Generalnie mamy utrwaloną tendencję do patrzenia tylko w jednym z trzech kierunków upływu czasu:

Przyszłość

Są osoby, które umieją wyrzec się dosłownie wszystkiego w imię przyszłości. Nie opychają się czekoladą, żeby następnego dnia mieć zdrową cerę. Chodzą wcześnie spać. Zdają na studia, które ich kompletnie nie interesują, żeby mieć dobrą pracę. Dla nich teraźniejszość jest tylko środkiem do przyszłości. Patrzą daleko – często u schyłku życia dziwią się, gdzie właściwie są te tysiące dni, po których miało być tak cudownie. Takich ludzi łatwo rozpoznać w podróży. Nieustannie patrzą na zegarek, licząc stacje do celu. Sama podróż jest dla nich tylko zbędnym balastem, liczy się tylko to, co będzie, jak już dojadą, a potem to, co będzie jutro, a jutro liczy się pojutrze. To typowy wyścig z życiem. I często człowiek go wygrywa – lecz życie zostaje gdzieś z tyłu…

Teraźniejszość

Po mnie choćby potop! Po co zastanawiać się nad tym, co będzie jutro. Jutro o tym pomyślę. Manana, jak mawiają Hiszpanie! To, co masz zrobić dziś – zrób jutro! Można objadać się, pić, ćpać. Co z tego, że po bitej śmietanie zawsze jest mi niedobrze. Teraz mam na nią ochotę, o torsje będę się martwić później. Dzień dzisiejszy jest po to, by mi było dobrze. Wielbicieli teraźniejszości też łatwo poznać – bez najmniejszych wyrzutów sumienia robią krzywdę sobie i innym. Bo czym się mają przejmować? Przecież konsekwencje będą dopiero jutro, a co ich jutro…  Może nigdy nie nadejdzie. Do tej grupy należą także wszyscy uzależnieni od alkoholu, jedzenia, narkotyków. Dla nich nie istnieje nic – tylko tu i teraz.

Przeszłość

Wielbicielami tego kierunku są przede wszystkim malkontenci, filozofowie i dawna arystokracja. Jedni i drudzy chcą dobrze, ale robią źle. Obrzydzają innym swoje towarzystwo, wiecznie oglądają się przez ramię i porównują to, jak jest, z tym, jak było kiedyś. Albo z kolei zadręczają nas swoimi (w ich pojęciu) arcyciekawymi przeżyciami z przeszłości. Nie wiedzą biedacy, że cudze przeżycia są najnudniejszym słuchowiskiem świata. To ludzie, dla których dawne przeżycia determinują ocenę człowieka. Ci nie dają mu szansy ani na poprawę, gdy grzeszył, i jednocześnie rozgrzeszają dosłownie ze wszystkiego, jeśli kiedyś był bohaterem.

Nie ma żadnej recepty, która z tych postaw jest najlepsza. Chyba, jak we wszystkim, jedynym rozwiązaniem jest złoty środek. Nie zadręczaj się, gdy w którejś z grup zobaczyłeś bardzo wyraźnie siebie. Po prostu nad sobą popracuj.

 

Refleksja

Gdyby zaproponować trzem osobom w różnym wieku, aby posiedziały sobie jedno popołudnie w spokoju, to byłoby ciekawe doświadczenie. Dziesięciolatek zanudziłby się i zszedł śmiercią naturalną z braku bodźców. Maturzysta najprawdopodobniej na początku ucieszyłby się, a potem snuł bez sensu i celu. A Wasi rodzice nawet by nie zauważyli, że to popołudnie już minęło. Nie ma na świecie sprawiedliwości także w kwestii czasu – z wiekiem zaczyna galopować w zawrotnym tempie. Gdzieś koło trzydziestki dni sklejają się jak godziny. A po pięćdziesiątce nie ma już dni, zauważa się tylko miesiące.

 

Podpowiedź

Zauważ, że ludzie szczęśliwi, pogodzeni z życiem, umieją doskonale gospodarować czasem i zachowują idealną równowagę między tymi trzema wymiarami czasu. Jak dobra matka, tak samo kochają przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Umieją poczuć, że wszystko, co jest im dane, układa się w jedną całość. Jeśli znasz kogoś szczęśliwego, podpatrz, jak on radzi sobie z czasem, z upływającymi sekundami, jak je ceni i lubi. Jaki ogromny dystans ma do tzw. nachapania się życiem i umie po prostu się delektować. Wszystkim. Jakie to trudne!

Pointa tych rozważań jest właśnie taka: czas jest nam dany, abyśmy zdążyli docenić to, że mogliśmy żyć. Patetyczne? I bardzo dobrze!

 

Zastanów się

  • Czy tracisz dużo czasu?
  • Na co go marnujesz?
  • Jakie czynności chciałbyś skrócić?
  • Los dodał Ci godzinę do każdej doby. Co z nią zrobisz?
  • Czy lubisz wspominać? Dlaczego?
  • Co chciałbyś osiągnąć przez najbliższy rok? (podaj szczegóły)
  • Ile czasu dziennie masz wyłącznie dla siebie?
  • Czego w swojej przeszłości najbardziej żałujesz?
  • Dlaczego na to pozwoliłeś?

 

Facebook aleklasa 2