Ksiądz Jan Twardowski

Adam i Ewa

Biblia milczy czy się Adam z Ewą całowali
bardzo wielu myślących nic to nie obchodzi
chociaż najpierw się żyje a potem się myśli
Można tylko przypuszczać że się czuli nagle
zwyczajni już i ludzcy skoro z raju wyszli

Mówili patrząc w czarne gwiazdy złote
– Bóg przebaczy nam teraz
gdy będziem się kochać –
ale pierwsza miłość nie miała doświadczeń
dopiero spadła z nieba by po ziemi chodzić

Nie wiedzieli nawet jak w oczy popatrzeć
czy od razu wyznawać czy ukryć wzruszenie
(Tak samo gdy Bóg teraz
każe nam się spotkać)
– Tęsknota za Nim – to nasze wygnanie
czy tak będzie do końca
radość i samotność
dokładnie wtedy gdy jesteśmy razem

O czym jest ten wiersz?

O Adamie i Ewie! Dobrze. Ale nie tylko o nich. To także utwór o dwóch miłościach: o tej ludzkiej, między kobietą i mężczyzną, i o tej, którą głosi religia chrześcijańska, o czym często zapomina się, mówiąc o grzechu – winie, karze i ogniu piekielnym. Jest to też wiersz o Bogu i o stosunku człowieka do Boga. Temat nieśmiertelny, bo zaistniał już za czasów Adama i Ewy i trwa nadal. Jest to więc także wiersz o nas – ludziach współczesnych, potomkach Adama i Ewy i o dzisiejszej miłości i wierze.

I strofa – jak było na początku?

To prawda, że Biblia ani jej opracowania i interpretacje nie zajmują się takimi dylematami, jak to, czy całowali się pierwsi rodzice. To zbyt błahy i przyziemny temat dla uczonych w piśmie. Ksiądz Twardowski pisze jednak: „chociaż najpierw się żyje a potem się myśli” – jakby ludzkie pocałunki należały do tej pierwszej sfery życia, ważniejszej i prawdziwszej niż filozoficzne analizy.
Być może pocałunki, wzruszenia ramion, bitwa garnkami są lepszą prawdą o ludziach niż kwestie grzechu, nieposłuszeństwa, buntu i konsekwencji, które trzeba było ponieść?
„Można tylko przypuszczać że się czuli nagle zwyczajni już i ludzcy skoro z raju wyszli”. Jak to rozumieć? Może tak: zanim zgrzeszyli – byli świętymi, nie ludźmi. Nie znali ani zwykłego życia codzienności, ani prawdziwej natury ludzkiej. W końcu raj to raj, a zwykłe życie ziemskie – to zupełnie co innego. Dopiero po odejściu z raju poczuli, na czym polega to zwykłe ludzkie życie.

II strofa – nadzieja

Tyle się mówi o pierwszej miłości! Tymczasem najpierwsza miłość świata należy do Adama i Ewy. Nasi pierwsi rodzice zgrzeszyli, ale nie byli całkiem beznadziejni, skoro wierzyli w miłość. Twierdzili, że tylko miłość daje przebaczenie. Mówili tak – rozmyśla ksiądz Twardowski, – patrząc w czarne gwiazdy złote. Ładne, ale czarne i złote – choć to dostojne połączenie, to raczej smutne, pogrzebowe, bliższe nocy niż świtowi.

III strofa – pierwsza miłość

Tyle się mówi o pierwszej miłości: że jest niedoświadczona, nieśmiała i niepewna siebie. I tak jest – od zawsze, czyli… od Adama i Ewy. W tej kwestii ludzkość jakoś nie może się niczego nauczyć i popełnia wciąż błędy swoich rodziców. Poeta opowiada o dwóch pierwszych miłościach – pierwszej w ogóle, Adama i Ewy, i pierwszej w życiu każdego człowieka. Okazują się tą samą miłością… Może to kara za grzech pierwszych rodziców, a może wielki dar? „Radość i samotność” – czytamy w wierszu, „dokładnie wtedy gdy jesteśmy razem”. Może i niełatwo to zrozumieć. Radość – tak, ale samotność? Gdy jesteśmy razem?
To ten cień, który pozostał po wygnaniu z raju. Razem tu, na ziemi, ale wciąż tęskniący do Boga i bez Niego samotni. Tak chyba należy tłumaczyć niedoskonałość ludzkiego szczęścia, bo – jak definiuje poeta – „Tęsknota za Nim – to nasze wygnanie”.

Na koniec

Wiersze współczesne – choć złożone z prostych zdań – mają swoje niedopowiedzenia. Poeci lubią wykorzystywać dwuznaczność słów (tu: „Pierwsza miłość”), lubią pomijać znaki przestankowe, przez co możemy wersy odczytywać na różne sposoby.

Tak jest i tutaj: Jan Twardowski zastanawia się nad historią Adama i Ewy, by w końcu zamieścić refleksję dotyczącą wszystkich ludzi – ich sytuacji na ziemi, ich tęsknoty za Bogiem.

To bardzo piękny wiersz – i można go odczytywać na wielu poziomach.

  • Na bardzo bezpośrednim – jako małą opowiastkę o Adamie i Ewie, inną niż wszystkie, bo bardzo bliską człowiekowi współczesnemu.
  • Na poziomie głębszym są to rozważania o mocy miłości.
  • I na poziomie filozoficznym jest to utwór o relacji Bóg – człowiek, o istocie grzechu pier­wotnego.

Facebook aleklasa 2

Zobacz:

Jan Twardowski

Twórczość księdza Jana Twardowskiego

Jan Twardowski na maturze

Scharakteryzuj poezję księdza Jana Twardowskiego

Jan Twardowski – matura