Szewcy Witkiewicz

„Mózg wariata na scenie…”

W ten sposób określił Witkacy swój teatr, sugerując, że w jego utworze mogą się zdarzyć rzeczy najbardziej absurdalne i niewiarygodne. Odrzucił zatem wszystko, co dotychczas określało teatr

  • tradycję realistyczną i naturalistyczną,
  • mimetyzm,
  • zasadę prawdopodobieństwa,
  • analizę psychologiczną, którą pogardliwie nazywał „bebechowatością” literatury.

Liczyła się jedynie FORMA – była czymś absolutnie wyjątkowym, bo pozwalała dotrzeć do Tajemnicy Istnienia, doznać metafizycznej głębi, zbadać istotę bytu. Teatr nazwał Witkacy TEATREM CZYSTEJ FORMY. Centralnym elementem dzieła sztuki miała być struktura oparta na jedności, forma, której zadanie polegało na zaszokowaniu czytelnika.

Sztuce współczesnej – pisze autor – już nie dosyć harmonii i symetrii – upaja się ona dysonansami, zgrzytami, niepokojem asymetrycznych i zwichrzonych płaszczyzn. Prowadzi to do perwersji, czyli do używania jako materiału elementów wstrętnych, dziwacznych, rażących barw, niesamowitych dźwięków…

Katharsis w teatrze Witkacego miało wypływać nie z faktu przeżycia „litości i trwogi”, ale ze wstrząsu estetycznego, obyczajowego. Widz powinien zostać wciągnięty do akcji, porażony i olśniony dziwnością i niesamowitością zdeformowanej rzeczywistości.


Teoria Czystej Formy

Różnorodna twórczość literacka Witkacego (ponad dwieście dzieł!) zawiera też oryginalne koncepcje dotyczące teorii sztuki. Jego odnosząca się przede wszystkim do teatru teoria Czystej Formy wynikała z głoszonego katastrofizmu.

Pisarza przerażał rozwój techniki. Uważał, że urbanizacja, rozwój świata prowadzą do degeneracji ludzi, którzy przestają doświadczać uczuć metafizycznych. To z próby dotarcia do Tajemnicy Istnienia zrodziły się religia, filozofia, sztuka. Człowiek współczesny Witkacemu odchodzi od religii, zajęty przyziemnymi sprawami codziennymi przestaje interesować się filozofią. Jedynie sztuka może jeszcze wywołać w ludziach uczucia metafizyczne.

Co jest jej zadaniem?

Z pewnością nie naśladowanie natury. Musi to być sztuka nowa, oderwana od wszelkich treści życiowych, oddziałująca na odbiorcę Czystą Formą – układem elementów formalnych, np. słowem, gestem, scenografią, dźwiękiem…

Tak sam Witkiewicz pisał o swojej teorii:

Możliwe jest powstanie Czystej Formy w teatrze za cenę deformacji psychologii i działania. Sztukę taką można sobie wyobrazić w zupełnej dowolności absolutnie wszystkiego z punktu widzenia życia przy niezmiernej ścisłości i wykończeniu w powiązaniach akcji.

Dziwna sprzeczność – „dowolność absolutnie wszystkiego” obok „niezmiernej ścisłości”. Ta dowolność dotyczyć będzie rzeczywistości – następstw zdarzeń, psychologii, zwyczajnej motywacji ludzkich działań. Według Witkacego ta sfera niczego nie wnosi do Tajemnicy, nic nie mówi o ludzkim istnieniu, pokazuje jedynie życie gatunku. Pisarz odrzuca tradycyjny teatr naturalistyczny i symboliczny, nieudolnie naśladujący świat. Konieczna jest rezygnacja z prawdopodobieństwa osobowości bohaterów, wczuwania się w rolę przez aktorów, w końcu rezygnacja z akcji dramatycznej.

Taki kształt dramatu pozwala na zrozumienie Tajemnicy Istnienia, poznanie więzi między człowiekiem jako jednostką a nieskończonością świata.

 

Szewcy a Czysta Forma

Czysta teatralność mająca się wyrażać całkowitym wyzwoleniem teatru od tematyki politycznej, społecznej, narodowej itp. była dla Witkacego celem artystycznej kreacji. Ale praktyka teatralna okazała się trochę inna. Autor Szewców odchodzi w dramacie od teorii Czystej Formy, chociaż z niej całkowicie nie rezygnuje.

  • Odchodzi, bo przecież utwór zawiera wyraźne przesłanie ideologiczne, ostrzega przed zagładą wartości. Pod powierzchnią pozornie niezobowiązujących, śmiesznych działań postaci kryją się głębsze sensy.
  • Już sam układ kompozycyjny bohaterów reprezentujących różne klasy społeczne implikuje problematykę społeczno- polityczną. Jednak swój lęk przed katastrofą cywilizacji Witkacy manifestuje poprzez prowokacyjną, fajerwerkową wręcz estetykę.
  • Rezygnuje z realistycznej fabuły, psychologicznego prawdopodobieństwa, przyczynowo-skutkowego ciągu wydarzeń na rzecz absurdu, parodii, groteski, by wykreować prawdziwe demoniczny teatr niesamowitości.


Groteskowość świata przedstawionego

Czy w Szewcach udało się Witkacemu uwolnienie sztuki od treści życiowych?

Tylko częściowo. Jego dramat łączy się z problemami społeczno-politycznymi dwudziestolecia: rozwojem faszyzmu i komunizmu, rewolucją. Nie sposób sprowadzić Szewców jedynie do Czystej Formy, „zapomnieć kompletnie o życiu”. Niecałkowicie znika akcja dramatyczna. Z całą pewnością zrywa jednak Witkiewicz z wiernym odtwarzaniem rzeczywistości. Świat w utworze jest zdeformowany, nielogiczny. Dominująca w Szewcach konwencja groteskowa przejawia się na różne sposoby.

Warto zwrócić uwagę na:

  • absurdalność, brak zasad rządzących światem przedstawionym – Scurvy zamienia się w psa, rzucona przez Hiper-Robociarza bomba okazuje się termosem, zabity Sajetan wciąż gada, księżna zostaje zamknięta w klatce „jak dla papugi”…;
  • szczególne upodobanie do dziwaczności, przerysowania, brzydoty, fantastyki – w taki przerysowany sposób pokazuje Witkacy np. erotyzm, postacie są marionetkowe;
  • łączenie sprzeczności, które wywołuje poczucie dysharmonii, bezsensu, np. pobicie księżnej czy wykonanie wyroku śmierci na Sajetanie pokazane zostało w sposób komiczny;
  • wyśmiewanie konwencji literackich, np.:
    • konsekwentne demaskowanie iluzji scenicznej, pokazywanie umowności teatru: informacja w didaskaliach, by krew księżnej udawała fuksyna w baloniku, okrzyk, że „publika nie lubi takich intermezzów” itp. Dziwne są także didaskalia, które niekiedy wcale nie dostarczają informacji:
      „jak to uwidocznić na scenie? a?”
      „SCURVY zmartwiały z żądzy
      Zmartwiałem wprost z piekielnej żądzy połączonej z ohydnym niesmakiem”.
    • parodiowanie, m.in. Wesela Stanisława Wyspiańskiego (postać Chochoła zmieniającego się w Bubka we fraku, aluzje literackie);
  • ostentacyjne eksponowanie warstwy językowej, niejednorodność stylistyczna, łączenie języka wykwintnego z wulgarnym, wprowadzanie zaskakujących neologizmów, np. nazwiska bohaterów, dziwne przekleństwa.

Co daje obecność groteski w Szewcach?

Z pewnością pozwala uciec od naśladowania rzeczywistości do przeżywania jej (czyli w sugerowaną przez Witkacego sferę przeżyć metafizycznych). Umożliwia też pokazanie bogactwa nastrojów – od komizmu do tragizmu, od zachwytu po odrzucenie. Sprzeczności zawarte w strukturze dzieła mogą być odpowiednikiem sprzeczności tkwiących w samym świecie, kryzysu kultury.

Groteska w Szewcach

  • absurdalność rzeczywistości;
  • stosowanie deformacji, karykatury, fantastyki;
  • mieszanie przeciwieństw, np. tragizmu i komizmu;
  • parodystyczny stosunek do konwencji artystycznych;
  • język „nieprzezroczysty”, niekiedy bezsensowny bełkot.

 

Epoka
Jesteśmy w wieku XX. Chyba jak żaden inny zaskoczył świat dynamiką i brutalnością zdarzeń. Najpierw rewolucja 1905 roku, potem pierwsza wojna światowa i pierwsze zastosowanie broni masowego rażenia. W tym czasie rewolucja październikowa i rozpad carskiej Rosji. Stalin rozpoczyna swe dyktatorskie rządy. Wkrótce wielki krach na giełdzie, kryzys ekonomiczny o zasięgu światowym. W Niemczech rodzi się faszyzm. Hitler dochodzi do władzy. Mamy lata 30. Europa staje wobec zagrożenia ze stron dwóch niebezpiecznych totalitaryzmów: stalinizmu i faszyzmu.

W świecie artystycznym prawdziwa rewolta. Pojawiają się przeróżne nowe -izmy jako reakcja na to, co przynosi historia. Rodzą się: ekspresjonizm, futuryzm, dadaizm, surrealizm, kubizm… Metoda realistyczna nie jest już w stanie dotrzymać kroku rzeczywistości XX wieku. Nowe kierunki próbują swą prowokacyjną, nieobliczalną estetyką “dorównać” szaleństwom historii, stają się metodą na opisanie świata, który wymyka się racjonalistycznym osądom.

Dramat Witkacego pozwala odczuć zarówno skalę artystycznego przewrotu, jak i katastroficzne niepokoje lat 30. I w sferze formy: kabaretowo-ekspresyjnej, i w kwestiach ideologicznych Szewcy są utworem typowym dla swojej epoki.

Geneza i czas powstania utworu
Witkacy napisał Szewców w 1934 roku, na pięć lat przed samobójczą śmiercią. Utwór był reakcją na katastroficzne nastroje tamtego czasu. Wyrastał z Witkacowskiej obsesji apokalipsą. Wizja Europy pożeranej przez wschodnioazjatyckie totalitaryzmy była tak silnie zakodowana w umyśle artysty, że zrodziła potrzebę uzewnętrznienia w postaci dzieła o nieuchronnym końcu cywilizacji.

Gatunek
Dramat awangardowy, w którym przenikają się ze sobą różnorakie konwencje stylistyczne: groteska, absurd, parodia, farsa, operetka… Z połączenia tak wielu stylów rodzi się zupełnie nowa jakość artystyczna. Powstaje utwór o całkowicie eksperymentalnym charakterze, sytuujący się gdzieś na pograniczu teatru absurdu, teatru ekspresjonistycznego i nadrealistycznego.

Tytuł
Szewcy Witkacego są odmianą dramatu współczesnego. To dramat określany jako awangardowy lub ekspresjonistyczny (charakteryzowany często jako „mózg wariata na scenie”). Na jego specyfikę składają się elementy makabry, groteski, grozy i deformacji świata. To swoisty mariaż absurdu, ekspresji i nadrealizmu. Specyficzny jest także język, widoczny chociażby w imionach i nazwiskach postaci. Ważnym aspektem dramatu Witkacego jest teoria Czystej Formy zakładająca oderwanie teatru od spraw polityki, historii.

Podtytuł dramatu brzmi:  Naukowa sztuka w trzech aktach ze «śpiewkami»

Lektura jest ważna bo:

  • Wyznacza nową estetykę w teatrze współczesnym. Szewcy to modelowy przykład awangardy teatralnej, zdecydowanego rozstania z realizmem, psychologizmem, opisowością i tym wszystkim, co stanowiło istotę teatru tradycyjnego. Dramat Witkacego jest więc dziełem oryginalnym i niezwykłym. Nie ma wątpliwości, że takie utwory zawsze warto znać.
  • Jest tekstem do dzisiaj bardzo uniwersalnym, mimo iż wyrasta z katastroficznych niepokojów lat 30. XX wieku. Przedstawiając wizję świata staczającego się na dno upadku, odsłania w sposób paraboliczny ponadczasowe mechanizmy rządzące historią. Tym samym może być dla nas cenną lekcją, ostrzegającą przed zagładą wartości.


Czas i miejsce akcji

Czas: nieokreślony.

Miejsce: warsztat szewski umieszczony wysoko „ponad doliną w głębi, jakby na górach wysokich był postawiony”; miejsce również w dużym stopniu umowne.

 

Bohaterowie Szewców Witkiewicza

Nie są reprezentatywni dla swoich grup społecznych, obdarzeni świadomością grania ról.

  • Sajetan Tempe – majster szewski, filozof-samouk, socjaldemokrata, po przejęciu wtadzy zabity przez swoich Czeladników. staje się dla Hiper-Robociarza proletariackim świętym.
  • Czeladnicy: I (Józek) i II (Jędrek)
  • Księżna – Irina Wsiewołodowna Zbereźnicka-Podberezka, z domu Tornado Bajbel Burg uosobienie erotyzmu, obiekt pożądania, kobieta – modliszka, próbująca wprowadzić matriarchat; dostosowuje się do każdego ustroju.
  • Robert Scurvy – prokurator, po udanym zamachu minister sprawiedliwości, dyktator. Spala go namiętność do księżnej Iriny, wobec której jest bezradny. Przywiązany do pala, upodobniony do psa, umiera z żądzy.
  • Hiper-Robociarz – Oleander Puzyrkiewicz, więzień polityczny, skazany na dożywocie; po 14 latach wymknął się Scurvy’emu. Rzuca bombę, która okazuje się termosem.
  • Gnębon Puczymorda –    przywódca Dziarskich Chłopców (bojówki faszystowskiej); ulega magii księżnej.

 

Co się rozgrywa w utworze?

Szewcy nie mają akcji w tradycyjnym znaczeniu, przyczynowo-skutkowy ciąg zdarzeń niejednokrotnie zostaje w utworze zaburzony. Spiętrzenia działań, nagłych zwrotów, zakłóceń fabularnych jest w tekście co niemiara. Prześledźmy bieg wydarzeń:

AKT I
Rozgrywa się w warsztacie szewskim. Szewcy gnębieni przez prokuratora Scurvy’ego doświadczają trudów robotniczego losu. Scurvy, pozorny liberał i demokrata, dokonuje zamachu stanu przy pomocy organizacji Dziarskich Chłopców łudząco przypominającej faszystowską bojówkę. Szewców zamyka w więzieniu. Wprowadza dyktatorskie rządy.

AKT II
Trwa dyktatura Scurvy’ego. Prokurator obok splendoru władzy zdobywa również względy księżnej Iriny Wsiewołodowny Zbereźnickiej-Podberezkiej, która cynicznie potrafi przystosować się do każdej władzy i każdego ustroju. W tym samym czasie szewcy zamknięci w więzieniu przeżywają mękę bezczynności. W końcu buntują się i rozpoczynają rewolucję, obalając mury więzienia. Obejmując władzę, kładą kres tyranii Scurvy’ego.

AKT III
Po dokonanym przewrocie przychodzi okres porewolucyjnego chaosu. Scurvy uczepiony na łańcuchu zdycha z pożądania. Księżna wystrojona jak papuga wykrzykuje pochwałę własnej płci, by za chwilę ogłosić matriarchat. Czeladnicy, zakosztowawszy wielkopańskiego stylu życia, przeżywają pustkę istnienia. Zabijają Sajetana. Rewolucja „pożera własne dzieci”. Na scenę w towarzystwie Hiper-Robociarza wkraczają przedstawiciele nowej władzy: Towarzysz X i Towarzysz Abramowski. Są po to, by zapanować nad porewolucyjnym nieporządkiem. Chłodni, obojętni i precyzyjni dokonują totalnej mechanizacji społeczeństwa.

 

Szewcy – marionetkowe postacie, językowy bełkot

Co wiemy o bohaterach dramatu?

Informacje o nich są bardzo schematyczne: „bardzo przystojne, morowe, młode szewskie chłopy”, „bardzo piękna szatynka”, „zrobiony trochę na manekina”. Ich dziwne nazwiska są niekiedy znaczące (Scurvy, Puczymorda). Ci marionetkowi, pozbawieni osobowości bohaterowie – raczej typy, nie charaktery – tworzą w Szewcach groteskowy obraz różnych warstw społeczeństwa.

  • Przedstawicielką odchodzącej już w przeszłość arystokracji jest księżna Irina Wsiewołodowna Zbereźnicka-Podberezka, uosobienie seksu i obiekt męskich pragnień.
  • Przechodzący później na stronę Dziarskich Chłopców prokurator Scurvy reprezentuje inteligencję.
  • Przedstawicielami proletariatu są tytułowi szewcy z Sajetanem Tempe na czele, a także Hiper-Robociarz.
  • Pojawiają się w utworze także chłopi.

Żadnego z wymienionych bohaterów nie można jednak uznać za reprezentatywnego dla swojej grupy społecznej. Dowodem jest choćby brak indywidualizacji języka. Szewcy nie ustępują w dyskusjach Scurvy’emu, mówią niekiedy jak filozofowie, mieszając język naukowy z gwarą:

A dyć to je wstyd, psiokrew zapowietrzona! To je inteligencka trajdocha! Taż to ja wiem już, że teoria względności w fizyce nic nie ma do czynienia ze względnością etyki i estetyki, i dialektyki, i tak dalej! – tamda–lamda, tramda-lambda! Nie bedem gadał – rzygać się od tej gadaniny ino chce.

W języku księżnej także pojawiają się elementy gwary oraz kresowizmy. Zamęt w języku odpowiada chaosowi rzeczywistości, kryzysowi wartości. Wymyślnym przekleństwom towarzyszy przesadne eksponowanie erudycji – licznych nawiązań do filozofii, literatury, historii:

– Poczytałbyś lepiej „Słówka” Boya, aby choć trochę kultury narodowej nabrać…
– Irina Wsiewołodowna – wam Chwistek zabronił być w polskiej literaturze.
– Ja lubię rzeczywistość, a nie zagwazdrane symbolizmy w częstochowskich wierszydłach epigonów Wyspiańskiego.

Z kpiną wspomina też Witkiewicz samego siebie:

Witkacy, ten zakopiański zagwazdraniec, Nie dałeś mi pan skończyć i wyszedł krwawy nonsens a la Witkacy.

Szczególnie często odwołuje się pisarz do Wesela Stanisława Wyspiańskiego. Słowa piosenki śpiewanej przez Dziwkę:

Mówić chcemy po wyspiańsku,
A nie nowocześnie drańsku,

oprócz ironii zawierają pragnienie powrotu do uporządkowania świata. Pragnienie niemożliwe do zrealizowania.

Uwaga! Podobnie jak w dramacie Wyspiańskiego w Szewcach ważną rolę odgrywa muzyczność – wiele w utworze Witkacego rymowanych wierszy, piosenek (często ocierających się o grafomanię). Jeśli jednak skojarzylibyśmy z tym motyw tańca, Szewcy mogą być co najwyżej „obłędnym, przedśmiertnym tańcem ludzkości”.


Wszystko je wygadane do cna

Bohaterowie Szewców nie realizują się w działaniu, lecz w mówieniu. Wypowiedzi postaci mają w tym utworze ciężar zdarzeń, a poprzez sam język wyraża Witkacy swoje poglądy na świat i ludzi. Już w pierwszym wypowiedzianym zdaniu dramatu Sajetan zastrzega: „Nie będziemy gadać niepotrzebnych rzeczy”. Bohaterowie mają w tym utworze niezwykłą nadświadomość językową, np. różnice społeczne określają poprzez różnice języka:

Ja, który mógłbym być prezydentem, królem tłumu – choć chwilę, choć jedną małą chwilkę (…) – ja nie umiem mówić. (Sajetan)

On mówił ten hrabia, a rzygał równocześnie ze strachu jak mops glistowaty: „Patrzcie jak ostatni raz degobijuje prawdziwy hrabia.” Och – tak móc powiedzieć raz i umrzeć. (Scurvy)

Często też podkreślają umowność pewnych określeń: „mówię to w cudzysłowie; jak to sobie mówią kochankowie w erotycznych powieściach; w ujemnym znaczeniu mówię”.
Paradoksalne, że Sajetan zapowiadający: „więcej o niczym gadać nie warto”, mówi najwięcej. W jego wypowiedziach najłatwiej odnaleźć komentarze dotyczące samego mówienia:

Tera będę gadał.
Przykra pauza. Nikt mnie nie zachęca. Gadać jednak będę, bo mi się tak chce, że wytrzymać nie zdolen jezdem, wicie.

Sajetan tworzy jakby własną filozofię języka, który wyznacza miejsce w hierarchii społecznej. W akcie II – w momencie zburzenia świata – słowa mieszają się ze sobą, zlewają się ze sobą „but” i „byt”, Sajetan zapomina o swoim zawołaniu „hej”.

Za mówienie też zostaje skazany na śmierć. Czeladnicy tak tłumaczą wyrok:

Zaplugawił się wam język tym burżujskim plugastwem na glanc. Już nawet gadać nie potraficie, jako trza. Kompromitujecie ino rewolucję.

Język dramatu

  • mówienie istotniejsze niż zdarzenia,
  • absurdalność języka odbiciem chaosu świata,
  • brak indywidualizacji języka,
  • mieszanie różnych stylów, np. artystycznego i naukowego, wprowadzanie gwary,
    zaskakujące neologizmy (jelitalia, śmierdziączka),
  • dziwaczne przekleństwa (sturba ich suka malowana, dziamdzia ich szać zaprzała),
    bawienie się brzmieniem (dosyt dostałych dostawców, but się rodzi, kaprawy kapral na Capri),
  • nazwiska znaczące (Scurvy, Puczymorda).

 

Trzy rewolucje w Szewcach Witkiewicza

W strukturze dramatu Witkiewicza łatwo zauważyć zasadę potrójności.

  • Trzech jest tytułowych szewców: Sajetan i jego dwóch czeladników.
  • Trzy są akty sztuki, nawet w informacjach o scenografii widać upodobanie do trójkątów:
    Na lewo trójkąt zapełniony kotarą wiśniowego koloru. W środku trójkąt ściany szarej z okrągławym okienkiem. Na prawo pień wyschłego, pokręconego drzewa – między nim a ścianą trójkąt nieba.
  • Przede wszystkim jednak Szewcy pokazują trzy różne ustroje, a podstawę fabuły stanowią trzy rewolucje.

Akt pierwszy: ustrój kapitalistyczny

Szewcy są gnębieni pracą, rośnie ich frustracja spowodowana nierównościami społecznymi i monotonią zajęcia. Narzekają, że są wykorzystywani, zazdroszczą tym, od których są ekonomicznie uzależnieni:

Czy nie jesteśmy ludzie? Może ludzie to tylko oni – a my tylko bydlęce ścierwa (…).
A oni myślą tak na pewno, brzuchacze zacygarzone (…).

Szewcy marzą o rewolucji, która poprawi ich los. Aby do niej nie dopuścić, prokurator Scurvy oba-la porządek demokratyczny.

Akt drugi: ustrój faszystowski

Wprowadza go Scurvy po przejęciu władzy przy pomocy Dziarskich Chłopców pod dowództwem Gnębona Puczymordy. Ta organizacja, do której należy także syn Sajetana – Józio, to służąca władzy bojówka podobna do organizacji faszystowskich. Dziwaczne imię i nazwisko przywódcy (pochodzące od „gnębić” i „pucz”) sugeruje sposób sprawowania władzy – kult siły. Nowy ustrój to dyktatura dążąca do całkowitego podporządkowania ludzi. Szewcy zostają zamknięci w „leniwni”, a księżna zmuszona do szycia butów. Dochodzi do buntu przeciw władzy Scurvy’ego – szewcy niszczą przegrodę i zaczynają w szale pracować, zarażając swoim zapałem nawet bojówkarzy Puczymordy.

Akt trzeci: ustrój komunistyczny

Poprzez kolejny przewrót władzę przejmują szewcy – przedstawiciele proletariatu. Następuje odwrócenie ról – wcześniej panujący Scurvy zostaje poniżony: „do pnia na łańcuchu przywiązany, śpi, zwinięty w kłębek jak pies”. Szewcy zapominają jednak o ideałach równości, korzystają z uprzywilejowanej pozycji. Wypędzają chłopów, którzy domagają się poprawy losu, Czeladnicy oskarżają i zabijają Sajetana – swojego przywódcę.

Co po trzeciej rewolucji?

  • Pierwszego przewrotu dokonał Scurvy przy pomocy Dziarskich Chłopców.
  • Poprzez drugi władzę przejęli szewcy.
  • Najbardziej zagadkowa jest trzecia z rewolucji opisanych przez Witkacego. Oto Hiper-Robociarz wybierający działania anarchistyczne – rzuca bombę, która okazuje się termosem. Pojawiają się tajemniczy dygnitarze: Towarzysz X i Towarzysz Abramowski (tu możliwa aluzja do Edwarda Abramowskiego, myśliciela zajmującego się filozofią pracy). Ich celem jest wprowadzenie technokracji. Rewolucja społeczna nie będzie już potrzebna. Czeladnicy mają jeszcze pozory władzy („…a potem kula w łeb”). Hiper-Robociarz przygotowuje „techniczny aparat nad aparaturą oraz strukturą dynamizmu i równowagi sit tego rządzenia” (cóż znaczy ta definicja?…). Dawny komunista (Hiper-Robociarz) i dawny faszysta (Puczymorda) zgodnie służą kolejnym dyktatorom, „którzy wszystko mogą”.

 

Pułapki władzy

Czy kolejne rewolucje cokolwiek zmieniają?
Witkacy dochodzi do wniosków bardzo pesymistycznych. Wszystkie pokazane ideologie sprowadzają się do walki o władzę – socjaliści nie różnią się pod tym względem od faszystów. Zmiana rządzących nie jest zmianą świata, bo dokonującym rewolucji chodzi jedynie o używanie życia. Szewcy pragną władzy, by „w ich pierzynach spać, ichnie żarcie żreć aż do twardego rzygu, a potem ichnim duchem od zaświatów się zachłysnąć”. Mimo że Sajetan marzy również, by „nie podrabiać to, co oni, tylko lepsze stworzyć”, nie idee są tu najważniejsze. Najlepiej pragnienia szewców wyraża II Czeladnik:

Mnie się chce ładnych kobiet i dużo piwa. A mogę wypić tylko dwa duże i ciągle z tą Kaśką, ciągle z tą Kaśką – a niech to cholera!…

W rozmowie z Sajetanem Scurvy mówi o swoim konflikcie wewnętrznym:

Ja kłamię z całą świadomością jako minister, ja wieszam bez przekonania, aby żreć te wąparsje, te mątwy tak smaczne diabelnie (…).

U podstaw wszelkich przewrotów leży więc egoistyczne pragnienie zmienienia własnego losu, o ideach szybko się zapomina. Prokurator przepowiada, że tak samo będzie z szewcami:

Ludzie teraz to tylko wy – to każdy wie. A dlatego tylko, żeście po tamtej stronie; jak przejdziecie tę linijkę, będziecie tacy sami jak my.

Sajetan nie wierzy, ale rzeczywistość potwierdza, że rację miał Scurvy. Widać to już w didaskaliach do aktu trzeciego:

Podłoga wysłana wspaniałym dywanem (…). Sajetan we wspaniałym kolorowym szlafroku (broda ufryzowana, włosy uczesane), stoi na środku sceny, podtrzymywany przez Czeladników, ubranych w kwieciste pidżamy i uczesanych w rozdziałkami na glanc.

Szewcy po przejęciu władzy zaczynają korzystać ze zdobytych możliwości, zapominają o ideałach. Gdy przychodzą do nich chłopi, Sajetan „załatwia kwestię chłopską”, wrzeszcząc: „Gnizdy jedne, wont!!”. Nie ma już mowy o równości i stworzeniu nowego świata. Jednak sprawowanie władzy jest źródłem rozterek Sajetana, który zauważa „ten przeklęty brak idei”, ma poczucie pustki i nudy. Dochodzi nawet do zaskakującego wniosku:

Wicie, co wam powiem? – to jest wprost straszliwe: lepiej było szewcem śmierdzącym być i idejki mieć, i sobie słodko w tym smrodku o ich spełnieniu myśleć, niż teraz w tych jedwabiach u szczytu lokajskiej władzy – bo lokajska ona jest, sturba jej suka.

Czeladnicy są przestraszeni rozterkami Sajetana, zabijają go, by nie stanowił zagrożenia. Tak to u Witkacego „rewolucja pożera własne dzieci”. Zawarte w tym dramacie wnioski okazały się nadzwyczaj trafne. Także w porewolucyjnej Rosji szybko usunięto działaczy najbardziej ideowych. Na wielu przykładach można też pokazać, że celem rewolucjonistów jest własny dobrobyt, nie realizacja pięknych idei. Przewroty niczego nie przynoszą poza tym, że kto inny rządzi, a to zmiana pozorna. Bunt mas prowadzi też u Witkacego do zagłady jednostki, przybliża tylko widmo mechanizacji.

 

Szewcy –  pesymistyczny obraz człowieka i świata

W rzadkich tylko momentach życia człowiek jest w stanie odczuwać zdziwienie faktem własnej egzystencji. II Czeladnik zauważa jej przypadkowość:

Pomyślcie tylko: czemuż jestem tym, a nie innym? To nieprawda, że ja nie mogłem o innym stworzeniu powiedzieć: „ja”. Mogłem być chociaż tym padłem (wskazując na Scurvy’ego), a jestem jakimś lodowatym nadwszarzem czy czymś podobnym – mówię w przybliżeniu tylko – na przełęczy najdzikszego z nonsensów: pomieszania osobowości z ciałami – ja sam nie wiem, wicie…

W Szewcach ludzkie życie jest czymś dziwnym i niepojętym. Zastanawiając się nad nim, bohaterowie doznają jednocześnie przerażenia, obawiają się zagrożenia przez jakieś nieznane moce („jesteśmy w ich rękach marionetkami tylko”). Witkacy pokazuje dążenie ludzi do samozagłady.

„Ludzkości nie ma – są tylko robaki w serze, który jest też kupą robaków” – mówi z ironią Scurvy. Świat budzi wstręt, panuje w nim pustka: „Coś w nas trzasło i już nie wiadomo, po co żyć?”. Bohaterowie mają poczucie bezsensu istnienia, odczuwają „metafizyczne nienasycenie”. Widać je zwłaszcza u Sajetana – nawet po śmierci nie przestaje mówić, pragnie nowych doznań. Także księżna próbuje zagłuszyć pustkę życia pragnieniem intensywności. Stąd przerysowany erotyzm, pożądanie połączone z cierpieniem (Scurvy). Nudę niesie zarówno monotonna praca, jak i pozbawienie pracy.

Witkacy pokazuje świat pogrążony w chaosie, którego następstwem jest kres ludzkiej indywidualności. Scurvy mówi:

Ta ludzkość, zjadająca sama siebie od ogona zaczynając, przeraża mnie jako widmo przyszłości.

Nie ma już żadnych idei i wartości („prawdy nie ma”). Zwycięża głupota („żeby dziś czegoś dokonać, trzeba być trochę durniem jednak”). Jaka perspektywa przed ludźmi? Społeczeństwo automatów, pozbawionych uczuć wyższych i pytań o sens egzystencji. W pesymistycznej wizji Witkacego człowiek zatraci to, co jest podstawowym wyróżnikiem człowieczeństwa. Ludzie przestaną myśleć i czuć, staną się automatami, którymi łatwo będzie kierować. Zapowiada to komentarz towarzysza Abramowskiego w zakończeniu Szewców: „Szkoda tylko, że my sami nie możemy być automatami”.

 

Katastrofizm Witkacego

Wizja świata w Szewcach jest katastroficzna.

  • Kolejne ustroje i przewroty prowadzą jedynie do upadku kultury i degeneracji człowieka. To inny katastrofizm niż ten głoszony przez Oswalda Spenglera. Według autora Zmierzchu Zachodu cywilizacje rozwijają się, przeżywają rozkwit i upadają, co staje się początkiem nowej cywilizacji. Dla Witkacego upadek taki jest ostateczny, nic nowego się po nim nie pojawia. Pisarz przewiduje nieuchronne nadejście katastrofy, a będzie nią epoka mechanizacji.
  • Historiozofia Witkiewicza różni się od tej np. z Nie-Boskiej komedii Zygmunta Krasińskiego. Tam również mówi się o nadciągającej katastrofie, ale Witkacy wykluczył interwencję Boga. Człowiek jest sam, a spór dotyczy określenia, do czego zmierza ludzkość (gatunek) i jak zmiana warunków życia wpłynie na jednostkę (indywiduum).
  • Obecna w utworze zasada trójjedności może być aluzją do historiozofii Hegla, u którego tezie odpowiada antyteza, a z ich zderzenia powstaje synteza.

Witkacy okazał się w swoim katastrofizmie bardzo konsekwentny. Gdy armia sowiecka wkroczyła do Polski we wrześniu 1939 roku, uznał to za wypełnienie się przepowiedni i zdecydował się na samobójstwo. Można się zastanawiać, na ile obawy pisarza się potwierdziły. Czy jesteśmy tylko pozbawionymi indywidualizmu kółkami w maszynie społeczeństwa? Czy nie interesuje nas dążenie do Tajemnicy Istnienia? Tematyka dramatów Witkiewicza okazała się uniwersalna, mogą one służyć także do komentowania współczesnej nam rzeczywistości.

 

Szewcy to dramat o końcu cywilizacji

Treścią utworu jest historia przewrotu, który przebiega w trzech etapach, przybierając za każdym razem inną formę:

  • zamach stanu dokonany przy pomocy bojówki faszystowskiej, burzący dotychczasowy ustrój liberalno- demokratyczny na rzecz dyktatury;
  • rewolucja socjalistyczna( szewska) skierowana przeciwko tyranii;
  • automatyzacja społeczeństwa przeprowadzona przez technokratów w celu wprowadzenia ustroju uniformistycznego.

Szewcy ukazują poprzez teatralizację kilku systemów politycznych – mniej lub bardziej totalitarnych – działanie mechanizmów historii. Obrazują stopniowy proces przeobrażania społeczeństwa określonego na wstępie przez normy demokratyczne w zbiorowość zautomatyzowaną, gdzie człowiek zostaje pozbawiony swojej podmiotowości. Odsłaniają zatem następujący układ:

DEMOKRACJA → DYKTATURA → REWOLUCJA → CHAOS POREWOLUCYJNY → MECHANIZACJA

Ważny fragment do tego tematu

Finalna scena dramatu:

Panuje kompletny chaos. Scurvy uczepiony na łańcuchu zdycha z pożądania. Księżna wystrojona jak papuga wykrzykuje pochwałę własnej płci, by za chwilę ogłosić matriarchat. Sajetan umiera, bełkocąc filozoficzne brednie, których nikt nie słucha. Na scenę w asyście Hiper- Robociarza wkraczają  „ONI”- Towarzysz X i Towarzysz Abramowski. Są zimni, obojętni, bez uczuć ale sprawni i świadomi celu. Sami o sobie mówią z żalem: „Szkoda tylko, że my sami nie możemy być automatami”. Kładą kres porewolucyjnemu bezładowi. Dokonują mechanizacji społeczeństwa.

Ta scena budzi grozę! Wzmacnia ją jaskrawy kontrast wyglądu i zachowań poszczególnych postaci: wrzaskliwość i histeria Księżnej, Prokuratora i Czeladników kontra chłód i spokój nowo przybyłych. Jaskrawe stroje Księżnej i nieskazitelnie skrojone angielskie garnitury Towarzyszy X i Abramowskiego, którzy „wszystko mogą”.
Finał dramatu ma katastroficzny wymiar. Zwiastuje koniec cywilizacji.

Szukaj powiązań

  • Wizyta starszej pani Friedricha Durrenmatta, zwłaszcza finalna scena sądu wyraźnie koresponduje z ostatnim obrazem „Szewców”. Mieszkańcy miasteczka okazują się zupełnie inni niż wydawało się dotychczas, też „ wszystko mogą”. Dla wartości materialnych gotowi są popełnić zbrodnię, uzasadniając ją ponadto koniecznością natury etycznej.
  • Tango Sławomira Mrożka —utwór o parabolicznej strukturze, ostrzegający przed niebezpieczeństwami porewolucyjnego nieładu, z  którego może wyłonić się jeszcze gorsza totalitarna siła.
  • Nosorożec Eugène Ionesco—dramat katastroficzny, w którym ludzie przeobrażają się w automaty pod wpływem groźnej niszczącej ideologii.
  • Folwark zwierzęcy George Orwella—w konwencji bajki zwierzęcej autor przedstawia historię rewolucyjnego przewrotu i jego skutki.
  • Mistrz i Małgorzata Michaiła Bułhakowa— groteskowy obraz porewolucyjnej Moskwy lat trzydziestych ukazujący paranoję komunizmu.
  • Ferdydurke Witolda Gombrowicza — podobnie jak Szewcy utwór o zagrożeniu indywidualizmu jednostki.

Uwaga! Teatralizacja procesów społeczno- politycznych ukazana w Szewcach stanowi ilustrację heglowskiej teorii trójrytmu w rozwoju dziejów. Dialektyka Hegla wyrażała się w przekonaniu, że każda teza rodzi antytezę, by w efekcie mogła powstać synteza dwóch poprzednich jakości. I tak jest w dramacie Witkacego: przebieg wydarzeń zdradza pewien logiczny porządek. DYKTATURA Scurviego wywołuje REWOLUCJĘ, by w rezultacie mógł się zrodzić USTRÓJ UNIFORMISTYCZNY, który zawiera w sobie cechy zarówno dyktatury jak i porządku wprowadzonego przez rewolucję  szewców.

Szewcy to typowy przykład teatru absurdu

„Mózg wariata na scenie” mówił o swoim teatrze Witkacy.

  • Wszystkie chwyty dozwolone. Nie ma realistycznej akcji, nie ma przyczynowo-skutkowego ciągu wydarzeń.
  • Psychologiczne prawdopodobieństwo postaci gdzieś się zapodziało. Zresztą, po co nam cała ta „bebechowatość” w teatrze? – pytał autor Szewców. Wszelkie skłonności dramaturgów do psychologizacji pogardliwie nazywał „wypruwaniem bebechów”. Kogo dziś interesuje taka sztuka? A jeśli nawet, to czy teatr realistyczny jest w stanie dotrzymać kroku rzeczywistości dwudziestego wieku? Z pewnością nie! Potrzebne są nowe środki wyrazu, potrzebne są ekspresja, histeria, wrzask…
  • Teatr to improwizacja. W jednym obrazie patos może mieszać się z wulgarnością, komizm z tragizmem, realizm z fantastyką.
  • Wszystko jest możliwe w dramacie Witkacego i niczego nie da się z góry przewidzieć. Bohater może skamleć uczepiony na łańcuchu albo stać się ofiarą spadającej znienacka klatki. Bogactwo pomysłów scenicznych szokuje z każdą kolejną sceną. To prawdziwe trzęsienie ziemi.
  • A do tego język, którym posługują się bohaterowie, potrafi wywołać prawdziwy wstrząs estetyczny: teatralny bełkot! Mieszanka gwary środowiskowej, języka literackiego, terminologii naukowej, retoryki partyjnej i nie wiadomo czego jeszcze. Dziwne to wszystko. Zdeformowane, przerysowane, wyolbrzymione do granic wytrzymałości.

Dlaczego właśnie tak? Po co ten świat w krzywym, błazeńskim zwierciadle?

I tu paradoks. Deformuje się  rzeczywistość po to, by obnażyć jej prawdziwą twarz, odsłonić absurdy cywilizacji i absurdy ludzkiego losu. Witkacy tworzy sztuczny, nierealistyczny świat, aby mówić o tym realistycznym, tym, który w istocie jest. Autor „Szewców” wpisany w realia dwudziestego wieku nie widzi lepszego sposobu opisu świata, jak sięgnięcie po żywioł groteski, parodii, ekspresji wszelkiego rodzaju. Absurdalna rzeczywistość wymaga absurdalnych środków wyrazu.

Przykładowa scena do tego tematu

Fragment sceny z aktu III ( mógłby być każdy inny, bo nie tyle chodzi o problem, co o pokazanie metody twórczej Witkacego).

Moment, w którym czeladnicy zabijają  Sajetana:

II Czeladnik krzyczy do pierwszego: „Wal go! Pier go! Niech stare ścierwo wie, po co żył! Męczennik!! Pludra jego cioć!” Sajetan dostaje w głowę uderzenie siekierą i pada z krzykiem na ziemię. Czeladnicy i Księżna kładą go na worze baranim (jak w Izbie Lordów, gdzie przewodniczący siedzi tradycyjnie na worze wypełnionym owczą wełną). Przed Sajetanem na tacy leży „dychające” jeszcze serce. Bohater wygłasza długą tyradę zaczynającą się od słów: „Tera bede gadał. Dobrze żeście mnie zakatrupili…” Nikt go nie słucha. Sajetan mówi językiem dziwnym i nieprawdopodobnym, wolapikiem złożonym z elementów gwary szewskiej, góralskiej, frazeologii politycznej i filozoficznej, neologizmów itp.

Cała sytuacja ma charakter totalnej improwizacji. Groza miesza się ze śmiesznością i błazenadą. Zabiegi hiperbolizacji i groteski kształtują działania postaci. Efektem— całkowite przerysowanie i deformacja. Po co? By poprzez prowokacyjną, nieobliczalną estetykę zobrazować uniwersalne prawo każdego przewrotu —ukazać, że rewolucja „pożera własne dzieci”.

Szukaj powiązań

Aby je znaleźć, trzeba humanistycznego oczytania, zwłaszcza we współczesnym dramacie europejskim. Kto go zna, wskaże na pewno elementy teatru absurdu w takich utworach, jak:

  • Czekając na Godota Samuela Becketta — w tym dramacie nic się nie dzieje w tradycyjnym znaczeniu. Podstawą „dziania się” jest rozmowa bohaterów, którzy czekają na tajemniczą postać. Poszczególne sceny mają charakter symboliczny, charakteryzują współczesna kondycję ludzką.
  • Końcówka Becketta — bohaterowie pozbawieni nóg tkwią w kubłach na śmieci jak nikomu niepotrzebne odpadki.
  • Lekcja Eugène Ionesco — sztuka, w której profesor i uczennica nie mogą się porozumieć. Profesor, czując się ofiarą przemocy psychicznej ze strony uczennicy, popada w agresję i zabija dziewczynę niewidzialnym nożem. Realistycznie zarysowana sytuacja potwornieje w toku akcji.

Szewcy – cechy kompozycyjne utworu

Dramat Witkacego kreacją świata przedstawionego odbiega od formuły realistycznego opisu. Szokuje niesamowitością zdarzeń, deformacją postaci i języka. Realizuje tym samym Witkacowską koncepcję teatru określanego przez samego autora jako „mózg wariata na scenie”. Wszystkie chwyty są więc dozwolone. Niczego nie da się z góry przewidzieć, scenariusz wydarzeń jest nieobliczalny. Szewcy to teatr improwizacja – głośna, wrzaskliwa, niemal histeryczna. Patos miesza się z wulgarnością, komizm z tragizmem, realizm z fantastyką. Witkacy chce widza oszołomić i zepatować. Dąży do wywołania wstrząsu estetycznego poprzez:

  • Charakter zdarzeń – ich nagromadzenie, intensywność, dynamikę. Bogactwo pomysłów scenicznych szokuje z każdą kolejną sceną. Rodzi się teatr mocny, bez hamulców. Można w nim zdradzać, torturować, mordować, obnażać swoje najbardziej wyuzdane zachcianki.
  • Operowanie kontrastem – na przykład kontrast wyglądu i zachowań postaci w finalnej scenie dramatu, gdy do akcji wkraczają Towarzysz X i Towarzysz Abramowski, wrzaskliwość i histeria księżnej, prokuratora, Czeladników kontra chłód i spokój nowo przybyłych, jaskrawe stroje księżnej i nieskazitelnie skrojone angielskie garnitury Towarzyszy X i Abramowskiego.
  • Karykaturalnie nakreślone postacie, wyraziste poprzez swój wygląd, gest, język, jakim się posługują. Nie dość, że stanowi on konglomerat złożony z przeróżnej materii językowej, to jeszcze dla wzmocnienia efektu postacie wymieniają się sposobem mówienia – na przykład księżna chwilami klnie jak szewc, a Sajetan wygłasza tyrady, jakich nie powstydziłby się rasowy filozof.

Uwaga!
Podobnie jak w Weselu Wyspiańskiego w Szewcach ważną rolę odgrywa muzyczność – wiele w utworze Witkacego rymowanych wierszy, piosenek (często ocierających się o grafomanię). Jeśli jednak skojarzylibyśmy z tym motyw tańca, Szewcy mogą być co najwyżej „obłędnym, przedśmiertnym tańcem ludzkości”.

Groteska w Szewcach

  • absurdalność rzeczywistości;
  • stosowanie deformacji, karykatury, fantastyki;
  • mieszanie przeciwieństw, np. tragizmu i komizmu;
  • parodystyczny stosunek do konwencji artystycznych;
  • język „nieprzezroczysty”, niekiedy bezsensowny bełkot.

Szewcy to dramat o…

  • przemianach społecznych, o rewolucji,
  • władzy, która demoralizuje,
  • nieuniknionej katastrofie, do której zmierza cywilizacja,
  • roli jednostki w społeczeństwie i historii,
  • utracie tożsamości przez człowieka,
  • ideałach postępu i pracy,
  • braku ideałów (nuda!), o kryzysie wartości,
  • fałszu obecnym w języku.

Szewcy to utwór, którego możesz wykorzystać w prezentacji wielu tematów:

  • katastrofizm,
  • profetyzm,
  • rewolucja,
  • systemy totalitarne,
  • uprzedmiotowienie człowieka,
  • kryzys wartości,
  • portret współczesnego człowieka,
  • utwory – parabole,
  • awangarda teatralna,
  • teatr absurdu,
  • teatr ekspresjonistyczny,
  • groteska,
  • parodia,
  • sztuczne światy w literaturze,
  • ciekawe postacie kobiece, w tym kobiety fatalne,
  • komizm języka,
  • neologizmy,
  • aluzja literacka.

Autor

Stanisław Ignacy Witkiewicz (pseudonim Witkacy) był jednym z najbardziej kontrowersyjnych i ekscentrycznych artystów XX wieku. Powieściopisarz, dramaturg, krytyk sztuki, malarz, rysownik, filozof, matematyk… Kształcił się pod kierunkiem sławnego ojca – Stanisława Witkiewicza, filozofa i malarza, rozwijając swe rozliczne zainteresowania. Uznano go za prekursora awangardy tak w prozie, jak i w dramacie. Jego powieści 622 upadki Bunga, Pożegnanie jesieni i Nienasycenie wstrząsnęły literackim gustem. Bogactwem pomysłów teatralnych szokował i prowokował. W Mątwie, Kurce wodnej, W małym dworku, Szewcach stworzył prawdziwie demoniczny teatr niesamowitości. Diametralnie zmienił estetykę polskiej literatury.

W prozie i dramacie kreował apokaliptyczne wizje. W czasie pierwszej wojny wyjechał do Petersburga i wstąpił do szkoły oficerskiej. Stał się świadkiem upadku carskiego imperium i rewolucji październikowej. Wówczas to ukształtował się katastroficzny światopogląd artysty. Kiedy 17 września 1939 roku armia radziecka wkroczyła do Polski, Witkacy popełnił samobójstwo. Uznał, że przewidywany kataklizm staje się rzeczywistością.

Uwaga!

Odnosząca się przede wszystkim do teatru teoria Czystej Formy wynikała z głoszonego przez Witkacego katastrofizmu. Pisarza przerażał rozwój techniki. Uważał, że urbanizacja, rozwój świata prowadzą do degeneracji ludzi, którzy przestają doświadczać uczuć metafizycznych. To z próby dotarcia do Tajemnicy Istnienia zrodziły się religia, filozofia, sztuka. Człowiek współczesny Witkacemu odchodzi od religii, zajęty przyziemnymi sprawami codziennymi przestaje interesować się filozofią. Jedynie sztuka może jeszcze wywołać w ludziach uczucia metafizyczne. Co jest jej zadaniem? Z pewnością nie naśladowanie natury. Musi to być sztuka nowa, oderwana od wszelkich treści życiowych, oddziałująca na odbiorcę Czystą Formą – układem elementów formalnych, np. słowem, gestem, scenografią, dźwiękiem…

Katastrofizm
Witkacy uważał, że nadchodzi wielka katastrofa, która zniweczy ludzki świat. Krytykował współczesne sobie systemy filozoficzne, polityczne, a także obawiał się pędzącego rozwoju techniki. Przerażała go rewolucja bolszewicka. Można powiedzieć, że przeczuwał kataklizm II wojny światowej i zwycięstwo totalitaryzmów, lecz nie chciał tego oglądać – sam zdecydował o swojej śmierci. Witkacy na wieść o wkroczeniu wojsk sowieckich do Polski podciął sobie żyły własną brzytwą, w Jeziorach na Polesiu.

Facebook aleklasa 2

Szewcy – Witkacy

Szewcy na maturze

Wyjaśnij pojęcie i znaczenie teorii Czystej Formy. Podaj przykład.

Dramat surrealistyczny

Szewcy – Witkacy

Szewcy – kartkówka