Skataloguj utwory, w których Słowacki pisze o sobie i swojej poezji.

Grób Agamemnona – pierwsza część tekstu (o drugiej pisaliśmy w części Wypracowania) ma charakter refleksyjny. Pobyt w Grecji przypomina Słowackiemu twórczość Homera i skłania go do refleksji na temat własnej twórczości. W porównaniu z twórczością wielkiego Greka jego poezja wydaje się być niedoskonała:

Tylko się słońcu stała większa szpara,
I wbiegło złote, i do nóg mi padło.
Zrazu myślałem, że ten co się wdziera
Blask, była struna to z harfy Homera;
I wyciągnąłem rękę na ciemności,
By ją ułowić i napiąć i drżącą
(…)
– ale w moim ręku
Ta struna drgnęła i pękła bez jęku.

Słowacki skarży się, że nie ma ona takiego oddźwięku wśród odbiorców, że jest niezrozumiała:

Tak więc – to los mój na grobowcach siadać
I szukać smutków błahych, wiotkich, kruchych,
To los mój senne królestwa posiadać,
Nieme mieć harfy i słuchaczów głuchych

Testament mój – mamy tutaj podwójną kreację podmiotu lirycznego. Słowacki jako „człowiek prywatny” przekazuje swoim przyjaciołom życzenia dotyczące pogrzebu, stypy, podarunków dla matki. Natomiast jako poeta wieszcz każe w sposób bezkompromisowy walczyć o wolność:

Lecz zaklinam – niech żywi nie tracą nadziei
I przed narodem niosą oświaty kaganiec;
A kiedy trzeba – na śmierć idą po kolei,
Jak kamienie przez Boga rzucane na szaniec!…
Całemu światu zapowiada triumf własnej poezji:
Jednak zostanie po mnie ta siła fatalna,
Co mi żywemu na nic… tylko czoło zdobi;
Lecz po śmierci was będzie gniotła niewidzialna,
Aż was, zjadacze chleba – w aniołów przerobi.

Hymn (Smutno mi, Boże) – wiersz należy do liryki bezpośredniej, ma charakter monologu skierowanego do Boga. Podmiot liryczny, którego możemy utożsamiać z samym Słowackim, to pielgrzym, tułacz, wygnaniec. W wierszu dominuje poczucie smutku, żalu i bólu wynikające z niepewności ludzkiego losu („Że nie wiem, gdzie się w mogiłę położę”), tęsknoty za ojczyzną („Wiem, że mój okręt nie do kraju płynie”) i samotności („Dzisiaj, na wielkim morzu obłąkany,/ Sto mil od brzegu i sto mil przed brzegiem”).

Beniowski – warto zwrócić uwagę na słowa:

Chodzi mi o to, aby język giętki
Powiedział wszystko, co pomyśli głowa:
A czasem był jak piorun jasny, prędki,
A czasem smutny jako pieśń stepowa,
A czasem jako skarga nimfy miętki,
A czasem piękny jak aniołów mowa…
Aby przeleciał wszystka ducha skrzydłem.
Strofa być winna taktem, nie wędzidłem.

Bardzo często się mówi, że bohaterem Beniowskiego wcale nie jest tytułowy Beniowski, ale sam Juliusz Słowacki, który w licznych autotematycznych dygresjach mówi o swoich trudnościach z pisaniem poematu, informuje czytelnika o tajemnicach warsztatu poetyckiego, kpi z przeciwników i ich bezsensownych zarzutów i wreszcie podejmuje polemikę z Mickiewiczem. Powyższe słowa stanowią próbę sformułowania nowego programu poetyckiego, który zakłada, że poeta tak będzie operował słowem, by zostać zrozumianym. Myśl poetycka powinna być jasna dla czytelnika.

Warto także zwrócić uwagę na dygresję kończącą pieśń V. Mamy tu nie tylko koncepcję poety wieszcza, którego zadaniem jest wyrażanie myśli i pragnień narodu („Gdy zechce kochać – ja mu dam łabędzie/ Głosy, ażeby miłość swoję śpiewał;/ Kiedy kląć zechce – przeze mnie kląć będzie”), ale też skierowaną do Mickiewicza zapowiedź pośmiertnego triumfu („Dla zwyciężonych. Taka moja zbroja!/I takie moich myśli czarnoksięstwo!/Choć mi się oprzesz dzisiaj – przyszłość moja!/I moje będzie za grobem zwycięstwo!…”). Na końcu stawia siebie i Mickiewicza w jednym rzędzie:

Bądź zdrów, wieszczu!(…)
Bądź zdrów! – A tak się żegnają nie wrogi,
Lecz dwa na słońcach swych przeciwnych – Bogi.

Zobacz:

Tematy twórczości Słowackiego

Juliusz Słowacki – życie i twórczość

Juliusz Słowacki – portret

Juliusz Słowacki – jak pisać o…

Juliusz Słowacki – wiersze do matury

Motywy twórczoś­ci Juliusza Słowackiego

Kreacja bohatera romantycznego w twórczości Juliusza Słowackiego.

Słowacki na maturze