Każdy gatunek literacki ma swoją historię. Można nawet powiedzieć, że to właśnie ze zbioru historii gatunków literackich składa się cała historia literatury. Każdy gatunek podlega jakiejś ewolucji – czasem zaczyna się niepostrzeżenie, by potem zyskać rolę wiodącej formy literackiej, innym razem znowu jego początki są wspaniałe, a potem następuje stopniowa degeneracja i spadek znaczenia.

Epos

To gatunek, od którego zaczyna się historia literatury. W niemal każdej kulturze następnym po mitologii etapem kształtowania się świadomości literackiej jest wykształcenie się eposu. W swej pierwotnej postaci epos to opowieść ustna. W którymś momencie zostaje spisany – i oto początek twórczości literackiej w danej kulturze.

Epos to epicka opowieść o bohaterskich czynach szlachetnie urodzonych wojowników. Poprzedza go inwokacja do bóstwa, dobrze widziane są również ingerencje bóstw w akcję. Dla nas najistotniejsze są eposy Homera – bo to w kulturze grecko-rzymskiej leżą nasze korzenie. To Iliada Odyseja są właśnie początkiem epiki i w ogóle literatury europejskiej.
Pełne patosu i popisów stylu opowieści o wojnie trojańskiej i podróży Odyseusza są prawdziwą kopalnią motywów i środków artystycznych. W antyku powstawały jeszcze inne eposy – choćby KosmogoniaTeogonia Hezjoda lub Eneida Wergiliusza.

W średniowieczu powstała kolejna forma epicka bezpośrednio wywodząca się z eposu – epos rycerski. W tych utworach nie znajdujemy na ogół klasycznej inwokacji – choć są przesycone średniowieczną pobożnością. Nieco zmienia się typ bohatera – to już nie heros czy nadczłowiek, lecz rycerz z krwi i kości, postać legendarna, mająca często zakorzenienie w historii. Nie przeszkadza to wszak walczyć mu czasem z jakimś smokiem albo wchodzić w zawiłą sieć układów z magiczną społecznością krasnoludów. Pieśń o Rolandzie czy też Pieśń o Nibelungach to właśnie sztandarowe przykłady epiki rycerskiej.

W renesansie także powstają eposy. Najbardziej znany to Orland szalony Ludovica Ariosta.
Uwaga jednak – choć epos renesansowy silnie nawiązuje do klasycznej tradycji, jest także pisany znacznie mniej serio niż jego pierwowzory. Świat fantastyczny jest tu już traktowany z lekkim przymrużeniem oka, a główny bohater nie musi być bez skazy.

W podobną konwencję wpisuje się barokowa już Jerozolima wyzwolona. Czym innym jest wszak epos biblijny – także w baroku, zapoczątkowany przez Johna Miltona, potem zaś podejmowany również przez Williama Blake’a. To silnie zmitologizowana, poetycka interpretacja biblijnych wydarzeń – momentami dość daleko odchodząca od pierwowzoru. W Miltonowskim Raju utraconym znajdziemy na przykład oprócz Adama i Ewy m.in. postacie, których w Biblii naprawdę trudno się doszukać.
Na tym jednak nie koniec.

Choć z końcem działalności Blake’a trudno się w literaturze europejskiej doszukać jakiejś szczególnej fascynacji eposem, to jednak mamy jeszcze literaturę polską. I oczywiście Pana Tadeusza – czyli narodową epopeję. To utwór o zwykłych ludziach – jego zbiorowym bohaterem jest cały naród. Ale choć forma utworu bardzo jasno nawiązuje do tradycji eposu – to poprzedzony inwokacją do Matki Boskiej wierszowany poemat epicki, pisany jest trzynastozgłoskowcem – polskim odpowiednikiem heksametru.
Czy na tym koniec? I tak, i nie. Choć bowiem trudno wymienić jakieś inne istotne w szkole realizacje gatunku, to przecież trzeba pamiętać, że to z eposu wywodzą się pozostałe gatunki epickie – powieść, nowela i opowiadanie. To właśnie eposowi zawdzięczamy linearną strukturę akcji, strukturę punktów kulminacyjnych czy wreszcie narrację – wszystko to, co tak ważne w epice.

Dzieje eposu w pigułce

•    Antyk: Homer Iliada, Odyseja
•    Średniowiecze: eposy rycerskie Pieśń o Rolandzie, Pieśń o Nibelungach
•    Renesans: Ludovico Ariosto Orland szalony
•    Barok: Torquato Tasso Jerozolima wyzwolona, John Milton Raj utracony
•    Romantyzm: Adam Mickiewicz Pan Tadeusz

Tragedia

Gatunek, który zapoczątkował całą twórczość dramatyczną, a pośrednio także przecież filmową. Jego początki leżą prawdopodobnie w VIII/ VII w. p.n.e., z pewnością natomiast w starożytnej Grecji. Według najpopularniejszej teorii tragedia wywodzi się z dość tajemniczych obrzędów ku czci Dionizosa.

Już od początku reguły tworzenia gatunku były ściśle określone.

  • Dramat regulowała zasada trzech jedności – miejsca, czasu i akcji.
  • Według zasady decorum – tragedia pisana była stylem wysokim i dotyczyła spraw szlachetnie urodzonych i bogów.
  • Już w antyku dała się jednak zauważyć pewna ewolucja gatunku. Początkowo na scenie mógł w jednym momencie przebywać tylko jeden aktor. Pierwszy z wielkich tragików – Ajschylos – pozwolił sobie na jednoczesne wprowadzenie na scenę dwóch aktorów, zaś Sofoklesowi zawdzięczamy trzech. Poza tę granicę jednak w antyku nie wykroczono.

W średniowieczu gatunek był niemal zapomniany. W renesansie powstało sporo tragedii opartych na antycznych wzorcach ze ścisłym zastosowaniem klasycznych reguł gatunku zawartych w Poetyce Arystotelesa – przykładem jest choćby polska Odprawa posłów greckich Jana Kochanowskiego.

Dopiero działalność Williama Szekspira wiąże się z wielkim przełomem w tragedii i zarazem w dramacie. Jak pamiętamy, w starożytności naczelną siłą sprawczą wydarzeń tragicznych było Fatum. Wobec niego bohater był całkowicie bezbronny – tak naprawdę mógł tylko czekać na ostateczny wyrok. U Szekspira fatum właściwie nie znajdziemy. Zamiast niego za to – łańcuchy przyczynowo-skutkowe ludzkich działań – prowadzące do sytuacji tragicznej. Makbet i jego małżonka działają samodzielnie – ich losami nie kieruje żadne fatum. To ich własne czyny prowadzą do zbrodni i koszmaru wyrzutów sumienia.

Choć dziś może się to wydawać dziwne – i po Szekspirze powstawały tragedie zgodne z antycznymi wzorcami. Co więcej – były one najwyżej cenionym gatunkiem XVII- i XVIII-wiecznego klasycyzmu. Do szczytowych osiągnięć nurtu zaliczamy przede wszystkim pisarstwo Jeana Racine’a.

Kolejnym wielkim zwrotem w historii tragedii i tragizmu był romantyzm. Co zabawne – romantycy tragedii w ścisłym tego słowa znaczeniu nie pisali. Nieodłącznym jednak elementem dramatu romantycznego był tragizm postaci. W XIX i XX wieku (poza okresem kina niemego) nie powstają już właściwie tragedie. Choć pamiętajmy, że bardzo wiele elementów tragicznych odnajdziemy w utworach przynależnych do innych gatunków dramatycznych. Ale to już zupełnie inna historia.

Dzieje tragedii w pigułce

•    Antyk: Sofokles Antygona, Król Edyp, Eurypides Bachantki
•    Rensesans/ barok: William Szekspir Makbet, Ryszard III
•    Wiek XVII: Jean Racine Fedra
•    Romantyzm: dramaty romantyczne

Uwaga
Szekspir zerwał całkowicie z regułą trzech jedności. Prócz tego – świadomie i skutecznie przekroczył zasadę decorum – wprowadzając do swych tragedii partie o charakterze potocznym i kolokwialnym, jednocześnie nie stroniąc od wypowiedzi o najwyższej randze poetyckiej. W Hamlecie na przykład odnajdziemy zarówno słynny metafizyczny monolog tytułowego bohatera, jak i sprośne przekomarzanki Rosenkrantza i Guildensterna. To jednak nie koniec – najważniejszą chyba innowacją Szekspira w ramach gatunku było zupełne przewartościowanie pojęcia tragizmu.

Powieść

Dziś to najważniejszy gatunek literacki. Warto więc wiedzieć, że jego historia nie jest zbyt długa. Na dobre bowiem kariera powieści zaczyna się dopiero w oświeceniu. Powstają wtedy pierwsze arcydzieła gatunku – reprezentujące z grubsza dwa nurty – powieść dydaktyczną i epistolarną. Największe dzieła pierwszego nurtu to Przypadki Robinsona CrusoePodróże Guliwera. Polskim naśladownictwem twórczości Jonathana Swifta i Daniela Defoe są natomiast Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki. Powieść dydaktyczna ma, oczywiście, pouczać czytelnika – na podstawie doświadczeń bohatera udziela przestróg i wskazywać właściwe drogi postępowania. Powieść epistolarna ma natomiast konstrukcję opartą na listach wymienianych między bohaterami – i na ogół dotyczy ich uczuć. Najsłynniejszą oświeceniową realizacją nurtu są Niebezpieczne związki Choderlosa de Laclos. Powieść epistolarna była także niezmiernie popularna w literaturze preromantycznej – przykładem są Cierpienia młodego ­Wertera.

Wraz z wiekiem XIX nadchodzą wielkie przemiany.

To z jednej strony swoiste zawłaszczenie gatunku przez romantyków – powieść poetycka i powieść grozy. Z drugiej jednak strony – to początek realizmu – najważniejszego prądu w historii powieści – istotnego i żywego do dziś.

  • Doskonałym odbiciem pierwszej fazy realizmu jest Komedia ludzka Honoriusza Balzaka (powieść realistyczna).
  • Zamiary odzwierciedlenia całego świata w powieści szybko jednak uległy rewizji. Powieści dojrzalszego realizmu – jak Lalka czy Pani Bovary – cechuje skupienie na psychologii postaci i subtelnej analizie ludzkich działań. W odniesieniu do Zbrodni i kary używa się nawet określenia realizm psychologiczny.
  • Kolejną odsłoną jest powieść modernistyczna – niestroniąca od ukazywania mrocznych zakamarków ludzkiej osobowości, a także od erotyzmu.
  • Ale kolejna wielka przemiana następuje dopiero wraz z początkiem XX wieku. To czas wielkich powieści – znacznie wykraczających poza dotychczasowe ramy gatunku, precyzyjnie zaplanowanych i silnie oddziałujących na odbiorcę. Przykładami mogą być Czarodziejska góra Tomasza Manna i W poszukiwaniu straconego czasu Marcela Prousta.
  • Wiek XX to także czas powieści eksperymentalnej – burzącej konwencje i formy, niestroniącej od surrealizmu i groteski – jak Ferdydurke Witolda Gombrowicza.
  • Warto również wspomnieć o powieści-paraboli reprezentowanej przez Proces Franza Kafki i Dżumę Alberta Camusa.
  • Innowacją w tym gatunku jest powieść postmodernistyczna. To utwór wykraczający często w ogóle poza ramy literatury – czerpiący obficie z filozofii i nauki – jak na przykład Imię róży Umberta Eco.

Dzieje powieści w pigułce

  • Oświecenie: Daniel Defoe Przypadki Robinsona Crusoe, Ignacy Krasicki Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki, Jonathan Swift Podróże Guliwera
  • Preromantyzm: Jean ­Jac­ques Rousseau Julia, czyli Nowa Heloiza, Johann Wolfgang Goethe Cierpienia młodego Wertera
  • Romantyzm: powieść poetycka, powieść grozy
  • Realizm: Honoriusz Balzak Ojciec Goriot, Bolesław Prus Lalka, Gustaw Flaubert Pani Bovary, Fiodor Dostojewski Zbrodnia ­i kara
  • Modernizm: Władysław Reymont Chłopi, Tomasz Mann Buddenbrookowie
  • Wiek XX: Tomasz Mann Czarodziejska góra, Marcel Proust W poszukiwaniu straconego czasu, Witold Gombrowicz Ferdydurke, Umberto Eco Imię róży