Ćwiczenie kształtujące umiejętność analizy i interpretacji tekstu na poziomie rozszerzonym.

Fragment 6

Halina Poświatowska *** [tutaj leży Izold jasnowłosa]

tutaj leży Izold jasnowłosa
biała Izold o jasnym warkoczu
bardzo jasno jest w szpitalu nocą
świecą ogniki oczu
(…)
i wiem że się nieodwracalnie stanie
nim obudzi okna nowy dzień
na szpitalnym łóżku złota [złoty] cień
i szept wiatru poza oknem – Tristanie

Pytania:

  1. Jaka jest w wierszu sytuacja liryczna?
  2. O czym opowiada ten wiersz?
  3. Do jakiej historii nawiązuje utwór Poświatowskiej?
  4. Jakie możesz dostrzec różnice między Tristanem i Izoldą a sytuacją przedstawioną w wierszu?
  5. Czemu może służyć zabieg Poświatowskiej, by zwykłych ludzi obdarzyć imionami bohaterów najbardziej znanej opowieści o miłości?

Odpowiedzi:

1. W zasadzie mamy tu do czynienia z liryką bezpośrednią – podmiot liryczny ujawnia się, występuje w pierwszej osobie liczby pojedynczej (wiem). Jednak sytuacja liryczna jest bardziej skomplikowana. Podmiot liryczny opowiada historię innej osoby – i to ta dziewczyna jest właściwą bohaterką wiersza.

2. Wiersz Poświatowskiej opowiada historię chorej, umierającej w szpitalu dziewczyny. Opisana sytuacja to oczekiwanie na nadchodzącą śmierć (i wiem że się nieodwracalnie stanie). W ostatnich chwilach dziewczyna jest sama.

3. Wiersz Poświatowskiej odnosi się do romansu rycerskiego o Tristanie i Izoldzie. Bohaterowie, połączeni – wbrew swej woli – dozgonną miłością silniejszą niż wszystko inne, ale rozdzieleni przez reguły dworskie, znajdują sposoby, by być razem. Oczywiście, ich historia kończy się tragicznie – kochankowie umierają. Jednak ich groby zostają połączone wspólnym pędem przez krzak głogu.

4. W Tristanie i Izoldzie kochankowie byli w stanie zrobić wszystko – narazić się na odrzucenie, głód, poniżenie – by być razem. Ich żywoty, złączone dzięki działaniu magicznego napoju, zostają na zawsze połączone. W oryginalnej historii Tristan umiera pierwszy. Chory czeka na przybycie Izoldy Jasnowłosej, której obecność mogłaby go wyleczyć. Jednak zazdrosna Izolda o Białych Dłoniach mówi Tristanowi, że żagiel jest czarny – co oznacza, że Izoldy Jasnowłosej nie ma na pokładzie. Tristan umiera, umiera także Izolda Jasnowłosa. W wierszu Haliny Poświatowskiej cała sytuacja zostaje odwrócona. Izolda umiera sama w szpitalnej sali – jakby czekając na Tristana, który jednak nie przybędzie, na Tristana, którego być może w ogóle nie ma. Jego imię jest jak szum wiatru za oknem – enigmatyczne, może będące tylko senną wizją.

5. Legenda o Tristanie i Izoldzie to, obok losów Romea i Julii, najsłynniejsza historia miłosna. Opowiadana od setek lat (najstarsza zapisana wersja utworu pochodzi prawdopodobnie z 1170 roku, ale wcześniej była przekazywana drogą ustną). Zderzenie ich historii ze zwykłą historią umierającej w szpitalu dziewczyny jest bardzo ciekawym zabiegiem. Nie mamy wątpliwości, że imiona nie są przypadkowe – Izold jest jasnowłosa, pojawia się imię Tristana. A jednak tu Izold umiera w samotności. Tristana nie ma – może opuścił swą Izoldę, może nigdy go nie było. Takie zderzenie sytuacji szpitalnej z wielką historią miłosną może świadczyć o zadawanych sobie przez autorkę pytaniach – czy śmierć jest silniejsza od miłości? Czy to, co słyszymy w średniowiecznej historii jest jedynie ułudą, marzeniem? Czy może nasze czasy nie dopuszczają już możliwości istnienia wielkiej dozgonnej miłości silniejszej nawet od śmierci?

Zobacz:

FRAGMENT 5 – POZIOM ROZSZERZONY

Fragment 7 – SZKOŁA PISANIA