Jaką trasę wybrać? Gdzie nocować? Ile pieniędzy zabrać ? Te pytania potrafią zniechęcić do wyjazdu. Jeżeli już jednak uda nam się na nie odpowiedzieć i wszystkie sprawy załatwić, możemy być pewni, że czeka na nas dzika, nieokiełznana przyroda, moc wrażeń i przygód.

Plany

Przed każdą wakacyjną wyprawą długo zastanawiamy się nad wyborem miejsca, do którego chcemy zawitać. Wybierając się w góry pamiętajmy, że forsowne wędrówki zawsze możemy przerwać na dzień lub dwa. Wtedy warto się zadekować w z góry upatrzonym miejscu, by wypocząć, wysuszyć przemoczone rzeczy lub zrobić małe pranie.

Niezbędne przy planowaniu wycieczek są przewodniki, głównie ze względu na informacje o bazie noclegowej i opisy poszczególnych marszrut (łącznie z czasem).

Warto się również zastanowić, co chcemy zobaczyć i pod tym kątem wybrać trasę marszu. Jeżeli w grupie są osoby, których nie interesują zabytki i etnografia, nie uszczęśliwiajmy ich na siłę. Liczy się bowiem wypoczynek i miło spędzony czas.

O mapach i kompasie nie trzeba chyba przypominać. Te pierwsze powinny być w odpowiedniej skali (najlepiej 1:75 000 lub 1:50 000). Umiejętności określania kierunków świata oraz podstawy topografii są bardzo przydatne.

Baza noclegowa

Wędrówki od schroniska do schroniska mają dwa plusy: nie trzeba nosić namiotu ani karimaty. Jednak koszty pobytu w schroniskach są wyższe niż na polach namiotowych lub biwakach, a poza tym namiot daje większą swobodę.  W Beskidzie Niskim, gdzie nie spotykamy na trasie schronisk, jest niezbędny. Umożliwia też dotarcie do odludnych terenów.

Jadąc większą grupą można skorzystać z systemu baz wypadowych: rozbić obóz w miejscu, z którego będziemy robić wycieczki (pieszo, z dojazdem autobusowym) aż do wyczerpania się tras. To dość wygodna metoda, gdyż nie trzeba chodzić z ciężkim plecakiem i  codziennie rozkładać namiotów. Zawsze jednak ktoś musi zostać w obozie, aby chronić go przed intruzami. System bazowy z powodzeniem zastosować można w śródgórskiej miejscowości, położonej u zbiegu szlaków lub kilku pasm górskich (np. Krościenko). “Bazę” można założyć również w stosunkowo niedrogich górskich kwaterach prywatnych.

Transport

Warto wiedzieć, że w Bieszczady kolej kursuje najdalej do Zagórza. Dalej do Wetliny, Cisnej czy Komańczy dotrzeć można już tylko autobusem. Beskid Niski jest dziki, komunikacja autobusowa pomiędzy większymi miejscowościami ograniczona z reguły do dwóch kursów: rannego i popołudniowego,

Na częste kursy kolejowe i autobusowe liczyć można w Beskidzie Śląskim, jednakże Wisła i Szczyrk nie mają bezpośredniego połączenia. Do tych miejscowości dojechać można z przesiadkami m.in. w Bielsku-Białej. Można też liczyć na prywatne linie autobusowe.

Bezpieczeństwo

Trzeba pamiętać, że nawet niewysokie, z pozoru niegroźne góry, mogą okazać się niebezpieczne. Dlatego warto właścicielom schroniska, pola, campingu czy też gospodarzom, u których się zatrzymujemy, powiedzieć, gdzie i jaką trasą będziemy szli i o której planujemy powrót. W przypadku nieprzewidzianych kłopotów na szlaku będą mogli wezwać GOPR na pomoc.

Pięć, dziesięć czy piętnaście?

Na co musisz zaplanować wydatki:

  • Część funduszy pochłonie z pewnością dojazd.
  • Wyżywienie. Dietę dobierzmy sobie indywidualnie. 15-20 złotych dziennie powinno wystarczyć.
  • Noclegi. Ceny bardzo zróżnicowane w zależności od tego gdzie śpimy: na polach namiotowych, w schroniskach czy kwaterach prywatnych. Również od tego jak atrakcyjne turystycznie jest miejsce – kwatera na Podlasiu będzie tańsza od Krynicy Morskiej.
  • Koszty dojazdów i wstępów do muzeów, parków narodowych czy na koncerty.
  • Rowerzysta musi opłacić przewóz roweru koleją oraz zakup niezbędnego do jazdy w górach sprzętu.
  • Kieszonkowe na drobne wydatki (karty pocztowe, pamiątki, itp.)

Podstawowe porady:

  • Niezawodną metodą zabezpieczania ubrań, butów i śpiwora przed deszczem jest pakowanie ich w foliowe worki.
  • W upalne dni trzeba chronić głowę przed nadmiarem słońca. Konieczne jest jasne nakrycie głowy. Uwaga, nie zraszajcie włosów zimną wodą, bo uraz gotowy.
  • Wędrówki nie powinny zbytnio forsować organizmu. Komfort fizyczny i psychiczny jest niezmiernie ważny.
  • Pamiętajcie o zabraniu wody do picia!
  • Bez śniadania nie wolno wyruszać w góry. Pamiętać też trzeba o jakimś posiłku na trasie. Warto zabrać na trasę słodycze.
  • Pamiętajcie, że nie wstyd zawrócić z trasy, jeżeli pogoda się psuje. Brawura to nie przejaw odwagi, lecz głupoty.
  • Pomagajmy sobie na trasie. Niepisane zasady w chodzeniu po górach każą wymieniać pozdrowienia z innymi górołazami spotkanymi na szlaku.
  • Niezbędna w górach jest latarka. Wygodniejsze od ręcznych są zakładane na głowę tzw. czołówki (znacznie jednak droższe od tradycyjnych).
  • Dostosujcie tempo marszu do własnych możliwości oraz do wymogów grupy, z którą maszerujecie. Podobnie z odpoczynkami na trasie.
  • Do plecaka bierzcie tylko rzeczy niezbędne i rozłóżcie równomiernie ciężar. Konserwy można trzymać na dnie (nie uwierają w plecy).
  • Nie zabierajcie z sobą wielkich zapasów. Zaopatrzenie w górach jest dobre.
  • W parkach narodowych należy trzymać się wyznaczonych szlaków, nie wolno zrywać jagód, malin, kwiatków, deptać, niszczyć itd.  W parkach krajobrazowych można skosztować leśnych owoców.