Istnieje wiele różnych przemówień. Może być przemówienie prezydenta (oficjalne) lub przemówienie okolicznościowe, na przykład na ślubie czy spotkaniu rodzinnym. Najkrótszym przemówieniem jest toast wznoszony na obiadach, przyjęciach – tych urzędowych i tych w gronie przyjaciół. A zupełnie innego rodzaju przemówieniem jest mowa pogrzebowa.

Niejednemu wytrawnemu politykowi czy dyplomacie trudno ułożyć i wygłosić dobre przemówienie. Dlaczego? Bo przemówienie, ani to oficjalne, ani rodzinne, nie może być zbyt długie i nudne. W obu przypadkach istnieje obawa, że słuchacze albo zasną, albo zaczną szeptać między sobą.

Przemówienie także może być formą Twojego wypracowania na temat np. rodziny:

Moja rodzina – forma dowolna.
Moje miejsce w rodzinie.
lub
Dlaczego rodzina jest ważna w życiu człowieka.

 

Od czego zacząć przemówienie?

Zwrot do słuchaczy zależy od tego, do kogo przemawiamy. I tak możemy zacząć:

• Szanowni Zebrani!
• Drodzy Przyjaciele!
• Koleżanki i Koledzy!
• Rodacy!
• Kochana Mamo, Kochany Tato, Szanowni Goście!
• Droga Rodzino!
• Szanowni Państwo!
• Panie i Panowie!

I co dalej?

Krótko wyjaśniamy okazję naszego spotkania. Jeśli jest to przemówienie, które mamy wygłosić w gronie rodzinnym lub koleżeńskim, można zacząć od anegdoty, wspomnienia czy żartu. Uwaga! Nie przypominajmy jednak sytuacji, w której wujkowi zapaliła się od papierosa kieszeń marynarki, a ciocia przesoliła świąteczny obiad.

W przemówieniach wygłaszanych w sytuacjach bardzo oficjalnych wystarczy tylko na początku podkreślić, dlaczego doszło do tego spotkania.

W dalszej części powinny się też znaleźć:

  • częste zwroty do słuchaczy – można powtórzyć te podane przy rozpoczęciu,
  • pytania, na które mówca odpowiada sobie sam,
  • pytania retoryczne, tzn. takie, na które nie spodziewa się odpowiedzi.

Przemówienia oficjalne są pełne długich i kunsztownie zbudowanych zdań. Natomiast mowy wygłaszane w gronie rodzinnym mogą być na znacznie większym luzie.

Jak napisać przemówienie na temat rodziny?

  • może to być przemówienie skierowane do gości zebranych na rodzinnym obiedzie z okazji „którejś” rocznicy ślubu rodziców,
  • bardziej oficjalne przemówienie do koleżanek i kolegów o swoim miejscu w rodzinie,
  • przemówienie do Parlamentu Dziecięcego, w którym opowiemy o roli współczesnej rodziny.

 

Oto jak może wyglądać przemówienie na rodzinną uroczystość:

Kochana Mamo, Kochany Tato, Szanowni zebrani Goście!

Dzisiaj mija dwadzieścia lat od dnia Waszego ślubu. Dlatego z tej miłej okazji chciałbym powiedzieć parę słów.
Nie wszyscy o tym wiedzą, ale nie doszłoby do tego ślubu, gdyby mama omyłkowo nie wsiadła do pociągu jadącego do Krakowa, nie pomyliła bagaży i nie wysiadła na maleńkiej stacji, na której miłego studenta medycyny wzięła za nałogowego podrywacza. Dzięki jednak serii tych pomyłek mamy wspaniałą okazję do dzisiejszego spotkania.

Dwadzieścia lat wspólnego życia, rodzinnego życia, troje dzieci, to – jak podkreślają oboje – najwspanialszy dorobek życia, którego nie zamieniliby na żadne dobra materialne.

Nie mogę mówić o całym życiu małżeńskim moich rodziców, bo mam tylko trzynaście lat, wiem jednak z opowieści rodziców i siostry, jak wyglądało to na początku.

Oboje studiowali, gdy urodziła się Marysia, moja starsza siostra. Nie było im wtedy łatwo. Gdy pojawiłem się na świecie ja, mama zrezygnowała z kariery naukowej, nigdy jednak nie narzekała, że poświęciła się dla domu i dzieci. Zawsze uśmiechnięta i pogodna umiała znaleźć czas dla całej naszej trójki. Tata dużo pracował, brał dodatkowo dyżury, by tylko zapewnić naszej rodzinie utrzymanie.

Kochani! Nie da się zaprzeczyć, że rodzina stanowi pierwszą szkołę życia. A moja rodzina była i jest ciągle najwspanialszą szkołą na świecie! Rodzice uczą mnie szacunku do innych i pokazują, jak opiekować się słabszymi i samotnymi. Uczą też, jak należy wywiązywać się ze złożonych obietnic i przyjętych na siebie obowiązków. Uwierzcie, że nie zawsze jest mi łatwo, szczególnie, gdy w sobotnie przedpołudnie sprzątam swój pokój.

Nigdy też słowa i poglądy rodziców nie rozmijają się z ich czynami. Dzięki temu nie umiem kłamać, choć czasami, kiedy w szkole dostanę pałkę, bardzo bym chciał to zrobić.
Pragnę, aby w przyszłości moja rodzina była podobna do tej, w której się wychowuję. Na koniec mogę stwierdzić – mam fantastyczną rodzinę.

Zobacz:

Jak pisać o… rodzinie? (list, przemówienie, oskarżenie)