Tragedia antyczna a dramat renesansowy – porównanie gatunków (Król Edyp i Odprawa posłów greckich).

Tragedia antyczna wywodzi się z obrzędów religijnych ku czci Dionizosa. Śpiewano wówczas pieśni pochwalne zwane dytyrambami, z których rozwinęła się z czasem tragedia, gdy koryfeusz (przewodnik chóru) jako pierwszy aktor zaczął dialog z chórem.

Cechy gatunku:

  • Tragizm stanowiący istotę tragedii i określający koncepcję losów bohaterów. Według Juliusza Kleinera (literaturoznawcy) to konflikt wartości niezdolnych do współistnienia. Na tragizm składają się: starcie równorzędnych racji moralnych, splot nieszczęśliwych okoliczności, dysproporcja między winą i karą, bohater jako winowajca i ofiara jednocześnie, działania bohatera zdeterminowane przez Fatum.
  • Konflikt tragiczny – istnienie dwóch przeciwstawnych, ale równorzędnych racji, między którymi nie sposób dokonać wyboru, bo każde posunięcie powoduje katastrofę.
  • Ironia tragiczna – przeciwieństwo między samoświadomością bohatera a rzeczywistością. Bohater nie jest świadomy popełnienia zbrodni.
  • Katharsis, czyli oczyszczenie – uczucia przeżywane podczas oglądania tragedii na scenie są tak silne, że mogą prowadzić do wstrząsu i oczyszczenia duszy z win.
  • Zasada trzech jedności: miejsca, czasu i akcji.
  • Na scenie może znajdować się nie więcej niż trzech aktorów jednocześnie.

Jan Kochanowski, pisząc Odprawę…, oddał zasadnicze cechy tragedii antycznej. Zachowuje zasadę trzech jedności, nie wprowadza na scenę więcej niż trzech aktorów jednocześnie, stosuje podział na epejsodiony i stasimony, ale odstąpił od ścisłego przestrzegania konstrukcji tragedii – rolę prologu pełni monolog Antenora, a parodosu jest brak. Najprawdopodobniej chór podczas wystawiania Odprawy… był jednoosobowy.

Zasadniczą różnicą pomiędzy tragedią antyczną a dramatem renesansowym jest brak konfliktu tragicznego, gdyż jego istnienie osłabiłoby efekt propagandowy mający na celu agitację do wojny z Moskwą. U Kochanowskiego nie ma równorzędnych racji, racja jest tylko jedna: dobro Rzeczypospolitej i nie ma dla niej racji przeciwstawnej. W działaniach bohaterów żadnej roli nie odgrywa fatum – sami są odpowiedzialni za swoje czyny i decyzje.

Dramat Kochanowskiego nie jest tragedią ani patetyczną (pathos – z greckiego cierpienie), bo nie ma w niej wielkich namiętności, ani etyczna (ethos – z greckiego charakter), bo wszystkie postacie zbudowane są na jednej dominującej cesze.