Dane

Czas i miejsce akcji
Ziemia Us (Hus) przed narodzeniem Chrys­tusa.

Co to za typ bohatera?
• Cierpiący niewinnie człowiek, który godzi się na swój los.
• Pobożny, bogobojny.
• Jest archetypem człowieka cierpiącego bez winy.

Pojęcia związane z tym bohaterem
• Hiobowe wieści – złe, przerażające wiadomości; nagle spadające nieszczęścia.
• Pocieszyciel Hioba – przyjaciel, który stara się pomóc cierpiącemu, ale w rzeczywistości pogłębia ból, bo przekonuje, że nieszczęście wynikło z winy tego, który cierpi.

Hiob symbolizuje:
• głęboką wiarę i zaufanie Bogu
• pokorę
• niewinne cierpienie

Kwestionariusz osobowy

  • Imię: Hiob.
  • Zamieszkały: w ziemi Us albo Hus, na południowy wschód od Judei.
  • Stan cywilny: żonaty.
  • Dzieci: trzy córki i siedmiu synów.
  • Zajęcie: był właścicielem licznych stad zwierząt.

Źródło

Księga Hioba jest jedną z najważniejszych ksiąg Starego Testamentu. Ma charakter dydaktyczny – historia głównego bohatera prowokuje do rozważań na temat cierpienia, wiary, kondycji człowieka.
Utwór jest anonimowy, nie wiadomo, kiedy dokładnie powstał (uczeni datują go pomiędzy VII a III w. p.n.e.). Księga Hioba ma formę dialogu, składa się z szeregu mów wygłaszanych przez przyjaciół Hioba i odpowiedzi samego bohatera. W jej zakończeniu pojawia się często spotykany w Biblii motyw teofanii, tj. objawienia Boga.

Charakterystyka

  • Wygląd: brak informacji (Biblia zazwyczaj pomija takie szczegóły). W sztuce najczęś­ciej przedstawiany jest jako dojrzały mężczyzna z długą brodą, najczęściej półnagi – najchętniej ukazywany jest jako trędowaty pogrążony w zadumie lub słuchający wymówek żony.
  • Stan cywilny: żonaty. Żona nie okazała się jednak szczególną podporą w momencie próby, umiała tylko poradzić: „Złorzecz Bogu i umieraj!”.
  • Największa wartość: modlitwa. Hiob nigdy nie zapominał o złożeniu stosownych ofiar, robił to także w imieniu synów i córek. Dzięki głębokiej wierze udało mu się przetrwać trudną próbę, na jaką został wystawiony przez Boga.
  • Zawód: zarządzanie swoim wielkim majątkiem. Po jego utracie i zachorowaniu na trąd Hiobowi pozostało tylko siedzenie na gnoju i drapanie ran skorupą. Po jakimś czasie odzyska dobytek.
  • Mocne strony: właściwie same zalety. Anonimowy biblijny autor pisze o Hiobie: „mąż sprawiedliwy, prawy, bogobojny i unikający zła”. Był troskliwy i współczujący, pomagał potrzebującym i kochał swoje dzieci.

Najważniejsze momenty w życiu bohatera

  • Utrata majątku i śmierć dzieci – jednego dnia odmienił się dotąd pomyślny los Hioba. Tragedia była tym trudniejsza do zniesienia, że nastąpiła nagle.
  • Zachorowanie na trąd – to miała być trudniejsza próba. Człowiek najsilniej odczuwa ból ciała, zagrożenie własnego życia. Dlatego Bóg zezwolił, aby bohater opowieści został dotknięty trądem.
  • Rozmowa z Bogiem – w zakończeniu księgi Stwórca odpowiedział z wichru na skargi Hioba. Bohater zrozumiał, że jego los nie był Bogu obojętny.
  • Nagrodzenie wierności Hioba – dowód Boskiej sprawiedliwości. Ten fragment budzi jednak często kontrowersje. Czy kolejna dziesiątka dzieci pomaga zapomnieć o tych, które wcześniej zginęły?

Dzieje bohatera

Dawno temu, dokładnie nie wiadomo kiedy, żył w ziemi Us człowiek imieniem Hiob. Był to mąż sprawiedliwy, prawy, bogobojny, unikający zła. Wiódł szczęśliwe i dostatnie życie. Miał liczne stada, piękny dom, siedmiu synów i trzy córki. Nikt się temu nie dziwił, bo Hiob postępował szlachetnie i uczciwie, zgodnie z Bożymi nakazami, a ludzie żywili nieuzasadnione niczym przekonanie, że szczęście jest nagrodą za prawość. Cieszyło Boga, że Hiob żyje w bojaźni Bożej i unika zła.

Szatan, któremu Pan dał posłuchanie, stwierdził, że Hiob nie za darmo czci Boga, ale dlatego, że jest bogaty i dobrze mu się wiedzie. I wtedy Bóg pozwolił szatanowi pozbawić Hioba wszystkich dóbr, przekonany, że nie wpłynie to wcale na jego pobożność. Tak też się stało. Hiob, który stracił dzieci, stada i ziemię, nie złorzeczył, rzekł tylko: „Nagi wyszedłem z łona matki i nagi tam wrócę. Dał Pan i zabrał Pan”.

Szatan jednak nie dał za wygraną i gdy Bóg opowiadał, jak czci go zrujnowany i osierocony przez dzieci Hiob, powiedział Stwórcy, że Hiob dotknięty chorobą na pewno Go opuści. Szatan obsypał ciało Hioba trądem. Żona krzyczała, żeby przeklinał Boga i umarł, ale on uznał, że tak jak przyjął z rąk Boga dobro, tak samo musi przyjąć i zło.

Usłyszeli o nieszczęściu Hioba jego przyjaciele, przyszli go odwiedzić i zapłakali, widząc ogrom jego bólu. Hiob skarżył się, przeklinał dzień swoich narodzin. Przyjaciele namawiali go, aby wyznał przed Bogiem swoje winy i prosił o przebaczenie. Tłumaczyli, że Bóg jest sprawiedliwy i nie zsyła na nikogo nieszczęść bez powodu. Nie mogli uwierzyć w niewinność Hioba, który z tego powodu cierpiał jeszcze bardziej.

Bóg przemówił do niego. Przypomniał, że stworzył świat i panuje nad siłami zła, ale człowiek swoim rozumem nie jest w stanie tego ogarnąć i nie jemu oceniać Boże wyroki. Hiob pokajał się przed Boskim Majestatem, nie wystąpił przeciw swemu Panu. Szatan przegrał. Pan oddał wiernemu słudze w dwójnasób to, co mu zabrał, żona Hioba urodziła jeszcze raz siedmiu synów i trzy córki. Hiob umarł jako człowiek bardzo stary, otoczony czterema pokoleniami swoich potomków.

Hiob jako cierpiąca jednostka

Hiob jest bohaterem księgi należącej do pism dydaktycznych, czyli mądrościowych – Biblia zawiera ich siedem, ale również w innych kulturach, np. egipskiej, babilońskiej, arabskiej, powstawały tego typu pisma.
A jednak wyraźnie daje się zauważyć oryginalność tego dzieła!
Księga Hioba prezentuje nowe, nieznane raczej w Starym Testamencie i w kulturze starożytnego Wschodu, podejście do cierpienia: nie jest ono tu karą za grzechy.
Nowatorstwo Księgi Hioba na tle Starego Testamentu polega również na konstrukcji jej bohatera, na tym, że ukazuje ona indywidualny, osobisty dramat człowieka. Nie dotyczy losów zbiorowości: Narodu Wybranego i jego przymierza z Jahwe, lecz doświadczeń jednostkowych Hioba: – jego tragedii, jego postawy wobec cierpienia zesłanego przez Boga, jego wiary, jego godności…

Może właśnie to indywidualne przedstawienie postaci sprawiło, że księgę tłumaczyło wielu poetów, także współczesnych, między innymi nasz noblista Czesław Miłosz… Hiob zaś stał się bohaterem ponadczasowym.

Znaczenie bohatera

  • Biblijny bohater stał się archetypem człowieka cierpiącego bez winy; jego losy zmuszają nas przy tym do głębszej refleksji na temat kondycji człowieka.
  • Księga Hioba pokazuje, że cierpienie może być próbą, a nie karą za jakieś grzechy. Nie zawsze umiemy je pojąć, zobaczyć jego sens. Biblia podpowiada nam jedyną słuszną postawę wobec cierpienia: powinniśmy przyjąć je z godnością, tak jak to zrobił biblijny bohater.
  • Każdy z nas w chwili cierpienia stawia sobie takie same pytania jak Hiob. Gdy dopadnie nas choroba, umrze ktoś bliski lub nas zawiedzie, zastanawiamy się: Dlaczego właśnie mnie się to zdarzyło? Jaki to ma sens? Przypadek Hioba jest dowodem, że na takie pytania nie ma jednoznacznych odpowiedzi.
  • Historia tego bohatera tłumaczy sens cierpienia niezawinionego, pokazuje nam także siłę wielkiej, prawdziwej wiary. Dzięki niej Hiob ocalił swoją ludzką godność. Jego losy pokazują również, że – paradoksalnie – cierpienie może być wartoś­cią. Tragiczne doświadczenia Hioba są dowodem szczególnej miłości Stwórcy, który był pewien jego wiary, wierzył, że go nie zawiedzie. Dzięki temu Hiob mógł zobaczyć swoją wartość w oczach Boga. Właśnie cierpienie najmocniej zmusza człowieka do refleksji nad samym sobą i swoim życiem.

Materiał do charakterystyki postaci

Przedstawiając Hioba, nie możemy zapomnieć o tym, że jest on wiernym sługą Boga, ojcem rodziny, człowiekiem prawym.
Analizując jego życie, możemy go nazwać nieszczęśliwym, cierpiącym, ciężko doświadczonym przez los, wystawionym przez Boga na próbę.

Wyeksponujmy samotność Hioba: traci on najbliższych, Bóg wydaje się głuchy na jego prośby, a przyjaciele okazują się fałszywi.
Oceniając tę postać, nazwijmy Hioba pobożnym, ufnym wobec Boga, poddającym się Jego woli, pokornym, wiernym, a także niełatwo poddającym się przeciwnościom. Wystawiony na próbę, przechodzi ją zwycięsko.

Możemy też podkreślić uniwersalność i ponadczasowość tej postaci. Czyż Hiob nie jest symbolem człowieka niewinnie cierpiącego, skazanego na samotność i trudne doświadczenia, a jednak zachowującego swą godność?
Analizując losy tego bohatera, możemy też dojść do ogólnych wniosków o nietrwałości ziemskiego szczęścia, dóbr, kruchości ludzkiego życia.

Hiob o sobie

  • Cierpiący Hiob wspomina swoją dawną pomyślność. Żył w dostatku, szanowany przez innych, starał się pomagać ludziom:

Bo ratowałem biednego przed możnym,
sierotę, co nie miał pomocy. (…)
Dla biednych stałem się ojcem,
Pomagałem w sporze nieznajomemu.
(Hi, 29, 12,16)

  • Bohater jest pewny swojej niewinności – przecież przez całe życie unikał zła. Spodziewał się nagrody, a teraz wszyscy z niego drwią, nawet przyjaciele. Hiob jest rozgoryczony. Czuje się samotny, opuszczony także przez Boga. Ma żal do przyjaciół, że go oskarżają. Jego pełne bólu refleksje mają często wymiar uniwersalny – mogą dotyczyć losu każdego człowieka:

Czekałem na szczęście – a przyszło zło,
szukałem światła – a nastał mrok.
(Hi, 30,26)
Czym czysty? Nie znam sam siebie,
potępiam swe własne życie.
(Hi, 9,21)
Choćby mnie zabił Wszechmocny
– ufam,
i dróg moich przed nim chcę bronić.
(Hi, 13,15)

Przy jakich tematach wypracowań i prac maturalnych powołać się na tę postać?

Kiedy piszemy o Bogu i szatanie, dobru i złu, wierze i nadziei, o trudnych doświadczeniach i próbach, jakim człowiek jest poddawany, o ludzkim losie, a przede wszystkim o cierpieniu, powołajmy się na historię Hioba.
Bohater przeżywa odwieczne ludzkie dylematy:

  • Czy szczęście i dostatek są faktycznie nagrodą za uczciwe życie, a nieszczęścia karą za grzechy? – historia Hioba udowadnia nam, że nie.
  • Dlaczego Bóg pozwala na zło? Czy nie jest sprawiedliwy? Dlaczego cierpią niewinni, dlaczego zło dotyka ludzi uczciwych, prawych, niewinnych? – trudno o odpowiedź na te pytania, ale religia usiłuje je dawać.
  • Czy można być wiernym Bogu i odwiecznym zasadom w sytuacjach ekstremalnych, w chwilach krańcowego cierpienia? – to pytanie powróci w literaturze lagrowej i łagrowej….

Znajomość historii o Hiobie jest też niezbędna do interpretacji współczesnych tekstów kultury, np. słynnego opowiadania Gustawa Herlinga-Grudzińskiego Wieża.

Współczesne wcielenia Hioba

Nie przestano uwspółcześniać opowieści o Hiobie. Np. Archibald MacLeish przeniósł w swej sztuce biblijną historię w wiek XX, do wędrownego cyrku. Wystawiana przez Elię Kazana na Broadwayu sztuka cieszyła się wielką popularnością.

Znacznie bardziej zaskakująca jest wersja tej opowieści stworzona przez polskiego nauczyciela przybliżającego współczesnym uczniom treść Biblii. W głośnej książce Dariusza Chętkowskiego Z budy. Czy spuścić ucznia z łańcucha? Hiob jest wiernym klientem supermarketu. Jego historia zaczyna się tak: „Był w ziemi, którą władały hipermarkety, pewien klient imieniem Hiob…”. Dalej mowa o wierności nieszczęśnika jednemu hipermarketowi: klient kupował wciąż w tym samym sklepie, nawet wtedy, gdy przestano mamić go promocjami, sprzedawano mu przeterminowany towar, po którego spożyciu „został porażony złośliwymi krostami”. A puenta jest taka: „W tym wszystkim nie oczernił Hiob swojego sklepu i pozostał wierny, mimo narzekań żony i wszystkich domowników, których kusiły promocje innych supermarketów”.
Zdaniem Chętkowskiego taki sposób opowiadania uczniom o Hiobie ożywia lekturę, sprawia, że przestaje się ją traktować jak nietykalny pomnik.
Dyskusyjne, ale na pewno zaskakujące. Oceńcie sami, czy w wersji Chętkowskiego historia o Hiobie zachowała swój sens?

Zapamiętaj!
W kulturze europejskiej Hiob funkcjonuje jako symbol cierpienia i godności człowieka.

Przymiotnik hiobowy oznacza: pełen bólu i cierpienia, rozpaczliwy, przerażający, okropny.
Hiobowa wieść albo wiadomość – to wiadomość o nieszczęściu, o strasznym wypadku.

Dlaczego? Za co? – pytają cierpiący.

Pytają od wieków – i ci, którzy mocno wierzą, i ateiści.

  • Dlaczego wszechmocny Bóg pozwala na cierpienie niewinnych?
  • Czy nas nie kocha, czy może szatan jest od Niego silniejszy?
  • Jak mamy żyć z cierpieniem, którego nie potrafimy zrozumieć, wytłumaczyć?

Pytanie o sens cierpienia pozostaje bez odpowiedzi, ale ludzie wciąż pytają – dlaczego. Buntują się lub w pokorze godzą z losem.

Zauważ
To właśnie przekonujący indywidualny bohater czyni z Księgi Hioba jedną z najdoskonalszych, najbardziej przekonujących ksiąg mądrościowych Starego Testamentu (drugą najbardziej cenioną przez współczesną biblistykę jest Księga Koheleta).

Czego w historii Hioba nie potrafimy zaakceptować?

Tego, że uczciwego i dobrego człowieka spotyka tyle zła, że człowiek może stać się przedmiotem zakładu między Bogiem i szatanem, że musi przyjąć to, co Bóg da, że nie rozumieją go przyjaciele i przez to w cierpieniu jest sam. Opisując dzieje Hioba, Wisława Szymborska ukazuje te ludzkie wątpliwości w taki oto sposób:

Streszczenie

Hiob, utraciwszy wszystko, złorzeczy doli ludzkiej. Zapis w Biblii jego słów to wielka poezja. Przychodzą przyjaciele, i rozdzierając szaty swe, badają winę przed obliczem Pana. Hiob woła, że był sprawiedliwy. Hiob nie wie, czemu dosięgnął go Pan. Hiob nie chce mówić z nimi. Hiob chce mówić z Panem. Zjawia się Pan z wichru. Przed otwartym do kości chwali dzieło swoje: niebiosa, morza, ziemię i zwierzęta. A osobliwie Behemota, a w szczególności Lewiatana, dumą napawające bestie. To wielka poezja. Hiob słucha – nie na temat mówi Pan, bo nie na temat pragnie mówić Pan. Pośpiesznie przeto korzy się przed Panem. Teraz wypadki następują szybko. Hiob odzyskuje osły i wielbłądy, woły i owce dwakroć poczynione. Skóra obrasta wyszczerzoną czaszkę. I Hiob pozwala na to. Hiob się godzi. Hiob nie chce psuć arcydzieła.

Przyjaciele Hioba
Trzej przyjaciele Hioba na wieść o jego nieszczęściu przyszli, aby go pocieszyć. Starali się przekonać Hioba, że zesłane na niego cierpienie musi być karą za jakieś grzechy. Namawiali: nawróć się, żałuj swoich win. Hiob miał do nich żal – zawiedli go swoim brakiem zaufania. Obowiązkiem przyjaciela jest przecież litość, a nie potępianie cierpiącego. Mówił: „zmyślacie oszustwa, / lekarze nic niewarci” (Hi, 13,4). Także Bóg powiedział do nich później: „nie mówiliście o Mnie prawdy” (Hi, 42,7).