Wysoki iloraz inteligencji to marzenie wielu z nas. Czy naprawdę zależy on tylko od predyspozycji genetycznych? I czy naprawdę nic już nie da się zrobić?

Inteligencja, to zdolność do rozwiązywania zadań, ale nie martw się – nie chodzi tu tylko o zadania z matematyki, ale o radzenie sobie z najróżniejszymi problemami, którymi zaskakuje nas życie: od zaprojektowania modelu samolotu, poprzez zorganizowanie szkolnego wieczorku poezji ukraińskiej, a na rozwiązywaniu szarad, krzyżówek i testów skończywszy. Z tego wynika, że można radzić sobie z ludźmi, a przy tym niespecjalnie kojarzyć fakty i nie oznacza to braku inteligencji. W przeciwnym wypadku każdy humanista miałby iloraz inteligencji o 30 punktów niższy niż przeciętny umysł ścisły, a przecież tak nie jest.

Inteligencja człowieka została podzielona na trzy podstawowe typy:

  •  inteligencja praktyczna – przydatna na każdym kroku, pozwala naprawić proste urządzenie domowe i posługiwać się narzędziami i maszynami. Są ludzie, którym praca dosłownie pali się w rękach, wszystko robią celowo i starannie.
  •  inteligencja abstrakcyjna – której pożądają wszyscy ludzie, polega na umiejętności operowania symbolami, pojęciami, stosowaniu uogólnień, kojarzeniu zależności i wychwytywaniu związków. Jednak, jak sami wiecie, wybitny lingwista nie musi być również wyróżniającym się matematykiem.
  •  inteligencja społeczna – pozwala dobrze rozumieć ludzi, umieć z nimi postępować, kierować nimi, ale także czerpać satysfakcję z kontaktów międzyludzkich.

Który typ inteligencji dominuje u Ciebie i jakie doświadczenia życiowe na to wpłynęły (np. fantastyczna matematyczka w podstawówce lub prowadzenie od 6 lat drużyny harcerskiej)?

Badania psychologów wykazały jednak tendencję do równomiernego rozkładania się wszystkich typów inteligencji. Jeśli więc jesteś naprawdę uzdolniony językowo, jest tylko niewielkie prawdopodobieństwo, że w innych dziedzinach natura pożałowała Ci zdolności. Raczej zasłaniasz się ich brakiem, żeby zamaskować lenistwo.

Jak zmierzyć inteligencję?

Robi się to za pomocą testów: werbalnych, w których instrukcje podawane są słownie i odpowiadać również trzeba za pomocą słów. Testy niewerbalne polegają na układaniu figur geometrycznych, przechodzeniu labiryntu itp. Stosuje się dla osób niedosłyszących lub niewidomych, dla dzieci lub ludzi niewykształconych. Przeciętny I. I. (iloraz inteligencji) wynosi 100 punktów. Wynik poniżej 70 świadczy o upośledzeniu umysłowym, a powyżej 130 o wybitnej inteligencji. Jak dotąd jest to najbardziej miarodajny wskaźnik poziomu umysłowego człowieka, jednak, jak wszystkie wskaźniki, nie opisuje globalnych zdolności badanego człowieka. Trzeba pamiętać, że nawet iloraz inteligencji 190 nie gwarantuje życiowego sukcesu. Jednak warto poznać swój I. I., aby obiektywnie ocenić swoje predyspozycje.

Czy twój I. I. może ulec zmianie?

Po uzyskaniu dojrzałości umysłowej wyniki w testach na inteligencję pozostają na tym samym poziomie. Wybitne zdolności umysłowe (tzw. dzieci genialne) ujawniają się bardzo wcześnie i bez żadnej pracy ze strony rodziców. Jeśli więc do tej pory nie zacząłeś czytać jako dwulatek i nie władałeś trzema  językami w wieku czterech lat to raczej nie okaże się, że jednak jesteś genialny. Jednak można poprawić swoje wyniki w testach. Inteligencja to, jak mówiliśmy, zdolność do rozwiązywania zadań. Rozwiązuj ich jak najwięcej. Nie unika żadnych krzyżówek, szarad, aktywnie oglądaj teleturnieje.

Wpływ środowiska na I. I. dotyczy, co najwyżej 15 punktów. Człowiek, który osiągnął w teście wynik 100, gdyby od momentu narodzin (lub jeszcze wcześniej) był odpowiednio stymulowany miałby szansę uzyskać najwyżej 115 punktów. Jednak, jak pokazuje psychologia, rodzice, którzy na siłę kształcą swoje dzieci, przyczynią się tylko do frustracji swoich dzieci. Sprostanie oczekiwaniom i ciągłe dążenie do doskonałości zabierają im dzieciństwo i powodują poważne zaburzenia w funkcjonowaniu osobowości.

Kogo będzie interesował twój I. I?

Kiedy opracowano stosunkowo prostą metodę badania ludzkich zdolności wielu ludziom wydawało się, że oto znaleźli cudowny sposób kierowania ludzi do odpowiednich dla nich zadań. To oczywiście absurdalne rozwiązanie, bo w każdej firmie na tym samym stanowisku mogą pracować ludzie o bardzo zróżnicowanej inteligencji. Jednak nie raz spotkasz się z rozmaitymi testami sprawdzającymi twoje predyspozycje zawodowe, w tym twój I. I.

I.I. to stosunek otrzymanej liczby punktów z testu do przeciętnego uzyskiwanego wyniku pomnożony przez 100 (aby uniknąć ułamków dziesiętnych). Na pewno byłoby Ci dużo łatwiej przygotowywać się do matury, gdybyś był wybitnie zdolny, ale każdy medal ma dwie strony.

Oto problemy ludzi genialnych:

  •  matki izolują od nich swoje dzieci, bo kontrast jest aż nazbyt widoczny;
  •  śmiertelnie nudzą się w szkole;
  •  nie mają odpowiednich dla siebie zabawek;
  •  nie mogą pochwalić się swoim I.I., bo zostaną wzięci za bufonów;
  •  oczekuje się od nich, że rozum weźmie górę nad emocjami i będą od razu rozsądni i grzeczni;
  •  wszyscy się u nich doszukują wad i czekają na potknięcia;
  •  na każdym kroku muszą znosić ludzką głupotę.

Lepiej już chyba być poniżej normy, bo tych, jak wykazują badania socjologiczne, rodzice kochają dzieci najbardziej za ich bezradność, ugodowość i bezgraniczne uwielbienie dla ich, czyli rodziców osoby.

Jak skutecznie udawać wybitnie inteligentnego?

  •  Milcz wymownie, gdy inni mówią.
  •  Rób często skupioną minę i świdruj wzrokiem  swojego rozmówcę.
  •  Zachwycaj się tym, co mówią ci ludzie – zawsze uważamy za inteligentnych tych, którzy się z nami zgadzają.
  •  Używaj obcych słów, syp cytatami, nawet w złym kontekście, bo i tak najczęściej nikt nie słucha dokładnie tego, co mówimy lub wstydzi się zapytać, o co właściwie chodziło.
  •  Noś przy sobie grube książki z łacińskim słowem w tytule, napisane drobnym maczkiem (nosić nie znaczy przecież czytać).
  •  Zaczynając rozmowę mów – „wiesz, długo się ostatnio zastanawiałem nad…”, kończąc mów – „przemyślę to jeszcze w domu”.
  •  Subtelnie dawaj znajomym do zrozumienia, że jesteś bardzo inteligentny. Najlepiej dodawać skromnie, że to inni tak o nas mówią, a testy tylko to potwierdzają – ludzie wierzą w to, co im mówimy – szczególnie, gdy to jest trudne do sprawdzenia.

To bardzo skuteczne sposoby. Będziesz oczywiście mało lubiany, ale co z tego…

Co zrobić, żeby wypaść jak najlepiej w testach na inteligencję

  •  Nie wpadaj w panikę – to największy wróg wszystkich badanych.
  •  Bardzo uważnie czytaj wszystkie polecenia (nawet kilka razy).
  •  Rozwiązuj najpierw te zadania, które są łatwe.
  •  Nie trać czasu na rozwiązanie jednego zadania, na które akurat na nie się zawziąłeś.
  •  Wprawiaj się w rozwiązywaniu testów.