natury jest ciężka choroba – epilepsja. Nauki medyczne tłumaczą jej przyczynę nerwowym, pełnym napięć i konfliktów trybem życia. Ona również zaświadcza o rozdarciu wewnętrznym bohatera, wyrzutach sumienia, niepokojach i lękach.

Jakie zatem dylematy powodują tak głęboki konflikt sumienia?

  • Wybór między prawem do własnego szczęścia a dobrem ojczyzny.
    „Szczęścia w domu nie zaznał, bo go nie było w ojczyźnie” – mówi o bohaterze narrator, akcentując, że ład państwowy jest gwarantem harmonii w życiu prywatnym. Rozmiar szczęścia, jakie płynie z faktu obcowania z bliską osobą, nie jest w stanie zagłuszyć poczucia obowiązku wobec kraju. Wybór Wallenroda pomiędzy miłością do kobiety a poświęceniem szlachetnej idei ratowania ojczyzny tylko na pozór wydaje się jednowymiarowy, w rezultacie otrzymuje dużo głębszy aspekt. To przede wszystkim wybór pomiędzy wolnością a koniecznością, między prawem do stanowienia i decydowania o własnym losie a niemą zgodą na rolę bezwolnej marionetki w rękach ślepej, nieobliczalnej historii. Wallenrod, podejmując decyzję służby ojczyźnie, świadomie rezygnuje z największego przywileju człowieka, jakim jest wolność, przestaje być panem swojego losu. Zostaje niewolnikiem idei, skądinąd szlachetnej ale krępującej, nakazującej by oddał się we władanie historii i stał się jej posłusznym narzędziem.
  • Dylemat: szczęście osobiste – służba zagrożonej ojczyźnie ma również aspekt moralny. Jest wyborem pomiędzy życiem w prawdzie a życiem w kłamstwie, pomiędzy prawem do otwartości i szczerości a zgodą na zdradziecki kamuflaż, życie w masce zmuszające do ciągłej mistyfikacji i nieustannego odgrywania roli kogoś, kim się w rzeczywistości nie jest.
    Ile czasu można żyć w ukryciu? W masce? W oderwaniu od korzeni? Na jak długo można wyzbyć się własnej tożsamości i być kimś zupełnie innym? Te pytania narzucają się automatycznie, określając jeden z najpoważniejszych problemów Wallenroda.
  • Problemem metody walki, jaką należy wybrać, by odnieść zwycięstwo nad Krzyżakami.
    Konrad – dawny wychowanek Zakonu – zna jego siłę i wie, do czego jest zdolny. Zdaje sobie sprawę, że walka czysta, honorowa nie przyniesie upragnionego triumfu. Sięga zatem po metodę podstępu i zdrady. Jako rycerz, któremu w młodości wpojono wzniosłe i szlachetne zasady kodeksu rycerskiego, wie, że postępuje nieetycznie, że podstęp kłóci się z ideałami rycerskiego życia, a każdy, kto się nim posługuje, naraża na szwank swój honor. Wybór między działaniem prawnym a podstępnym jest więc w istocie wyborem między zachowaniem honoru a kuszącą perspektywą zwycięstwa.Jak dalece honor był ważny dla średniowiecznego rycerza przekonują czytelnika dzieje hrabiego Rolanda – bohatera starofrancuskiego eposu o wyprawie Karola Wielkiego do Hiszpanii. Honor określał tożsamość rycerza, był wyznacznikiem człowieczeństwa. Bez niego życie nie było wiele warte. Honor i blask sławy zdobytej w otwartej, czysto prowadzonej walce nadawały sens rycerskiemu życiu.
    Czy zatem Konrad Wallenrod jest romantyczną repliką hrabiego Rolanda?
    Tylko w pewnej mierze. Konflikt dotyczący złamania reguł kodeksu rycerskiego i w efekcie utraty honoru w przypadku Mickiewiczowskiego bohatera wydaje się nieco przerysowany. Wallenrod był przecież wychowankiem Krzyżaków, poznał ich dokładnie, wiedział, że oni sami postępowali często nikczemnie, nie zawsze przestrzegając obowiązujących reguł. Jaki z tego wniosek? Po pierwsze, niewykluczone, że po „edukacji”, jaką przeszedł w Zakonie Krzyżackim, nie ukształtował w sobie aż tak wielkiego kultu dla honoru i prawnego postępowania. Po drugie, konflikt sumienia nie jest aż tak wielki, gdy ma się świadomość, że postępuje się zdradziecko nie wobec ludzi prawych, lecz wobec nikczemników. Konrad miał w sobie zbyt dużo nienawiści, aby mieć tego rodzaju skrupuły. Pałał żądzą zemsty, która łagodziła w rzeczywistości rozterki związane z nieetyczną metodą walki. Dramat Wallenroda dotyczy w istocie trochę innego wyboru, również natury moralnej. Sygnalizuje go znamienna wypowiedź bohatera, który, analizując swoje postępowanie, dochodzi do prostego wniosku, iż: „Niemcy też są ludzie…”
  • Konrada dręczy sumienie nie tylko dlatego, że zabija podstępem, ale, że zabija w ogóle.
    Niszczy człowieka, odbiera mu elementarne prawo do istnienia. Wallenrod w pewnym momencie zdaje sobie sprawę, iż nie walczy z potworami, ale z ludźmi, którzy nie są mu całkowicie obcy. Wychował się przecież wśród rycerzy zakonnych, spędził z nimi wiele lat. Jako ich wychowanek nie doznał ze strony Zakonu żadnej krzywdy, przeciwnie – zdobył uznanie i zaufanie. Teraz prowadzi go do zguby.
    Wybór Wallenroda jest w istocie wyborem nie tyle między moralnym a niemoralnym sposobem walki, co między etyką uniwersalną a wyższą koniecznością historyczną. Konrad, ulegając nakazom walki o ojczyznę, zbruka swe ręce krwią, stanie się mordercą i ten fakt obciąży przede wszystkim jego sumienie.

 

Apoteoza spisku czy tragizm zdrady?

Czy mając na uwadze te wszystkie dylematy, w które został uwikłany główny bohater, można nadal twierdzić, że powieść Mickiewicza jest apoteozą spisku? Chyba jednak nie. To prawda, Konrad osiągnął swój cel, skruszył Zakon, zniszczył jego potęgę. Dokonał dzieła tytanicznego, przekraczającego możliwości zwyczajnego człowieka. Zapłacił jednak cenę najwyższą. Stracił wszystko to, na czym mu zależało – miłość ukochanej kobiety, możliwość decydowania o swoim losie, prawo do bycia sobą, honor. Jego życie zamieniło się w koszmar. Konflikt sumienia, jaki zrodził się w konsekwencji podejmowanych decyzji, nie tylko nie pozwolił Konradowi żyć spokojnie, bez niepokojów i rozterek, ale doprowadził go ostatecznie do samobójstwa. Jego przyczyn należy poszukiwać i w chęci uniknięcia hańbiącej śmierci, lecz przede wszystkim we wszechogarniającym poczuciu winy, której ciężaru bohater nie był w stanie udźwignąć.

Konrad Wallenrod nie jest ani apoteozą spisku, ani potępieniem tej metody działania. Obrazuje natomiast tragizm losu spiskowca, który w tamtej, konkretnie zarysowanej sytuacji (wobec przeważającej siły wroga) inaczej zachować się nie mógł. Zauważmy, że autor stawia swojego bohatera w sytuacji przypominającej tę z dramatów starożytnych – wobec dwóch równorzędnych racji, spośród których nie sposób dokonać wyboru, gdyż każda podjęta decyzja przynosi w efekcie klęskę. Gdyby Wallenrod pozostał przy swojej żonie, nie osiągnąłby szczęścia dręczony wyrzutami sumienia, że nie dopełnił podstawowego obowiązku obywatela wobec ojczyzny, że okazał się tchórzem i egoistą. Zresztą, idylla rodzinna nie trwałaby długo, bo wkrótce Krzyżacy ponownie napadliby na Litwę. Gdyby wybrał godną, honorową walkę z Zakonem, poniósłby niechybnie druzgocącą klęskę, przewaga Krzyżaków była przecież miażdżąca. Wallenrod wybrał po prostu to, co mógł w tamtej sytuacji wybrać. Świadomy faktu, że w żadnym razie klęski nie uniknie, próbował przynajmniej ocalić ojczyznę.

 

Rola poezji w historii narodów

Osobnym zagadnieniem Konrada Wallenroda jest problem roli, jaką w życiu i dziejach narodowych mogą odegrać poezja i poeta. Z tą kwestią wiąże się drugi z bohaterów utworu – stary Halban, wajdelota, poeta i pieśniarz litewski, nieodłączny towarzysz Konrada.

To siła jego opowiadań i pieśni sprawiła, że Wallenrod nie zapomniał o swoim litewskim pochodzeniu, nie zatracił poczucia narodowej tożsamości i gotów był na największe poświęcenia, na czyny naprawdę równe starożytnym tytanom. Wajdelota zaśpiewał Konradowi przepiękną balladę Alpuhara o arabskim wojowniku, który, udając przyjaciela, zarażał swoich przeciwników dżumą. Dla Wallenroda opowieść ta stanowiła nowy katechizm postępowania, umacniała w przekonaniu, że działa słusznie.
Halban w jednej ze swoich „pieśni” podkreśla rolę i zadania poezji w kreowaniu narodowej historii. Akcentuje niezniszczalność poezji w porównaniu z innymi dziedzinami dorobku kulturalnego:

          … Płomień rozgryzie malowane dzieje
          Skarby mieczowi spustoszą złodzieje –
          Pieśń ujdzie cało…

Trwałość i nieprzemijalność poezji nie jest jej jedynym walorem. Poezja stanowi coś w rodzaju sacrum, przechowuje pamięć o wielkich narodowych bohaterach, zawiera w sobie najcenniejsze tradycje, myśli i uczucia narodowe, „stoi na straży narodowego pamiątek kościoła”. Jest „arką przymierza” między historią a współczesnością, między starszym o młodszym pokoleniem, buduje więź porozumienia, prowadzi do integracji narodowej. Uczy miłości do rodzinnego kraju, a kiedy trzeba – podsyca nienawiść do wroga, wzywa do walki, wskrzeszając pamięć o wielkich bohaterach:

Obiegnę Litwy wsi, zamki i miasta
Gdzie nie dobiegnę pieśń ma doleci
Bard dla rycerzy w bitwach, a niewiasta
Będzie ją w domu śpiewać dla swych dzieci
Będzie ją śpiewać, i kiedyś w przyszłości
Z tej pieśni wstanie mściciel naszych kości…

Te słowa wypowiada Halban do Konrada przed jego śmiercią. Litewski pieśniarz wierzy, że poezja, która przechowuje i uświęca pamięć o wielkich bohaterach, będzie w stanie w przyszłości budzić naród do czynów, jakich nie uląkł się Konrad.

 

Ta lektura jest ważna bo…

Należy do klasycznego kanonu polskiej literatury romantycznej. Odegrała niebagatelną rolę w świadomości Polaków – inspirowała powstańców roku 1830, spełniła rolę tyrtejską – zagrzewała do walki. W dobie niewoli proponowała i usprawiedliwiała podstęp, konspirację, spisek. Polacy odczytywali utwór Mickiewicza jako apoteozę walki spiskowej. Świadczy o tym fakt historyczny – gdy w listopadzie 1830 roku wybuchło w Warszawie powstanie listopadowe, na murach można było odczytać następujące hasło: Słowo stało się ciałem, a Wallenrod – Belwederem.
Właściwie Konrad Wallenrod określił polską mentalność w tej sprawie na stulecia. Jest wyrazem wielkiego patriotyzmu, pod osłoną scenerii średniowiecznej bardzo oddziała na emocje narodu. Dlatego jest nie do pominięcia przy poznaniu romantyzmu polskiego.

Zapamiętaj!

  • Konrad Wallenrod powstał w latach 1825-27, został wydany w 1828 roku w Petersburgu, bo właśnie tam przebywał wówczas Mickiewicz. Po klęsce dekabrystów twórca obserwował potęgę caratu, zastanawiał się, jak można ją pokonać. Lektura Księcia Machiavellego podsunęła mu myśl walki podstępnej.
    W utworze zamieścił cytat z dzieła włoskiego filozofa, mówiący o dwóch różnych metodach walki: „Macie bowiem wiedzieć, że są dwa sposoby walczenia, trzeba być lisem i lwem”. Pamiętajmy, że to Machiavelli był autorem słynnego hasła – „Cel uświęca środki” – zakładającego, że polityka nie rządzi się moralnością, a dla realizacji szlachetnej idei, można posłużyć się nieetycznymi metodami walki.
  • W czasie romantyzmu upowszechniły się dwa typy powieści poetyckiej:
    • powieść walterscottowska – zwana malowidłem epoki. Oparta na schemacie romansu skupiała swoją uwagę na prezentacji realiów epoki, jej kultury i obyczajowości.
    • powieść bajroniczna prezentująca dramat wewnętrznego bohatera. Przenosiła punkt ciężkości z oglądu świata zewnętrznego na świat przeżyć postaci, eksponowała rozdarcie wewnętrzne bohatera.
  • Konrad Wallenrod zawiera program poezji tyrtejskiej – inspirującej do walki, wzywającej do wielkich poświęceń. Jej twórcą był starożytny poeta spartański – Tyrteusz (żyjący w VII w. p.n.e.) – autor elegii zagrzewających Greków do walki. Polscy romantycy przejęli ten model poezji, uważali bowiem, że poezja powinna być przewodniczką duchową narodu.

 

Romantyczne cechy Konrada Wallenroda:

  • gotycyzm (akcja rozgrywa się w średniowieczu);
  • orientalizm (w pieśni Alpuhara);
  • mesjanizm (poświęcenie głównego bohatera);
  • indywidualizm jednostki stającej do samotnej walki ze złem;
  • konflikt szczęścia prywatnego ze służbą ojczyźnie;
  • bunt, spisek, podstęp jako metody walki;
  • poezja jednym z tematów wiodących.

 

Konrad Wallenrod na maturze

Znajomość Konrada Wallenroda Adama Mickiewicza można wykorzystać przy następujących tematach:

  • Poetyka maski, kostium historyczny. Powieść historyczna z dziejów litewskich i pruskich tak naprawdę odnosi się przecież do wydarzeń politycznych współczesnych Mickiewiczowi.
  • Konflikt pomiędzy racjami historii a etyką. Tylko podstępna, zdradziecka walka „metodą lisa” może ocalić ojczyznę…
  • Rycerze, etos rycerski, kodeks rycerski w polskiej literaturze. W przypadku Konrada Wallenroda mamy do czynienia z jego złamaniem i wiążącymi się z tym konsekwencjami moralnymi, które doprowadziły bohatera do samobójstwa.
  • Rola poezji w życiu narodu. Tutaj bardzo ważną postacią staje się wajdelota Halban, ważne są również wszystkie przytaczane w utworze pieśni.
  • Patriotyzm, romantyczna koncepcja patriotyzmu.
  • Wątki polityczne w literaturze romantyzmu.
  • Samotność, cierpienie.
  • Wielcy zdrajcy.
  • Nieszczęśliwa miłość jako temat utworów romantycznych.

 

Zapamiętaj terminy

Tragizm – kategoria estetyczna, która sytuuje bohatera wobec nieuniknionego wyboru między równorzędnymi wartościami (na przykład między ojczyzną a szczęściem i honorem). Każdy wybór prowadzi do katastrofy w sensie fizycznym lub moralnym.

Wallenrodyzm – postawa bohatera romantycznego, która charakteryzuje się tym, że bohater działa podstępem i zdradą, ale nie dla celów osobistych, lecz dla dobra wyższego (ogółu, ojczyzny). To działanie powoduje konflikt wewnętrzny bohatera i jego klęskę. Potocznie wallenrodyzm rozumiemy jako działanie ukryte, spiskowe, nieetyczne, mające doprowadzić do rozsadzenia od środka jakiejś struktury.

Makiawelizm – pogląd sytuujący się w kręgu relatywizmu moralnego i głoszący, że cel uświęca środki, a władza ma prawo do stosowania nieetycznych chwytów, aby utrzymać swój autorytet.

Wajdelota – to ludowy pieśniarz i bard przekazujący w tradycji ustnej pamięć o tożsamości narodowej i wielkich czynach bohaterów. To mistrz „żywego słowa” i ustnego przekazu typowego dla kultury ludowej. Takim mianem darzono Halbana.

Poezja tyrtejska – nazwa pochodzi od greckiego poety Tyrteusza. Jest to poezja, która za główne wartości uznaje patriotyzm, ojczyznę i walkę o jej wolność. To także poezja wzywająca do bohaterskiej śmierci za swój kraj i zemsty na jego wrogach.

Bohater bajroniczny – stworzył go George Byron, m.in. w powieści poetyckiej Giaur przetłumaczonej przez Mickiewicza. Jest to bohater o cechach tragicznych, to postać tajemnicza, skłócona z życiem i otaczającym go światem. Bohater ten jest samotnikiem miotanym skrajnymi namiętnościami od miłości do nienawiści. Przeciwstawia się powszechnie obowiązującym normom i obyczajom, kieruje się wysoką moralnością, ale zazwyczaj ciąży na nim piętno ponurej i zbrodniczej przeszłości. Konflikt i rozdarcie wewnętrzne doprowadza go zazwyczaj do obłędu czy nawet samobójstwa. Wallenrod jest realizacją tego typu – ale zmodyfikowaną.

Etos rycerski – zespół norm, obyczajów, wartości przypisywanej kulturze rycerskiej, uznawanych za wzorcowe, szlachetne.

Facebook aleklasa 2

Zobacz:

Rola poezji w życiu narodu według Konrada Wallenroda.

Na czym polegał tragizm Konrada Wallenroda?

Kostium mitologiczny („Odprawa posłów greckich”) i kostium historyczny („Konrad Wallenrod”) jako dwa sposoby mówienia o Polsce i Polakach.

„Konrad Wallenrod” Adama Mickiewicza

Przedstaw dwa sposoby mówienia o Polsce i Polakach w Odprawa posłów greckich i Konradzie Wallenrodzie

Udowodnij, że Konrad Wallenrod jest powieścią poetycką

Konrad Wallenrod – bohater literacki

Przedstaw dzieje Konrada Wallenroda

Konrad Wallenrod – praca domowa