Czy asceza może być atrakcyjną propozycją dla współczesnego człowieka?

Temat jest dość niekonwencjonalny i w sumie trudny. Wymaga bowiem nie tylko znajomości hagiografii i ogólnej wiedzy o kulturze średniowiecza, ale także głębszych, osobistych przemyśleń, popartych umiejętnością dobierania argumentów i uzasadniania własnych racji. Niebezpieczeństwo czai się w tym, że temat skłaniać może do zbyt łatwych, uproszczonych odpowiedzi. Rozważmy więc możliwości odpowiedzi na tak, jak i na nie.

  • Asceza nie może być atrakcyjna dla współczesnego człowieka. Wydaje się to wręcz oczywiste. Asceza była związana ze średniowiecznym teocentryzmem i dążeniem do zbawienia. Współczesny świat bardzo daleko odszedł od ideałów religijności. Dominująca dziś kultura masowa propaguje wartości konsumpcyjne i hedonistyczne, zwłaszcza reklama zachęca nas do maksymalizowania przyjemności i korzystania pełnymi garściami z dóbr tego świata. Nie ma więc miejsca na wyrzeczenie się, rezygnację ze szczęścia i uciech. Inny aspekt tej sprawy – współczesna kultura i filozofia jest w dużej mierze indywidualistyczna, rozbudowuje nasze ambicje, nakazuje wręcz stawianie sobie i osiąganie coraz wyższych celów, nakłania do dążenia ku samorealizacji. Asceza wydaje się bardzo odległa od tego modelu życia, chodziło w niej przecież o zniwelowanie własnej wartości i całkowite poświęcenie egzystencji Bogu. Stosunek wobec ciała – współczesny człowiek jest zafascynowany pięknem i młodością, przemysł farmaceutyczny i sportowy czyni wszystko, aby te wartości kultywować. Dla wielu ludzi niewyobrażalne jest odrzucenie własnego ciała jako czegoś złego, świadome poniżanie go i zadawanie mu cierpienia.
  • Asceza może być atrakcyjna dla współczesnego człowieka. Weźmy pod uwagę, że rozwój cywilizacji i rozmaitych technologii doprowadził do odhumanizowania ludzkiej egzystencji i do swego rodzaju przesytu, znużenia konsumpcjonizmem. Może warto uświadomić sobie, że wielu ludzi w dzisiejszym świecie, często bogatych, wybiera swoistą ucieczkę, na przykład do klasztorów buddyjskich czy hinduistycznych, aby odciąć się od cywilizacji zachodniej i poszukać dla siebie innych wartości. Zwróć też uwagę na rosnącą popularność rozmaitych technik samodyscypliny, takich jak medytacja czy joga – być może zaspokajają one podświadome ludzkie tęsknoty i są współczesną formą ascezy. Nie do końca też wygasło w Europie znaczenie ascezy chrześcijańskiej – świadczą o tym choćby „wspólnoty milczenia”, czy działalność takich ludzi, jak Matka Teresa z Kalkuty czy Polak, ojciec Marian Żelazek. Wybrali oni świadomie życie nader ubogie, aby pomagać i służyć najbardziej nieszczęśliwym, cierpiącym z powodu trądu i odrzucenia przez społeczeństwo.

Zakończ
Być może asceza nie do końca jest obca współczesnemu człowiekowi zmieniają się tylko jej formy i cele? (Zamiast zbawienia służba bliźnim i odnalezienie wewnętrznego spokoju).