Opisz historię Winicjusza i Ligii, dowodząc, że: miłość jest siłą odmieniającą ludzi.

Propozycja pracy:

On – młody rzymski patrycjusz, żołnierz walczący wcześniej z Partami, energiczny i porywczy. Był „pięknym i atletycznym młodzieńcem”. Ona – córka władcy Ligów, zakładniczka wychowywana w domu Aulusów, delikatna i wrażliwa. Miała „twarz różową i przezroczą, i świeże usta jakby do pocałunku złożone, i niebieskie jak lazur mórz oczy, i alabastrową białość czoła, i bujność ciemnych włosów [..] ”. Miłość Marka Winicjusza i Ligii jest w powieści Sienkiewicza najważniejszym wątkiem. To właściwie uczucie od pierwszego wejrzenia – od momentu, w którym młodzieniec ujrzał świtem Ligię myjącą się w ogrodowej fontannie. Na początku Winicjusz widział tylko piękne ciało i czuł jedynie pożądanie. Chciał uczynić z Ligii swoją kochankę. Petroniusz pomógł siostrzeńcowi małą intrygą – namówił Nerona, by zabrał zakładniczkę i dał pod opiekę właśnie Winicjuszowi. Marek nie był obojętny Ligii, ale ona zupełnie inaczej pojmowała miłość. Wpadła w rozpacz na wieść, że została oddana Winicjuszowi. Jak uciec? Nie chciała narażać przybranych rodziców, więc za radą Akte chrześcijanie odbili ją w czasie drogi do domu Marka. Ucieczka Ligii jeszcze silniej podziałała na młodego Rzymianina. Dziewczyna nie chciała mu ulec! Niepojęte! Zapragnął ją zdobyć za wszelką cenę. Eunice, niewolnica Petroniusza, przyprowadziła Chilona – on odnajdzie miejsce, w którym ukryła się Ligia. I rzeczywiście, przebiegły Grek przyniósł wiadomość, że za kilka dni dziewczyna będzie w Ostrianum słuchała słów apostoła. Pierwsza myśl Marka – porwać! Zapłacił najsilniejszemu z gladiatorów – Krotonowi, by zabił opiekującego się Ligią Ursusa. A jednak porwanie się nie udało. To Ursus zabił Krotona i omal nie zabił Marka. Już wcześniej jednak młody Rzymianin uświadomił sobie, że nigdy nie zdobędzie dziewczyny. Słuchał słów apostoła i dziwił się coraz mocniej. Wiedział, że wzięta siłą Ligia nigdy nie będzie do niego należała, nie zdobędzie jej miłości. A młoda zakładniczka zdążyła już pokochać Winicjusza. To ona ocaliła mu życie. Ona pielęgnowała go w chorobie. Marek wyznał Ligii swoją miłość i prosił o przebaczenie: „Ale teraz wiem, żem chciał dojść do ciebie błędną drogą”.

Czy jednak chrześcijanka może go kochać? Ligia, skarcona przez surowego Kryspusa, postanawia uciec od Marka i swojej grzesznej miłości. Młodzieniec szaleje z rozpaczy. Lecz gdy Chilon mówi, gdzie jest Ligia, i radzi ją porwać, Marek każe wychłostać Chilona. Idzie do ukochanej i prosi o jej rękę. Apostoł Piotr błogosławi im – nie muszą się wstydzić wzajemnej skłonności. Pod wpływem uczucia do Ligii Marek Winicjusz przechodzi wewnętrzną przemianę. Przestaje być egoistą dążącym do fizycznej przyjemności. Stara się panować nad swoimi emocjami. Kiedyś zabił starego niewolnika, gdy ten przyniósł mu wieść o odbiciu Ligii przez chrześcijan. Teraz jest dla swoich niewolników miłosierny i dobry – daje im wolność i pieniądze. Nie pociągają go dworskie rozrywki, nawet zaloty pięknej Poppei. Gdy musi wyjechać z dworem do Ancjum, pisze do ukochanej: „…śpi wszystko naokół, tylko ja myślę o tobie i kocham cię”.

Na wieść o pożarze Rzymu Winicjusz bez namysłu rusza do miasta. Jest w rozpaczy, dopóki nie dociera do niego wiadomość, że Ligia jest bezpieczna. Dla ukochanej kobiety przyjmuje chrzest z rąk apostoła Piotra. Wybiera chrześcijaństwo z wszystkimi jego trudnymi zasadami. Szczerości swych uczuć dowiódł Winicjusz zwłaszcza w czasie prześladowania chrześcijan. Gdy Ligia trafiła do więzienia (tak Chilon zemścił się za niedawną chłostę), młodzieniec robił wszystko, by ją uwolnić. Szukał pomocy u Petroniusza i innych wpływowych dworzan, przekupywał straże, nawet został grabarzem, by móc spotykać się z ukochaną. Przeżywał męki rozpaczy i bezradności. Co innego mógł czuć, gdy zobaczył na cyrkowej arenie Ligię przywiązaną do rogów tura. Siłacz Ursus ocalił jednak swoją panią, a wzruszony lud rzymski darował im życie. Wkrótce potem Ligia i Winicjusz opuścili Rzym. Zamieszkali na Sycylii, ciesząc się spokojem i małżeńskim szczęściem.

Czego uczy historia tych dwojga kochanków? Że dla miłości ludzie zdobywają się na największe poświęcenia. Że to uczucie jest w stanie całkowicie zmienić człowieka. Winicjusz był początkowo kimś, kto łatwo ulegał emocjom, porywczym, nawet okrutnym. Pod wpływem miłości stał się szlachetny, potrafił dostrzec nie tylko piękno cielesne, ale też duchowe.

Zobacz:

Quo vadis – bohaterowie

Quo vadis Henryka Sienkiewicza

Quo vadis w pytaniach i odpowiedziach