W obronie bohatera – mowa obronna dotycząca wybranej postaci literackiej.

Przemowa w obronie Antygony

Drodzy Obywatele Teb!

Zebraliśmy się dzisiaj w tym miejscu, aby rozstrzygnąć sprawę skazania Antygony na śmierć.
Jak wiecie, władca Teb – Kreon wydał zakaz grzebania jej brata Polinejkesa, który według niego był zdrajcą ojczyzny. Dziewczyna postanowiła jednak pochować brata, została jednak złapana przez strażników i zaprowadzona przed oblicze króla, który wydał na nią wyrok śmierci.

Dlaczego Antygona dopuściła się takiego czynu? Myślę, że odpowiedź na to pytanie jest prosta – bo kochała brata i chciała mu zapewnić godne, pośmiertne losy. Swoje dobre intencje potwierdza słowami: „Współkochać przyszłam nie współnienawidzić”.

Czy my nie postąpilibyśmy podobnie, a może zabrakłoby nam po prostu odwagi, aby postąpić właściwie?!
Czy mógłbyś żyć z czystym sumieniem, wiedząc, że twoi bliscy zmarli błąkają się gdzieś, nie umiejąc znaleźć drogi do Hadesu?!

Powinniśmy podziwiać Antygonę za jej miłość do brata, za którą była w stanie oddać życie. Niewielu z nas postąpiłoby podobnie… Ona potrafiła przyznać się do swojej winy, gdyż jak sama powiedziała: „Czcić swe rodzeństwo, nie przynosi wstydu”, czy ktoś z nas nie zgadza się z tym stwierdzeniem?

Kolejnym powodem, dla którego ta dziewczyna złamała zakaz władcy, była obawa przed zemstą bogów, jeżeli nie dopełniłaby obowiązków pochówku.

Jeżeli ta dziewczyna zginie, wszyscy będziemy za to odpowiedzialni, a bogowie Olimpu surowo nas ukarzą!
My – zwykli ludzie mamy obowiązek nie dopuścić do tego, aby ta niewinna dziewczyna zginęła.
Sami musimy sobie odpowiedzieć na pytanie: Czy ważniejsze dla nas są prawa boskie, czy ludzkie?
Antygona już odpowiedziała sobie na to pytanie i myślę, że jej wybór jest jak najbardziej dobry i świadczy o jej wielkiej pobożności.

Mam nadzieję, że przekonałam was do tego, że Antygona nie powinna ponosić najwyższej kary za swoje przekonania oraz posłuszeństwo wobec bogów. Myślę, że każdy z nas powinien brać z niej przykład…

Komentarz

To naprawdę niezła mowa w obronie Antygony. Sprawnie skonstruowana, z niezłymi argumentami i elementami typowymi dla przemówienia.
Widać, że autorka zna przebieg akcji tragedii i nawet cytuje fragmenty. Nie jest tych cytatów zbyt wiele, dzięki temu nie ma wrażenia przeładowania nimi, ale dobrze, że się w pracy znalazły.

Jedyna poważna usterka to nieładne powtórzenie wyrazów. Unikajcie tych samych słów w sąsiadujących ze sobą zdaniach, w ogóle w bliskim sąsiedztwie!

I… jeszcze jedno. Temat polecał napisanie mowy w obronie dowolnego bohatera. Autorce można zarzucić brak oryginalności. Najczęściej realizowana przez uczniów praca na ten temat to właśnie mowa w obronie Antygony. Starajcie się w swych pracach czymś zaskoczyć, zabłysnąć. Choćby wyborem bohatera.

Jakie inne mowy w obronie bohaterów można by napisać?

Przemówienie w obronie…

  • Kreona (po śmierci Antygony do wzburzonych mieszkańców Teb)
  • Syzyfa (przed trybunałem bogów greckich)
  • w obronie Prometeusza (także w obliczu bogów)
  • Ebenezera Scrooge’a (mogłaby zostać wygłoszona np. przy odczytaniu jego testamentu)
  • Jacka Soplicy (może na stypie po jego pogrzebie)

Zwróć uwagę na:

  • Zachowanie greckich realiów, odwołania do mentalności i wierzeń starożytnych Greków (wyobrażenie Hadesu i kary sprowadzonej przez bogów Olimpu).
  • Obrazowość wypowiedzi (wizja bliskich zmarłych błąkających się u wrót Hadesu).

Zaobserwuj celność argumentacji, odwołującej się i do emocji, i rozumu:

  • Argument pierwszy: to miłość do brata popchnęła Antygonę do czynu uznanego za zbrodniczy.
  • Argument drugi: każdy z nas postąpiłby lub przynajmniej pragnąłby postąpić podobnie, każdy ulitowałby się nad losem bliskich zmarłych.
  • Argument trzeci: to pobożność i obawa przed zemstą bogów skłoniły bohaterkę do takiego, nie innego postępowania.
  • Argument czwarty: obawa przed zemstą bogów, którzy mogą rozgniewać się na całe Teby, jeśli ich mieszkańcy wyrządzą krzywdę wiernie służącej bogom Antygonie.

Uwaga, bardzo ważne!!!
Tego typu przemówienia uzasadniające coś, broniące lub oskarżające kogoś, mają poza cechami przemówienia (mowy) konstrukcję podobną do rozprawki. Muszą, jak rozprawka, zawierać rzeczowe argumenty, sensownie uporządkowane.

Ponadto, jak każda mowa, powinny zawierać dużo bezpośrednich zwrotów do odbiorcy (apostrofy), kreować sytuację wypowiedzi (mówić coś o miejscu, gdzie to się dzieje czy warunków, w jakich wygłasza się mowę). Warto w nich użyć figur retorycznych (m.in. apostrof, pytań retorycznych).

W zaprezentowanym przemówieniu zauważ!

  • Typowe dla mowy bezpośrednie zwroty do odbiorców (Drodzy Obywatele Teb; jak wiecie).
  • Tworzenie wspólnoty z odbiorcami i kreowanie sytuacji przemówienia (zebraliśmy się tu…)
  • Pytania urozmaicające tok mowy, porządkujące ją (dlaczego Antygona dopuściła się takiego czynu?), pytania retoryczne (Czy my nie postąpilibyśmy podobnie?!; Czy mógłbyś żyć z czystym sumieniem wiedząc, że twoi bliscy zmarli błąkają się gdzieś, nie umiejąc znaleźć drogi do Hadesu?!)
  • Zdania wykrzyknikowe podnoszące emocjonalny tok wypowiedzi (Jeżeli ta dziewczyna zginie, wszyscy będziemy za to odpowiedzialni, a bogowie Olimpu surowo nas ukarzą!)

Podpatrz konstrukcję mowy!

Wstęp
– Bezpośredni zwrot do adresatów
– Nakreślenie sytuacji

Rozwinięcie
Argumentacja

Zakończenie
Podsumowanie argumentacji: wniosek dla odbiorców, przekonujący zwrot do nich

Zobacz:

W obronie bohatera – mowa obronna dotycząca wybranej postaci literackiej. (wersja 1)