Tag "III części Dziadów"

Motyw buntu i pokory w III części Dziadów

Motyw buntu i pokory w III części Dziadów. Na czym polega romantyczny bunt? To tak silne poczucie własnej potęgi i mocy, że owładnięty nimi, pełen wiary w siebie człowiek uważa się za równego Bogu. Chce – w imię dobra ogółu – zmieniać ustalony porządek świata; mało tego – czuje się na siłach, by podjąć walkę z niesprawiedliwym i zbyt we własnym mniemaniu surowym dla ludzi Stwórcą. W III części Dziadów romantycznym buntownikiem jest ponury

Przedstaw, jak rozwijał się wątek miłości ojczyzny w III części Dziadów?

Wydaje się, że motyw miłości ojczyzny, cierpienia z powodu zaborów i ciągłej walki narodu polskiego o wolność – jest w III części Dziadów dominujący i realizowany w rozmaitych obrazach. Rzecz pierwsza – główny bohater, Gustaw, przeistacza się w Konrada. Z nieszczęśliwego kochanka przemienia się w bojownika o wolność, znajdujemy go teraz w celi więziennej, gdzie na ścianie zapisuje swoją metamorfozę: Umarł Gustaw – narodził się Konrad (Prolog) Druga sprawa – w scenie I (więziennej), która rozgrywa się w Wigilię Bożego Narodzenia – obserwujemy młodzież

Jakie wielkie tematy romantyczne porusza Mickiewicz w Wielkiej Improwizacji?

Wielka Improwizacja – jeden z najsłynniejszych fragmentów polskiej literatury, ma charakter konfesyjny. Oznacza to, że jest swoistą, poetycką spowiedzią, wyznaniem – tym bardziej zbliżonym do religijnego, że skierowanym do Boga. Ale Konrad – patron wszelkich buntowników – nie wyznaje grzechów. Przeciwnie – prawie zarzuca je Bogu, żąda władzy, żąda odpowiedzi. Bóg milczy. Odpowie skromnemu bernardynowi – księdzu Piotrowi. Być może dlatego, że Wielka Improwizacja jest nie tylko aktem wielkiego poświęcenia i patriotyzmu,

Wymowa i znaczenie Wielkiej Improwizacji

Wielka Improwizacja rozgrywa się według zupełnie prostego scenariusza. Natchniony, owładnięty duchem tworzenia Konrad kieruje gorące słowa ku Bogu. Nie są to słowa modlitwy, lecz słowa poezji, nieuporządkowane, niepoddawane technicznej obróbce, lecz płynące z potrzeby serca, z natchnienia – czyli właśnie improwizowane. Słowa te to żądanie, cała improwizacja to pojedynek z Bogiem. Konrad pragnie „rządu dusz”, by móc wyzwolić i zbawić naród. Uważa, że uprawnia go do tego fakt, iż jest poetą – bowiem poezja