Oto sześć złotych porad przed egzaminem pisemnym:

  • Jeśli w temacie pracy pojawia się termin – zawsze objaśnij jego znaczenie.
  • Jeśli w temacie występuje słowo obraz, wizja, portret – zawsze zestaw cechy pojęcia, którego dotyczą.
  • Jeśli nie wiesz, jak zacząć – usytuuj lekturę w czasie i epoce lub przytoczoną scenę w utworze
  • (choć to trochę banalny pomysł).
  • Praca powinna być trójdzielna – wstęp, rozwinięcie i zakończenie.
  • Nigdy nie zapomnij o kilkuzdaniowym zakończeniu.
  • Unikaj pisania o własnych odczuciach – rzetelnie trzymaj się tekstu.
  • I praca będzie na sześć – czyli maksimum punktów.

Krok pierwszy i najważniejszy: powtórz lektury

Tematy matury odnoszą się do konkretnego tekstu (albo dwóch tekstów). Nie można jednak traktować tego jako zachęty do liczenia wyłącznie na inteligencję, bo „przecież zawsze się coś odczyta z załączonego fragmentu”. Owszem, zawsze się coś odczyta, ale czy dobrze i czy wystarczająco dużo, to już inna sprawa.

A co się dzieje, gdy piszący nie zna lektury, którą powinien analizować?

  • Po pierwsze, popełnia błędy rzeczowe, np. pisze, że Kordianowi ojciec opowiadał o szklanych domach albo że Baryka rozmawiał ze swoim kolegą Gajowcem.
  • Inne następstwa powierzchownej znajomości tekstów to błędy interpretacyjne i zbyt duża skłonność do streszczania, nieumiejętność formułowania wniosków. Doświadczenia z dotychczasowych egzaminów pokazują, że nie wystarczy przeczytać opracowania.

Trochę trudniejsze jest dobre przygotowanie do matury na poziomie rozszerzonym. Co prawda, i w tym przypadku została ustalona lista konkretnych lektur, ale jednocześnie mamy przy nich dopisek, że tematy „będą zobowiązywać do analizy i interpretacji utworów spoza wymienionych, ale utrzymanych w znanej uczniom poetyce lub konwencji”. Oznacza to, że w poleceniu może się pojawić właściwie każdy utwór! Należy więc skupić się nie tyle na konkretnych tekstach, ile na wspomnianych poetykach i konwencjach.

Tryb postępowania, czyli instrukcja obsługi lektur

  • Przypomnij sobie wszystkie obowiązujące Cię lektury. Trzeba umieć połączyć każdą z nich z epoką, w której powstała, zauważyć główne problemy i umieć je odpowiednio ­zinterpretować.
  • Jeśli przypominasz sobie twórczość jakiegoś poety, nie ograniczaj się do powtórzenia wierszy omawianych w szkole. Raczej skup się na charakterystycznych cechach jego twórczości – powtarzające się na liście lektur wyrażenie „wybór wierszy” oznacza bowiem, że możesz trafić na nieznany Ci utwór. Uwaga! To, że dotychczas na poziomie podstawowym nie pojawiały się wiersze, nie oznacza, że i tym razem tak będzie. Na wszelki wypadek przyjrzyj się np. twórczości niedawno zmarłego księdza Jana Twardowskiego, a ponadto Szymborskiej, Miłosza, Herberta.
  • Zwróć uwagę na istotne fragmenty powtarzanych utworów – rozstrzygające sceny, wyraziste zakończenia, ważne monologi bohaterów itp. Jeśli masz czas, przeczytaj je jeszcze raz.
  • Szukaj związków między tekstami. Potocki krytykuje w swoich wierszach postawę sarmacką? Zastanów się, kto jeszcze pisał w podobny sposób. A może w którymś z obowiązujących Cię tekstów pojawia się pochwała sarmatyzmu? Polecenia na poziomie podstawowym często każą zestawiać ze sobą dwa teksty (a zazwyczaj pojawia się przy tym fragment tylko jednego z nich!).
  • Powtórz terminologię teoretycznoliteracką. Na poziomie rozszerzonym jej znajomość jest obowiązkowa, ale niektóre elementy pojawiają się także na poziomie podstawowym.

 

Krok drugi: poszerz konteksty

Pamiętaj, że odwołanie do odpowiednich kontekstów pozwala pogłębić interpretację, sprawia, że Twoja praca jest ciekawsza.
Prosty sposób na dodatkowe punkty – poszerzyć konteksty

  • Powtórz podstawowe informacje o każdej epoce – zwróć uwagę zwłaszcza na konteksty filozoficzne i tło historyczne. Bardzo dobry pomysł to przypomnienie sobie podstawowych informacji o wymienionych na liście lektur autorach.
  • Najłatwiejsze do wykorzystania są konteksty literackie i plastyczne, polegające na przywołaniu dzieł o podobnej tematyce. Pamiętaj przy tym, żeby nie ograniczyć się do przywołania tytułów i nazwisk twórców – konieczne jest powiązanie tych przykładów z omawianym zagadnieniem.

 

Krok trzeci: powtórz zasady

Na przykład ortografii i interpunkcji. Ale nie tylko. Przyda Ci się przypomnienie podstawowych zasad kompozycyjnych: tego, że praca powinna mieć kompozycję trójdzielną i funkcjonalną wobec tematu (czyli wstęp ma w ten temat wprowadzać, zakończenie podsumowywać go), że powinna być spójna, że trzeba pamiętać o odpowiednim układzie graficznym (akapity!).

Jak zapanować nad ortografią, interpunkcją ­i kompozycją wypracowania?

  • Przejrzyj jeszcze raz swoje wypracowania. Jakie błędy robisz najczęściej? W przypadku usterek ortograficznych przydatne będzie wypisanie kłopotliwych wyrazów na oddzielnej kartce (ale już poprawnie!) i czytanie jej od czasu do czasu. U większości z nas dominuje przecież pamięć wzrokowa…
  • Czytaj dobre prace, zwłaszcza z kompozycją i stylem ocenionym na maksymalne 5 punktów. Niekoniecznie muszą to być wypracowania koleżanek z klasy – przecież Twoja praca trafi w ręce anonimowego egzaminatora, a nie znanej Ci polonistki. Zastanów się, czego ewentualnie brakuje w Twoich pracach.
  • Zwracaj uwagę na słownictwo. Ćwicz wyszukiwanie synonimów, wyrażanie tego samego za pomocą różnych struktur składniowych.

 

Jaki tekst do analizy?

Informator maturalny jednoznacznie określa warunki, jakie musi wypełnić tekst, który pojawi się w czytaniu ze zrozumieniem. Oto one:

• długość – ok. 1200 słów
Czyli około dwóch stron i zazwyczaj do dziesięciu akapitów. Takie ograniczone rozmiary tekstu pozwalają w razie potrzeby przeczytać go więcej niż jeden raz i jednocześnie ułatwiają ogarnięcie całości. Oczywiście, tekst może być fragmentem jakiejś większej całości.
Nie jest to złe – zazwyczaj łatwiej wówczas wyłapać na przykład szczegóły dotyczące kompozycji.

•  tekst publicystyczny lub popularnonaukowy
To może być esej, recenzja, przemówienie… Może być też tekst wprowadzający w tajniki jakiegoś problemu naukowego. Spodziewać się przy tym należy, że tematyka tekstu będzie się jednak wiązała z problemami, które pojawiają się na języku polskim. I tak na maturze w maju 2005 pojawił się tekst o „dzikich dzieciach”, które z powodu wychowywania się poza cywilizacją nie były w stanie nauczyć się mówić. Nadrzędnym problemem tekstu była, jak widać, kwestia języka. Podobnie zresztą jak w styczniu tego roku na maturze poprawkowej, na której pojawił się tekst Magia języka, rozważający m.in. znaczenie języka w budowaniu tożsamości narodowej. Wcześniej pojawiały się także teksty o zapożyczeniach, związkach medycyny i muzyki, o poszukiwaniu nieśmiertelności… Trzeba przyznać, że zazwyczaj są to naprawdę ciekawe teksty.

• współczesny
Wymienione wyżej konkretne przykłady tekstów łączy fakt, że pochodzą najwyżej sprzed kilku lat. Na przykład artykuł Dzikie dzieci zostały opublikowany w Polityce w 2002 r., a laudacja na cześć Kapuścińskiego (matura próbna 2005) – w Gazecie Wyborczej w listopadzie 2001 r. To, oczywiście, niekoniecznie musi być zachętą do przeglądania wszystkich gazet z ostatniej pięciolatki, ale daje pewność, że nie trzeba będzie analizować anachronicznego tekstu sprzed stu lat.

• mający przejrzystą konstrukcję
To ważna cecha, bo konstrukcja ma niemały wpływ na łatwość (lub trudność) zrozumienia tekstu. Pamiętaj także, że część poleceń musi dotyczyć tego problemu.

• tekst o starannym języku
Jaki język można nazwać starannym? Nie tylko poprawny, ale też jasny, precyzyjny w wyrażaniu treści, a przy tym – rzecz równie ważna – ładny, bogaty.

Rady:

  • Powtórz cechy najważniejszych gatunków publicystycznych: eseju, przemówienia, laudacji, recenzji. Może się zdarzyć, że Twoim zadaniem będzie scharakteryzowanie któregoś z nich.
  •  Zwracaj uwagę na to, co czytasz. Niekoniecznie dlatego, że dany tekst mógłby pojawić się na maturze. Po prostu wyrabiaj w sobie nawyk zauważania szczegółów i określania związków między nimi.

 

Jakie polecenia?

Wśród dwunastu – szesnastu zadań powinny pojawić się zarówno polecenia otwarte (czyli wymagające sformułowania odpowiedzi), jak i zamknięte (testowe). Tych ostatnich jest, oczywiście, mniej – zazwyczaj trzy, cztery. Niektórzy żałują, że zbyt mało, bo na takie pytania zazwyczaj łatwiej się odpowiada. A jeśli nie zna się odpowiedzi, wystarczy wyeliminować możliwości zdecydowanie błędne i tak znacznie podwyższyć prawdopodobieństwo zdobycia punktu.

Polecenia w tym zadaniu dotyczyć muszą trzech różnych poziomów:

  • znaczeń,
  • struktury,
  • komunikacji.

Oto co koniecznie powinno się powtórzyć do każdego z nich lub wcześniej przećwiczyć:

Poziom znaczeń

  • odróżnianie informacji od opinii (ostatnio to bardzo popularne polecenie!),
  • rozumienie związków frazeologicznych, metafor,
  • zauważanie analogii i kontrastów.

Poziom struktury

  • wyróżnianie głównych części tekstu (np. tezy czy zakończenia),
  •  zauważanie wnioskowania czy zwrotów myśli (przydaje się np. wyniesiona ze szkoły podstawowej znajomość spójników zdań wynikowych i przeciwstawnych),
  • rozpoznawanie elementów dających spójność.

Poziom komunikacji

  • funkcje języka,
  • funkcje środków stylistycznych, np. apostrofy, pytania, powtórzeń, wyliczenia,
  • rozpoznawanie adresata i nadawcy,
  • określanie typu tekstu, ewentualnie jego cech gatunkowych,
  • rozpoznawanie różnych odmian stylistycznych, np. języka potocznego czy naukowego.

Czy znasz te pojęcia?

Parafraza, peryfraza, dygresja, analogia, esej, laudacja, aluzja, ironia.

 

Ćwiczenie praktyczne

Ty zadaj kilka pytań
To może nie jest najłatwiejsze zadanie, ale bardzo pouczające. Na przykład wyrabia spostrzegawczość – trzeba przecież zauważyć w tekście te wszystkie rzeczy, na podstawie których sformułowane zostaną kolejne pytania. I męcząc się kiedyś nad rozwiązywaniem maturalnego testu, być może pomyślisz, jak przed Tobą ciężko pracował autor tego zadania…

Optymiści żyją dłużej

Martin Seligman, psycholog z Uniwersytetu Pensylwanii, bada różnice między optymistami i pesymistami. Według niego optymizm wiąże się ściśle z odpowiedzialnością, jaką bierzemy na siebie za to, co nam się przydarza. (…). Natomiast pesymista zwykle czuje się bezsilny wobec świata i biernie czeka, aż zmienią się okoliczności zewnętrzne. Optymiści postrzegają siebie bardziej jako przyczynę tego, co im się przydarza, podczas gdy pesymiści uważają swoje życie za skutek okoliczności zewnętrznych.
Trwające 30 lat badanie nowojorskiej kliniki Mayo z udziałem 839 osób wykazało, że optymiści żyją około 19 proc. dłużej niż pesymiści. Potwierdziło ono, że zdrowie nie zależy tylko od aspektów fizycznych, lecz również od stosunku do życia. (…)
Jednak czy optymistami się rodzimy, czy się nimi stajemy? Na szczęście wielu psychologów utrzymuje, że można nauczyć się optymizmu, chociaż oczywiście częściowo zależy to od naszych pierwszych doświadczeń. Lecz na pewno w wieku dorosłym można nauczyć się postrzegać rzeczy inaczej.
(Forum, 7/2006)

Jakie pytania można sformułować do tego krótkiego fragmentu?

  • Można spytać o typ tekstu (popularnonaukowy) i poprosić o udowodnienie tego (wykorzystanie opinii autorytetu naukowego, wyników badań). Albo odwrotnie: zastanowić się nad celowością przywołania przykładu badań kliniki Mayo (potwierdzają, uwiarygodniają tezę).
  • Dobre pytanie może dotyczyć funkcji analizowanego tekstu (informacyjna – celem autora nie jest nakłanianie do czegokolwiek czy budzenie uczuć, a jedynie przekazanie wiedzy na dany temat; zauważ jasność, prostotę języka, brak środków stylistycznych).
  • Można zapytać o funkcję tytułu (zawiera tezę) albo o funkcję pytania w trzecim akapicie (nie jest retoryczne, bo następne zdanie zawiera odpowiedź; pytanie porządkuje tok myślowy, ale też ożywia styl). Inna możliwość: poprosić o odpowiedź na to pytanie (z tekstu wynika, że optymizm to efekt naszych doświadczeń, nie jest czymś wrodzonym).
  • I wreszcie pytania o treść analizowanego fragmentu (takich zresztą jest w testach najwięcej!). Warto spytać, oczywiście, o różnicę między optymistami a pesymistami albo ogólniej o kryterium podziału (stosunek do świata i własnego życia). Albo o to, od czego zależy ludzkie zdrowie (drugi akapit). Ciekawe pytanie może dotyczyć ostatniego zdania 1. akapitu. Czy wprowadza ono nowe treści? Nie, parafrazuje myśli pojawiające się wcześniej.

Rady:

  • Pamiętaj, że to zadanie sprawdza twoje rozumienie czytanego tekstu i właśnie tekst jest w nim najważniejszy. To oznacza, że wszelkie odpowiedzi muszą dotyczyć  analizowanej wypowiedzi. Zazwyczaj jest nieistotne, co myślisz o zawartych w niej treściach. Uwaga! Może się jednak zdarzyć, że w poleceniu będzie chodzić, o Twoje zdanie. Wówczas punkt przyznaje się najczęściej za uzasadnienie tego zdania, a nie za to, jakie ono jest. Podobne polecenia pojawiają się jednak dość rzadko.
  • Koniecznie odpowiadaj własnymi słowami. Możesz, oczywiście, korzystać ze słów czy sformułowań zawartych w tekście, ale przepisywanie całych zdań może się skończyć utratą punktów. Zwłaszcza że zazwyczaj chodzi o wyciąganie wniosków, a nie, powielanie treści z analizowanego tekstu.
  • Kontroluj czas! Czytanie ze zrozumieniem potrafi być zadaniem czasochłonnym, zwłaszcza jeśli długo zastanawiasz się nad kolejnymi odpowiedziami. Nie wolno Ci zapomnieć, że w ciągu tych 170 minut musisz jeszcze napisać wypracowanie.