Zastanów się, kim jest i jakie funkcje pełni narrator w prozie

Tomasz Mann, Wybraniec

[Dzwony] dzwonią i z wyżyn, i z niziny, z siedmiu przeświętych miejsc pielgrzymek, ze wszystkich kościołów parafialnych siedmiu diecezji na brzegach obu zakrętów Tybru. (…)
Kto bije w dzwony? Nie dzwonnicy. Ci wylegli na ulicę, jak cały naród, na owo ogromne dzwonienie. Przekonajcie się: dzwonnice są puste. Sznury zwisają luźno, a przecie dzwony się kołyszą, grzmią ich serca. Rzekłożby się, że nikt nie dzwoni? Nie. Jedynie ciemny człek, wyzuty z logiki, byłby zdolny do podobnej wypowiedzi. (…) Któż tedy bije w dzwony rzymskie? – Duch opowieści. – Mógłżeby przeto być wszędzie (…)? Owszem, potrafi to. Jest nieważki, bezcielesny, wszechobecny, nie podlega różnicy między „tu” a „tam”. (…) Duch ten jest tak duchowy, tak abstrakcyjny, że gramatycznie może być o nim mowa jedynie w trzeciej osobie i mówić można wyłącznie: „To on”. A jednak może się on sprowadzać do określonej, a mianowicie pierwszej osoby: wcielić się w kogoś, kto przemawia w pierwszej osobie: „To ja. Ja jestem duchem opowieści i siedząc w swoim obecnym miejscu pobytu, czyli w bibliotece klasztornej św. Galla (…), ku radości i szczególnemu zbudowaniu opowiadam tę historię. (…)
Albowiem piszę tutaj i zamyślam opowiedzieć straszliwą, a zarazem wysoce budującą historię. (…) Co zapowiedziawszy, rozpoczynam, jak następuje.
[…]
Żył przed laty we Flandrii i Artois książę imieniem Grimald. Miecz jego zwał się Eckesachs. Ulubiony rumak kastylijski nosił miano Guverjorss. (…)

[Dzwony] dzwonią i z wyżyn, i z niziny, z siedmiu przeświętych miejsc pielgrzymek, ze wszystkich kościołów parafialnych siedmiu diecezji na brzegach obu zakrętów Tybru. (…)
Kto bije w dzwony? Nie dzwonnicy. Ci wylegli na ulicę, jak cały naród, na owo ogromne dzwonienie. Przekonajcie się: dzwonnice są puste. Sznury zwisają luźno, a przecie dzwony się kołyszą, grzmią ich serca. Rzekłożby się, że nikt nie dzwoni? Nie. Jedynie ciemny człek, wyzuty z logiki, byłby zdolny do podobnej wypowiedzi. (…) Któż tedy bije w dzwony rzymskie? – Duch opowieści. – Mógłżeby przeto być wszędzie (…)? Owszem, potrafi to. Jest nieważki, bezcielesny, wszechobecny, nie podlega różnicy między „tu” a „tam”. (…) Duch ten jest tak duchowy, tak abstrakcyjny, że gramatycznie może być o nim mowa jedynie w trzeciej osobie i mówić można wyłącznie: „To on”. A jednak może się on sprowadzać do określonej, a mianowicie pierwszej osoby: wcielić się w kogoś, kto przemawia w pierwszej osobie: „To ja. Ja jestem duchem opowieści i siedząc w swoim obecnym miejscu pobytu, czyli w bibliotece klasztornej św. Galla (…), ku radości i szczególnemu zbudowaniu opowiadam tę historię. (…)
Albowiem piszę tutaj i zamyślam opowiedzieć straszliwą, a zarazem wysoce budującą historię. (…) Co zapowiedziawszy, rozpoczynam, jak następuje.
[…]
Żył przed laty we Flandrii i Artois książę imieniem Grimald. Miecz jego zwał się Eckesachs. Ulubiony rumak kastylijski nosił miano Guverjorss. (…)

Fragment powieści Wybraniec Tomasza Manna

uświadamia nam, jak złożonym i skomplikowanym zjawiskiem może być narrator w powieści. Przyzwyczailiśmy się, że czytając klasyczne formy epickie (np. nowele, eposy), dość łatwo jest nam rozpoznać narratora i określić jego funkcję. Patrzymy więc najpierw, w której osobie mówi do czytelnika (zazwyczaj w pierwszej lub trzeciej), czy ma nieskończoną wiedzę o świecie zewnętrznym, czy „wchodzi” w myśli i uczucia kreowanych bohaterów itd.

  • Wreszcie zastanawiamy się, czy ujawnia się w tekście, czy bezpośrednio zwraca się do czytelnika, czy też pozostaje schowany za opisywanymi wydarzeniami, jakby go w ogóle nie było.
  • Na podstawie tak zebranych informacji możemy zaszeregować naszego narratora do określonych typów (np. narrator wszechwiedzący, pierwszoosobowy, trzecioosobowy itd.).

Jednak narrator w prozie (w powieści, jako gatunku najtrudniej poddającym się sztywnym regułom – w szczególności) jest figurą znacznie bardziej skomplikowaną i pełniącą więcej funkcji, niż by się nam mogło wydawać.

W czym się przejawia jego obecność?

  • Narrator jest kimś, kto opowiada.
  • Nie można jednak utożsamiać go w żaden sposób z autorem.
  • Narrator jest tak jak inne postacie stworzony przez autora, ale stoi ponad światem przedstawionym w dziele literackim. Jest „głosem” opowieści. Czytelnik dowiaduje się tylko tego, co zechce mu opowiedzieć narrator.
  • Wreszcie to on udziela słowa innym postaciom.

Narrator jest więc fikcyjną osobą opowiadającą w dziele epickim. jest podmiotem narracji, z której wyłaniają się postacie, zdarzenia, miejsca – wszystko, co składa się na fabułę utworu.

Typ narratora

O typie narratora rozstrzyga jego pozycja względem świata przedstawionego (może być uczestnikiem wydarzeń lub nieokreśloną postacią opisującą wydarzenia z zewnątrz), a także stopień jego uwidocznienie w dziele.

W naszym fragmencie narrator jest wyjątkowo świadomy swojej funkcji. Bezpośrednio zwraca się do czytelnika, nawiązuje z nim dialog. Opowiada pewną historię, ale jednocześnie wplata własne uwagi, informacje o sobie. Zdaje sobie sprawę z tego, że to, czy czytelnik dowie się, co się działo, zależy wyłącznie od niego. Dlatego też nazywa siebie „duchem opowieści” – tym, bez którego opowieść by nie istniała. Widzimy więc, że narrator w powieści Manna nie tylko się ujawnia, nie tylko występuje w pierwszej osobie liczby pojedynczej, ale też daje wszelkie informacje o okolicznościach towarzyszącym opowiadaniu – kiedy i gdzie to robi, dlaczego, kim jest itd. Cechują go też liczne zwroty do czytelnika, komentarze własne, oceny odnoszące się do bohaterów.

Przeanalizuj wszystkie elementy tekstu, poprzez które przejawia się narrator.

Zacznijmy naszą analizę od początku, od pierwszego zdania. Narrator nie ukazuje się bezpośrednio. Jest to zwykły, zewnętrzny opis pewnego zjawiska – bicia dzwonów. Na dodatek widać, że narrator ma praktycznie absolutną wiedzę o świecie. Problem zaczyna się przy analizie fragmentu drugiego. Tutaj bowiem nie chodzi już wyłącznie o samego narratora – cały fragment ma charakter autotematyczny: sam narrator mówi, kim jest i może być narrator w powieści. Ale nie musimy interpretować samych słów narratora, żeby znaleźć istotne informacje na jego temat. Już pierwsze pytanie wprowadza swoisty dialog z czytelnikiem – to do niego jest skierowane, narrator nawiązuje z nim kontakt, „zaczepia” go. I choć zaraz pokazuje, że tylko on zna odpowiedzi na wszystkie pytania, to jednak czytelnik został już bezpośrednio w cały tok narracyjny zaangażowany. Podkreśla to zwrot bezpośredni do czytelników: „przekonajcie się”. Narrator głośno, przed czytelnikiem zastanawia się, kim jest dla powieści i dochodzi do wniosku, że jej duchem.

Co oznaczają te słowa? Jest on nośnikiem opowieści, niezależnie od tego, czy występuje w pierwszej, czy trzeciej osobie, czy jest widoczny, czy nie. Na dodatek może się poruszać wszędzie, w obrębie całego świata przedstawionego. Jego możliwości są nieograniczone – gdyż jego ramy pokrywają się z całą fabułą utworu. Dlatego też narrator może przejść do wywodu pierwszoosobowego. Przedstawia się czytelnikowi, wiemy, gdzie jest, co robi. Wreszcie następuje moment przejścia do właściwej historii. Narrator wyraźnie zmienia pozycję. Ze swobodnego dialogu z czytelnikiem przechodzi do obiektywnej narracji zewnętrznej – narrator nie opowiada już swojej historii. I znów przekształca się w wszechwiedzącego narratora powieściowego.

Dlaczego narrator ma tak duże znaczenie?

Oczywiście żeby zrozumieć znaczenie i rolę narratora w prozie, należałoby zanalizować cały utwór. Szczególnie jeśli mamy do czynienia ze współczesnymi powieściami, w których autorzy bardzo często bawią się konwencjami narratorskimi, a sam narrator (a czasem i wielu równorzędnych narratorów) zmienia swe funkcje i role w trakcie samego opowiadania. Trafne rozpoznanie narratora może być dla nas kluczem do innych, często trudniejszych, analiz prozy.

Trzeba pamiętać, że wszystkie zjawiska dziejące się w obrębie świata przedstawionego są nam, czytelnikom, dane poprzez mowę narratora. Od tego, jaki on sam ma stosunek do opowiadanych zjawisk (np. ironiczny, poważny, prześmiewczy) zależy, jaki utwór będzie miał wydźwięk dla czytelnika. To narrator jest naszym przewodnikiem po świecie fikcji literackiej; innego nie mamy. Dlatego też analizę wszelkich utworów epickich zacząć musimy od analizy roli, pozycji i sposobów przejawiania się narratora w tekście. Każdy następny krok będzie później dużo łatwiejszy.

Kim jest narrator

Narrator (łac. opowiadacz) – odmiana podmiotu literackiego; fikcyjna osoba opowiadająca w dziele epickim, podmiot narracji, z której wyłania się świat przedstawiony dzieła (fabuła: postacie, zdarzenia, miejsce i czas zdarzeń).

Wzorcowy typ narratora został stworzony w realis­tycznej powieści XIX w.: to narrator ukryty za opisywanym światem, dysponujący kompletną i miarodajną wiedzą o postaciach i zdarzeniach, zachowujący stały dystans w ich przedstawianiu oraz jednolity punkt widzenia.

Pamiętaj!
Narrator nigdy nie jest tożsamy z autorem tekstu. Narrator jest postacią wymyśloną, funkcjonującą w obrębie świata przedstawionego. Nie daj się zmylić pozorom ani sugestiom (gdy np. jak w opowiadaniach Borowskiego, narrator nosi takie samo imię jak pisarz, a i zasadniczy rys biograficzny się pokrywa). Wszelkie podobieństwo pomiędzy pisarzem, autorem a narratorem jest jedynie zamierzoną grą z czytelnikiem. Narrator jest ZAWSZE fikcyjną osobą, która w obrębie dzieła literackiego przedstawia czytelnikom daną historię.

O typie narratora rozstrzygają:

  • Jego pozycja względem świata przedstawionego – przyjęty przez niego punkt widzenia, zakres wiedzy o zjawiskach będących przedmiotem narracji oraz dystans (czasowy, poznawczy, moralistyczny) wobec opowiadanej historii.
  • Stopień jego uwidocznienia w dziele – gramatyczna jawność „ja” opowiadającego (czyli sposób, w jaki uwidacznia się ono w formach wyrazów i zwrotach językowych), pojawianie się powiadomień o okolicznościach towarzyszących opowiadaniu, występowanie zwrotów narratora do czytelnika i bezpośrednich komentarzy i ocen odnoszących się do bohaterów.

Typów i sposobów przejawiania się narratora w utworach epickich może być bardzo wiele.

Analizując teksty, spróbuj odpowiadać sobie na proste pytania: w czym obecność narratora się przejawia, czy traktujemy go jako dodatkową osobę, postać w utworze, czy jest schowany za opisywanymi przez siebie zdarzeniami? Często może się zdarzyć tak, że na pierwszy rzut oka go nie dostrzeżemy, czasem w całej powieści tylko raz ujawnia swoje imię, zwraca się do czytelnika. Pamiętaj jednak, że narrator w prozie występuje zawsze (było kilka prób stworzenia powieści nienarracyjnej, ale nie powiodły się). I Ty musisz umieć go wskazać i określić jego podstawowe cechy i sposoby przejawiania się w tekście.

Autor

Z łac. auctor – sprawca, twórca – to twórca dzieła, ten, kto je wymyślił, wykonał i utrwalił się w nim jako nadrzędny nadawca – podmiot całego tekstu. Nie jest w pełni tożsamy z realną osobą pisarza (z określoną biograficznie jednostką). Odpowiada tylko jednemu jej aspektowi – roli, w jaką pisarz wchodzi w procesie tworzenia danego dzieła. W strukturze utworu jest umiejscowiony ponad wszystkimi innymi podmiotami mówiącymi: to on ustala reguły gry, określające charakter i sposób wypowiadania się podmiotu literackiego.

Zastanów się
Możesz zadawać sobie pytanie, jaka w takim razie jest rzeczywista różnica między autorem a narratorem, skoro to narrator opowiada całą fabułę, gdzie jest miejsce dla autora. Weź do ręki jakąś powieść. Otwórz ją na spisie treści: czy podział na rozdziały, części, jest domeną narratora, czy autora?

Zobacz:

Typy narratora i narracji

Kim jest autor, a kim narrator?