Tag "program pozytywistów"

Obraz pozytywistycznej Polski

Lektury polskiego pozytywizmu to bardzo „maturalny” materiał. Duże – ale i lubiane powieści, takie jak Lalka, Trylogia, Nad Niemnem, również nowele – mogą śmiało pojawić się na maturze. A jakikolwiek temat maturalny będziesz opracowywać – będzie on osadzony w programie epoki. Zatem założenia pozytywistów i sposoby ich realizacji trzeba znać. Sytuacja w Polsce Polski pozytywizm to epoka literacka niemająca europejskiego odpowiednika – w Europie, jak wiemy, czasy te noszą miano

Program pozytywistów

Twórcy programu pozytywistycznego bardzo wierzyli w sens jego realizacji i starali się czynem wcielać go w życie. Większość z nich brała udział w powstaniu styczniowym i na własnej skórze przekonała się o tym, że hasła romantyczne rozmijają się z rzeczywistością. Romantycy nawoływali do ofiarnej walki, ale sami mało „prochu wąchali”. Pozytywiści odwrotnie: dzielnie walczyli z bronią w ręku, ale po doświadczeniu klęski przestali namawiać do dalszej straceńczej walki i stworzyli

TEST z wiedzy o pozytywizmie z komentarzem cz. 1

1. Epokę realizmu w Polsce nazywa się: a) realizmem polskim, b) pozytywizmem, c) pozytywizmem polskim. 1. Odpowiedź: c) Komentarz: Epokę realizmu w Polsce nazywamy pozytywizmem polskim (sama nazwa pozytywizm oznacza kierunek w filozofii francuskiej zapoczątkowany przez Comte’a). Pozytywizm polski jest swoistym odpowiednikiem realizmu w Europie, jednak przesuniętym w czasie i wzbogaconym o pewne wątki ideologiczne. A to dlatego, że polski romantyzm trwał o wiele dłużej niż w innych krajach europejskich

NOWELE pozytywistyczne

Nowele pozytywizmu Druga połowa lat siedemdziesiątych XIX wieku to złoty okres polskiej nowelistyki. Nowela okazała się gatunkiem świetnym do tego, by wzruszać, pokazywać, pouczać i propagować. O rodowodzie noweli zapamiętaj! Klasyczna postać noweli ukształtowała się we Włoszech w epoce renesansu – przede wszystkim pod piórem Giovanniego Boccaccia, autora Dekameronu (słynna teoria sokoła). W Polsce nowela pojawia się na dobre dopiero w okresie pozytywizmu – ale za to od razu jako jeden