Szerokiej drogi! Skąd to powiedzenie?
Z życia codziennego. Tak życzymy kierowcom, mając nadzieję, że nic złego im się po drodze nie przytrafi. Droga ma być szeroka, aby nie doszło na niej do kolizji.

Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu
Tak uważano w czasach starożytnego imperium rzymskiego. Rozrastając się, imperium rzymskie potrzebowało dobrych szlaków komunikacyjnych. Na tyle solidnych, aby wędrować mogła po nich armia. I drogi takie zostały zbudowane – szerokie, z kamienia. Były tak mocne, że wiele z nich przetrwało do dziś. A wszystkie zbiegały się w jednym punkcie – w Rzymie.
I tak się mówi do dziś, podkreślając, że to Rzym właśnie jest kolebką naszej kultury. I stamtąd właśnie wyrastają nasze korzenie.
Dziś posługujemy się tym wyrażeniem, kiedy chcemy powiedzieć, że różnymi sposobami można dojść do tego samego celu.

Krucjaty – wyprawy w stronę Jerozolimy
W średniowieczu powstała wyjątkowa idea: ratujmy święte miasto Jerozolimę przed okupującymi ją Saracenami (czyli wyznawcami islamu)! I rycerstwo całej Europy organizowało wyprawy krzyżowe (czyli właśnie krucjaty). Dużo rycerzy zginęło, sporo miast zostało po drodze zniszczonych (bo celem wielu rycerzy było nie tylko ocalenie Jerozolimy, także zdobycie łupów). W krucjatach brali też udział zwykli ludzie, a nawet dzieci (słynna i bardzo tragiczna była krucjata dziecięca z 1212 r.). Efektem krucjat było założenie zakonów rycerskich: templariuszy, joannitów oraz Krzyżaków – tych samych, z którymi walczyliśmy pod Grunwaldem. Skąd się wzięli w Polsce? Krucjaty były kierowane nie tylko w stronę Jerozolimy, także przeciwko innym poganom (Maurom w Hiszpanii, plemionom bałtyckim).

„A droga wiedzie w przód i w przód”
To słowa z Władcy Pierścieni. Cytat dobrze znany wszystkim miłośnikom fantasy i Tolkiena w szczególności. Drużyna Pierścienia, skupiona wokół hobbita Froda Bagginsa, przemierza ogarnięte wojną z Mordorem Śródziemie. A ich trudna, niebezpieczna droga ciągle wiedzie w przód i w przód. Zawrócić z niej nie mogą, pójść na skróty też nie.

Droga Narodu Wybranego
Opisana została w Księdze Wyjścia w Starym Testamencie. Izraelici pod przewodnictwem Mojżesza przemierzali pustynię aż do ziemi Kanaan – „krainy miodem i mlekiem płynącej”. Najsłynniejsze etapy tej podróży to rozstąpienie się Morza Czerwonego, ustanowienie przykazań na górze Synaj, zesłanie manny i przepiórek z nieba.

Bohaterowie, którzy przemierzyli niejedną drogę

  • Odyseusz – najsłynniejszy antyczny wędrowiec. Wprawdzie podróżował głównie okrętem, ale to także jakaś droga. Przez dziesięć lat z woli rozgniewanego Posejdona tułał się po morzach. Chciał powrócić do rodzinnej Itaki, ale co chwila na jego drodze pojawiały się nowe przeciwności. Wiele też razy był kuszony propozycjami osiedlenia się na ciekawych wyspach (np. u pięknej nimfy Kalipso). Ale upór Odysa został nagrodzony – dotarł w końcu do Itaki.
  • Syn marnotrawny – biblijny bohater. Prowadził hulaszcze życie, roztrwonił majątek. Wrócił do domu, aby prosić ojca o przebaczenie. Jego droga powrotna to dowód pokory, skruchy, żalu za grzechy.
  • Miłosierny Samarytanin – na swej drodze spotkał skrzywdzonego człowieka. I nie zawahał się mu pomóc, choć inni wzgardzili nieszczęśliwcem. Ten czyn stał się symbolem niesienia pomocy, miłosierdzia.
  • Don Kichot – XVII-wieczny ubogi szlachcic, który pod wpływem przeczytanych romansów rycerskich postanowił zostać rycerzem i walczyć ze złem. Giermkiem swym uczynił prymitywnego Sancho Pansę. Walczył z urojonymi przeciwnikami, atakował wszystkie napotkane po drodze wiatraki, bo uważał, że to potwory. Ludzie traktują go jak szaleńca, nikt nie widział w nim rycerza.
  • Hobbit – czyli Bilbo Baggins z powieści Tolkiena. Tak jak wspomniany już wcześniej Frodo (czyli jego siostrzeniec), Bilbo również przemierzał Śródziemie. Chciał pomóc krasnoludom w odzyskaniu skarbu zagrabionego przez okrutnego smoka.

„Wędrówką (…) życie jest człowieka”

Można tak uważać, prawda? Bo w czasie wędrówki poznajemy różnych ludzi, rozmaite miejsca. Czasem jesteśmy zmęczeni, a czasem pełni energii, szczęśliwi. I zdarzają się nieprzewidziane sytuacje, ot, choćby wyboje na drodze. I w życiu jest podobnie. Początkiem naszej wędrówki są narodziny, końcem śmierć. O tym, że życie jest wędrówką, pisało wielu poetów.

Wędrówką jedną życie jest człowieka,
idzie wciąż, dalej wciąż.
Dokąd? Skąd?
Edward Stachura

Każdy z nas jest Odysem,
Co wraca do swej Itaki.
Leopold Staff

Święty kurz na drodze
Święty kij przy nodze
Święte krople potu
Święte wędrowanie.
Edward Stachura

Jeżeli wybierasz się w podróż niech będzie
to podróż długa.
Zbigniew Herbert

Związane z drogą

  • Towarzysz podróży – to ktoś, kto wędruje razem z nami.
  • Prostować ścieżki – takie sformułowanie pojawia się w Piśmie Świętym. Kręta ścieżka to życie z grzechami, błędami, słabościami. Zadaniem wszystkich wierzących jest prostowanie tej ścieżki, tak aby prowadziła prosto do Boga.
  • Chodzić własnymi drogami – czyli mieć własny sposób rozwiązania wszystkich spraw, bez pytania się kogokolwiek o zdanie.
  • Pójść na skróty – znaleźć proste rozwiązanie jakiegoś zadania, także: pójść na łatwiznę.
  • Komu w drogę, temu czas – nie ma się co ociągać, bo czas nagli. Trzeba wyruszać.
  • Drogówka – tak potocznie nazywamy policjantów patrolujących drogi.

Skojarz z drogą!
Wagabunda, obieżyświat, globtroter, tramp, piechur – tak określamy tych, którzy wędrują. Niezbyt pochlebnie o wędrowcu powiemy: powsinoga, łajza, włóczykij, włóczęga. A o kimś, kto wędruje nie z własnej woli, lecz dlatego, że został wygnany, mówimy: banita lub wygnaniec.

Trubadurzy, waganci, bardowie, wiły – tak określamy średniowiecznych wędrownych artystów. Przemieszczali się z miasta do miasta, występowali na jarmarkach, przynosili wieści z odległych miejsc.

Zobacz:

Podróż – jak o niej pisać

Podróż

Jak pisać o podróży i wędrówce

Podróż – motyw literacki