To talent wielkiej miary, porównywany z talentem Juliusza Słowackiego. Niestety, poecie nie dane było go wykorzystać w pełni, gdyż bardzo młodo zginął.

Krzysztof Kamil Baczyński (1921-1944)

Poeta, którego biografia jest typowa dla jego pokolenia. Urodzony w rodzinie inteligenckiej w Warszawie, chodził do prestiżowego gimnazjum im. Stefana Batorego, już jako uczeń pisał wiersze.
Uczestniczył w tajnych kompletach polonistycznych (tajna polonistyka na UW), ukończył konspiracyjną Szkołę Podchorążych Rezerwy. Jako młody chłopak wziął wojenny ślub ze swą ukochaną, także studentką polonistyki, Barbarą, w 1942 r.
Mimo słabego zdrowia (kłopoty z płucami) wziął udział w powstaniu warszawskim, co uważał za swój moralny obowiązek. Poległ w walce przy placu Teatralnym, w pałacu Blanka. Kilka dni później zginęła jego żona. Pochowano ich razem na cmentarzu wojskowym na Powązkach w kwaterze batalionu powstańczego AK „Parasol”.

Z Baczyńskim skojarz:

  • Powstanie warszawskie i śmierć na barykadzie – przedwczesną śmierć młodego, utalentowanego poety, niejednokrotnie porównywanego do Słowackiego.
  • Postać Barbary, ukochanej, potem żony poety, która zginęła kilka dni po Krzysztofie, podczas powstania warszawskiego.
  • Pojęcie pokolenia Kolumbów – Polaków urodzonych około 1920 r. i walczących podczas II wojny światowej z niemieckim okupantem w podziemiu, partyzantce, w powstaniu warszawskim… Walka ta była nierówna, a Kolumbowie, młodziutcy chłopcy, bardzo często ginęli.
    Dojrzewali, jak Baczyński, w przyspieszonym tempie, jednocześnie robiąc konspiracyjną maturę lub studiując na tajnym uniwersytecie, chodząc do tajnych podchorążówek i biorąc udział w akcjach skierowanych przeciwko wrogowi, a także… przeżywając pierwsze miłości. Stawali przed wieloma dylematami moralnymi związanymi z zabijaniem, sprzecznym z ich chrześcijańskim światopoglądem i harcerskim niejednokrotnie wychowaniem.
    Sformułowanie „pokolenie Kolumbów” pochodzi z książki Romana Bratnego Kolumbowie. Rocznik 20.

 

Najsłynniejsze utwory

Biała magia

Podmiot liryczny wiersza to poeta. Opisuje on swoją żonę Barbarę (szykującą się do snu) w niezwykły sposób. Jak? Używa do tego celu wielu metafor, dzięki czemu postać kobiety staje się pełna subtelności, delikatności, czaru i magii. Podmiot liryczny w ten sposób wyraża miłość. Co jest ważne w tym wierszu? To, że poeta stworzył w nim nową rzeczywistość – tak bardzo różną od rzeczywistości wojennej (wiersz powstał podczas II wojny światowej). Barbara jest tu symbolem bezpieczeństwa, wokół niej istnieje inny, lepszy świat – pełen czarów i magii, świat baśniowy, piękny. Język wiersza jest niezwykle bogaty w epitety, np. „lustro ciszy”, „srebrne ciało”, „szklane ciało”, „białych iskier”, „srebrne kropelki” – są one dobrane w ten sposób, by podkreślić niewinność, kruchość i delikatność ciała Barbary.

*** (Niebo złote ci otworzę…)

Wiersz ten, jeden z najbardziej znanych wojennych wierszy, obiecuje jakiemuś nieznanemu „ty” lirycznemu magiczną perspektywę otworzenia „nieba złotego”.
Niebo to, opisane za pomocą magicznych, metaforycznych określeń: „ciszy biała nić”, „mleczów miękkich płynny lot”, jest jednak jakoś niepokojące, bo mają się w nie przemienić „ziemia twarda”, „powietrza drżące strugi”.
Ostatnia, czwarta strofa przynosi obraz katastrofy i zniszczenia, mówi o przeszkodzie, która nie pozwala otworzyć „złotego nieba”:

Jeno wyjmij mi z tych oczu
szkło bolesne – obraz dni,
które czaszki białe toczy
przez płonące łąki krwi.
Jeno odmień czas kaleki,
zakryj groby płaszczem rzeki,
zetrzyj z włosów pył bitewny,
tych lat gniewnych
czarny pył.

Naturalistyczne obrazowanie w tej strofie poraża czytelnika. Nagromadzenie takich wyrazów, jak: czaszki, krew, groby, wywołuje nastrój grozy.
Poeta nie rezygnuje jednak z metafor (szkło bolesne – obraz dni, płonące łąki krwi, płaszcz rzeki, lat gniewnych czarny pył). Nie brakuje w tych opisach plastyczności i patosu. Naszkicowana sytuacja przypomina biblijną apokalipsę.
Ponieważ wiersz powstał w 1943 r., a więc w środku wojennej zawieruchy, można podejrzewać, że właśnie ona została określona jako „czas kaleki”.

Elegia o… [chłopcu polskim]

Rodzaj liryki: inwokacyjna.

Gatunek: elegia (utwór żałobny), trochę przypomina też kołysankę.

Tytuł wiersza określa, z jakim gatunkiem mamy do czynienia (elegia) oraz kto jest bohaterem lirycznym i jednocześnie „ty” lirycznym wiersza (chłopiec polski – „syneczek”). To, że słowa: „chłopcu polskim” napisano w nawiasie, po wielokropku, może sugerować, że nie chodzi o konkretnego chłopca, lecz anonimowego przedstawiciela całej grupy – tragicznego pokolenia Kolumbów, do którego należał także autor wiersza. Pokolenie to musiało mierzyć się z trudnymi historycznymi wyborami: stanąć do walki czy spokojnie uczyć się, kochać, pracować, tworzyć, czekać?

Czas powstania utworu: l 20 III 1944
Ma ogromne znaczenie. Wiersz powstał w czasie wojny. Wiemy, że poeta działał w konspiracji, zdecydował się walczyć z bronią w ręku jak wielu „chłopców polskich” z pokolenia Kolumbów.

Nastrój w wierszu
Jak już sam tytuł wskazuje, nastrój jest elegijny, czyli żałobny, smutny, tragiczny. Tkliwy, liryczny (o czym świadczą zdrobnienia i poetyckie opisy), trochę patetyczny („zanim padłeś, jeszcze ziemię przeżegnałeś ręką”).

Symbole w wierszu:

  • noc – symbol zła, zagrożenia, niebezpieczeństwa, śmierci, wojny;
  • jasność – świat wewnętrzny syneczka;
  • krzyż – symbol prawości i wiary syneczka (żegna ziemię ręką).

Główne tematy wierszy Baczyńskiego:

  • nierówna walka z wrogiem;
  • dylematy moralne dotyczące tej walki;
  • sytuacja zagrożenia;
  • zniszczenie, śmierć (spełniająca się apokalipsa);
  • sprzeczność śmierci i młodości, dylematy młodego człowieka idącego na śmierć;
  • miłość.

 

Najsłynniejsze cytaty z Baczyńskiego:

Czy nam postawią, z litości chociaż,
nad grobem krzyż.
(Pokolenie)

Gdy w boju padnę – o, daj mi imię,
moja ty twarda, żołnierska ziemio.
(Mazowsze)

Jeno wyjmij mi z tych oczu
szkło bolesne – obraz dni,
które czaszki białe toczy
przez płonące łąki krwi.
(ostatnia strofa utworu zaczynającego się od słów Niebo złote ci otworzę…)

Umrzeć przyjdzie, gdy się kochało
wielkie sprawy głupią miłością.
(Z głową na karabinie)

Zobacz:

Poezja Krzysztofa Kamila Baczyńskiego

Krzysztof Kamil Baczyński – jak pisać o…

Krzysztof Kamil Baczyński