Czujesz się przyparty do muru… A wydawało się, że wszystko pójdzie jak z płatka. Tymczasem nagle ogarniają Cię wątpliwości… Zaczynasz się wahać, czy aby na pewno idziesz dobrą drogą, czy aby na pewno podjąłeś słuszne decyzje… Co dalej robić?! Ratunku!!!

Wątpliwości są wpisane w nasze istnienie. Życie byłoby niezwykle proste, gdybyśmy zawsze podejmowali słuszne decyzje. Ale świat nas nie rozpieszcza i niejednokrotnie musimy stawić czoła własnemu wahaniu. Szczególnie mocno się to zaznacza, gdy podejmiemy już jakąś decyzję i idziemy wybraną drogą. Nierzadko wątpliwości jeszcze bardziej się nasilają, im bliżej jesteśmy celu…

Wielu ludzi obdarzonych niezwykłymi, twórczymi umysłami twierdzi, że w ich rozwoju najwięcej znaczyły właśnie sytuacje pełne niewiadomych, wydarzenia, które wymykały się spod kontroli. To te chwile uczyły ich nowych sposobów radzenia sobie, to właśnie wtedy pojawiało się najwięcej genialnych odkryć. Czyżby więc te przeklęte wątpliwości miały w sobie coś pozytywnego?

Wahanie się może pełnić rolę bezpiecznika. Daje czas na postawienie sobie kilku fundamentalnych pytań, na zastanowienie się jeszcze raz, rozważenie innych dróg. W efekcie zmniejsza się ryzyko popełnienia głupich błędów. Bardzo często wątpliwości uwrażliwiają nas na wiele problemów. To dzięki nim trudno wpaść w rutynę i obojętność. Pamiętajmy o tym, że wątpliwości mogą być wskazówką do twórczego poszukiwania nowych rozwiązań!

 

Co możesz zrobić, kiedy ogarną Cię wątpliwości?
Jak wykorzystać je twórczo?

  • Postaraj się nie wpadać w panikę. Postaraj się uspokoić, zrelaksuj się – tak jak potrafisz, jak lubisz. Często wystarczy przez chwilę skoncentrować się na własnym oddechu.
  • Pomyśl o celu swoich działań. Dokąd mają zaprowadzić Cię Twoje wysiłki. Zastanów się jeszcze raz nad korzyściami z osiągnięcia tego celu. Pomyśl o tym, czego udało Ci się już dokonać. Może to wystarczy? A może czas na przerwę i zajęcie się czymś innym?
  • Zastanów się, czy kiedyś już znalazłeś się w podobnej sytuacji – co wtedy Ci pomogło rozwiać wątpliwości? Jak sobie wtedy poradziłeś?
  • Gdyby to Twój najlepszy przyjaciel miał taki problem – co byś mu doradził? Czasem łatwiej znaleźć rozwiązanie, jeżeli spojrzy się na sytuację z dystansu.
  • Zrób burzę mózgów – sam lub najlepiej w gronie znajomych – znajdź w ten sposób co najmniej kilka alternatywnych sposobów poradzenia sobie z problemem.
  • Jeżeli znasz kogoś, kto jest dla Ciebie autorytetem i mógłby posłużyć Ci za eksperta – zapytaj go o radę. Poznaj jego sposoby. A może spotkałeś się z podobnymi dylematami w książkach czy filmach? Czy podane tam rozwiązania mogą posłużyć Ci jako punkt wyjścia do znalezienia własnego sposobu?
  • Zapytaj swoje młodsze rodzeństwo albo zaprzyjaźnione dziecko – rzadko będzie to osoba, która rozwiąże Twoje wątpliwości, ale dziecięce, proste rozumowanie często pozwala nabrać świeżości spojrzenia na problem. Doskonałymi doradcami mogą także okazać się Twoi dziadkowie – wykorzystaj ich życiową mądrość i doświadczenie.
  • Skorzystaj z dostępu do mediów – np. czasopism, internetu.
    Jeżeli nie potrafisz wyrwać się z błędnego koła wątpliwości, odłóż poszukiwanie rozwiązania na później. Zajmij się przez chwilę czymś zupełnie innym. Czasem zwyczajny sen potrafi równie wiele zdziałać jak całe godziny przemyśleń.

Mądrość ludowa mówi, iż tylko głupcy nie mają wątpliwości. Warto o tym pamiętać! Nie bójmy się tego, ale spróbujmy wyciągnąć z własnego wahania jak najwięcej nauki na przyszłość. Oby nas wątpliwości już więcej nie paraliżowały, tylko rozwijały nasze twórcze zdolności!