Tego się naucz!

Powinieneś koniecznie:

  • pokazać związki poetki z grupą Skamander,
  • ukazać ją jako mistrzynię miniatury poetyckiej (przyda się tu wiedza o tej formie wypowiedzi!),
  • oraz powiązać jej twórczość z rewolucją społeczno-obyczajową.

Tematy, z którymi można powiązać wiersze Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej

  • miłość,
  • erotyzm,
  • kobieta,
  • codzienność,
  • kondycja człowieka,
  • przemijanie,
  • starość,
  • taniec.

 

Sytuacja kobiet

Poetka doskonale rozumiała sytuację kobiet, ich problemy i marzenia. Choć uważa się jej lirykę za bardzo osobistą, artystka nie pisała jednak wcale tylko o sobie, swoich miłosnych wzlotach i upadkach. Nic bardziej mylnego! Poetka żyła w epoce, w której pojawiła się nowa kobieta – już nie tylko matka i strażniczka domowego ogniska. W 1918 roku większość państw europejskich przyznała kobietom prawa wyborcze. Decyzję taką podjął także polski rząd. Przed kobietami stanęły otworem wszystkie wyższe uczelnie – nie tylko, jak dotąd, szkoły galicyjskie. Niezmiernie ważne były także prawa rozwoju ekonomicznego i społecznego kobiety. Do tego z kolei bardzo przyczyniło się, co tu kryć, powojenne zubożenie kraju. Kobiety, które podjęły pracę zawodową i ścigały się z mężczyznami w kwalifikacjach zawodowych, nikogo już nie dziwiły ani też przez nikogo nie były podziwiane. Stało się to zwyczajną codziennością.

Zainteresowano się psychiką kobiety. Starano się ukazywać kobiety „normalne”, „codzienne” (już nie romansowe heroiny!). Celem była między innymi walka o równouprawnienie obyczajowe, o swobodę i szczerość kultury erotycznej, słowem o wszystko, co w świadomości społecznej stawiało mężczyznę na pozycji uprzywilejowanej. W dwudziestoleciu kobieta odgrywa w literaturze ogromną rolę (kobieta jako temat i kobieta jako autorka).

Oto dowody: w tym czasie tworzyły Maria Dąbrowska, Pola Gojawiczyńska, Maria Kuncewiczowa czy Zofia Nałkowska. Powstawały wspaniałe analizy psychologiczne kobiet: Barbary z Nocy i dni, Róży Żabczyńskiej z Cudzoziemki, Franki i Cechny z Dziewcząt z Nowolipek.

W poezji sytuacja była znacznie „gorsza”. Nie można mówić o tak wielu wybitnych poetkach, jak ma to miejsce w przypadku pisarek. Znaną poetką była na pewno Kazimiera Iłłakowiczówna, ale to niewiele… Fakt, że rewolucja obyczajowa znalazła swój wyraz w poezji, zawdzięczamy Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej. Do tej roli predestynowały ją uwarunkowania społeczne i biografia (bezdzietna kobieta zarabiająca swoją twórczością).

Ważne wiersze

Kto chce, bym go kochała

Żartobliwie można by powiedzieć, że jest to lista cech potencjalnego kochanka czy nawet ukochanego. To ważne, że zainteresowania i czułości kobiety nie można dostać „za darmo”, lecz trzeba spełnić pewne warunki. Kobieta z wiersza poetki mówi o tym odważnie i bez ogródek. Szanse u niej ma mężczyzna, który umie ziewać, gdy „pogrzeb przechodzi ulicą,/ gdy na procesjach tłumy pobożne idą i krzyczą”. Musi także: „umieć pieska pogłaskać, i mnie musi umieć pieścić,/ i śmiać się, i na dnie siebie żyć słodkim snem bez treści”. Bynajmniej nie musi być opiekuńczy, zamożny, ustawiony życiowo. Musi za to pasować do kobiety wypowiadającej te życzenia, musi być jej partnerem. Ten związek nie ma nic wspólnego z patriarchalnym modelem miłości. Dochodzi do głosu równouprawnienie – nie tylko mężczyźni mogą mieć wymagania dotyczące ewentualnej wybranki. To oczywiste, że mają do nich prawo także kobiety.

Zdobycz

Tematem tego wiersza jest tak banalna czynność jak kupno eleganckich, jedwabnych pończoch. Pozornie to błahy utwór, świadczy jednak o awansie społecznym kobiety, która sama wydaje swoje pieniądze na co zechce, nawet gdy jest to rzecz tak przyziemna jak para ładnych pończoch. Można mniemać, że jest to wiersz choć w pewnym stopniu osobisty. Autorka wiersza miała zgrabne nogi, nic więc dziwnego, że chciała podkreślać ten atut.

Choć tematem wiersza jest banalna czynność, konstrukcja wiersza jest kunsztowna, oparta na iście barokowym koncepcie, przewrotnie wytłumaczonym już w drugiej strofie. Polowanie na eleganckie pończochy zostaje przyrównane do polowania na gronostaja:

W gęstej puszczy, przez jary, parowy
Biegnie letni gronostaj piaskowy,
Szuka łupu, samotnie, odważnie.

To nie jary, to miejskie ulice –
Nie gronostaj, dziewczę śniadolice,
Kształt samiczy w sukni ciasnym jarzmie.

Polowanie zakończyło się sukcesem – pończochy zostają zdobyte.

 

Erotyka i miłość

Rewolucja seksualna postulowała prawo wolnego wyboru (partnera, rodzaju związku, reguł gry), swobodę, szczerość, naturalne traktowanie sfery erotycznej. Wyzbycie się pruderii i skłonności do jej wulgaryzowania. Bohaterka poezji Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej to kobieta, która naturalnie i szczerze mówi o swoich emocjach. Nie ma dla niej tematów tabu, ale nie ma też potrzeby łamania granic dobrego smaku.

Ważne wiersze

Fotografia

Poetka pisała nie tylko o triumfie miłości i upojnych chwilach. O wiele bardziej znane i celne są wiersze, w których przedstawia emocje związane z rozstaniem, rozsypaniem się związku, ze śmiercią miłości lub powolnym jej umieraniem. Fotografia to miniatura poetycka, która świetnie oddaje stan ducha po rozstaniu:
Gdy się miało szczęście, które się nie trafia:

czyjeś ciało i ziemię całą,
a zostanie tylko fotografia,
to – to jest bardzo mało…

Znikomość tego, co pozostaje po zakończonej miłości (banalne zdjęcie bliskiej osoby), zostaje skontrastowana z tym, co miało się wcześniej: niewyobrażalne szczęście, jej ciało i całą ziemię.

Modlitwa

Wiersz kończy się apostrofą nawiązującą do znanej modlitwy Ojcze nasz: „O pocałunku, któryś jest w niebie!”. Przedmiotem adoracji, uwielbienia, marzeń i myśli osoby mówiącej w wierszu jest tak słodki i upajający rodzaj aktywności ludzkiej jak pocałunek. Nazwany on został „treścią wszystkich myśli i czynów”. Wiersz jest uroczy i odważny (przez nawiązanie do słów modlitwy).

Skojarz
Do ewolucji obyczajowej, społecznej i erotycznej przyczyniła się coraz powszechniejsza znajomość dzieł Zygmunta Freuda, którego teoria podkreślała znaczenie czynnika seksualnego w życiu psychicznym człowieka i jako warunek „zdrowej” psychiki stawiała uświadomienie sobie utajonych kompleksów, urazów – wytwarzał je, zgodnie z myślą Freuda, konflikt między normą społeczną a sferą wrodzonych popędów.

 

Język

W poezji Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, podobnie jak w poezji skamandrytów, dokonuje się nobilitacja całej sfery realiów uważanych dotąd za „niepoetyckie” i w związku z tym niepojawiających się w poprzedniej epoce. Oczywiście, realia, o których mowa u Pawlikowskiej, są nieco inne (mają inny charakter i znaczenie) niż w poezji skamandrytów. W wierszach poetki natkniemy się więc na wspomniane już pończochy, węglarza, listonosza, dolary, miednicę. Owe realia (poza dolarami i kilkoma innymi rzeczami) pochodzą często z życia codziennego, które stanowi domenę kobiet.

Poza tym poetka często wprowadza do swych utworów obiegowe zwroty, potoczną składnię (nie zawsze staranną). Pisze: „To ma być moje życie?/ Patrzeć na to nie mogę!”. W tych dwóch krótkich wersach aż dwukrotnie powtarza się ten sam zaimek, jednak dzięki temu osiągnięty został mocny efekt. No i przecież tak się mówi! Składnia i szyk słów bywają żywcem przeniesione z codziennej rozmowy. Efekt to naturalność, żywość, bezpretensjonalność, wdzięk. Zdaje się, jakby te słowa wypowiedziała przed chwilą zirytowana kobieta…

Ważne wiersze

Czas krawiec kulawy

Jeden z zasadniczych problemów filozofii człowieka – nieubłagany upływ czasu i związany z nim strach przed przemijaniem – został przedstawiony jako scena kupowania materiału na sukienkę. Tytułowy bohater wiersza został ukazany jako żywotny człowieczek z chińskim wąsem, „suchotnik żwawy”. Zaaferowany, pokazuje swej klientce coraz to nowe skrawki materiału. Jednak gdy wyciąga materiał różniący się od innych połyskiem i niezwykłym kolorem, i gdy jego zachwycona klientka oznajmia, że z niego chciałaby mieć suknię, wściekły fuka na nią, że ten materiał został już sprzedany do nieba.

Czas został ukazany – co tu kryć – w sposób nieprzychylny, jako nieatrakcyjny, niezbyt miły, przyziemny sprzedawca… Rozmaite barwy materiałów symbolizują, jak można się domyślać, różne okresy życia.

Telefon

To banalne, zdawałoby się, urządzenie zostało uwznioślone – nadawca wypowiedzi poetyckiej trzymając w ręku słuchawkę, oznajmia: „Trzymam ją w lewej ręce, trzymam jak rozkwitłą/ różę, jak czarkę pełną najlepszego wina”. Przyczyna tego jest prostsza, niż mogłoby się wydawać. Telefon dla kochanków w wielu wypadkach jest cenniejszy niż banalna róża – rekwizyt już przebrzmiały, przynależny do innej epoki. To on, jeden z przedmiotów „ozięble czynnych”, potrafi zdziałać prawdziwe cuda. Dzięki telefonowi możliwe jest usłyszenie głosu ukochanego: w słuchawce „głos miły lśni, jak ciężki diament”. Ten banalny gadżet awansował do roli pośrednika między zakochanymi, przedmiotu podziwu i fascynacji.

Aeroplan

Kolejny przedmiot podziwu i admiracji współczesnej kobiety to aeroplan, podobnie jak telefon, kojarzący się erotycznie. Wielki i wspaniały, z miejsca dyskwalifikuje ptaki: to właśnie on jest „najpiękniejszym ptakiem białym”. Aeroplan jest jak „orzeł śmiały”. Poza tym ma duszę i potrafi skupić na sobie uwagę jak pociągający mężczyzna. Nic dziwnego, przecież „oczy i serce ma mężczyzny”.

 

Humor

Poezję Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej cechuje specyficzna antypowaga. Humor w wierszach poetki wiąże się z kategorią niespodzianki (np. zaskakującej puenty). Mamy także do czynienia ­z groteskowym i żartobliwym widzeniem świata, ironią i autoironią. W jej wierszach widać dążenie do oswojenia pewnych wartości aż po (łagodną wprawdzie i życzliwą) ich kompromitację. Ta kompromitacja dokonuje się często w sposób zaskakujący, niespodziewany.

Ważne wiersze

Nieco o domowiku

Wedle starych wschodniosłowiańskich wierzeń domowik to życzliwy ludziom demon domowy, karmiony mlekiem. Za dobrą opiekę odwdzięczał się szczęściem, którym obdarzał gospodarzy domu. Ten domownik przeważnie siedzi cicho, nie jest absorbujący, ożywia się wtedy, gdy jego gospodarzy chce opuścić szczęście, ożywia się i staje się nad podziw aktywny: „– a gdy szczęście chce uciec, jak ono to lubi,/ to je zaraz za uszy przyprowadza z powrotem”. Z humorem i z dystansem została potraktowana tu kategoria szczęścia.

Poczciwcy

Tytułowymi poczciwcami są upersonifikowane miesiące – „Maj bladolicy” i Wrzesień „z kukurydzianym długim złotym włosem”. Poczciwcem okazał się także Bóg, który, jak zapewnia wygłaszająca ten monolog kobieta, poczęstował ją mocnym papierosem „z gwiaździstej, czarno-złotej swej papierośnicy”.

Szarotka

W tym wierszu dokonuje się łagodna i pogodna kompromitacja Boga:

Bóg przechodząc spojrzał na nią i smutnie, i słodko,
gdyż nie wiedział na pewno, na co się jest szarotką.

Nie jest to więc Bóg wszechwiedzący – gdyby tak było, sytuacja szarotki, nieładnej, zagubionej indywidualistki, jest bardzo zła…

Taniec, żywioł muzyki

Z miniaturą, ulubioną formą wypowiedzi lirycznej poetki, łączy się często skłonnośc do kompozycji cyklicznych, czyli do łączenia poszczególnych utworów w większe całości. Do najciekawszych cyklów należy dansing. Każdy z utworów tego tomiku stanowi suwerenną całość, a zarazem jeden z elementów tomiku. Tomik jest układem zamkniętym: rozpoczyna go zaproszenie, a kończy trzeba chodzić w masce, intermezza. Cechą wspólną tych utworów jest oczywiście tworzywo tematyczne: nowoczesny dansing. I we właściwym tekście, i w podtytułach, występują nazwy chętnie wówczas tańczonych i modnych tańców: charleston, fokstrot, tango. Równie ważna jest współgrająca z treścią warstwa brzmieniowa. Nowoczesna forma graficzna – np. brak znaków przestankowych, dużych liter i wyróżnienie niektórych słów pogrubioną czcionką, w końcu sposób zapisu – oddają szybkość tanecznych ruchów, płynność i rytmiczność melodii.

Ważny wiersz

fokstrot

To rytmiczny, dość szybki taniec – egzotyczny w porównaniu z polskimi tańcami ludowymi. Poetka zaznacza (w tym tomiku to częsty chwyt) więź emocjonalną – dość płytką – między tancerzem a tancerką, zasygnalizowanie rodzacego się romansu i wzajemnej fascynacji, które być może skończą się wraz z końcem tańca. I rzeczywiście, ze śmiałymi zachowaniami tancerzy kontrastuje grzecznościowa forma „pan”:

tańczymy czy pan chwycił mnie nagle w ramiona
tańczymy
czy rzuciłam się panu na szyję

Skojarz
Z poezją Wisławy Szymborskiej, w której także obecne są dystans do siebie i do świata oraz oswajanie wielkich wartości i wielkich słów.

 

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska (1891-1945)

Urodziła się w Krakowie, była córką znanego malarza Wojciecha Kossaka. Jej rodzina utrzymywała kontakty między innymi z Jackiem Malczewskim, Ignacym Paderewskim i Henrykiem Sienkiewiczem. Twórczością literacką zajmowała się także siostra poetki, Magdalena (znana jako Magdalena Samozwaniec), ale ta pisała zabawne felietony, teksty kabaretowe i satyryczne. Poetka dużo podróżowała, między innymi do Francji, Włoch i Grecji. Jej życie osobiste – jak większości pełnych uroku kobiet – było burzliwe, czego dowodem są jej trzy małżeństwa, z których tylko ostatnie okazało się trwałe. W początkowym okresie jej twórczość najbardziej była zbliżona do poetyki Skamandra, lecz w późniejszych tomach można dostrzec pewne zbieżności z poetyką Awangardy Krakowskiej.

Etapy twórczości Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej

W chronologicznym rozwoju twórczości Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej można wyróżnić trzy okresy: 1922-1927, 1928-1939, 1939-1945. Trzy spośród wymienionych tu dat są łatwe do objaśnienia: pierwsza z nich to data debiutu, 1939 rok to data wybuchu wojny i 1945 – data śmierci poetki. Umowny charakter mają tu lata 1927 i 1928. W 1927 roku ukazał się Wachlarz – w tym tomiku, co niezwykłe dla poetki, znalazły się także przedruki z wcześniejszych tomików. Stanowił on – jak się przyjmuje – zamknięcie pewnego etapu twórczości.

Krótko o związkach między poetką a skamandrytami

Podobieństwa
Skamandryci byli jej najbliżsi w sensie grupy towarzysko-literackiej. Ich przyjacielskie stosunki znalazły odbicie w literaturze i krytyce literackiej (np. artykuł Lechonia, w którym broni ją przed atakami krytyki) i wymianie wierszy: Tuwim jest autorem wiersza o Pawlikowskiej, a Pawlikowska wiersza o Tuwimie. Ponadto poetka żywo współpracowała ze Skamandrem i Wiadomościami Literackimi.

  • O wiele bliżsi jej jako twórcy byli Tuwim i Iwaszkiewicz, a nie Słonimski, Lechoń i Wierzyński.
  • I ona, i skamandryci ulegali wpływom liryki Leopolda Staffa oraz interesowali się poezją rosyjską (Pawlikowską interesowała głównie poezja tworzona przez kobiety, np. przez Annę Achmatową).
  • Wspólnie ulegali pewnym modom; można zauważyć podobieństwo pewnych ich konkretnych utworów, form wersyfikacyjnych czy chwytów. U poetki i skamandrytów pojawia się specyficzna odmiana wiersza inwokacyjnego typu:

O, nudo, nudo, nudo! O, natrętna damo
Kancelaryjnych stołów i stacji kolei
(Julian Tuwim, Nuda)

O, gderliwi świątkowie, o starzy lokaje,
O, wielkie, ciężkie kręgi półmisków ze srebra
(Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, Stary lokaj Jan)

  • Łączyła ich także prozaizacja i kolokwializacja języka poetyckiego, zainteresowanie codziennością, dążenie od odpatetyzowania poetyckich konwencji oraz kreacja nowego bohatera lirycznego – zwyk­łego, normalnego człowieka.
  • Konkretność i sensualizm – olbrzymią rolę odgrywają zmysły (wrażliwość zmysłowa): dotyk, powonienie, smak, wzrok i słuch.

Różnice

  • W wierszach skamandrytów pojawia się często atmosfera przesytu, nudy, sentymentalnego smuteczku – która jest prawie zupełnie obca Pawlikowskiej.
  • U Pawlikowskiej, kobiety, która uwielbiała miejskie życie, brak mitu prowincji.
  • No i jeszcze element kobiecości.

Zobacz:

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska – Babcia

Porównaj, jak piszą o miłości poeci różnych epok – analiza porównawcza Bierzmowania Jana Andrzeja Morsztyna i Gwiazd spadających Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej

Motyw czasu i starości w wierszach Marii Pawlikowskiej Jasnorzewskiej

Twórczość Marii ­Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej