Jutro klasówka, a Ty nic nie umiesz. Za trzy tygodnie egzamin, a nie powtórzyłeś nawet połowy materiału. Co zrobić?
Zarwać noc, kleić ściągi, a może położyć książki pod poduszkę?

Najlepiej – systematycznie

O tym, że nie warto odkładać wszystkiego na ostatnią chwilę, wiedzą wszyscy. Pierwszy powód jest oczywisty –jeśli masz się nauczyć większej partii materiału (np. do klasówki z całego semestru lub egzaminu), jedna noc nawet bardzo intensywnej pracy nie wystarczy. Na to potrzeba czasu. Pamiętaj też, że efekty uczenia się w ostatnim momencie są znacznie gorsze niż systematyczna praca. Im więcej razy powtórzymy materiał, tym lepiej go zapamiętamy. A jeśli jakieś zagadnienia przyswajasz sobie po raz pierwszy, zapamiętujesz tylko część informacji, w dodatku bardzo powierzchownie. Za trzy dni wszystko uleci Ci z głowy.

Ostatni dzień, ostatnie tygodnie

Termin sprawdzianu Twojej wiedzy zbliża się nieubłaganie. Do egzaminów pozostało coraz mniej czasu, zapowiadana dwa tygodnie wcześniej klasówka z historii odbędzie się już jutro… Co robić w ostatnim momencie? Jak wykorzystać ostatnie godziny przed sprawdzianem lub dni przed egzaminem?
Czas „za pięć dwunasta” należy przeznaczać nie na naukę nowych rzeczy (na to jest już za późno), ale na powtórzenie i utrwalenie tego, co już umiesz.
Bez względu na to, jak długo się uczymy, nasza wiedza wymaga uporządkowania. Jeśli materiał jest obszerny, nie ma możliwości, by wszystkie zagadnienia opanować równie dobrze. Ale nie wolno też pozostawiać „dziur” – nie można „odpuszczać” żadnych tematów. Ogólną orientację musisz mieć we wszystkim.
I właśnie „ostatni dzwonek” należy wykorzystać na to, żeby zorientować się: co umiesz świetnie, co gorzej, a czego w ogóle nie ruszyłeś.

Nie wpadaj w panikę!

Nawet jeśli wydawało Ci się, że umiesz więcej… Żaden uczeń nie idzie na sprawdzian czy egzamin ze świadomością: „Umiem wszystko”. To niemożliwe! Jeśli masz wystarczająco dużo czasu, nic nie jest stracone – byle nie siedzieć z założonymi rękami i powtarzać: „A powinienem był się tego nauczyć wcześniej!”. Kiedy jednak jest to naprawdę ostatnia chwila – nie wertuj bezmyślnie książek, nie czytaj naraz wszystkich notatek, bo w głowie zrobi Ci się mętlik. Trudno – trochę umiesz, trochę nie, ale jeśli będziesz panikował, nie poradzisz sobie nawet z tym, co świetnie potrafisz.

A jeśli umiesz bardzo niewiele, a właściwie prawie nic i utrwalać i porządkować nie masz czego? Jesteś w sytuacji kryzysowej.
Nie jest to sytuacja łatwa, ale też nie beznadziejna.

  • Przede wszystkim musisz się maksymalnie skoncentrować. Straciłeś wystarczająco dużo czasu.
  • Nie ucz się chaotycznie. Zrób dokładny plan – kiedy i co masz przeczytać, zapamiętać, powtórzyć. Plan wymagający, ale też realny. Pewnie nie zdążysz ogarnąć całości materiału, wybierz więc to, co najważniejsze.
  • Nie poświęcaj zbyt dużo czasu na jedno zagadnienie, bo nie zdążysz z innymi!
  • Niemożliwe jest, żebyś nic nie umiał – chodziłeś przecież na lekcje, odrabiałeś prace domowe… Spróbuj odtworzyć sobie to, co już wiesz. Nowe informacje łącz z tym, co pamiętasz.
  • Zapomnij o „kuciu”! Nie ma na to czasu! Twoje uczenie się nie może być bezmyślnym powtarzaniem wiadomości z podręcznika. Musisz myśleć problemowo, kojarzyć fakty, łączyć zagadnienia, rozwiązywać zadania. Wyrobić sobie orientację na każdy temat. Słowem – uczyć się o wiele bardziej twórczo niż zwykle.

Ściągi – niepedagogiczne, ale pomocne

Robienie ściąg to bardzo dobry sposób na uporządkowanie wiedzy i powtórzenie materiału. Tym bardziej, że na ściągawkach nie można zanotować wszystkiego – trzeba więc selekcjonować informacje, wybierać to, co najważniejsze. To świetny trening, byle ściągawki robić samemu!

Dzień przed egzaminem

Egzaminy zbliżają się dużymi krokami – jak wykorzystać czas na dzień przed ostatecznym terminem?

  • Kategorycznie odłóż książki i notatki na półkę. Zapomnij o tym, co czeka Cię następnego dnia. Idź do kina, teatru, poczytaj ulubioną książkę, posłuchaj płyty ukochanego wykonawcy lub obejrzyj program w telewizji. Nie może to być jednak rzecz zbyt ambitna, a tym bardziej poważna – powinieneś się zrelaksować, polecamy więc wszelkie komedie, farsy itp.
  • Postaraj się wewnętrznie wyciszyć – może wybierzesz się na spacer, przecież na zewnątrz jest tak pięknie!
  • Daruj sobie spotkania lub rozmowy telefoniczne z kolegami ze szkoły – znowu będziecie debatować o egzaminie…
  • Przygotuj sobie wszystko, co masz zabrać następnego dnia.
  • Musisz się porządnie wyspać! Na egzamin idź wypoczęty i zrelaksowany.
  • Nawet jeśli nie wierzysz w przesądy, może prześpisz się na swoich książkach? Zobaczysz, z jakim uśmiechem będziesz to wspominał po latach.

Pamiętaj!

  • Ostatnia powtórka powinna się odbywać nie przed samą lekcją czy egzaminem, ale poprzedniego dnia wieczorem. Człowiek to nie komputer, który w każdej chwili potrafi odtworzyć raz „wrzucone” do niego informacje. Ludzki umysł potrzebuje czasu, aby przyswoić sobie wyuczone wiadomości. Tym czasem jest również… sen.
    W nocy nasz organizm co prawda śpi, ale mózg cały czas pracuje, „układa sobie” materiał do zapamiętania, porządkuje wiedzę.
    Dlatego bardzo ważne jest, żeby nie rezygnować ze snu i nie zarywać nocy!
  • Systematyczna praca, utrwalanie wiadomości… To wszystko prawda. Ale i tak najlepiej pamiętamy rzeczy, których uczyliśmy się od jednego do trzech dni wcześniej. Czwartego dnia wiadomości powoli zapominamy, chyba że… wystarczająco często będziemy je powtarzać.