Człowiek jest zdumiewający, ale arcydziełem nie jest. Rozważania o złożoności natury ludzkiej na przykładzie Judyma, Baryki, Ziembiewicza oraz Bogumiła i Barbary.

Rada 1
Istotą tematu jest ukazanie, że człowiek może wiele w życiu osiągnąć, stać go na heroizm i poświęcenie, ale bywa także ułomny, ma słabości i wady. Nie można go ani wywyższać, ani potępiać. Trzeba po prostu przyjąć go takim, jakim jest, co oczywiście nie zwalnia nas z dążenia do ideału. Staraj się tak właśnie poprowadzić tok myślowy.

Rada 2
Nie streszczaj dokładnie losów bohaterów, tylko podawaj przykłady udowadniające tezę. Co jakiś czas ją eksponuj, przypominaj, nawiązuj do cytatu zawartego w temacie, choćby w postaci jego parafraz czy powtarzania zawartych w nim słów: człowiek zdumiewający; arcydzieło.

Rada 3
Nie bój się odniesień do współczesności! Skojarzenia związane z historią współczesną i zaślepieniem ideologią jak najbardziej na miejscu.

Wstęp – ogólne refleksje o człowieku

Człowiek jest istotą tajemniczą, mroczną, nieokiełznaną, a czasami zaskakującą i zadziwiającą. Charakter i zachowanie człowieka były i są przedmiotem wnikliwej uwagi badań wielu psychologów, filozofów, socjologów, ludzi pióra. To, że ciągle próbuje się dociec przyczyn ludzkich namiętności, jest najlepszym dowodem tego, iż prawda o człowieku nie została do końca odkryta i ostatecznie przeanalizowana. Ja również przyjrzę się bliżej ludzkim pragnieniom, obawom, obowiązkom i konsekwencjom realizacji różnych ideologii bądź bierności wobec pewnych wartości.

Judym

Życie Tomasza Judyma, głównego bohatera powieści Stefana Żeromskiego Ludzie bezdomni. Życie Tomasza wypełnione było ciągłą walką wewnętrzną i zastanawianiem się, jaki system wartości przyjąć. Z jednej strony chciał być wierny młodzieńczemu postanowieniu, by oddać się całkowicie służbie społeczeństwu. Z drugiej jednak strony pragnął wieść życie zwykłego człowieka, budować szczęście rodzinne i zyskać niezależność finansową. Judym był człowiekiem niezwykle wrażliwym, którego życie ciężko doświadczyło w młodości. Widział krzywdę, nędzę, niesprawiedliwość, nieuczciwość i niemoralność. Wielokrotnie był poniżany i wyśmiewany. Postanowił walczyć z niesprawiedliwością społeczną. Jego siła, z jaką przeciwstawił się konformizmowi innych, była zdumiewająca i mogła świadczyć o tym, że zbliżył się do ideału człowieczeństwa. Później jednak w jego szlachetnej duszy odezwały się inne bardzo ludzkie namiętności, świadczące o tym, że jednak „ arcydziełem” nie był, jedynie człowiekiem. Ogarniały go wątpliwości, dotyczące słuszności wyboru. Mimo to jednak po wielu przemyśleniach postanowił kontynuować swą szlachetną misję. Człowiek potrzebuje rozrywek, przygód, erotyzmu, satysfakcji finansowej, ale na tym nie kończy się jego człowieczeństwo. Pragnie bowiem także służyć wzniosłym ideałom, chce być zauważany, doceniany i potrzebny.
Czy jednak ostateczną decyzję Judyma o porzuceniu Joasi można uznać za dowód na to, że człowiek jest arcydziełem?! Chyba jednak nie, skoro krzywdzi najbliższą istotę. Decyzję doktora nazwałabym raczej zdumiewającą…

Baryka

Inną osobą godną uwagi ze względu na skomplikowaną psychikę jest Cezary Baryka z powieści Stefana Żeromskiego Przedwiośnie. Jako młody mężczyzna przeżywał ogromną fascynację ideałami rewolucji. Bycie członkiem partii dawało mu poczucie niezależności, wolność, swobodę. Był tak zaślepiony obietnicami i założeniami nauki leninowskiej, że oddał ostatnie oszczędności zubożałej rodziny na potrzeby partii. Czyz to nie zdumiewające?! Szkodzenie rodzinie trudno uznać jednak za wyraz idealizmu. Zachwyt i lekki żywot Cezarego nie trwały jednak długo. Po ataku Ormian i Tatarów na jego rodzinne miasto Baryka zauważył, do czego doprowadziła rewolucja. Zachwyt ustąpił miejsce przerażeniu – krwawością zrywu, nędzą i niesprawiedliwością. Człowiek w imię dobrobytu, pokoju, porządku gotowy jest zrobić wszystko. Nie chce ciągle martwić się o dzień jutrzejszy, pragnie szczęścia, spokoju i harmonii. Chce być beztroski i nie mieć problemów. Rewolucja polityczna czy też wiara w określone doktryny ma zapewnić łatwo i szybko tę arkadię. Taka jest ułomność ludzka i nie tylko historia Cezarego Baryki, ale także głośne współczesne przykłady, mogą utwierdzić nas w tym przekonaniu. Istota ludzka często nie jest w stanie rozgraniczyć prawdy i fałszu, nie często też zastanawia się nad prawdziwymi założeniami i kulisami określonych postaw i obietnic. Dlaczego ludzie tak bezgranicznie zaufali Hitlerowi? Dlaczego tak wiele osób wstąpiło do sekty „Dzieci Słońca”? Czemu niektórzy oddali oszczędności swego życia do Kasy Grobelnego? Każdy na coś liczył. Od Hitlera ludzie oczekiwali poprawy sytuacji ekonomicznej, od sekty zrozumienia i akceptacji, od Grobelnego wysokich odsetek. Każdy z tych ludzi jakoś zawiódł, bo nie potrafił zauważyć ukrytego zła i niebezpieczeństwa.

Ziembiewicz

Czas na bohatera powieści Zofii Nałkowskiej Granica. Od razu uderzyło mnie, że ta powieść jest napisana jakby „pod temat” tej pracy. Pisarka bowiem, ukazując dzieje Zenona Ziembiewicza, starała się zadawać pytanie: kim właściwie jesteśmy? Czy jesteśmy sami w stanie ocenić rzeczywistość? Czy na pewno postępujemy w zgodzie z własnym sumieniem? Autorka nie udziela nam jednoznacznych odpowiedzi, zwraca jednak uwagę na pewne prawdy o życiu człowieka. Całe życie upłynęło Zenonowi na ciągłym poszukiwaniu równowagi życiowej, której nie mógł osiągnąć, ponieważ popełnił wiele ciężkich przewinień. Przestał być sobą, zranił drugiego człowieka, doprowadził do załamania psychicznego Justynę, w końcu popełnił samobójstwo. Jego dzieje można potraktować jako pretekst do szerszej refleksji. Myślę, że Zofia Nałkowska chciała ostrzec przed konsekwencjami pewnych życiowych decyzji, które nie tylko mogą zachwiać naszą psychiką, ale także odbić się na naszych bliskich.
Ziembiewicza można nazwać zdumiewającym człowiekiem, który przeszedł daleką drogę od ideałów młodości do cynizmu i konformizmu.

Arcydziełem człowieczeństwa nie był na pewno.

Barbara i Bogumił

Czy to wszystkie przykłady? Nie. Zwróćmy uwagę na parę bohaterów Nocy i dni Marii Dąbrowskiej. Już na początku należy zaznaczyć, iż Bogumił i Barbara nie są ludźmi, którzy dopiero poszukują równowagi życiowej czy też sensu i celu życia. Mamy z całą pewnością do czynienia z bohaterami posiadającymi pewne ukształtowane osobowości i pewien system wartości. Bogumił jest dojrzałym mężczyzną, dla którego najważniejsza jest praca. To ona daje mu radość i spełnienie, jest szansą na utrzymanie tożsamości i równowagi wewnętrznej. Charakter Barbary jest zaprzeczeniem natury Bogumiła. Chimeryczna i kapryśna nie spotyka się ze szczególnym uznaniem czytelnika. Jest osobą niespokojną, przewrażliwioną, ulegającą nastrojom i wpływom innych. Wstydzi się swego „schłopienia”, obawia się utracić intelektualne, duchowe i romantyczne wartości. Tak jak Bogumił reprezentuje człowieka otwartego „na zewnątrz”, tak Barbara jest osobą wybitnie introwertyczną, zamkniętą w sobie i obawiającą się opinii ludzkiej oraz wrogiego działania innych osób.

Historia i charakterystyka obu tych postaci przynosi nam pewne wyobrażenia o życiu człowieka, o radzeniu sobie w życiu codziennym oraz sytuacjach nietypowych. Podobnie jak Bogumił człowiek może uznać za najwyższą wartość swego życia ciężką pracę lub postawić zgodnie z przekonaniem Barbary na wykształcenie.

Związek Niechciców jest zdumiewający: bohaterowie reprezentują różne podstawy życiowe, mają inne usposobienia, nie zgadzają się ani w rozmowie, ani w podejściu do dzieci, ani… w sypialni. Obie postaci też zdumiewają swym postępowaniem: szlachetny Bogumił decyduje się żyć z kobietą chłodną, kapryśną i wiecznie niezadowoloną, bo ją ubóstwia.

Barbara z kolei żyje u boku człowieka, którego zachowanie często ją razi i drażni, tęskniąc za kimś, kogo dobrze nie zna i kto nie okazał jej nawet małej cząstki uczucia, jakim na co dzień darzy ja Bogumił. To jednak nie koniec zaskoczeń. Paradoksalnie to Barbara okazuje się wierną żoną, a Bogumiła niewiele dzieli od zdrady. I to chłodna Barbara urządza sceny zazdrości, nie Bogumił. Mało tego! Analizująca wnikliwie swoje życie bohaterka dopiero po śmierci męża przekonuje się, jak bardzo był jej bliski.

Dwójkę bohaterów można nazwać parą uczciwych, szlachetnych, a zarazem zdumiewających ludzi, którzy przekonują nas, jak ważne są w życiu praca, stabilizacja materialna, rodzina i obecność kogoś bliskiego.

Obojgu jednak daleko od ideału…

Niebanalne zakończenie

Zakończenie pracy pisemnej budzi we mnie zawsze uczucie lęku i niedosytu, że jeszcze wszystko nie zostało napisane, że jutro przyniesie inne pomysły i analizy. Lecz czas już kończyć, a sumą mych wniosków niech będzie odniesienie się do cytatu zawartego w temacie pracy.

Człowiek swym postępowaniem i słowami szokuje, zaskakuje, zmusza do myślenia lub też skazuje się na potępienie. Jest istotą tajemniczą, której nie da się zdefiniować, trudną do zrozumienia. Nie można go jednak traktować jak arcydzieła, gdyż popełnia błędy, popada w schematy, tracąc swą indywidualność i styl, postępuje źle. Jest tylko istotą ludzką, a nie arcydziełem.

Przed postawieniem ostatniej kropki pozwolę sobie przytoczyć swoje własne słowa, które są fragmentem wiersza napisanego przeze mnie bardzo dawno temu: „Człowieku szukaj/ człowieku uważaj/ człowieku ucz się i pracuj/ człowieku dąż do bycia lepszym/ lecz człowieku nie zapominaj o Bogu/ on ciebie stworzył/ tobą kieruje i tobie pomoże/ tylko dzięki niemu możesz być człowiekiem/ prawdziwym człowiekiem.”