Wakacje się zaczęły, więc chcesz razem z chłopakiem wyjechać na wakacje. Jest tylko jeden problem… rodzice. Jak z nimi rozmawiać?

Jak to skutecznie rozegrać?

Musisz nastawić się, że sprawy nie da się załatwić od ręki, więc nie zostawiaj tego na ostatnią chwilę.

  • Przede wszystkim daj rodzicom szansę, i to niejednorazową, poznania i przyzwyczajenia się do chłopaka, z którym wyjeżdżasz.
  • Zapytaj ich o radę, zwróć się z prośbą, miej wątpliwości – to znacznie lepsze niż stawianie ich pod ścianą i wymuszanie zgody. Każdy lubi radzić, udzielać wskazówek, być autorytetem.
  • Poproś rodziców, żeby Ci powiedzieli, na co szczególnie masz uważać, czego się strzec – w ten sposób poznasz ich lęki. Jeśli ich nie rozpoznasz, nie będziesz umiała negocjować, bo nie zrozumiesz, dlaczego mama się zgadza na wyjazd, a ojciec nie.
  • Zastanów się, czego nie lubią w Twoim zachowaniu, i zmień to; pokaż im, że nie jesteś rozpieszczoną, nieporadną, roszczeniową nastolatką, tylko odpowiedzialnym za siebie i innych człowiekiem. Bądź miła, nawiązuj z rodzicami kontakt, opowiadaj im o sobie. Niech widzą, że są dla Ciebie kimś ważnym – to najlepszy sposób na dobre przygotowanie gruntu negocjacyjnego.

Na co musisz się zgodzić?

  • Musisz się przygotować, że będziecie o tym kilka (albo nawet kilkanaście razy) rozmawiać. Twoi rodzice potrzebują czasu, żeby oswoić się z tą myślą. To dla nich niełatwe – mają inne poglądy na moralność, wstyd, właściwe zachowania niż Ty i musisz się z tym liczyć (jeśli chcesz, żeby oni liczyli się Tobą).
  • Będziesz musiała podać im numery telefonów swojego chłopaka i wszystkich znajomych, z którymi jedziecie. Zrób to koniecznie, bo to dla rodziców sygnał, że liczysz się z ich emocjami, ich lękami. Poza tym to zwiększa Twoje bezpieczeństwo.
  • Zapewnij rodziców, że w razie jakichkolwiek kłopotów natychmiast dasz im znać i że będziesz z nimi szczera.
  • Musisz wysłuchać rad rodziców. Jeśli będą uważali, że należy Cię poinformować o niebezpieczeństwach i zagrożeniach niechcianej ciąży, zarażenia wirusem HIV lub kontaktów z narkotykami – nie wściekaj się, tylko spokojnie tego wysłuchaj. Im bardziej będziesz protestować i dawać im do zrozumienia, że traktują Cię jak dziecko, tym bardziej pokażesz, że istotnie jesteś niedojrzałym dzieckiem.

Odradzamy

  • Negocjacje przy osobach trzecich – owszem, bywają bardzo skuteczne, ale na jakiej pozycji się stawiasz? Chcesz zająć rolę infantylnego tchórza, który sam nie umie załatwiać swoich spraw?
  • Stawianie rodziców przed faktem dokonanym – jedziesz i informujesz ich esemesem, że jesteście w Beskidzie Niskim. Oczywiście jest to sposób bardzo skuteczny – przecież nie przyjadą po Ciebie i nie zaciągną do domu. Problem polega na tym, że jeśli tak ich potraktujesz, całkowicie zmieni to relacje między Wami. Już nigdy nie będą Ci ufać w pełni i Wasze układy popsują się na bardzo długo.
  • Wrzaski, krzyki, awantury – często są bardzo skuteczne, bo rodzice mają nabite głowy psychologizmami w stylu: „musisz zrozumieć swoje dziecko, musisz być tolerancyjny…”, ale to również zburzy bardzo Waszą relację.
  • Porównywanie rodziców z innymi – nie rób drugiemu, co tobie niemiłe. Na pewno nie znosisz, kiedy rodzice stawiają za wzór Twoich kolegów, dzieci znajomych czy kuzynów. Nie bądź do rodziców podobna, nie opowiadaj im, że rodzice Zośki to ją puszczają bez problemu, że rodzice Darka są tolerancyjni… To skuteczna metoda na wielu rodziców, ale… to metoda po prostu nieelegancka.