Nowomowa i kolokwializmy w poezji współczesnej. Posługując się przykładami konkretnych utworów, przedstaw metody wykorzystywania cech języka potocznego i oficjalnego przez poetów II poł. XX wieku.

To wprawdzie dość trudny temat, jednak jego ogromną zaletą jest możliwość samodzielnego wyboru prezentowanych utworów. To zagadnienie dla tych z Was, którzy lubią poezję współczesną i naprawdę nieźle się w niej orientują.

 

Inne możliwe sformułowania tematu

  • Nowomowa i kolokwializmy. Przedstaw twórczość wybranego poety lub pisarza, który wykorzystywał te środki językowe w swoich utworach.
  • Język potoczny i język oficjalny w historii literatury. Szerokie omówienie zagadnienia na podstawie literatury polskiej i obcej.
  • Nowomowa jako język władzy w państwach totalitarnych. Przedstaw ten problem na podstawie kilku wybranych antyutopii.

 

Ramowy plan wypowiedzi

Określenie problemu
Przedstawienie metod wykorzystywania przez poetów drugiej połowy XX wieku języka kolokwialnego i języka nowomowy. Wskazanie konkretnych utworów lub też tomików, w których odnaleźć można utwory wykorzystujące ten język. Refleksja nad przyczynami użycia kolokwializmów i nowomowy oraz zbadanie, jak silny był ich wpływ na język poetycki przedstawionych autorów. Określenie sytuacji politycznej i kulturalnej, jaka towarzyszyła zmianom języka poetyckiego.

Kolejność prezentowanych argumentów
Spojrzenie na literaturę pierwszej połowy wieku i krótkie określenie, jak poeci tego okresu włączali elementy języka potocznego do swoich utworów (kolokwializmy jako rozbicie stylu wysokiego, próba zaskoczenia czytelnika).

  • Literatura socrealizmu:
    • ogólny klimat epoki, cenzura, możliwość druku tylko utworów zgodnych z programem partii;
    • język oficjalny epoki w utworach literackich, tematy utworów a język literacki.
  • Literatura okresu odwilży:
    • charakterystyka poetów debiutujących około 1956 roku (Białoszewski, Herbert, Grochowiak, Bursa, powtórny debiut Szymborskiej);
    • odejście od spraw poruszanych przez literaturę socrealistyczną na rzecz codzienności i związane z tym wykorzystanie języka potocznego (najlepszym przykładem będzie tu Białoszewski).
  • Literatura okresu Nowej Fali:
    • debiuty poetów pod koniec lat sześćdziesiątych (Barańczak, Krynicki, Zagajewski) a sytuacja polityczna;
    • wykorzystanie języka nowomowy w utworach poetyckich (Barańczak) jako sprzeciwu wobec obowiązującego języka;
    • drugi obieg i związane z tym możliwości bardziej otwartego pisania.
  • Literatura po roku 1989:
    • twórczość tzw. pokolenia bruLionu oraz innych poetów debiutujących w tym okresie (Podsiadło, Świetlicki, Foks);
    • odwrócenie uwagi od spraw politycznych i zajęcie się codziennością – co wiąże się z szerokim wykorzystaniem języka kolokwialnego;
    • kolokwializmy nie jako zabieg stylizacyjny, ale jako właściwy język poezji, która pozbawiona jest nadmiernego patosu, wystrzega się wielkich słów.

Wnioski

  • Język, którym posługują się poeci, zależny jest w ogromnym stopniu od czasu, w którym przyszło im żyć.
  • Poeta nie jest kimś, kto żyje w izolacji od społeczeństwa: posługuje się językiem lub też przetwarza język, którego używają wszyscy ludzie.
  • Oryginalność i nowatorstwo poetyckie polega na tym, że poeta do napisania dobrego wiersza potrafi wykorzystać nawet tak kłamliwy i odpychający język, jakim był niewątpliwie język nowomowy.
  • Inspiracje poetyckie nie mają żadnych granic, artysta drugiej połowy dwudziestego wieku brał dla swojej sztuki wszystko to, co otaczało go w rzeczywistości.
  • Poezja drugiej połowy ubiegłego wieku nie chciała być sztuką elitarną, poruszała problemy zwyczajnych ludzi.

 

Strategie wstępu

Możliwość 1.

Rozpocznij od wyjaśnienia pojęć, których będziesz w jej trakcie używać, takich jak nowomowa, kolokwializm, język oficjalny, język potoczny.

Nowomowa to język służący w państwach o ustroju totalitarnym do szerzenia propagandy i kontrolowania społeczeństwa. Przejawia się w języku środków służących do upowszechniania informacji, nad którymi państwo ma kontrolę oraz w języku urzędowym, a swoje odbicie znajduje także w języku potocznym. Jej głównym zadaniem jest perswazja, czyli przekonanie odbiorców do pewnego określonego sposobu myślenia, przyjęcia pewnych postaw. Nowomowa stwarza nieistniejący świat, mówi w trybie orzekającym o rzeczach, które są tylko postulowane. Istnieje bowiem tylko to, o czym się mówi, zaś to, o czym się nie wspomina – w ogóle nie istnieje. Przekazuje informacje zniekształcone, niepełne, a więc nieprawdziwe. Nowomowa obowiązywała w Polsce przez niemal pół wieku. Była czymś zupełnie nowym w dziejach języka polskiego, nic więc dziwnego, że znalazła swój oddźwięk i w literaturze.

Kolokwializm to chwyt literacki, polegający na włączeniu do tekstu literackiego wyrażeń czy słów o charakterze potocznym. Bywał używany często w literaturze, ale rzadko tak często jak właśnie w języku literatury drugiej połowy dwudziestego wieku. Z pewnością była to także reakcja na język oficjalny epoki, na niemożność mówienia o wszystkich ważnych sprawach. Stąd też tak wielkie zainteresowanie codziennością w ówczesnej poezji.

Możliwość 2.

Możesz wybrać też trudniejsze podejście. Zamiast analizować poszczególne utwory, możesz spróbować ogarnąć poezję drugiej połowy XX wieku nieco szerszym spojrzeniem. A także przyjrzeć się bliżej technice poetyckiej autorów tworzących w tym czasie. Rozpocznij więc od przybliżenia kategorii tak ważnej dla poezji drugiej połowy XX wieku, jaką była kategoria wiersza wolnego. Nie zapomnij powiedzieć o tym, że wykorzystanie tego rodzaju wiersza sprzyja rozluźnieniu rygorów poetyckich, język poetycki staje się bardziej swobodny. Sprzyja to, oczywiście, głębszemu włączeniu mowy potocznej do wiersza. Dzięki temu staje się on bardziej otwarty na różne możliwe style języka: potoczny i oficjalny, wysoki i niski. Zbliża się bardziej do prozy.

 

Strategie rozwinięcia

Możliwość 1.

Możesz przyjrzeć się utworom kilku wybranych poetów w kolejności chronologicznej. Datowanie literatury drugiej połowy XX wieku zaczyna się na ogół od odwilży w roku 1956, czyli od okresu złagodzenia cenzury i większej wolności słowa. Zanim przejdziesz jednak do tego okresu, możesz przedstawić swoje wiadomości na temat socrealizmu, znane Ci z lekcji historii. Zilustruj je krótko utworami na przykład Broniewskiego czy Woroszylskiego. Świetny będzie tu wiersz Broniewskiego o Stalinie. Będą to ciekawe przykłady tego, jak język propagandy znajduje swoje odzwierciedlenie w poezji, jak poeci na siłę posługują się gotowymi formułkami. Cóż, dziś poezja o budowaniu mostów czy hut (a takie wiersze pisała też początkowo Wisława Szymborska! – czemu by przekornie nie sięgnąć do któregoś z jej pierwszych tomików: Dlatego żyjemy, Pytania zadawane sobie) tylko śmieszy albo razi, wtedy innej poezji nie uznawano i nie drukowano.

Z poetów, którzy zadebiutowali w roku 1956, na pewno warto przyjrzeć się Zbigniewowi Herbertowi. Jest on, oczywiście, znany jako poeta klasycyzujący, nawiązujący do wielkiej sztuki czy historii, ale liczne jego wiersze odnoszą się do zwykłej codzienności, opisują zwyczajne sytuacje. Wiele z tych wierszy pojawia się głównie w pierwszych tomikach (Struna światła; Hermes, pies i gwiazda; Studium przedmiotu). Będą to więc, przykładowo, utwory takie jak Stołek, Sól ziemi, Podróż do Krakowa. Wiele dobrych przykładów można też znaleźć w zawartych w tych tomikach prozach poetyckich. Zwróć uwagę na to, że są to często wiersze niepozbawione ciepła i sympatii wobec opisywanych zdarzeń i ludzi. Ironia i podniosłość nie są ich jedynymi składnikami.

Ale najbardziej interesującym poetą z tego okresu będzie chyba Miron Białoszewski. Trudno tu mówić o jakichś konkretnych utworach, wiele jego wierszy będzie doskonałymi przykładami wykorzystania języka potocznego w poezji. Część z nich jest zapisami rozmów zasłyszanych na ulicy lub od znajomych, stanowią one doskonały przykład humoru językowego. Wykorzystują w maksymalnym stopniu język codzienny, pokazując, jakie tkwi w nim bogactwo.

Ciekawe zderzenie języka wysokiego i niskiego czy też potocznego możesz przedstawić na przykładzie twórczości Andrzeja Bursy. Będą to wiersze, takie jak: Dyskurs z poetą, Miłość, Nadzieja, Dno piekła. Bardzo dobrze widać to w pierwszym z wymienionych utworów: utrzymaną w podniosłym stylu rozmowę dwóch poetów o poezji przerywa prośba jednego z nich: „wynieś proszę to wiadro/ bo potwornie tu śmierdzi szczyną”. Dosadne, potoczne sformułowanie zupełnie rozbija wytworzony wcześniej poetycki nastrój. Podobnie i w innych utworach Bursa wyśmiewa styl wysoki poezji, który w obowiązującej rzeczywistości (a tę opisuje znakomicie) nie ma już racji bytu. Zestawia charakterystyczny dla romantyzmu górnolotny język z językiem potocznym, pełnym kolokwialnych wyrażeń, a nawet wulgaryzmów.

Następnym chronologicznie ważnym okresem będzie koniec lat sześćdziesiątych, czyli okres debiutów poetów z tak zwanej Nowej Fali (Barańczak, Krynicki, Zagajewski, Kornhauser, Lipska). Nie zapominaj o kontekście politycznym i historycznym: był to czas sprzeciwu wobec władzy komunistycznej, a także wobec języka, czego najlepszym przykładem jest właśnie poezja wymienionych autorów. Najciekawszym przypadkiem odbicia nowomowy w języku poetyckim będzie chyba wczesna twórczość Stanisława Barańczaka. Zwróć uwagę na takie utwory, jak: Plakat, Protokół, Wypełnić czytelnym pismem, Co jest grane, Te słowa, Napiszcie do nas, co o tym sądzicie. Barańczak, choć pozornie posługuje się językiem charakterystycznym dla nowomowy, to w istocie nadaje jej zupełnie nowy sens. Wykorzystuje w mistrzowski sposób charakterystyczne dla niej slogany, obnażając ich fałsz, demaskując je. Jest to więc poezja wyrosła ze sprzeciwu wobec nowomowy. Poeta sięga też bardzo chętnie po frazeologizmy języka potocznego, budując na nich nieraz całe utwory (na przykład Daję ci słowo, że nie ma mowy; Posuwać się do przodu; Co dziś rzucili; Pan tu nie stał). Pokazuje, że zwykły człowiek zmuszony jest do używania nowomowy, że zostaje mu siłą narzucona. I że język potoczny, który przez całe wieki był inspiracją dla pisarzy, zostaje przez nowomowę skażony, zdegradowany.

Oczywiście musisz też wspomnieć, że takie utwory nie zawsze mogły być oficjalnie publikowane, można je było czytać tylko dlatego, że istniał drugi obieg, czyli proces podziemnego drukowania i rozprowadzania utworów. Dzięki niemu poeci żyjący w kraju mogli mówić otwarcie, nie podlegając kontroli. Nie zapominaj, że podczas całego okresu PRL-u istniała cenzura, która zapobiegała drukowi niewygodnych dla władzy utworów.

Na koniec tego chronologicznego ujęcia możesz sobie zostawić poetów, którzy debiutowali na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych, a więc już po okresie zmian politycznych. Najbardziej znani z nich to Jacek Podsiadło, Marcin Świetlicki, Dariusz Foks (ich utworów można poszukać w tomikach albo podanych w bibliografii antologiach). Ponieważ język nowomowy przestał już wówczas obowiązywać, nie interesował więc także młodych poetów. Sięgnęli oni po język potoczny, w stopniu tak wysokim, jak było to możliwe tylko chyba u Białoszewskiego. Fragmenty zwykłych rozmów, wspomnień, codziennych sytuacji, urywki z gazet – to wszystko można odnaleźć w utworach poetów tej generacji. Towarzyszy temu także niechęć do polityki, do poruszania spraw „wielkich”, mówienia językiem patetycznym, podniosłym.

Możliwość 2.

Zanim przejdziesz do poetów drugiej połowy wieku, możesz w paru słowach powiedzieć o wykorzystaniu kolokwializmów w poezji polskiej pierwszej połowy wieku. Sięgnij więc na przykład po znane Ci utwory Tuwima (Wiosna, Bal w operze) lub innych skamandrytów. Możesz też zaryzykować porównanie z poezją późniejszą: u poetów drugiej połowy wieku (oczywiście nie u wszystkich) język potoczny przenika cały język poetycki, podczas gdy u skamandrytów jest tylko elementem stylizacji, czyli upodobnienia języka poetyckiego do mowy potocznej (zwróć uwagę, że posługują się oni głównie wierszem regularnym). Kolokwializmy są tylko wtrętami, funkcjonują jako mowa cudza, zestawienie stylu niskiego z wysokim jest widoczne na zasadzie kontrastu.

Inaczej jest w poezji drugiej połowy wieku: język poetycki jest przeniknięty mową potoczną, stała się ona naturalnym językiem wierszy. Podział na styl wysoki i niski nie jest już tak wyraźny. Oczywiście, nadal mowa wysoka obowiązuje – jako przykład możesz wymienić przede wszystkim Miłosza, który często posługuje się różnymi sposobami stylizacji, na przykład archaizacją, ale też i Herberta. Dominuje jednak mowa, wcześniej określana jako niska. Najlepszy przykład: mowa poetów młodszego (dziś chyba już średniego) pokolenia, zwanego też inaczej pokoleniem bruLionu (od tytułu czasopisma). Możesz wybrać i zaprezentować kilka utworów z antologii, które są tego przykładem. Dobrze byłoby też zestawić je w prezentacji na przykład z kilkoma znanymi utworami Herberta czy Miłosza.

Możesz też sięgnąć po poetę bardziej znanego, jakim jest niewątpliwie Miron Białoszewski. Wybierz na przykład jeden jego tomik, dobry będzie tu choćby zbiór Odczepić się, opisujący różne strony życia w blokowisku. Pojawiają się tam zapisy codziennych odgłosów dochodzących z mieszkań, dialogów na przystankach, krótkich obserwacji. Białoszewski nie jest jednak nigdy dosłowny, choć swoje utwory buduje, korzystając ze słów i  wyrażeń charakterystycznych dla języka potocznego. Stosuje bardzo często technikę elipsy, a więc pominięcia jakiegoś fragmentu wypowiedzi, czytelnik musi sam domyślić się sensu. Wiersze te zbliżone są często do prozy, ale nigdy nie są jednoznaczne. Opierają się na paradoksach, efekcie zaskoczenia. Pokazują, jak zaskakujące możliwości tkwią w języku potocznym.

W drugiej części prezentacji możesz przejść do zagadnienia nowomowy. Obok zwrotu w stronę języka potocznego, w poezji znalazł także swoje odbicie język oficjalny, czyli właśnie nowomowa.
Najlepiej będzie tu zaprezentować Barańczaka lub też innych autorów Nowej Fali. Eksperymentowali oni z różnymi formami tekstów, charakterystycznymi dla języka urzędowego, tworząc na przykład wiersze przypominające kwestionariusze czy sprawozdania. Wykorzystywali hasła nowomowy, umieszczając je jednak w takim kontekście, który obnażał ich prymitywizm i kłamliwość. Oczywiście, ich wiersze nie były tylko powtórzeniem tych haseł, stosowali też tak tradycyjne środki poetyckie jak metafora. Zwróć również uwagę na rolę przerzutni w ich utworach (najlepszy przykład to wiersz Barańczaka Wypełnić czytelnym pismem), polegającą na rozbijaniu zwykłych związków frazeologicznych i skojarzeniowych w celu zaskoczenia czytelnika. Poeci z tego kręgu udowodnili w ten sposób, że poezja może wykorzystywać wszystkie możliwe języki, także takie jak nowomowa. Choć w tym wypadku paradoksalnie posługuje się nim, aby wyrazić swój sprzeciw wobec takiego języka i wszystkiego, co się za jego używaniem kryje.

 

Strategie zakończenia

Możliwość 1.

Podkreśl, że język poetycki jest zależny w dużym stopniu od oblicza czasów, w jakich jest tworzony. Za czasów PRL-u charakterystyczne było to, że zwracał się w stronę codzienności, do spraw, o których wolno mówić. Wchłonął i przetworzył nowomowę, demaskując jej zakłamanie. Po roku 1989 język młodszych poetów zupełnie odwrócił się od problemów z nią związanych, znów wracając do spraw codziennych. Podsumowując, możesz więc powiedzieć, że w drugiej połowie XX wieku język poetów żył tymi samymi sprawami, co język zwykłych ludzi.

Możliwość 2.

Na zakończenie możesz stwierdzić, że istnieją różne techniki wykorzystania języka kolokwialnego w poezji. Inaczej robili to skamandryci, inaczej Białoszewski, jeszcze inaczej poeci debiutujący w ostatnich latach. Różne możliwości dla literatury niesie też język oficjalny, a także jego szczególna odmiana, jaką była nowomowa. Charakterystyczne dla tych wszystkich metod jest to, że wykorzystany język – czy to potoczny, czy nowomowa – rzadko zostaje przytoczony w jego dosłownym kształcie, jak ma to miejsce w prozie. Poeci przekształcają go na ogół, stanowi on dla nich tylko inspirację. Nie chodzi im o wierny, reporterski zapis różnych stylów języka, ale o stworzenie na ich podstawie własnego języka poetyckiego.

 

Pytania do dyskusji

Jakie przyczyny zdecydowały o tak dużym zainteresowaniu codziennością w poezji polskiej drugiej połowy XX wieku?

Proponowana odpowiedź
Na pewno ważną przyczyną była ówczesna sytuacja polityczna i kulturalna. Były to czasy, w których nie można było pisać i mówić otwarcie o wielu sprawach, na przykład o wolności czy historii. Wielu poetów, jak na przykład Herbert, swoje refleksje dotyczące współczesności, ubierało w kostium antyczny. Ale byli też tacy, którzy odwracali się w stronę zwyczajnych, codziennych problemów i sytuacji. Nie zawsze jednak przyczyną była polityka. Zainteresowanie codziennością znalazło swój wyraz już w literaturze pierwszej połowy wieku. Dobrym przykładem są tu utwory poetów spod znaku Awangardy Krakowskiej czy też grupy Skamander. W drugiej połowie stulecia to zainteresowanie się jeszcze pogłębiło. Znaleźli się tacy autorzy, jak Miron Białoszewski, którzy całą swoją twórczość oparli na czerpaniu z codzienności. Wiązało się z tym, oczywiście, coraz szersze wykorzystanie języka potocznego w poezji. Poeci pokazali, że pod pretekstem opisu spraw pozornie błahych, można przy użyciu zwykłych słów wyrazić głębokie prawdy o istnieniu człowieka.

Jakie były reakcje na stosowanie języka nowomowy w Polsce w czasach PRL-u?

Proponowana odpowiedź
Język nowomowy przyjmowali nieufnie zarówno zwykli ludzie, jak i artyści. Tak naprawdę niewielu nie zdawało lub nie chciało zdawać sobie sprawy, że jest to język kłamliwy, opisujący fakty zupełnie niezgodne z codzienną rzeczywistością. Stąd też wzięły się popularne, często żartobliwe określenia nowomowy takie jak „mowa-trawa”, „mowa przez lufcik do chińskiego narodu”. Szczególny oddźwięk znalazła ona wśród pisarzy i poetów, obdarzonych w końcu większą świadomością językową niż przeciętni ludzie. Charakterystyczne dla niej sformułowania były często używane i przetwarzane przez poetów Nowej Fali, o czym mówiłem (-am) już w prezentacji. Warto tu dodać, że równie często odnoszono się do niej w prozie. Najlepszym przykładem będzie tu chyba Sławomir Mrożek, który wykazał nie tylko jej fałszywość, ale i komiczną absurdalność.

Efektowne sformułowania

  • Język poetycki danego poety jest zawsze odzwierciedleniem języka epoki, w której żył.
  • Pisarze i poeci od niepamiętnych czasów stosowali w swoich utworach język potoczny. Nigdy nie działo się to jednak na tak szeroką skalę, jak w XX wieku.
  • Nowomowa była nieodłącznym składnikiem rzeczywistości okresu PRL-u. Nic więc dziwnego, że musieli po nią sięgnąć pisarze i poeci, którzy próbowali tę rzeczywistość opisywać.

Przydatne pojęcia

Nowomowa – język tworzony przez władzę w państwach totalitarnych, mający zapewnić jej kontrolę nad społeczeństwem. Posługuje się ustalonymi sloganami, hasłami, ustalone jest też wartościowanie pewnych określonych słów i zwrotów. Używa wyrażeń zwykłego języka, nadając im jednak nowe znaczenia. Jej zadaniem nie jest opisywanie rzeczywistości, ale jej tworzenie (funkcja magiczna). Nazwa „nowomowa” została wymyślona przez Orwella w powieści Rok 1984.

Wulgaryzm – określenie jakiejś rzeczy lub zjawiska, zastępujące odpowiednik nienacechowany stylistycznie. W języku oficjalnym uznawany przeważnie za niedopuszczalny. W literaturze używany w funkcji ekspresyjnej.

Kolokwializm – wyraz lub wyrażenie charakterystyczne tylko dla mowy potocznej, nie występuje w języku oficjalnym. Często używany w literaturze jako element stylizacji, na przykład jakiejś gwary środowiskowej.

Stylizacja – wprowadzenie do wypowiedzi lub tekstu rozpoznawalnych elementów stylu innego niż styl obowiązujący w tej wypowiedzi. Przykładem stylizacji może być stylizacja biblijna lub historyczna. Stylizacja może też mieć charakter parodystyczny, na przykład wtedy, gdy jej celem jest wyśmianie języka jakiegoś autora.

Drugi obieg – w państwach stosujących cenzurę prewencyjną sposób rozpowszechniania tekstów poza oficjalnym obiegiem. Drukowanie tekstów odbywa się w konspiracji, podobnie też niejawne jest ich rozprowadzanie. W Polsce istniał od końca lat siedemdziesiątych.

Cenzura – kontrola sprawowana nad wszelkiego typu wypowiedziami artystycznymi lub naukowymi przy wprowadzaniu ich w obieg. Jeśli jest za nią odpowiedzialny urząd lub instytucja, która kontroli dokonuje przed dokonaniem publikacji, wówczas nazywa się ją cenzurą prewencyjną. Może istnieć też nieformalna cenzura społeczna, niedopuszczająca do poruszania określanych tematów lub zajmowania pewnych stanowisk.