Zastanów się, czy ascetów możemy uznać za typowych ludzi średniowiecza?

Twoja odpowiedź może być sformułowana jako krótka rozprawka; możesz więc zgromadzić argumenty potwierdzające, Twoim zdaniem, tezę zawartą w temacie, jak i jej zaprzeczające.

Argumenty na TAK

W średniowieczu jako dominujący nurt panował teocentryzm, czyli wszystkie działania i myśli człowieka miały być nastawione na Boga i zbawienie. Ascezę, czyli wyrzeczenie się przyjemności świata i umartwianie własnego ciała, uznawano wówczas za najpewniejszą ścieżkę do osiągnięcia tego celu. Asceza była propagowana przez liczne teksty hagiograficzne tej epoki, mające funkcje parenetyczne, taka postawa była więc zalecana przez oficjalne władze kościelne i aprobowana społecznie. Asceci pochodzili z różnych warstw społecznych, mamy jednak szczególnie dużo ascetów pozostawiających swoje bogate życie (często książęce lub królewskie), by ofiarować się Bogu. W średniowieczu ciało było postrzegane jako wróg duszy, naczynie pokus szatana i siedlisko zła, tak więc jego osłabienie, umartwianie przez posty czy biczowanie było swoistym działaniem na rzecz zbawienia duszy. Możesz też przytoczyć znane Ci sylwetki ascetów i ascetek. Wszystkie te przykłady służą udowodnieniu twierdzenia, że asceza jest typowa dla czasów średniowiecznych i kultury chrześcijańskiej tej epoki.

Argumenty na NIE

Przede wszystkim św. Franciszek i franciszkanizm – doktryna ta zalecała wprawdzie pokorę i ubóstwo, ale nakazywała też poszanowanie ciała-brata, swego rodzaju umiar i afirmację świata ziemskiego, a nie jego potępienie i odrzucenie. Średniowiecze często bywa nazywane epoką postu i karnawału. Jest to więc epoka podwójna, w której człowiek z jednej strony umartwia się i myśli o zbawieniu, ale z drugiej tym bardziej pragnie zanurzyć się w życie doczesne i jego grzeszne przyjemności. Przypomnij, że właśnie wówczas powstaje literatura „karnawału”, ośmieszająca i wyszydzająca oficjalne wzorce społeczne i religijne, w tym także ascezę. Z tego nurtu wywodzi się między innymi łotrzykowska poezja François Villona, który nieskromnie przyznawał się, że wszelkie swoje dochody wydaje „na karczmę i dziewczęta”. Wniosek: asceza jest jednym z wzorców postulowanych przez średniowiecze, ale wcale nie jedynym. Radość życia, obżarstwo, opilstwo i uciechy cielesne były również bliskie ówczesnym ludziom, może jeszcze bardziej przez fakt, że stanowiły pewnego rodzaju tabu, a łamanie zakazów religijnych, bezkarne na przykład podczas karnawałowej fiesty, przydawało im dodatkowego smaku…