Terminu nowomowa po raz pierwszy użył George Orwell w powieści Rok 1984 na określenie języka totalitarnej władzy. W Polsce jest utożsamiana z językiem PZPR-u, który posługiwał się nią w celach propagandowych i socjotechnicznych (manipulowania ludźmi).

Nowomowę cechuje:

  • dominacja oceniania nad przekazywaniem informacji, przy czym ocena każdego wyrazu jest mu przyporządkowana odgórnie i nie może się zmienić (np. „zachodni” zawsze znaczyło „zły”);
  • dychotomiczny (dwudzielny), czarno-biały obraz świata, w którym wszystko, co znajduje się po naszej stronie jest dobre, a to, co należy do obozu przeciwnika jest złe;
  • rytualność – w pewnych sytuacjach można było wypowiadać się tylko w jeden ściśle określony sposób, np. przemówienie z okazji święta państwowego musiało zawierać pochwałę rewolucji październikowej i krytykę kapitalizmu;
  • magiczność – język nie tyle opisywał rzeczywistość, ile – mówiąc o stanach pożądanych w taki sposób, jakby były one rzeczywiste – kreował ją na nowo. Ważną rolę w nomomowie pełnił slogan (krótkie, dobitne sformułowania nakłaniające do czegoś, propagujące jakąś postawę, np.: „młodzież zawsze z partią”), gromadzenie przymiotników, słowa-klucze (np. „walka”), tworzyła ona też bogatą symbolikę (coca-cola – symbol amerykańskiego imperializmu), a nawet metaforykę! Jeśli interesuje Cię zjawisko nowomowy przejrzyj książkę M. Głowińskiego Nowomowa po polsku.

Wolna prasa – to taka, na której łamach wyrażane są różne – często przeciwstawne – stanowiska i poglądy. Nie może być ona narzędziem w służbie żadnego systemu politycznego ani partii, ponieważ każdemu ugrupowaniu w mniejszym lub większym stopniu zależy na przekazywaniu treści propagandowych. Ograniczeniem jej wolności bywa też zależność od wydawcy – sponsora, który dotując gazetę żąda w zamian możliwości ingerowania w przekazywane przez nią treści. Czy ideał absolutnie wolnej prasy jest możliwy do zrealizowania? To doskonały temat do dyskusji!