Kiedy nauczyciel pyta o bohatera, którego nie lubisz, czujesz lekki niepokój. Czy można skrytykować postać, jeśli stworzył ją wielki pisarz? I jak to zrobić?

Pomyśl, kogo nie lubisz

A potem dodaj odpowiedź na pytanie: Jaka jest tego przyczyna? Może Pollyanna, znajdująca we wszystkim pozytywne strony? Taka wieczna optymistka może zirytować nawet najbardziej cierpliwego. A może Marek Winicjusz, doświadczający papierowej przemiany? Irytujący bywają też bohaterowie pozytywistycznych nowelek.

Może jakaś postać wydaje Ci się zupełnie odrealniona, papierowa, czarno-biała, nieprawdziwa. Czy istnieją osoby heroiczne do bólu jak Siłaczka, niewinne jak Oleńka, krystalicznie uczciwe jak Skrzetuski?

Istnieją postaci, które nie wytrzymały próby czasu

Ich postawy wydawały się atrakcyjne kiedyś, dziś okazują się naiwne, śmieszne albo po prostu niesłuszne. Można nie lubić nawet sympatycznych postaci za ich wybory. Czy pochwalasz postawę pana Wołodyjowskiego, który wysadził twierdzę wraz z wkraczającymi do niej wrogami, a tym samym pogrzebał pod jej gruzami siebie i najlepszego przyjaciela – Ketlinga? Czy honor i przysięga warte były więcej niż młode jeszcze życie dwóch szlachetnych mężów i świetnych żołnierzy? Czy warto było unieszczęśliwiać ich kochające żony, znajomych i przyjaciół? Dziś można pana Michała odebrać jako „szlachetnego naiwniaka”, który ponosi śmierć zupełnie niepotrzebnie. Szczęście osobiste jest dziś chyba wyżej cenione niż społecznikowskie ideały.

Można nie lubić Stasi Bozowskiej, Siłaczki – jako postaci papierowej albo jako postaci prawdziwej, która dokonała niesłusznego wyboru. Dlaczego poświęciła się ludziom, wyrzekając się zdrowia i szczęścia? A doktor Judym z Ludzi bezdomnych unieszczęśliwia ukochaną Joasię, by służyć biednym. Uważa, że nie może mieć nikogo bliskiego, kto mógłby odciągnąć go od spraw ważniejszych. Czy człowiek, który nie jest w stanie kochać najbliższych, jest w stanie poświęcić się dla społeczeństwa? To może denerwować!

Postacie nudne i obojętne

Choć krytycy wypisują peany na cześć jakiegoś bohatera, Ciebie może on nudzić, a jego losy są Ci zupełnie obojętne. Stary Santiago na pewno bardzo przeżywał swoją walkę z wielką rybą, ale Ciebie to w ogóle nie wzrusza. Może to wina przygody, może sama postać jest mało interesująca. Zwyczajny uparty starzec! A może zupełnie nie przejmujesz się tułaczką Skawińskiego i nie rozumiesz uczuć latarnika podczas lektury Pana Tadeusza.

Inny sposób na szukanie literackiej antypatii

Zastanów się głębiej nad bohaterami pozytywnymi. Postaraj się wyobrazić sobie bohatera literackiego jako swojego ewentualnego przyjaciela, ojca, kolegę, ukochanego. Chciałbyś z nim mieć do czynienia na co dzień, spotykać się, pracować? A jeśli nie, to dlaczego?

Na pewno nikt nie chciałby mieć przyjaciela, męża lub ojca takiego jak bohater romantyczny. Jeśli ktoś czytał Dziady albo Kordiana, wie, o czym mówię. Rozchwiany emocjonalnie, wiecznie nieszczęśliwy i niepewny swego, szarpany wątpliwościami i niezaradny, a przede wszystkim nieskuteczny nie jest dobrym kandydatem na przyjaciela, kolegę, narzeczonego, nie byłby dobrym ojcem ani bratem. Nawet Jackowi Soplicy można zarzucić nieodpowiedzialność i brak wrażliwości.

A pani Barbara z Nocy i dni – postać z krwi i kości, ale może irytować swoim wiecznym niezadowoleniem, pesymizmem, humorami, hipochondrią, przerostem ambicji i fantazji, brakiem realistycznego spojrzenia na świat, melancholią. Denerwuje też stosunek do męża, który tak bardzo ją kocha, ale Barbara wciąż widzi w marzeniach Toliboskiego, który zrywał dla niej nenufary w stawie. Swoją drogą, tego panicza, zdolnego jedynie do pustych gestów, też można nie lubić.

Nie idź na łatwiznę

Jest jeszcze jeden, najprostszy sposób szukania literackiej antypatii, ale nie polecam go. Można po prostu wybrać bohatera, którego nie lubi sam autor książki, negatywnie scharakteryzowanego, np. Nerona. Ale taki wybór komisja egzaminacyjna potraktuje jako pójście na łatwiznę.

Zawsze warto dostrzec w postaci literackiej coś nowego! Odczytać ją inaczej niż krytycy. Odnieść do współczesnego życia. I nie patrzeć na nią oczyma pisarza.

Propozycje:

  • Ania z Zielonego Wzgórza – może trochę denerwować, bo egzaltowana, sztuczna, naiwna, nie potrafi od początku docenić miłości Gilberta, który jest świetnym kolegą, inteligentnym i wrażliwym człowiekiem. Nierozsądnie szuka księcia z bajki, np. w osobie Roberta Gardnera. W ogóle zbyt łatwo ulega urokowi chwili, uczuciom, emocjom. Jest nierozsądna, egzaltacja przeszkadza jej w trzeźwej ocenie rzeczywistości.
  • Tata Borejko (z „Jeżycjady”) – może irytować, bo jest niezaradnym pantoflarzem, zapatrzonym w książki, praktycznie nieobecnym w życiu rodziny. To jego żona i córki mają na głowie cały dom, a on jedynie łaskawie zajada ugotowane przez kobiety smakołyki. Wiecznie nieobecny i rozproszony nudzi i irytuje swymi łacińskimi wtrętami. Nudziarz, pantoflarz, nieudacznik!
  • Oleńka i Helena z Trylogii – papierowe dziewice bez odrobiny fantazji, niemal niezdolne do okazywania uczuć, chorobliwie nieśmiałe, niewinne i nudne, bezwolnie poddające się sytuacji, rodzinie, mężowi. Kury domowe.
  • Kmicic, Bohun, Azja – typ bohatera-gorączki, nierozsądnego, nieobliczalnego; Kmicic był hulaką, nie umiał docenić miłości Oleńki ani zapewnić jej poczucia bezpieczeństwa, nie potrafił też ocenić sytuacji z Radziwiłłem. Także u Bohuna i Azji fantazja górowała nad zdrowym rozsądkiem. Tylko pozornie wykazywali się wielką miłością, faktycznie krzywdzili bezmyślnie siebie i innych, postępowali nieodpowiedzialnie, byli też nadmiernie dumni, mimo barwności i fantazji postaci te mogą irytować.
  • Tadeusz Soplica – to typ młodzieńca trochę bezmyślnego i tchórzliwego, któremu przydałaby się odrobina męskiej stanowczości. Tadeusz nie sprawia też wrażenia osoby zbyt elokwentnej ani nawet rozgarniętej. Bywa plasteliną w rękach ojca, stryja, Telimeny. Sprawia wrażenie niedojrzałego jeszcze chłopaka, taki zresztą jest. To typ: słomiany ogień. Dość nieodpowiedzialnie wdaje się Tadeusz w romans z Telimeną, a gdy odkrywa swą pomyłkę i przerażają go konsekwencje flirtu – chce uciec przed odpowiedzialnością. Można mu przypiąć łatkę podrywacza i, chwilami, nawet lekkoducha.

Pamiętaj!
Masz prawo do negatywnych ocen, ale musisz je dobrze umotywować. Nie wolno Ci potępiać bohatera bez powodu. Nie narzucaj też swojego zdania innym. Każdy ma prawo do swoich wyborów, podkreślaj więc, że jest to Twoje zdanie.

 

Podpowiedzi:

  • Szukaj postaci papierowych, czarno-białych, nieprzekonujących.
  • Spróbuj strącić świętości narodowe z piedestału, zastanów się, czy bohaterowie Sienkiewicza, Żeromskiego to bohaterowie na dzisiejsze czasy. Postaw sobie pytanie: co robiliby dziś? Kim by byli? Czy potrafiliby poradzić sobie w sytuacjach, z którymi Ty radzisz sobie na co dzień.
  • Spójrz krytycznie na postaci pozytywne. Zastanów się, czy mogłyby być Twoimi przyjaciółmi. Zastanów się nad wadami tych osób. Czy mógłbyś je zaakceptować?
  • Szukaj postaci szarych, bezbarwnych, nudnych. Może krytycy zachwycają się nimi niesłusznie?

Użyj sformułowań:

• Irytuje mnie…
• Denerwuje mnie…
• Nie pochwalam…
• Nie aprobuję…
• Drażni mnie…
• Nie rozumiem…
• Moją niechęć budzi…
• Sympatii nie wzbudza…

 

Zobacz:

Ulubiony bohater literacki

Piszemy o bohaterach literackich

Bohater literacki

W jaki sposób pisać o bohaterze literackim?

Przegląd bohaterów literackich

Prace o bohaterach literackich