Królestwo baśni

Dobre wróżki, smoki, czarownice, dzielni rycerze i piękne księżniczki. Pamiętasz je z dzieciństwa. Żyją do dziś w baśniach braci Grimm, Tołstoja, Charles’a Perraulta [czyt. Pero] i pięknych baśniach Dalekiego Wschodu. A także w wielu, wielu innych, które, być może, Ty znasz, a ja nie. Piękne są baśnie i legendy rosyjskie, afrykańskie, indiańskie. Każde z nich mają swoją specyfikę, np. w baśniach wschodnich króla zastępuje sułtan, a latające dywany występują zamiast innych czarodziejskich rekwizytów, takich jak czarodziejska różdżka czy kula.

Wszystkim baśniom świata wspólne są jednak pewne motywy: fantastyczne krainy i postaci, których nie sposób spotkać w codziennej rzeczywistości: czarodzieje, czarownice, smoki i mówiące zwierzęta, np. kruki towarzyszące czarownicom, kot w butach, złota rybka czy renifer, który wiózł Gerdę do krainy Królowej Śniegu. Występują też w baśniach przedmioty, którymi niestety (?) nie dysponujemy w codziennym życiu, np. czarodziejskie kule i zwierciadła, pokazujące cały świat, tajemne księgi, zawierające przeszłość i przyszłość, czapki-niewidki, skarbce i sezamy otwierające się na hasło, samonakrywające się stoliczki, czarodziejskie różdżki, napoje dające szczególną moc lub powodujące niewidzialność (albo inną cudowną przemianę), czarodziejskie dzbany i lampy, latające dywany lub siedmiomilowe buty, dzięki którym szybciej niż normalnie można przemieszczać się w przestrzeni, a niekiedy i w czasie.

Trochę inny jest świat baśni Andersena – smutniejszy i może bardziej okrutny, bliższy codziennej rzeczywistości Skandynawii współczesnej Andersenowi. Bo czyż nie mogła istnieć naprawdę dziewczynka z zapałkami – sierotka, która umarła z zimna, gdy inni ucztowali przy zapalonych choinkach?

I tu jednak nie brak dziwnych postaci: elfów („Calineczka”), syren („Mała syrenka”), gadających psów („Krzesiwo”) i żywych figurek z porcelany („Pasterka i kominiarczyk”). Baśnie Andersena opowiadają o bliskich nam sprawach i uczuciach: o kobiecie, która bardzo pragnęła mieć dziecko („Calineczka”), o nieodwzajemnionej miłości („Mała syrenka”), o walce dobra ze złem i przyjaźni („Królowa Śniegu”).

Nad znaczeniem baśni głowili się badacze literatury, psychologowie i seksuolodzy. Podzielono baśnie na kategorie, wyodrębniono powtarzające się elementy, tłumaczono każdy fragment. Znany polski psycholog – Jacek Santorski twierdzi, że okrutne baśnie opowiadano dzieciom od zawsze po to, by oswajać je ze złem otaczającego świata i ze złem, które one same noszą w sobie, bo w każdym z nas oprócz pięknej mieszka także i bestia.

Baśnie (także) dla dorosłych

Najbardziej znane to chyba Mały Książę i Alicja w Krainie Czarów, a w pewnym sensie też Kubuś Puchatek – ostatnio postać kultowa, pojawiająca się nie tylko na dziecięcych ubrankach, kubeczkach, plecakach.

Filozofia życiowa Kubusia Puchatka stała się nawet pretekstem do pisania poważnych psychologiczno-filozoficznych książek i poradników. Dorośli ludzie dyskutują nad tym, czy są bardziej podobni do Prosiaczka, Puchatka czy Kłapouchego. Niektóre wyrażenia z tej książki weszły już do języka potocznego, np. „małe conieco”, „krewni i znajomi Królika”. Powstają etykietniki, książki kucharskie, notesiki i kalendarze z powiedzonkami, przepisami i zasadami małego misia. Powoływać się na Kubusia Puchatka to już pewien snobizm.

Z kolei Mały Książę stał się już nawet bohaterem piosenek. To postać, z którą chyba identyfikują się jakoś współcześni mężczyźni. Szukanie swojej róży to szukanie miłości idealnej do kobiety, a może – jak chciał jeden z psychoanalityków – symbol niemożności oderwania się od miłości do matki. Alicja w Krainie Czarów daje z kolei pole do popisu językoznawcom, została bowiem napisana według logiki snu.

W świecie mitów

Poznałeś na lekcjach mity Greków i Rzymian związane z religią starożytnych. Mity to opowieści o bogach i bohaterach, które miały tłumaczyć tajemnicze zjawiska atmosferyczne i przyrodnicze (np. mit o Demeter i Korze – zmianę pór roku), uzasadniać niektóre zwyczaje i wierzenia religijne (misteria poświęcone Demeter czy mocno zakrapiane winem uroczystości na cześć Dionizosa).

Oczywiście, swoje mity mieli także np. Chińczycy, Japończycy, Hindusi, a także Słowianie. Jednak my, wychowani na kulturze śródziemnomorskiej, lepiej znamy mity greckie niż nasze własne opowieści pradawne. Ostatnio, ze względu na zainteresowanie Irlandią, Anglią i Szkocją, modne są też mity i legendy celtyckie…

Kraina legend

Także jest pełna fantastycznych stworów, wspomnijmy warszawskiego Bazyliszka lub Złotą Kaczkę oraz krakowskiego smoka wawelskiego. Przypomnijmy też, że legendy w odróżnieniu od baśni, mimo że zawierają elementów fantastyczne, odnoszą się do konkretnych miejsc (miast, rzek, ulic), a nawet czasów historycznych, np. cykl angielskich legend o królu Arturze i rycerzach Okrągłego Stołu, legenda o królu Popielu.

Żywioł przygód

Powieści przygodowe często także graniczą ze światem fantazji, pełne są nadzwyczajnych zdarzeń, kreują supermenów, czasem posługujących się nadludzka mocą.

Na pewno warto tu wymienić „Podróże Guliwera” Jonathana Swifta, który kazał swojemu bohaterowi wędrować po fantastycznych krainach i poznawać ich dziwacznych mieszkańców.

Na pograniczu tego typu powieści można by umieścić książki podróżnicze Verne’a (W 80 dni dookoła świata) czy Robinsona Crusoe Daniela Defoe. W pewnym sensie prototypem przygodowej czy podróżniczej powieści był epos Homera Odyseja o pełnej fantastycznych motywów wędrówce Odyseusza (spotykał dziwne stwory i odwiedzał nieznane krainy).

Opowieści nadzwyczajne

To tytuł zbioru Edgara Allana Poe, amerykańskiego pisarza, żyjącego w XIX wieku. Poza mroczną poezją pisał opowiadania, pełne grozy, mistrzowsko operujące nastrojem – mówiąc krótko: świetnie straszył. W tym klimacie napisał np. Zagładę domu Usherów.
Wśród twórców niesamowitych opowieści warto też wymienić niemieckiego pisarza epoki romantyzmu (ale także rysownika i kompozytora!) – Ernsta Theodora Amadeusa Hoffmanna. Znany z pełnych grozy i tajemniczości opowiadań fantastycznych („Obrazki fantastyczne w stylu Callotta”) jest też autorem zawartej w innym zbiorze baśniowej Historii o dziadku do orzechów, którą znamy również z pięknego baletu Piotra Czajkowskiego.

Wymieniane tu dzieła czerpią z nastroju jeszcze dawniejszych opowieści, z tzw. powieści gotyckiej, tworzonej w drugiej połowie XVIII i na początku XIX w., zwłaszcza w literaturze angielskiej. I tam świetnie straszono, najczęściej na tle średniowiecznych zamków, tajemniczej atmosferze towarzyszyły wyjątkowe niebezpieczeństwa i przeszkody, o które posądzano istoty nadprzyrodzone. Sztandarowym dziełem gatunku jest Zamek Otranto Walpole’a i Mnich Lewisa, prototyp horroru.

Świat fantasy

To literatura fantastyczna, pełna baśniowych postaci i zdarzeń, wykreowanych na bazie legend i mitów z przeszłości, np. średniowiecznych. Najbardziej znanym i kochanym w Polsce autorem fantasy jest angielski pisarz i filolog – John Ronald Reuel Tolkien, autor takich utworów, jak Hobbit, Władca pierścieni, Silmarillion. Stworzył on własną mitologię i własny język na użytek swych książek, miał ku temu naukowe podstawy, był przecież językoznawcą. Dziś na pewno jest bardziej znany jako autor fantastycznych opowieści niż wykładowca, autor słownika, wydawca zabytków literackich…

W Polsce najpoczytniejszym pisarzem tego gatunku jest Andrzej Sapkowski, twórca najpopularniejszego chyba cyklu o Wiedźminie.

Pejzaż science fiction

Proza fantastyczno-naukowa z kolei związana jest ze zdobyczami technicznymi i cywilizacyjnymi i mocno osadzona w przyszłości. Często pełna abstrakcyjnych, pesymistycznych wizji dotyczących świata przyszłości, często bezdusznego, skomputeryzowanego, po ekologicznej lub jądrowej katastrofie.
Jej prekursorem był H. G. Wells (autor Wehikułu czasu), a w literaturze polskiej J. Żuławski. Szeroko znanym w świecie jej współczesnym przedstawicielem jest Stanisław Lem, autor Bajek robotów i Solaris.

Polacy są obok Amerykanów jednymi z najpilniejszych czytelników science fiction, takie książki świetnie się w Polsce sprzedają, na ogół jednak krytyka o nich zawzięcie milczy. Są też pomijane w kanonie lektur szkolnych.

 

Filmowe opowieści

  • z kręgu science fiction – np. 2001. Odyseja kosmiczna i Mechaniczna pomarańcza Stanleya Kubricka, Gwiezdne wojny George’a Lucasa, Park Jurajski i Bliskie spotkania trzeciego stopnia Stevena Spielberga, Powrót do przyszłości Roberta Zemeckisa i Batman Tima Burtona;
  • filmy rysunkowe Walta Disneya – np. Pinokio, Królewna Śnieżka;
  • fantastyczne filmy przygodowe – np. o Robin Hoodzie czy Asterixie i Obelixie (oparta na komiksach opowieść o walkach Galów z Rzymianami), Zorro i trzech muszkieterach (wiele ekranizacji);
  • filmowe baśnie – Niekończąca się opowieść Wolfganga Petersena, kosmiczna baśń Stevena Spielberga „E.T.”;
  • historie o wampirach – np. Nosferatu- wampir Wernera Herzoga, Wywiad z wampirem.

Zobacz:

Fantastyka